A sprawa jest tak że pieski odano pani w Dąbrowie Górniczej. Z którą się kontaktowałem. Pierwszy raz stwierdziła że pieski u nowego właściciela i sprawe uda się załatwić . Nie dzwoniła ja zadzwoniłem stwierdziła żę czeba zapłacić i czy jestem w stanie ponie jechać na drugi koniec polski i czy zapłace za ich transport i mi odzwoni. Potym urwał się kontakt nie odbiera nie odpisuje.
Sprawe zgłosiłem na policje