Witam. Jestem nowy na tym forum. Przedstawię Mój problem bo nie wiem co dalej z tym robić. Jestem właścicielem 18 miesięcznej suki Jack Russell Terierra. Od kilku tygodni mam z nią wielki problem. na sylwestra zostały jej podane leki uspokajające natomiast pies ma traumę przed wychodzeniem z domu na spacery. Przed sylwestrem wszystko było Ok. Po kilku dniach traumę udało się pokonać ( zabawy na podwórku smakołyki i inne ) Natomiast po pewnym czasie Pies całkowicie przestał mieć radość z wychodzenia na dwór i na widok smyczy ucieka. Kiedy już wychodzie na dwór zaczyna się trząść. Niezależnie od tego ile trwa spacer pies natychmiast ciągnie do domu, Wcześniej uwielbiała chodzić na spacery. Teraz kiedy puszcze ją z smyczy natychmiast biegnie w stronę bramy. Na spacerach ciągnie smycz tak , że nie da się z nią chodzić. Dodatkowo załatwia się w domu. Staramy się nie zwracać uwagi na to , że załatwia się w domu ( ignorujemy ) i bierzemy ją na spacer. Dodam , że wychodzi o stałych godzinach. Około 8.00, 17:30 , 20 , i 22. Wychodzi tak od momentu trafienia do naszego domy. najchętniej pies nie wychodziłby z domu i z łóżka. I załatwiał się gdzieś w zaciszym miejscu np na przedpokoju.
Pies też od około 2 miesięcy nie śpi z nami w łóżku tylko w swoim legowisku w Kuchni. Myślicie , że może mieć to jakiś wpływ na jej zachowanie ? Pies obecnie jest nieufny wobec ludzi. na spacerach nie daje się nawet przekupić smakołykami. po prostu ich nie rusza.
Pomóżcie !