Jump to content
Dogomania

Pianka

Moderators
  • Posts

    11196
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pianka

  1. Jej takie drogie te hoteliki:placz: Zaraz zmienie na kropkowym, ze potrzebny tymczas;)
  2. Fajny cytat. No i co ci da ta kolczatka, co? Naprawde rozwścieczony pies nie będzie patrzał czy Gizmo ma kolczatke czy nie. Tylko go zagryzie. A ty psa w tej kolczatce będzie odciągac i jeszcze większa krzywde mu zrobisz. Pies poczuje ból, moze sobie pomyślec, ze to od tamtego psa pochodzi i będzie jeszcze większa bójka:shake: Moja Dianka kilka razy została pogryziona przez psa i to juz jako szczeniak. I jakoś mi nigdy nie wpadło do głowy dac jej kolczatke:roll: Bo Bonsai rozwiązuje problemy a nie od nich ucieka:eviltong:
  3. Śliczna ta Maxi była ['][']:-( [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/6580/dsc04694kd9.jpg[/IMG] Jaki przystojniak:loveu:
  4. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images22.fotosik.pl/142/c688a76c94e98752.jpg[/IMG][/URL] Biały pies w białym samochodzie:evil_lol:
  5. A do lipca troche jeszcze czasu. Licze na nowe fotki przed wyjazdem:p
  6. [quote name='iwop']czy jest na watku kropków? ...:oops:[/quote] Jeszcze nie, mozesz tam dac. Ale jest już na kropkowym forum.
  7. Hej! W Katowicach przebywa 5-letni dalmat (nr. 611). Niestety w schronisku sa ciężkie warunki. I pies ma już poczatki nosówki. Z dziewczynami spróbujemy go wyciągnąc stamtąd, ale musimy miec pewny choćby tymczas, kto pomoze? Błagamy! link na kropkowe forum [URL]http://www.dalmatynczyki.fora.pl/dalmat-katowice-pomocy-pilnie-tymczas-t381.html[/URL] [COLOR=red]14.06.2007 czwartek[/COLOR] Mamy tymczas od poniedziałku:multi: Dziękujemy Ulaa:loveu: Na weekend (tzn. od piątku) zabieramy psa do Orzesza. Doba to 30 zł. Czyli 3 dni=90 zł+ koszty leczenia. Potrzebne wsparcie fianansowe [COLOR=red][SIZE=5][B]50 1020 5558 1111 1062 2090 1152[/B], Ewa Pacałowska, Michał Miąskiewicz, tytuł wpłaty "na kropka 611" + nick.[/SIZE][/COLOR] [COLOR=#ff0000]15.06.2007 piatek[/COLOR] [B]"AKCJA UDANA [/B]!!! Wszystko poszło gładko i bez najmniejszych problemów, musiałam tylko podpisać oświadczenie,iż jestem poinformowana, że pies ma podejrzenie nosówki, że nie będę kosztami leczenia obciążać schronu i nie będę mieć żadnych pretensji jeśli leczenie się nie uda. Za odebranie psa nie zapłaciłam nic :smile: Kropek jest pełen energii i na szczęście nie wygląda na psa chorego. W sobotę był obrazem nędzy i rozpaczy - zasmarkany, smętny, bez energii. Dziś nie było po tym śladu! Na 90% jestem przekonana, że to nie nosówka. Kropek jest psem wesołym i żywiołowym. Jest bardzo kontaktowy, lgnie do ludzi, zero w nim agresji. Ucieszył się jak zobaczył samochód, chętnie wskoczył. Podczas jazdy nieco się niecierpliwił i wiercił oraz raz puścił pawia (dzięki temu dowiedziałyśmy się co jadł...). Będzie trzeba popracować nad jego chodzeniem na smyczy - ciągnie - ale to myślę jest do opanowania Był nieco zestresowany zmianami, ale myślę, że po ochłonięciu i zaaklimatyzowaniu się w nowym miejscu stres zniknie. Zresztą, mam nadzieję, że dowiemy się czegoś na ten temat od Ambry, która jest w kontakcie z lecznicą w Orzeszu, która przyjęła Kropka na weekend.Warto by też zrobić kastrację." [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images11.fotosik.pl/79/0760ae2f1879e8a9.jpg[/IMG][/URL] więcej zdjęć [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=6127386&postcount=169[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=6127516&postcount=170[/URL] [COLOR=red]18.06.2007- Poniedziałek[/COLOR] "Pies jest na antybiotyku i ma na nim byc jeszcze 2 tyg. Ma 5 latek i duży kamien nazebny, ma tez ranki od wylizywania - stan nerwowy ktory powinien przy czlowieku przejsc szybko, 3ba je przemywać, jesli chodzi o rozliczenie to rachunek wyniósł 200zł, z karmą lekami, badaniami," [COLOR=red]19.06.2007- wtorek[/COLOR] [COLOR=red]Od dzisiaj pies nazywa się FREDI[/COLOR] "Chłopczyk jest bardzo, bardzo towarzyskim, a do tego wrażliwym psem i samotność dzsiała na niego zabójczo. Łapki ma rozlizane faktycznie ze stresu, są to dość spore ranki. Chodzi za mną krok w krok i nieustannie próbuje lizać każdy odsłonięty kawałek ciała. Ewidentnie jest to nerwicowe.Miejmy nadzieję, że przejdzie... Poza tym jest odwodniony - skóra po odciągnęciu nie wraca na miejsce natychmiast, ale tragicznie nie jest. Tylko chudzinka z niego straszna... Jutro pójdziemy do weta na zastrzyki i oględziny. Biedactwo z niego straszne. Ma tak silny lęk separacyjny, jakiego jeszcze nie widziałam. Z nerwów maltretuje ludzi. Lizanie, drapanie i próby gwałtu, do tego, gdy tylko chce się zostawić go samego momentalnie wyje i piszczy. Inne problemy, jak ciągnięcie na smyczy i kradzież jedzenia pójdą szybciej, tak myślę. Wczoraj i dzisiaj zaczęłam z nim ćwiczyć - klikerowo - bo innej opcji nie widzę. Wbrew pozorom to bardzo wycofany pies, on po prostu nie wie, jakie zachowanie jest właściwe i to odbiera mu pewność siebie i poczucie bezpieczeństwa. Potrafi "siad" i cieszy się na spacer. Gdy podaje mu się miskę, skacze i chce ukraść, poza tym skacze gdy ma się cokolwiek w ręce. Plan działań na wychowanie jest taki:najpierw budujemy mu świadomość zdrowej więzi z człowiekiem, bo bez tego ani rusz. On nie potrafi się bawić, nie skupia się na człowieku - jego jedyny sposób wchodzenia w interakcje polega na lizaniu i drapaniu, albo dopominaniu się czegoś, czego sam nie może zdobyć. Ogólnie musi nauczyć się relaksu i odprężenia. Bardzo dobre w nim jest to, że wogóle nie jest agresywny. Nie broni jedzenia, nie jest zazdrosny o moje sunie ani o miejsce, zabawki go nie interesują. Goni koty. Koty w nowym domu odpadają. Jurne psy samce raczej też, on szuka zaczepki." Zdjęcia [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=6195560&postcount=260[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=6198277&postcount=285[/URL] A tu zdjecia łapek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=6198279&postcount=286[/URL] [COLOR=red]20.06.2007- środa[/COLOR] Relacja z wizyty u weta [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=6198172&postcount=277[/URL] [COLOR=red]BARDZO PROSIMY O POMOC FINANSOWĄ I STAŁY DOMEK![/COLOR] [COLOR=#ff0000]21.06.2007- czwartek[/COLOR] Są efekty. Nie spodziewałam się, że tak szybko załapie zostawanie samemu. Wczoraj, po mniejszych próbach, zrobiliśmy dużą. Najpierw, gdy poszłąm do prawnika postawnowiłam jednak nie brać go z sobą, tylko zpstawiłam z koleżanką, żeby z nim spacerowała. Był bardzo grzeczny. Później, wieczorem, poszliśmy na spacer z TZem i Abrą (bo wszystkie psy już wcześniej były, a ona bardzo źle reaguje na upał, więc musiała poczekać). Mama zgodziła się, że zostanie z Fredziem. Przez cały spacer czekałam na telefon "wracaj szybko, bo wyje/szczeka". A tu nic. Uczymy się wracać na zawołanie na spacerach, bo widać, że miał z tym problemy i nie kojarzy mu się dobrze - muszę się nagimnastykować, by wrócił, gdy widzi psa, ale nie podchodzi blisko do człowieka tylko na odległość 1,5-2 m. Na spacerach bardzo przyjazny do ludzi, także dzieci. Do innych psów super, o ile pamięta się o kilku rzeczach Gerneralnie - szukamy domku na całego. To świetny pies i napewno ktoś będzie z niego zadowolony. Do wydania będzie napewno na koniec miesiąca, po leczeniu i kastracji. Myślę, też, że trochę zdąży się ucywilizować - zaczyna się otwierać, jak szczeniak, który poznaje świat. W najbliższym czasie zabiorę go do miasta i do autobusu. To też musi poznać. [COLOR=red]13.07.2007- piatek[/COLOR] Fredi został wykastrowany! Jednak okazało sie, ze Fredi jest troszke młodszy. Scroniskowy wet ocenił go na 5 lat, ponieważ ma on zaniedbane zęby. W rzeczywistości ma nie więcej niż 3 lata.
  8. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images22.fotosik.pl/145/5adb90544f163cce.jpg[/IMG][/URL] Śliczny uśmiech:loveu:
  9. [IMG]http://i87.photobucket.com/albums/k135/zuza73/ZZZ014.jpg[/IMG] Śliczna:loveu:
  10. [IMG]http://i161.photobucket.com/albums/t201/WinterGirl___/others/DSCN6574copy.jpg[/IMG] Ale ładnie pływa:loveu:
  11. [B][FONT=Verdana][COLOR=red][U]A to cała historia Simsona od poczatku +aktualne info z datami[/U][/COLOR][/FONT][/B] [COLOR=red][B]Dodane 9.06.2007[/B][/COLOR] [FONT=Verdana]Simson(nr. 849 E) został przywieziony z Łazisk jak miał 4 miesiące. Ktoś się go pozbył. Pewnie ludzie nie radzili sobie z jego wychowaniem, jak to zwykle bywa, bo przecież szczeniak obgryzuje meble, nie umie załatwiać się na dworze itp.[/FONT] [FONT=Verdana]Simson to uroczy psiak, który potrzebuje domu. Ludzie niechętnie biora takie szorstkowłose psiaki, wolą jakiegoś psa, który ma mięciutką sierść i w którego można sie wtulić. [/FONT] [FONT=Verdana]Psiak jest bardzo łagodny. Dogaduje się bez problemu z innymi psami, jak inny pokazuje mu kły to on ulega i kładzie się. Jest troche nieufny do ludzi. Z początku nie chciał wogóle do mnie podejść. Ale jak zobaczył, że nic z mojej strony mu nie grozi to przyszedł. Chciał nawet żeby go głaskac i tulić.[/FONT] [FONT=Verdana]Simson ma jakieś 1,5roku. Kto mu da dom?[/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=#ff0000][B]Dodane 4.07.2007[/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana]Jeden pies wyczuł słabość Simsonka i go atakuje[/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=red][B]Dodane 12.07.5007[/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana]Simson już wogóle nie wychodzi z budy[/FONT] [FONT=Verdana]Ja tego psa, który go tak atakuje przeniose, zanim coś zrobi biednemu Simsonowi.[/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=red][B]Dodane 13.07.2007[/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana]Simson biedny cały czas siedział w budzie, a jak tamtego psa się przenosiło to tak sobie kukał z budy i obserwował. Jak tylko tamten pies był poza boksem, to Simsonek z radości wskoczył na bude, potem biegał po calym boskie i się ciszył:evil_lol: Tak to zabawnie wyglądało.[/FONT] [FONT=Verdana]A potem sobie kukał do sasiedniego boksu, gdzie agresor został przeniesiony.[/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=red][B]Dodane 16.07.2007[/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana]Simsona kolejny pies gnębi.[/FONT] [FONT=Verdana]Powiedziałam Krystianowi, zeby przy obchodzie zrobił cos z tym psem. [/FONT] [FONT=Verdana]Mam nadzieje, ze nie zapomni sobie.[/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=red][B]Dodane 20.07.2007[/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana]Byłam w schronisku. Krystian jednak nie zapomniałam o mojej prośbie. I Simsona już zaden pies nie gryzie:loveu: [/FONT] [FONT=Verdana]Nowe fotki[/FONT] [FONT=Verdana][U][URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=6384625&postcount=88[/URL][/U][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=#ff0000][B]Dodane 18.08.2007[/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana]Simson ma bardzo fajne psiaki do towarzystwa w boksie, ciagle ich zaczepia do zabawy. Z niego to jeszcze taki dzieciuch. Ale jaki kochany:loveu: Jak on skacze, to tak zabawnie wygląda.[/FONT] [FONT=Verdana]fotki[/FONT] [FONT=Verdana][URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=6547390&postcount=151[/URL][/FONT] [FONT=Verdana][U][URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=6547403&postcount=153[/URL][/U][/FONT] [FONT=Verdana][U][URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=6547413&postcount=154[/URL][/U][/FONT] [COLOR=red][B]Dodane 9.12.2007[/B][/COLOR] Simsonek został przeniesiony na duży plac. Inne psy go nie gryza, jak jest na tyle. I szczerze mówiąc boje się, że będzie tak jak ze Shrekiem, że będzie cały czas trzymał się tyłu, do nikogo nie będzie podchodził, a na dodatek na tyle nikt go nie wypatrzy. Nawet nie chciał do mnie podejść, a jak był w boksie to zawsze jak przychodziłam do skakał po całym boksie ze szczęscia i dawał mi buziaki, a teraz nic. Jakby wymazał mnie z pamięci. Złapałam go i na siłe wyciągłam na spacer. Nie moge go tak zostawić. On musi wychodzić, bo inaczej stanie się dzikusem. Z bosku tez nigdy nie chciał ze mną wyjść chociaż tyle razy próbowałam. A więc Simsonek był na swoim pierwszym w życiu spacerku. Strasznie przerażony był. Szedł ze skulonym ogonem. Wogóle nie ciagnął, a jak poczuł moje pociagnięcie to wracał do nogi. Ale raczej nie dlatego, że potrafi chodzić na smyczy a dlatego, że był bardzo wystraszony. Wogóle nie wiedział co się dzieje. To jest smutne:-( On wogóle nie wie co to spacer i nie wie w jakim on jest celu:-( Ani razu się nie załatwił, więc cenna uwaga- nie będzie potrafił zachowac czystości w domu, w końcu spędził całe życie w schronisku. Przez pierwsze minuty szedł bardzo ostrożnie i wszedzie się rozglądał. Przerażała go ta wielka nie wyjasniona mu przestrzeń. Chciałam go jakoś zachęcić uklekłam to przyszedł, wsadził mi łeb w kolana i się nie ruszał. Ale poszłam z nim dalej, pomyślałam, że moze troszke dalej pójdzie pewniej. I nawet troszke mu wychodziło. Podniósł troche ogonek. Jak szliśmy z powrotem to troche mnie zaczepiał do zabawy, ale każdy mój gwałtowny ruch i on juz sie kulił. Ale jest tez dobra wiadomość. Simson bardzo dobrze nakręca sie na jedzonko. Wiedziałam co zabrać ze sobą na ten spacer:cool3: Jak tylko zobaczył, że wyciagam kiełbaski od razu się rozweselił. A nawet nauczyłam go "siad". Moze on nie do końca jeszcze nie wie, że ta poza to "siad", ale wie że jak daje reke nad głowe to ma usiąść. To, że tak reaguje na samokołyki dobrze rokuje. Może sie szybko wszystkiego nauczyć, ale trzeba znaleźć naprawde odpowiedzialną osobe, które będzie wiedziała jak postepować. Mój kochany borok, gdybym tylko miała więcej czasu, bym go cześciej zabierała, żeby się przyzwyczaił. A tak nie ma jak. Oby tylko nie zdziczał. Fotki nowe: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9057573&postcount=365[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9057585&postcount=366[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9057590&postcount=367[/URL] [B][COLOR=red]Dodane 31.12.2007[/COLOR][/B] No i co? jest toczego się balam. Byłam w schronisku i go nie widziałam, ukrywa się. [B][COLOR=red]Dodane 20.01.2008[/COLOR][/B] Dzisiaj u Simsonka była cioteczka Madzia828 w odiwedzinach. Simsonek został przeniesiony na mniejszy wybieg. Tam czuje się lepiej zdjęcia [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9381654&postcount=456[/URL] [B][COLOR=red]Dodane 3.02.2008[/COLOR][/B] Taka była ładna pogoda dzisiaj, że zabrałam go na bardzo długi spacer. Spacerowaliśmy ponad godzine. Jak na początku weszłam na borokownie po niego to sie zdziwiłam strasznie. Patrze a ona galopem biegnie do mnie, a że go inne psy goniły to wskoczył na bude, która była obok mnie i się przytulił do ziemi. Zapiełam go, a on taki zadowolony chciał zeskoczyć z budy, żeby szybko iść ze mną. No ale oczywiscie inne psy na niego skoczyły to on znów się przytulił do tej budy. Musiałam go siła zabrać, bo on nie przejdzie przez te stado psów. A jaki na spacerku był zadowolony. Mój pycholek kochany. Poszliśmy nad staw, a potem daleko na łąki. On jest strasznie ciekawski. Jak zobaczył staw to stanął jak wryty i obserwował jakby pierwszy raz widział takie coś. Tak samo stanął jak zobaczył wielkie ptaki- łabędzie. Spotkaliśmy też ludzi, to z daleko ich obserwował. Potem spotkaliśmy jakieś dwa psy, które biegły do nas, facet z daleka zaczął ich wołać to one pędem do niego, a Simson tak mnie szarpnął, że szok. Chciał za nimi biec. I tak szliśmy w tamtym kierunku. Facet zapiął psy na smyczy. Jak już byliśmy blisko faceta i psów to Simson zaczął sie wyrywać i chciał uciekać z powrotem, chyba wystraszył sie faceta:shake: Ale dał sie przekonac i poszedł sie przywitać z psami. Dzisiaj Simson też po raz pierwszy usłyszał klikier. Myślałam, że sie będzie go bać, bo mam strasznie głośny ten klikier (np. mój pies nie lubi tego klikiera). A on raczej był zdziwiony, co to pstryka mu. Jak klikłam to tak śmiesznie łeb przekręcił. Ćwiczyliśmy siad z klikierem. On sobie lubi podskakiwac zamiast usiąść. Ale jak daje reke bardziej do tyłu to siada:loveu: Na klikier bardzo ładnie reaguje, wiec myśle, że praca z tym będzie dobra. Ale wiecie co. Jak mi się go strasznie żal zrobiło jak go zaniosłam z powrotem na boroki. Najpierw oczywiście psy go zaczeły gryźć, jak zwykle. Postałam chwile, żeby miec pewność, że sie uspokoiły. Chce wyjść, a tu patrze Simson biegnie pod bramke i się ciśnie, chciał iść ze mną znów na spacerek:-( Chyba polubił spacerki. Dla niego spacer stał się ucieczką od wstrętnych psów, spacer to dla niego wyluzowanie się, uspokojenie. zdjęcia ze spaceru [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9428851&postcount=464[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9428859&postcount=465[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9428868&postcount=467[/URL] [COLOR=red][B]Dodane 24.02.2008[/B][/COLOR] Simsonek zrobił kupke na spacerku. Jestem dumna z mojego maleństwa. On w ogóle coraz chetniej chodzi na spacer i na zewnątrz jest coraz bardziej wyluzowany. Zapomniałam zabrać smaczków, wiec dzisiaj nie ćwiczyliśmy. Znalazłam u Simsonka pare ranek między innymi na uchu i na nodze. Najlepszy dowód na to, że jest gryziony. [COLOR=red][B]Dodane 2.03.2008[/B][/COLOR] Zabrałam dzisiaj Simsonka z boroków. Tak lało dzisiaj, a on na mnie czekał. Kręciłam się troszke koło borokowni- sprzatałam. Jak tylko podeszłam bliżej to zauważyłam, że on na tym deszczu cały czas siedzi i mnie obserwuje. Czekał na spacer. Żal mi go sie zrobiło i zabrałam go do biura. I przez wiekszość czasu tam siedział. Był grzeczny. Nie skałał po meblach czy krzesłach, tylko sobie chodził i węszył. Zjadł całą miske suchej karmy. Borok był głodny, pewnie psy go nie dopuszczały do miski. Ale ogólnie w biurze zachowywał się super, był bardziej wyluzowany mimo, ze jeden pies co chwile na niego warczał. Zaniosłam go potem na boks. Tam ma spokojniej, żaden pies z boksu się na niego nie rzucił jak go tam dałam, wiec jest ok. [B][COLOR=red]Dodane 16.03.2008[/COLOR][/B] Po raz pierwszy dzisiaj spuściłam Simsonka ze smyczy. To był strzał w dziesiątke. Gdybyście widzieli jego reakcje, jak skakał, jak biegał. Po raz pierwszy widziałam go naprawde szczęśliwego. Simson ładnie przychodzi na zawołanie, nawet sam do mnie co jakiś czas wracał. I nawet ładnie sie załatwia. A jak zacznie coś tam upracie wachać wystarczy zacząć mu uciekać No i co jeszcze? Aha Simsonek przytył troche, widać boks mu służy, zresztą jak szliśmy z powrotem to ładnie tam sam z siebie wszedł i przywitał się ze swoimi koleżankami [B][COLOR=#008000]"W życiu piękne są tylko chwile..." - Ludziska nie pozwólmy, aby te kilka słów na zawszę oddawało sens życia Simsonka.[/COLOR][/B] zdjęcia [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9709870&postcount=543[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9709880&postcount=544[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9709886&postcount=545[/URL] [B][COLOR=red]Dodane 26.03.2008[/COLOR][/B] Byliśmy wczoraj raniutko z Simsonkiem na spacerku. On taki szczęśliwy na tym spacerku jest Ale już nie mam aż tak wielkich wyrzutów sumienia jak go odnosze do boksu. Simsonek sam już wchodzi do boksu, wystarczy mu otworzyć dzwi i wchodzi a potem wita się ze swoją koleżanka Carmen. Skacze po niej taki zadowolony jakby to była jego dobra znajoma, której nie widział kilka lat. Zachęca ją do zabawy, daje buziaki itp [B][COLOR=red]Dodane 6.04.2008[/COLOR][/B] Dzisiaj miałam taki zły humor, że musiałam się wyładować na spacerze. Zabrałam Simsona i wróciłam po 3 h. Pouczyliśmy sie trochę komendy leżeć. Po wielu próbach Simson w końcu się położył, z tym, że ja musiałam siedzieć na trawie. Mój mądry chłopczyk I.......Simson znów na dużym placu. Jak go zaniosłam z powrotem tak się kleił do mojej nogi. Nie chciał, żebym sobie poszła i go zostawiała samego. [B][COLOR=red]Dodane 18.04.2008[/COLOR][/B] Simson jak mnie dzisiaj zobaczył to zaczął do mnie tak biegnąć przez ten plac, że aż psy się poruszyły i wielki bydlak się na niego rzucił a potem inne psy. Jak on piszczał. Myślałam, że zamorduje tamte psy. Zabrałam go zplacu i obejrzałam, miał rane na łapce, zresztą kulał na nią, zaraz potym jak sie te psy rzuciły. Posmarowałam mu rivanolem tą rane i poszliśmy na spacerek. Simsonek już ładnie siada, a i umie leżeć. Co mnie bardzo zdziwiło, bo uczyłam go tylko raz tego 2 tygodnie temu, a zapamiętał. Kazałam mu leżeć i od razu się położył. Pomyślałam, że to przypadek, wiec po jakimś czasie, znów mu kazałam się położyć i znów wykonał komende od razu. On jest taki inteligentny. Zamknełam go potem na borokowni. Simson się zapierał jak zwykle, nie chciał wejść. Ale jak weszliśmy już to ani jeden pies się na niego nie rzucił. Obwąchały go tylko i spokój. Simson przestraszony krażył między moimi nogami i chodził za mna po borokach, ale jest dobrze, inne psy mu tam nic nie zrobią. Bedzie tam bezpieczny. I napewno nikt mi już go nie przeniesie, wszyscy wiedzą, że ma tam być i już, bo inaczej przyjde tam z pałą i zatłuke ich. Zdjęcia: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9971803&postcount=601[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9971815&postcount=602[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9971818&postcount=603[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9971827&postcount=604[/URL] [B][COLOR=red]Dodane 26.04.2008[/COLOR][/B] Simsonek był ze mną na spacerku. Tak mu było gorąco, że jak przyszliśmy to usiadł w misce z wodą. Jak narazie Simsonowi żadne psy nie dokuczają. Nawet chłopak podchodzi do krat jak kogoś widzi. zdjęcia [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=10033297&postcount=626[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=10033314&postcount=627[/URL] [FONT=Verdana][U][COLOR=blue][B]BANNERKI[/B][/COLOR][/U][/FONT] [FONT=Verdana][URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=71461"][IMG]http://i101.photobucket.com/albums/m60/Piankaa/bannerki/Simson2.jpg[/IMG][/URL][/FONT] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=71461"][IMG]http://i101.photobucket.com/albums/m60/Piankaa/bannerki/Simson.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=71461"][IMG]http://i101.photobucket.com/albums/m60/Piankaa/bannerki/Simson3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=71461"][IMG]http://i101.photobucket.com/albums/m60/Piankaa/bannerki/Simson6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=71461"][IMG]http://i101.photobucket.com/albums/m60/Piankaa/bannerki/Simson5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=71461"][IMG]http://i101.photobucket.com/albums/m60/Piankaa/bannerki/Simson4.jpg[/IMG][/URL]
  12. [quote name='zaba14']Hmm.. banner? :) to ja moge Tobie ukraśc od Shreka :P nie chce mi sie robić nowego :-( a starych nie zapisuje :oops: [/quote] Tak:multi: Shrekuś będzie sławniejszy:multi:
  13. [quote name='zaba14']Anetta niestety ale ktoś mi go usunął bo stwierdził, że jest niewymiarowy a padła strona na której były obrazki i był troszke wyższy niż w regulaminie, teraz nie chce mi się nic wklejać :shake:[/quote] Wklej sobie jakis mikusiowy banner:evil_lol:
  14. Gizmo pożeracz patyków:evil_lol: A kolczatka fujjjjjjjjjj:mad: Bonsai pobijemy ją jak jeszcze raz założy kolczatke psu, nie?:evil_lol:
  15. [IMG]http://img73.imageshack.us/img73/7278/obraz714df3.jpg[/IMG] Śliczne to zdjęcie:multi:
  16. Ale śliczna ta Koda. A jakie fajne wąsiki:loveu:
  17. Eria zrobiła piekny banner:loveu: [FONT=Verdana][URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29637"][IMG]http://img241.imageshack.us/img241/9839/szrekvo6.jpg[/IMG][/URL][/FONT]
  18. [IMG]http://images22.fotosik.pl/143/bd1e68534f4f1226.jpg[/IMG] No coraz bardziej zarośnięty jesteś Baksiku:evil_lol:
  19. [quote name='Lemoniada']PIANKA! Jak ja Ci się odwdzięczę?:placz: Z całego sera dziękujemy![/quote] :evil_lol: Dzisiaj nie dam rady, jutro wrzuce Gryzka na [B][COLOR=black][FONT=Verdana]psy.mgt.pl[/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=black][FONT=Verdana]dogzone.pl[/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=black][FONT=Verdana]doggy.pl[/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=black][FONT=Verdana]pieskiswiat.fora.pl[/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=black][FONT=Verdana]kynologia.com.pl[/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=black][FONT=Verdana]l30n.livenet.pl/aw/[/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=black][FONT=Verdana]pieskomania.fora.pl[/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=black][FONT=Verdana][URL="http://www.psiaki.pl/forum/"][COLOR=#800080]psiaki.pl/forum/[/COLOR][/URL][/FONT][/COLOR][/B][B][COLOR=black][FONT=Verdana][/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=black][FONT=Verdana]zwierzeta-forum.low.pl[/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=black][FONT=Verdana]e-psy.pl[/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=black][FONT=Verdana]psiparadogs.fora.pl[/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=black][FONT=Verdana][URL="http://www.tylkopsy.xad.pl/"]tylkopsy.xad.pl[/URL][/FONT][/COLOR][/B][B][COLOR=black][FONT=Verdana][/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=black][FONT=Verdana][URL="http://www.dogs.o7.pl/"][COLOR=#800080]dogs.o7.pl[/COLOR][/URL][/FONT][/COLOR][/B][B][COLOR=black][FONT=Verdana][/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=black][FONT=Verdana]forum.psiaczek.pl[/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=black][FONT=Verdana]psiakosc[/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=black][FONT=Verdana]psyimy.pl[/FONT][/COLOR][/B]
  20. Prosze [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=204497977[/URL]
  21. [IMG]http://images12.fotosik.pl/71/88a16764e3a3a3cd.jpg[/IMG] Ale sobie badyla znalazł:eviltong:
  22. A co Mysia, spodobał ci się?:razz: Gambit jest duzym kudłatym psem mającym około 2,5 roku Gambit to wulkan energi, jest niezwykle radosnym wesołym psem każdego wita z uśmiechem na mordece. Gambit jest idelanym psem do domu z ogrodem, gdzie oczywiście będzie wychodzić na spacery jest niezwykle ciekawski wszystko go interesuje. Ma cudowny charakter, jeżeli chodzi o stosunek psów to suczki toleruje inne samce nie. Szukamy jednak dla niego domu bez zwierzaków, to pies ktory człowieka uważa za swego pana i przywódcę stada dlatego innego psa może potraktowć bardzo niemiło.
  23. [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Shrek przepiękny :) Widzę, że przypadł Ci do gustu, bo najwięcej go obfotografowałaś :)[/quote] To mój ulubieniec:evil_lol: Ma swój watek od dawna:-(
×
×
  • Create New...