A może rozejrzycie się za ośrodkiem rehabilitacji dla dzikich zwierząt. Może ktoś ma wrony i do stada
by dołączył?
W wolierze takie sztuczne pochylone drzewo, żeby mógł sobie wchodzić na górę.
Małgosiu - problem z wycofanymi psami jest ogromny.
Hotel z nie wiadomo jakim behawiorystą kosztuje 1200,00 bez żadnej gwarancji,
że coś uda się zmienić.