Moda modą....ale po to są związki kynologiczne, aby sprawować nad tym nadzór. To sędziowie na wystawach oceniają, który pies spełnia wszystkie wymogi. To oni decydują, który pies jest piękny, który otrzyma ocenę doskonałą, a w rezultacie będzie miał uprawnienia hodowlane. Więc to nie klienci decydują o kanonie piękna rasy.....
Po drugie, czym inny jest dysplazja nabyta, a czym innym dysplazja wrodzona. Ponieważ na dysplazję wrodzoną również klient nie ma wpływu. To hodowca decydując o parowaniu zwierząt pośrednio ma wpływ na to, jakie cechy odziedziczą szczeniaki. Więc klient jest ostatnim ogniwem, który powinien ponosić jakąkolwiek odpowiedzialność za to szczeniak ma wady genetyczne!