Jump to content
Dogomania

vizzaamore

Members
  • Posts

    46
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by vizzaamore

  1. A co sądzisz o springer spanielu? Znasz jakieś? One są bardziej aktywne od labków?
  2. Najlepiej jeszcze w tym roku, prawdę mówiąc im szybciej tym lepiej, bo zmieniam pracę i od kwietnia do października mam wolne- idealnie żeby nauczyć psa zostawania samemu w domu (bez fundowania mu szoku w postaci 8 godzin samotności praktycznie od samego początku) i zachowywania w miarę czystości :) w dodatku to okres, który moim zdaniem jest świetny pod względem socjalizacji, bo już jest ciepło, dużo się dzieje, ludzie wychodzą z domów, a i piesek chętniej spaceruje, bo mu nie jest zimno w łapki :)
  3. Na taką odpowiedź prawdę mówiąc czekałam! :) czy Twoje labradory lubią dzieci? czy musiałaś je jakoś do nich bardzo przyzwyczajać i od początku bardzo ostrożnie z nimi socjalizować? :) Prosiłabym o wiadomość z tymi hodowlami, nam zależy na czarnym/czekoladowym labradorze, oczywiście suczce, najlepiej po jakichś drobniejszych rodzicach, bo niezbyt podobają nam się te ogromne (grubokościste-jak o nich piszą hodowcy). I z innej beczki- a co powiecie na gończego polskiego? Właśnie przypadkiem trafiłam na zdjęcia i nie wiedziałam, że występują też w wersji rudej! Krótkowłose, średniej wielkości, pocieszny wygląd :) ale to chyba trudniejsza rasa (sugeruję się tym, że to gończy, a one kojarzą mi się z niezależnymi i upartymi bassetami).
  4. Cóż, chyba rzeczywiście najlepszym wyborem będzie dla nas pies z grupy VIII :) mojemu narzeczonemu bardzo spodobały się springer spaniele, bo z wyglądu troszkę przypominają setery (może to kwestia tych długich uszu...), a podobno w mieście się bardziej sprawdzą niż wyżły :) i są nieco mniejsze od labradorów i goldenów i chyba nie tak zniszczone modą. Postanowiliśmy więc poznać je bliżej :) jedyny minus to szczotkowanie.... Jest tu ktoś kto zna springer spaniele? Chodzi o angielskie oczywiście :)
  5. A jakie to są spokojniejsze teriery? :) wśród których się rozejrzeć? i jak teriery dogadują się z dziećmi?
  6. A co sądzicie o jakimś terierze? Proponowany był manchester terier, ale one z wyglądu bardzo przypominają pinczera, a te niezbyt nam się podobają....teriery są szorstkowłose, więc pewnie nie wymagają częstego czesania, rozczesywania itd.?
  7. Goldeny są urocze, ale mają długą sierść, a to nam raczej nie pasuje ;) podejrzewam, że trzeba je regularnie czesać, bo porobią się kołtuny. Wiem, że labrador mocno gubi sierść, ale nie przeszkadza mi to w najmniejszym stopniu. Prawdę mówiąc jesteśmy mocno nastawieni właśnie na labradora, chcieliśmy tylko się dowiedzieć, co sądzą o tym ludzie z zewnątrz, bo jednak my sami możemy być nieobiektywni :) Czyli mówicie, że goldeny są spokojniejsze, bardziej stonowane w reakcjach niż labradory?
  8. Widzę, że już dyskusja rozgorzała :) to dobrze :) Zacznę może od tych wyżłów- rodzice mojego narzeczonego również uważają, że wyżeł to nie jest pies do miasta, a że mieli w swoim życiu więcej niż 1 wyżła, a nawet więcej niż 3 (dziadek narzeczonego był leśniczym i hodował wyżły, więc mój teść je dobrze zna) to stwierdziłam, że mają rację. Co innego, gdybyśmy pracowali w takim zawodzie, który umożliwiałby zabieranie psa często na łąki. My mamy prace typowo biurowe i codziennie bieganie z psem po polach nie wchodzi w rachubę.. Co do pinczerów i psów typu staffordshire bull terier to niestety, ale nam się nie podobają. Wolimy psy o mniej ostrym wyglądzie, budzące przyjazne odczucia wśród ludzi To jak to w końcu z tymi labradorami? Bo raz ktoś pisze, że są flegmatyczne, a innym razem, że mają ADHD. Jeśli labradory to psy z ADHD to wyżły są jakie? Dzieci w rodzinie mojego narzeczonego mają od 5 do 15 lat, wychowują się raczej z psami, ale wiadomo jak to jest z dziećmi- piszczą, czasami pokrzyczą, pobiegają, porzucają zabawkami itd. Chcemy psa, który ma zadatki na oazę spokoju, są przecież rasy polecane specjalnie rodzinom z dziećmi :) oczywiście nie myślę tu od razu o psie, który będzie znosił wsadzanie mu palców w oczy, ciągnięcie za uszy i ogon, ale chodzi o zwykłą tolerancję typowo dziecięcych zachowań.
  9. Chcemy mieć psa od szczeniaka :) skoro nie grupa VII (chodzi o klasyfikację FCI tak?) to która? Czy ktoś z was zna jeszcze małe munsterlandery i wie jakie są w większości przypadków?
  10. Boksery nam się nie podobają :) Pewnie, że miało, od dziecka były psy w domu. Narzeczony dorastał z wyżłami, ja z typowymi kundelkami :)
  11. Jogging to tylko taka możliwość, nie szukamy psa który musi się nadawać do biegów :) Najbardziej zależy nam na tym, żeby czerpał przyjemność z przebywania w błotno-łąkowych warunkach :) Widzisz ile osób tyle opinii, teściowie na przykład powiedzieli, że jeśli wyżeł to tylko dorosły, kilkuletni, w miarę spokojny, bo z młodym będziemy się męczyć :) to oni wyszli z propozycją suczki labradora, powiedzieli, że mamy się nie porywać z motyką na słońce i wziąć pod uwagę, że mieszkamy w mieście, nie wiadomo czy nie będziemy zmieniać lokum i co, gdy nagle zamieszkamy w samym centrum Warszawy mając pod blokiem jedynie niewielki park. Codzienne dojeżdżanie w miejsca, w których wyżeł sobie spokojnie rozwinie skrzydła nie będzie pewnie wtedy wchodziło w rachubę, a ich zdaniem labradorowi nie potrzeba tyle ruchu, spokojnie wystarczy mu ta godzina spaceru dziennie, pod warunkiem, że będzie miał możliwość poszalenia kilka razy w tygodniu na bardziej sprzyjającym ruchowi terenie :) Jak z sierścią munsterlandera? Trudna jest w pielęgnacji? Linienie najmniej nas obchodzi, bo oboje wychowywaliśmy się z psami, bardziej chodzi o to, że ani ja, ani mój narzeczony nie mamy głowy do czesania psów, wolimy rasy, które raz na jakiś czas się mocniej wyczesze i tyle, są w zasadzie pod tym względem bezproblemowe.
  12. Tak, myślę że codziennie uda się wygospodarować czas na co najmniej jeden dłuższy spacer bez smyczy :) chcemy przyjazną rasę, bo mamy wśród znajomych ludzi z psami i fajnie by było móc się umawiać w tygodniu na wspólne spacery- na pewno by się wybiegał i pointegrował z innymi psami, a w weekendy ruszał z nami na zadupia :) mówisz, że mały munsterlander właśnie taki jest? Myśleliśmy o labradorze bo nie wydają się aż tak żywiołowe, jak na przykład wyżły (rodzice mojego narzeczonego mają weimarskiego, wcześniej mieli niemieckiego i węgierskiego), a to akurat działałoby na plus :) lepszy w naszym przypadku pies mniej aktywny, niż przesadnie aktywny, nie ma co się razem męczyć :) my byśmy najchętniej całe dnie spędzali na łąkach, ale taka praca i warunki mieszkaniowe, że nie jest to niestety możliwe. Doszliśmy do wniosku, że wbrew pozorom do bloku częściej lepiej sprawdzą się psy większych ras niż te typowo średnie, bo wśród średnich więcej jest psich pracoholików czy tych z ADHD :)
  13. Witam wszystkich :) specjalnie zarejestrowałam się na tym forum, żebyście poradzili mi rasę :) Nie mam dzieci (ale mam dziecinnego narzeczonego, u którego w rodzinie pełno jest dzieciaków :)) mieszkam w bloku w niezbyt dużym mieszkaniu, w Warszawie. W pobliżu są Pola Mokotowskie, mamy samochód, więc nie stanowi problemu podjechanie gdzieś dalej, żeby wybiegać psa. Jesteśmy aktywnymi osobami, na tyle na ile pozwala nam nasza praca. Dziennie nie ma nas w mieszkaniu do 10 godzin, ale wiem, że to nie problem, bo większość psów się przyzwyczaja, jeśli później sie im ten czas wynagrodzi długimi spacerami :) weekendy zawsze spędzamy poza miastem, lubimy wstać o 5 rano, zabierać psa rodziców mojego narzeczonego i jechać na odludzia, taplać się w błocie, przedzierać przez las i krzaki :) Zależy nam na psie, który będzie też to lubił i z chęcią nam towarzyszył. Zarówno ja, jak i narzeczony trochę biegamy, a pies może nam od czasu do czasu towarzyszyć :) Zależy nam na zwierzaku pozytywnie nastawionym do życia, trochę szalonym na podwórku, ale dość spokojnym w mieszkaniu. Wielkość nie ma w zasadzie znaczenia, ale nie mamy dużego auta, więc w granicach zdrowego rozsądku :p nie chcemy psa wielkości doga niemieckiego! :) Wolimy psa krótkowłosego, który nadaje się na psa miejskiego, a w weekendy chętnie zamieni się w Shreka z bagien :p Oczywiście z uwagi na dzieci w rodzinie preferowana rasa, która je lubi i nie trzeba za bardzo cudować z socjalizacją, żeby znosiła dziecięce piski, wrzaski, bieganie itd. Myśleliśmy o suczce labradora, a co wy sądzicie? :)
×
×
  • Create New...