Jump to content
Dogomania

Anecik

Members
  • Posts

    11781
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    69

Everything posted by Anecik

  1. UWAGA, UWAGA!!!! Ciepełko więc drzwi tarasowe otwarte, psiaki łażą w te i wewte....nagle patrzę a Gigusia spaceruje sobie po ogrodzie. Wyszła sobie pochodzić :) Przeszła ogród ze 3 razy ale nagle wzbudziła zainteresowanie reszty psiaków i przyszła do domu - nie przybiegła tylko normalnie przyszła. Na legowisko rzecz jasna :) HURA, HURA
  2. Raczej nie może nie smakować jej to co jadła wczoraj ii przedwczoraj :) Chyba. Mieszam tak jak rozmawiałyśmy, moim też mieszam. Dałam jej animonde - odfuczyla się i zjadła :)
  3. Obrażona (czyli ofuczona bo ma focha) chyba bo nie je.
  4. Pewne tak ale już się odetkała :) na razie ofuczona i nie zjadła
  5. Lalunia już "znormalniała", być może trochę wyciszyły ją moje psy albo pierwszy szal radości minął. Bawi się fajnie piłeczkami, biega sobie po ogrodzie, mego przytulak :)
  6. Byla KUPA radości :) Za to nie zjadła śniadania :( Nie można widocznie mieć wszystkiego. Zdjęcia postaram się zrobić na razie udostępniłam ją na FB
  7. Postaram się chociaż zwykle jest to nagla uciezka Neski. Najczęściej jak Tyćka siedzi mi na kolanach a Neska też się ciśnie. Tyćka czuje się panią na włościach a raczej właścicielką kolan i ma tą przewagę że jest to najczęściej jej miejsce. W końcu 2 kg to nawet nie czuje że są :)
  8. Przed głaskami nie ucieka w ogóle, Jest oparta - ale nie wbita - o ścianę lub siedzi bądź leży. Nie jest to takie głaskanie na siłę jak było u Zulki. Roni oczy myje Mimisi a całuje się z Tyćką :) Z kicią leżały sobie w legowiskach obok i nic się nie działo. Na Mimi w żadną relację z Gigą nie liczę, a Roni może jak przestanie mnie pilnować przed Neską to się zainteresuje Gigą. Na ogródku tak samo jak u Ciebie. Ogon w górze. Koo niet.
  9. Powiedziałabym że prawie ich nie zauważają. Mówię głównie o Ronisiu - bo Mimi się z plebsem :) nie zadaje. Ona jest pańcia - warknie na tymczasa i ten już wie kto tu rządzi. A Roniś to albo jest zazdrosny i się bawi albo tylko się bawi. Ale raczej jest zazdrosny. Są jakieś emocje. A z Zulką i na razie z Gigą nie ma jakichkolwiek relacji. Obwąchał i tyle. Jest zajęty pilnowaniem Neski żeby się do mnie za bardzo nie przytulała. Może jak pójdzie Neska to zainteresuje się Gigą - jeśli ta się troszkę otworzy.
  10. No ok ale napisałaś żebyś tego nie pisała w umowie. Słodziak z tej Neski. Wskakuje na kanapę i się tuli, kochana :)
  11. Zulka była bardziej wycofana i była wielką panikarą. Giga nie wyjdzie sama na ogród, Zulka parę dni nie chciała wchodzić - wchodziła tylko jak się trzaskałam miskami, a tak to się wylegiwała np przed drzwiami tarasowymi, Giga jak się do niej podchodzi do legowiska zachowuje się prawie normalnie, Zulka chciała uciekać w panice, Giga głaski przyjmuje też prawie normalnie, Zula gdyby mogła wbiłaby się w ścianę, Zulka kilka dni nie wychodziła z legowiska ALE potem już się przemieszczała (może nie jak reszta psiaków ale maszerowała po parterze) Gigusia leży (mam nadzieję że kiedyś postanowi wstać) Na smyczy chodzą tak samo, Giga jak chodzi po ogrodzie bez smyczy to nie ma problemu do niej dojść i ją przypiąć, a Zulka na początku w ogóle nie dochodziła do osoby ani nie można się było do niej zbliżyć bo zwiewała. Za krótki czas jest na porównania, pewnie że przydałby się jej dom taki jak ma Zulka lub też moja była tymczaska z Białegostoku Lenka. Spokojne domy które nie wymagają żeby pies się miział i leżał na kanapie. Musi się taki znaleźć. Natomiast nie wiem co te psy wiedzą ale uwierzcie mi Zulkę i Gigę traktują zupełnie inaczej niż wszystkie inne tymczasy. Więcej wiedzą niż my :(
  12. Sprawdziłam w regulaminie i w zasadzie do 28.10 ale głaski są jeszcze liczone to głaszczę :)
  13. Ale Havanko to Tycia właśnie udaje że gryzie i goni. A Neska przed nią zwiewa :)
  14. Rozmowa rozmową ale potem mogą powiedzieć że nie zrozumieli, nie zapamiętali lub zapomnieli. A jak się powie że jest zapis w umowie, który będzie wyegzekwowany to może inaczej na to spojrzą.
  15. Można jak się chce ważne żeby codziennie :)
  16. Ok, odwołuję. Można nawet ująć w umowie że niedostosowanie się do zalecenia sterylizacji będzie skutkowało odebraniem psa. Zresztą nie mów Pani na razie że nie będzie wysterylizowana, Ja się najpierw wypytam jak Pani się odnosi do zabiegu sterylizacji i wtedy będziemy wiedzieć kto zacz :) Robiłam kiedyś wizytę PA i osoba gdyby nie dostała wykastrowanego psa nie ciachałaby mu jajków. Takie poglądy. Pies tam nie poszedł ...........żeby nie było:)
  17. No i teraz mogę powiedzieć że było sioooooooooooo i to jakie :) Pospacerowałyśmy sobie - chodzi przy nodze (oczywiście bez smyczy), przy wejściu do domu - mimo napotkania kilku a dokładnie 4 przeszkód w drzwiach (wychodzących) może nie zwiała ale truchcikiem rach ciach i na legowisko.
  18. Neska wypróbowana na mojej 9 letniej sąsiadce :) Lubi dzieci, Za ty Tycinka nie :(
  19. Cudny Loluniek :) A ja niestety szkoła - wszystkie weekendy listopada zajęte :( Widać tak mi było pisane.
  20. Gigunia radzi sobie po swojemu. Przeniosłam jej legowisko żeby nas lepiej widziała -posiedziała chwilkę i poszła na stare miejsce. Koopy nie było, siku przy kucnięciu trochę poleciało. Nie ma problemu z jedzeniem i ze smaczkami - oczywiście nie z ręki.
  21. Koty mogą być, chyba że panikują i uciekają jak zobaczą psa to może mogłaby Neska pogonić - raczej do zabawy - ale koty mogą o tym nie wiedzieć. Na mojego Neska nie reaguje ale mój kot - też geriatria - (tak jak Mimi) ma wszystko w nosie. Neska w swoim żywiole troszkę, troszeńkę się uspokoiła - może już wie że tak ma wyglądać psie życie: pełna micha, fotel, głaski i przytulanie, zabawa, wybieganie. Bez krzyków, bicia itp. Do weta podjedziemy po południu bo muszę pilnować domu - cokolwiek to znaczy :)
×
×
  • Create New...