Dziewczyny - z mlekiem to nie mój wymysł tylko prawo unijne. Chodzi pewnie
o to, że jak stoją dwa opakowania na jednym napisane mleko a na drugim mleko owsiane
to klient nie jest w stanie rozróżnić które jest pochodzenia zwierzęcego a które to nie wiadomo co.
Mleczko - ten opis nie powoduje zamieszania bo tym słowem w handlu nie oznaczasz mleka tylko inne produkty.