Jump to content
Dogomania

vanilia

Members
  • Posts

    34
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by vanilia

  1. Współczuję ci ogromnie! Strasznie, strasznie mi przykro! Podobnie jak ty, swojego poprzedniego psa (przez ponad 10 lat mielismy fajniutkiego kundelka) pochowaliśmy w jego ulubionym kocyku w lesie, gdzie najbardziej lubił chodzić na spacery, w ustronnym miejscu (pojechaliśmy w tym celu na działkę). Po dłuższym czasie, już po wypłakaniu swojego żalu i tęsknoty za pieskiem, jest to jakaś pociecha. Trzymaj się! Dla Gumisi [*]
  2. Podobnie jak was, okropnie mnie ten temat "rusza". A nie dalej jak w niedzielę spotkałam znajomych, którym oszczeniła sie nierodowodowa suczka. Na moje pytanie, czy już znaleźli dobre domy dla szczeniaczków facio odpowiedział, że tak-od razu; po prostu "przyjechał facet z ogłoszenia i skupił je hurtem!". A był to jakiś człowiek z Poznania, który gdzieś w okolicach Łodzi kupił już tego samego dnia 3 grzywacze chńskie, potem owe 4 wspomiane yorki i jeszcze jechał po kolejne. Wybaczcie, że was tak szokuję, ale od niedzieli dosłownie się trzęsę. Gdy kupujemy psa w hodowli, to przecież wypytujemy o wszystkie jego zwyczaje, dostajemy zapas karmy, kocyk z zapachem gniazda, no i zapewniamu psu maksimum miłości w trudnych chwilach zmiany domu. A tu ciach-odrywa sie szczeniaki od matki i wrzuca z innymi rasami do samochodu, najczęściej na wiele godzin. Potem trafiaja na handel-pewnie również na Allegro, a nie wiadomo, w jakich warunkach są w międzyczasie trzymane. A "pseudo-hodowca" zadowolony, bo tak bez kłopotu pozbył się zwierzaków i ma dobry zarobek. Nawet już sobie zostawił drugą suczkę, no bo skoro można tak dobrze zarobić... O ludzie...!!!! Wciąż roztrzęsiona-vanilia
  3. Witajcie! A nasza hodowczyni poleciła nam karmę Nutra Puppy, vet i sprzedawca w sklepie też. I nasz Dzyndzel jadł ją od początku aż do prawie 9 miesiaca. W międzyczasie urozmaicałam mu karmą Lamb&Rice, no i Royalem właśnie. Rolaya jadł bardzo chętnie (jak wszystko :multi: ), ale-co dziwne-po Royalu niestety śmierdzi mu z pysia. Do tego dwa razy w tygodniu gotowaną pierś kurczaka z warzywami (np.fasolka szparagowa); ale nie częściej, żeby się nie zbiesił ;) . Pozdrowionka
  4. :multi: Witaj!!!! Zaistniałam na forum tuż przed Tobą i teraz ja mam już okazję powitac nowa forumowiczkę wraz z yoreczkiem. Super, że tu dołączyłas:multi: . Mam propozycję urozmaicenia menu twojego psiaka-nasza hodowczyni (o której mam jak najlepszą opinie) mówiła, że można oprócz karmy dawać psu jogurt. No i dawaliśmy raz dziennie, tak z pół kubeczka, owocowego (jabłkowy, wiśniowy; stanowczo bez owoców tropikalnych czy innych dodatków typu czekolada lub orzechy). No i psiak sobie strasznie zadowolony chłeptał. Są jogurty z bardzo rozdrobnionymi owocami, co by ci oszczedziło stresu. No, chyba, że po kilku dnich zauwazysz, że psiak sie drapie, to wtedy trzeba na wszelki wypadek odstawić. Ale powinno być dobrze, bo akurat taka forme nabiału szczeniaki podobno dobrze znoszą :lol: . Pozdrowionka
  5. vanilia

    Uwaga Kleszcze

    Dzięki za link:), to może być pomysł! Na razie stosujemy mu takie zwykłe ubranko, ale będzie w nim za gorąco i taki siatkowy kaftanik może być rozwiązaniem. Uprawiamy te spacery ekstremalnie (po 2-3 godziny w weekendy), a i działka rodziców solidnie zalesiona, stąd nasze intensywne zainteresowanie problemem. Pozdrowienia:) :) :)
  6. vanilia

    Uwaga Kleszcze

    Wszystkie wymagania spełnione "z zapasem": pies psikany tydzień po kąpieli i na 5 dni przed następną-jak wiem, to chodzi o to, żeby specyfik rozpuścił się w warstewce lipidowej pokrywającej skórę, inaczej nie zadziała. Inny warunek, o którym trzeba pamiętać to ten, że zaczyna być skuteczny dopiero po około 10 godzinach. Pierwszym kleszczem na karku psa nawet się nie bardzo przejęłam, bo był taki, jak opisujecie w postach: mały i jakby wysuszony. Natomiast ten na łebku był już niestety wielgachny i opity :-( . No i poszukuję jakiegoś innego sposobu-może Frontline i Kiltex? No właśnie, czy tę obróżkę to psisko ma nosić cały czas? Problem jest dla nas o tyle istotny, że dosyć dużo chodzimy po lesie, a w dodatku psiak uwielbia czasem wytarzać się w liściach (tudzież w mrowisku...) Pozdrowionka:)
  7. Dzięki:):):) Fotki Dzyndzla postaram się wstawić pod koniec tygodnia, może uda się z tymi najświeższymi. Bo Dzyndzel przedwczoraj i dziś to jakby dwa różne pieski-na szczęście tylko z wyglądu. Po prostu wczoraj byliśmy po raz pierwszy u fryzjera!!! No i z bardzo śmiesznie zarośniętego (i niestety skołtunionego) psiaka zrobił się komiczny łysolek. Nad tym strzyżeniem zastanawialiśmy się do samego końca (ze względu na ewentualne wystawianie go), ale w efekcie postanowiliśmy ułatwić i jemu i sobie zycie. Wprawdzie jakoś wyobrażałam sobie, że będzie miał po prostu na całości krótszą sierść, a tu wygolony prawie na zero z jakimiś firaneczkami na łapkach:) W sumie bardzo fajnie, chociaż piesio straaaasznie zdziwiony.... Pozdrowionka
  8. vanilia

    Uwaga Kleszcze

    Wyciagam ten watek, bo wiosna wreszcie na dobre zawitała, a wraz z nią kleszcze...Nabyłam Frontlina i spsikałam psinę w/g przepisu, ale od razu następnego dnia Dzyndzelek przyniósł z lasu dwa wielkie kleszcze-na łepetynce i na karku-czyli w miejscu psikania. Załamałam sie trochę, bo tego Frontlina kuplismy całą butlę, żeby starczyło i na wakacje. Z kolei vetka twierdzi, że Advantix nie nadaje się dla yorków (???). A z tego co tu czytam wynika, że to jednak bardziej skuteczny preparat. Podobno bardzo sprawdza się również obróżka Preventix (chociaż-jak słyszałam-jest dość...śmierdząca), no ale i tak znów nie nadaje się dla yorków. Jakie sposoby polecacie na rozpoczety właśnie sezon kleszczowy? Pozdrowionka:)
  9. Witam wszystkich yorkomaniaków!!!! Dołączyłam do tego grona już dość dawno jako "kryptoyorkomaniaczka", czytając mnóstwo wątków, które okazały się niebywale przydatne przed nabyciem naszego Dzyndzelka, no i potem-kiedy juz mielismy szczeniaczka w domu. Dziś Dzyndzel już skończył 9 miesięcy, a ja wreszcie zasiadłam na dłużej do kompa, żeby wszystkich przywitać, no i dzielić się nabytym w międzyczasie doświadczeniem... Pozdrowionka:)
×
×
  • Create New...