tula
Members-
Posts
3626 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tula
-
Powiem szczerze, że nie wiem jaki ma charkter Maja bo jej za bardzo nie znam, ale z tego co widziałam jak byłam w schronie, to na smyczy zachowywała sie dość grzecznie. Jak stała z DORKĄ w grupie ludzi to wydawala się całkiem zadowolona mimo że trochę ich było, bo akurat mieliśmy tam zebranie. Dawała sie głaskać i była bardzo łagodna, tylko za innymi psiakami chyba nie przepada, ale tak naprawdę to nie wiemy jak by się zachowała przy bliskim kontakcie bo nie ryzykowałysmy ze wględu na jej gabaryty:lol: W każdym razie do ludzi jest bardzo miła i grzeczna, ona miała kiedyś dom więc pewnie jest nauczona czystości, ale niestety tego w schronie sprawdzić sie nie da. To naprawdę bardzo fajna sunia, ale siedzi w tym boksie bo przecież dzięki naszemu wspaniałemu społeczeństwu amstaffy mają antyreklamę:-( Co do jej stanu zdrowia to nadal nic więcej nie wiem, ale jak się tylko dowiem to napiszę od razu. A może Red będzie coś więcej wiedziała.
-
Udało sie przedłużyć hotel dla Norki, ale nie wiem na jak długo bo nie rozmawiałm z p.Alą tylko dostałam tą informację od jej koleżanki przez maila. Wydaje nam sie jednak że jeżeli właściciele hotelu zgodzili się na razie Norkę i malucha trzymać to nie będą robli strasznej presji żeby ich bardzo szybko zabierać, ale dokładnie będę wiedziała jak pogadam z p.Alą. Jeżeli ktoś mógłby pomóc w utrzymaniu Norki w hotelu to chętnie wyślę nr konta do wpłat na PW;) bardzo proszę w imieniu Norki i p.Ali:loveu:
-
Wiecie wszystko sie pokomplikowało bo była szansa na ten chętny do adopcji dom, dlatego czekałyśmy co z tego będzie. Teraz dom się wycofał i znowu jest problem.
-
Michał ale za bardzo nie rozumiem o co Ci chodzi, przecież tego pana nikt nie osaczał, zgodził sie na wizytę przedadopcyjną i rozmowy z nim były prowadzone normalnie jak z kazdym zainteresowanym adopcją człowiekiem, wiadomo że nacisk kładziony był na przyszłą sterylizację Norki, ale chyba wszystkim na tym zależało Tobie również. Niestety tak czasem bywa że ludzie rezygnują, nie wszystkim tez da sie wytłumaczyć dlaczego zależy nam na wizytach poadopcyjnych, ale większość ludzi nie ma nic przeciwko. Co do sterylizacji w schroniskach w zupełności się z Tobą zgadzam, dlatego u nas większość suczek jest wysterylizowana i takim własnie szukamy domów. Jednak w przypadku Norki stało sie tak a nie inaczej z różnych względów i teraz trzeba zastanowić się co zrobić żeby jej pomóc.
-
Pan zrezygnował, nie wiem czy uda się na dłuzej załatwić ten hotel dla Norki i malucha, p. Ala ma dzisiaj dzwonić i pytać.
-
Pobili mnie, straciłem wzrok (Radom) --Czaruś pojechał od Mori do domku!
tula replied to red's topic in Już w nowym domu
Ja porobię ogłoszenia, ale Red musimy sie dowiedzieć więcej na temat Ślepaska, ile on dokładnie ma lat, czy można go wysterylizować i jak z tym jego zachowaniem, czy nadal ze strachu potrafi złapać ząbkami i czy już się trochę oswoił w nowym otoczeniu? Biedny on jest strasznie i taki rozczulający:-( -
[quote name='agaga21']tula, a jak brzuszek wygląda? będzie ta konsultacja z wetem?[/quote] Brzuszek się goi, ale według mnie i DORKI jest tam jakieś wyraźne zgrubienie, zadzwonię jutro do DORKI i zapytam czy planuje zabrać Maję do innego weta niż ten schroniskowy. A może Red dowie się więcej na temat Maji od wetki w schronie bo ją zna i jest o wiele bardziej na bieżąco ode mnie.
-
[quote name='Freya73']Majeczka wyglada sympatycznie na fotkach. Ja rowniez poprosze konto, wysle £15 wiec za trzy miesiace z gory. Z gory dziekuje. Poprosze [B]MyrkurDagur[/B] by pomogla mi w transferze PayPal.[/quote] Dzięki Freya:loveu: Majeczka jest bardzo rozkoszna, szczególnie jak leży rozłożona na plecach i czeka na głaskanie, fajnie to wygląda przy jej rozmiarach:lol:
-
Niestety nie wiem narazie czy odezwał się ten pan zaiteresowany adopcją Norki i maluszka, jak się czegoś dowiem to napiszę. Ale to dziwne że Twój podpis SBD potrafią tak szybko usunąś, a postów belindy, które łamią regulamin nie...mimo interwencji. Napisała do mnie koleżanka p.Ali, z którą często mailuje i rozmawiam telefonicznie w sprawie Norki i innych psiaków i poprosiła żebym jej maila skopiowała na wątek, ponieważ uważa że osobom, które tu wchodzą należy się sprostowanie tego co naopowiadała belinda. P. Ala, też prosiła, żeby tego maila wkleić, więc oto on: [FONT=Times New Roman][SIZE=3]"Pozwalam sobie podzielić się z Panią kilkoma informacjami w związku z nieodpowiedzialnymi wypowiedziami Belindy.. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Od wielu lat przyjaźnię się z Alicją O. i kilka faktów z jej życia, będących przedmiotem ataków Belindy jest mi dobrze znane. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie zareagowałam wcześniej, bo nie śledzę wątku Norki w necie (ogłaszam ją w Wyborczej , w Ofercie i w Anonsach), ale przedwczoraj cos mnie podkusiło, weszłam na strony Dogo no i zafundowałam sobie bezsenną noc po lekturze postów Belindy. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Co za bezinteresowna zawiśc i podłość. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Domyślam się kim jest Belinda. Nie jest to występujący pod nowym pseudonimem pan K. chociaż z pewnością jest to osoba jego pokroju, moralnie nie wiele więcej warta.[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Żeby wypisywać takie bzdury, mając świadomość że szkodzi się psu i sprawie i na dodatek nie mieć odwagi się podpisać.[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Belinda to prawdopodobnie niecierpiąca zwierząt i nie akceptująca działalności Alicji, zawistna koleżanka (domyślamy się która i mamy nadzieję że uda się ją zidentyfikować)[/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jak już wspomniałam znam od wielu lat Alę i jej relację z Marią L oraz sprawę wymienionego spadku.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Rzekome trzypokojowe mieszkanie w Warszawie, to de facto 43 metrowe w Ursusie, z lat 70, w strasznym stanie, do remontu, zadłużone, bo długo nie znajdujące nabywcy (zapach kotów odstraszał wszystkich potencjalnych nabywców i w efekcie mieszkanie stało przez dwa lata nie sprzedane, a czynsz trzeba było płacić i pokrywała go Alicja) [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Natomiast działka, którą rzekomo odziedziczyła Ala musiała zostać po śmierci Marii zwrócona, ponieważ była wydzierżawioną działką pracowniczą bez prawa własności, więc nie podlegająca dziedziczeniu.[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Nie znając jeszcze zapisu testamentu, na wiele lat przed śmiercią Marii, Ala zdecydowała się że jeśli będzie taka potrzeba zabierze Marie do siebie, i zaopiekuje się jej psami (kotami nie mogłaby, bo przy takiej ilości psów nie byłyby u niej bezpieczne, ale zapewniła im domy ) [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Niestety nie zdążyła. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Maria dostała udaru i wylądowała w stanie prawie agonalnym na intensywnej terapii. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Potem czekała ją długa zalecona przez szpital ( 6 miesięczna ) rehabilitacja, z której już nie wróciła. Umarła po 5 miesiącach w ośrodku rehabilitacyjnym pod Skierniewicami,(a nie jak twierdzi Belinda w domu opieki) dostając drugiego udaru. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Zabranie chorej w tym stanie i pozbawienie jej fachowej opieki lekarskiej i rehabilitacji byłoby skrajną nieodpowiedzialnością. Zresztą z pewnością nie zgodziliby się na to lekarze, [/SIZE][/FONT][SIZE=3][FONT=Times New Roman]z którymi Ala konsultowała każdą decyzję. [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jaką opiekę mogła zapewnić Ala w swojej zapadłej wsi człowiekowi wymagającemu intensywnego leczenia i rehabilitacji ? [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Sugeruje Belinda że środki ze sprzedaży tego mieszkania poszły na podwyższenie standardu życiowego Alicji .[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Tymczasem jest zupełnie odwrotnie. Ala przeniosła się już na wiele lat przed chorobą Marii [/SIZE][/FONT][SIZE=3][FONT=Times New Roman]z pięknego komfortowego segmentu na warszawskiej Sadybie do jakiegoś niewielkiego domku w małej wiosce koło Warki i fundusze uzyskane ze sprzedaży domu „przejada” ze swoją sforą, składającą się aktualnie z 50 już psów ( niedawno było 45, teraz podrzucono jej jeszcze 5 szczeniaków) [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] I liczba ta będzie, niestety z pewnością się zwiększać, bo ciągle lądują u niej nowe ofiary bezmyślności i okrucieństwa innych, a Ala nie odmówi pomocy żadnemu potrzebującemu stworzeniu.[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] Pisze Belinda „ Pieniądze za mieszkanie itp. miały być na opiekę nad zwierzętami”[/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]A nie są ? [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Czy sądzi Belinda że utrzymanie takiej ilości psów + ich szczepienia, odrobaczanie sterylizacje, kastracje i pomoc weterynaryjna nic nie kosztują? [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie ma Alicja żadnych dotacji ani pomocy od jakiejkolwiek organizacji, wszystko opłaca z własnych funduszy, a prowadzi już tę działalność od 15 lat.[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Nie trudno obliczyć jakie kwoty mogą wchodzić w rachubę przy takiej ilości psów, tym bardziej że oprócz swoich dokarmia jeszcze zabiedzone psy sąsiadów. [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][/FONT][/SIZE][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Może niech Belinda napisze co sama robi dla zwierząt żeby mieć moralne prawo krytykować i dyskredytować działalność takich wspaniałych osób jak Alicja, które poświęcają zwierzętom praktycznie wszystko -( czas, komfort życiowy, własne fundusze dobre relacje z rodziną nie zawsze akceptujacą dokońca takie zaangażowanie), próbując zrekompensować tym najbardziej potrzebującym, pokrzywdzonym przez los ich dotychczasowy niefart życiowy i dać im namiastkę normalnego życia w rodzinie ( i to naprawdę w b.dobrych warunkach).[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jak długo będzie mogła to robić? Co będzie jak wyczerpią się siły i fundusze oraz motywacja niszczona przez osoby pokroju Belindy ?"[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT]
-
Roki wrócił z adopcji (schr.Radom)-pojechał już do domku!
tula replied to red's topic in Już w nowym domu
Wspaniale:lol: to się nazywa dobry dom:loveu: A ptaków Roki nie łapie bo po prostu nie chodzi głodny, a u poprzedniej pseudowłaścicielki pewnie karmiono go sporadycznie to chłopak musiał sobie radzić. Zdjęcia super:lol: -
Właśnie tak jest Marlenka, bo przecież nie każdy siedzi na dogo i wie jak to działa, ten pan nie ma internetu on po prostu chciałby Norce i maluchowi dać dom. Zobaczymy czy się zdecyduje, a jak nie to będziemy szukać dalej, bo dla wszystkich na tym wątku oprócz belindy oczywiście, dobro Norki jest najważniejsze.
-
Owczarkowaty, młody trójłapek Jankes - już we wlasnym domu!!!
tula replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
Postaram się jeszcze porobić trochę ogłoszeń, jak tylko znajdę czas bo zalogowna jestem na wielu portalach ogłoszeniowych. Ostatnio ograniczyłam się do najbardziej "chodliwych" portali bo barkuje mi czasu, a ogłaszam ponad 10 psiaków. Tak jak piszesz Neczka dublowanie nie jest złe bo więcej ludzi ma szansę zauważyć psiaka, zresztą ja się często sama dubluje na tych portalach na których nie można usuwać wcześniejszych ogłoszeń:lol: W każdym razie będę te ogłoszenia Jankesowi regulanie odnawiać. -
Owczarkowaty, młody trójłapek Jankes - już we wlasnym domu!!!
tula replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
Zrobiłam Jankesikowi trochę ogłoszeń: [FONT=Arial][URL="http://krakow.gumtree.pl/c-Spo-eczno-zwierzaki-Nie-mam-apki-dlatego-nikt-mnie-nie-chce-W0QQAdIdZ138532555"][COLOR=windowtext][FONT=Verdana][SIZE=1][B]http://krakow.gumtree.pl/c-Spo-eczno-zwierzaki-Nie-mam-apki-dlatego-nikt-mnie-nie-chce-W0QQAdIdZ138532555[/B][/SIZE][/FONT][/COLOR][/URL][/FONT] [FONT=Arial][URL="http://warszawa.gumtree.pl/c-Spo-eczno-zwierzaki-Nie-mam-apki-dlatego-nikt-mnie-nie-chce-W0QQAdIdZ138544992"][COLOR=windowtext][FONT=Verdana][SIZE=1][B]http://warszawa.gumtree.pl/c-Spo-eczno-zwierzaki-Nie-mam-apki-dlatego-nikt-mnie-nie-chce-W0QQAdIdZ138544992[/B][/SIZE][/FONT][/COLOR][/URL][/FONT] [FONT=Arial][URL="http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,5430,Lw==.html"][COLOR=windowtext][FONT=Verdana][SIZE=1][B]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,5430,Lw==.html[/B][/SIZE][/FONT][/COLOR][/URL][/FONT] [FONT=Arial][URL="http://www.ogloszenia.aleokazja.pl/Nie-mam-lapki-dlatego-nikt-mnie-nie-chce8230.html,137089"][COLOR=windowtext][FONT=Verdana][SIZE=1][B]http://www.ogloszenia.aleokazja.pl/Nie-mam-lapki-dlatego-nikt-mnie-nie-chce8230.html,137089[/B][/SIZE][/FONT][/COLOR][/URL][/FONT] [FONT=Arial][URL="http://www.dwukropek.pl/2,74376,3100469,23723674,__Cala_Polska_Zwierzaki___Adopcja,608-192.html"][COLOR=windowtext][FONT=Verdana][SIZE=1][B]http://www.dwukropek.pl/2,74376,3100469,23723674,__Cala_Polska_Zwierzaki___Adopcja,608-192.html[/B][/SIZE][/FONT][/COLOR][/URL][/FONT] [FONT=Arial][URL="http://ogloszenia.e-gratka.info/ogloszenie/46521"][COLOR=windowtext][FONT=Verdana][SIZE=1][B]http://ogloszenia.e-gratka.info/ogloszenie/46521[/B][/SIZE][/FONT][/COLOR][/URL][/FONT] [FONT=Arial][URL="http://www.eoferty.com.pl/id130628.html"][COLOR=windowtext][FONT=Verdana][SIZE=1][B]http://www.eoferty.com.pl/id130628.html[/B][/SIZE][/FONT][/COLOR][/URL][/FONT] [FONT=Arial][URL="http://www.e-zwierzak.pl/oddam/0,1,0,0,0,0/4045/"][COLOR=windowtext][FONT=Verdana][SIZE=1][B]http://www.e-zwierzak.pl/oddam/0,1,0,0,0,0/4045/[/B][/SIZE][/FONT][/COLOR][/URL][/FONT] [URL="http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1993300_nie_mam_lapki_dlatego_nikt_mnie_nie.html"][SIZE=1][COLOR=windowtext][B]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1993300_nie_mam_lapki_dlatego_nikt_mnie_nie.html[/B][/COLOR][/SIZE][/URL] Potem postaram się porobić więcej. Będę go też regulanie wklejała na cafeanimal, ale teraz mało ogłoszeń drukują w warszawskim metrze niestety. Gdyby któryś link nie działał to znaczy, że usunęłam to ogłoszenie i dałam od nowa żeby je uaktualnić, tak robię kilka razy w tygodniu na gumtree np. Zdublowałam się z Sabiną na alegratce, ale mam nadzieję że się nie obrazisz;) -
miałam nie odpisywać na posty belindy ale jedno chciałabym wytłumaczyć gdyby ktoś inny tak jak ona zrozumiał opacznie to co wcześniej napisałam. Ten gość szczerze mówi jakie ma obawy i nie wie czy warunki jakie proponuje będą dla nas wystarczające, myślę że to dobrze o nim świadczy bo nie kręci, a K nie miał żadnych obaw, on całkowicie sprostał wymaganiom tylko że swoim. Tutaj nie ma co porównywać i wypisywać bzdur, belinda skoro tak bardzo jak piszesz zależy Ci na szczęściu Norki to dlaczego nie szukasz jakiegoś rozwiązania tylko cały czas szkalujesz p. Alę? A Ty masz jakiegoś psa czy wszystkie już od ciebie uciekły?
-
Misiek spod dworca - agresja i nieufność-odszedł za TM
tula replied to red's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Koniecznie Red bo w takim stanie o nie nadaje się do adopcji. Z drugiej strony nie wiadomo czy nie zachowuje sie tak bo siedzi w tym boksie, przecież tyle czasu był na wolności i sobie radził, a jak byłby agresywny to nikt by go nie dokarmiał bo ludzie by się bali. Biedny ten psiak.. -
Rozmawiałam dzisiaj z p. Alą, ona dzwoniła do tego pana zainteresowanego adopcją i uważa że to dobry dom, moja koleżanka która tam była też tak twierdzi. Pana trochę przeraziły te kontrole i boi się że nie sprosta naszym wymaganiom, ale widać że lubi zwierzęta i na pewno nie jest to jakiś cwaniak jak ten nieszczęsny K.. Pan ma się zastanowić i dać odpowiedź czy decyduje się na adopcję Norki i malucha, więc narazie nic nie jest przesądzone. Gdyby się zdecydował to można by się z nim tak umówić, że w konkretnym terminie umówimy Norkę na sterylizację gdzieś w pobliżu u jakiegos dobrego weta żeby wszystkiego dopilnować. Myślę że byłoby to dobre rozwiązanie. Narazie jednak czekamy czy wogóle zdecyduje się ją i malucha adoptować.
-
Owczarkowaty, młody trójłapek Jankes - już we wlasnym domu!!!
tula replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
Słodki jest na tym filmie:loveu: Pokazałam dzisiaj zdjęcia Jankesa wetowi i on powiedział, że to faktycznie według niego jest "niedźwiedzia łapa" powstała w wyniku obciążenia. Powiedział że przydałoby się dawać cos na wzmocnienie stawów no i że Jankes jest trochę grubaśny, a waga ma tu duże znaczenie. Niestety póki jest w schronie to ruchu mieć więcej nie będzie. Zaczęłam już robić ogłoszenia, dzisiaj porobię więcej i powklejam linki. -
No Maja jest bardzo miła dla ludzi, ale jak tylko widzi jakiegoś psiaka to powarkuje, nie ryzykowałyśmy podchodzenia z żadnym blisko do niej bo jest naprawdę potężna, a nie wiadomo jak by zareagowała. Nie mam niestety żadnego zdjęcia ze zbliżeniem jej mordki, ale z psami jest taki problem że nie chcą się ustawić do portretu:evil_lol:
-
Piękny Floyd z zesp.suchego oka (schr.Radom)-już w swoim domku!
tula replied to red's topic in Już w nowym domu
Widziałam wczoraj Floyda, bardzo miły piesio i duży:lol: Faktycznie te jego oczka nie wygladają najlepiej:-(, ale mimo to jest bardzo pogodny, chociaż siedzi w małym boksie. Razem z nim jest jeszcze jedna sunia. Monday, wielkie dzięki za wyróżnione allegro, oby ktoś zadzwonił. -
A ja wczoraj zrobiłam Maji nowe fotki:lol:, Agaga mogę Ci je przesłać na maila żebyś wkleiła na wątek? Bo ja nie umiem:oops: Wydaje mi się że Maja już lepiej się czuje, wyglądała na pogodną, chociaż naszym zdaniem ten brzuszek nie wygląda całkiem dobrze, ma jakieś zgrubienia, ale to dziewczyny muszą skonsultować z wetką, tak myślę.
-
Roki wrócił z adopcji (schr.Radom)-pojechał już do domku!
tula replied to red's topic in Już w nowym domu
Super, naprawdę super:lol: Miał chłopak szczęście, tym bardziej że nie musiał długo siedzieć w schronie, ja po dzisiejszej wizycie tam mam niezłego doła i nawet nie chcę sobie wyobrażać co czują te wszytstkie biedne stworzenia. Roki bądź szczęśliwy psiaku:loveu: -
Spełniły się nasze marzenia - Dżina ma wspaniały DOM ;-)
tula replied to Chandler's topic in Już w nowym domu
A czyż to dla Dżinki nie cudowna dieta, na pewno jest zachwycona:lol: A ja jestem zachwycona, że zdarzają sie takie domki:loveu: -
Mam kolejne wieści z nowego domku Molly:lol: Sunia już się zadomowiła, ale niestety na spacerkach nie słucha sie za bardzo dlatego narazie chodzi na smyczy, Pan pisał że potrafiła im też czmychnąć z ogródka ale zaraz wracała. Napisałam Panu, o tym żeby założyć jej adresówkę, Państwo postanowili z nią popracować żeby bardziej słuchała się na spacerach, myślę że to dobry pomysł. Sunia jest szczęśliwa i pogodna, trafiła do naprawdę dobrego domu. Dostałam fotki:lol:, wysłałam je do Red żeby powklejała na wątku, bo ja się ciągle nie nauczyłam.