Jump to content
Dogomania

seila

Members
  • Posts

    73
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by seila

  1. U mnie odpada,bo dopiero mamę odebrałam dzisiaj ze szpitala.Ma astmę i leży osłabiona -boję sie jej zaszkodzić,bo widzę jak sie czuje i wiem co powiedział mi lekarz. Mnie naprawdę bardzo zalezy na losie Soni-. Nie jest mi obojętne, że ona tam przebywa.Nie daje mi to spokoju. Zadzwonię jeszcze jutro rano w jedno miejsce -moze na jedną dobę mi ja przetrzymają.
  2. Ja nie wiem jak mam sie z maksiorek skontaktowac prywatnie, bo jescze nie umiem sie na dogomani poruszać. Pisałam do Pani która oferowała pomoc finansową przy sterylizacji. Może mi pomoże w opłaceniu tych wszystkich formalności. Ja naprawdę nie mam gdzie jej umieścić. Mogę w sobotę ją zawieżć do Opola do tego hoteliku, ale nie wcześniej,bo nie mam auta jutro.
  3. Super wiadomości. Tylko nie bardzo mam ja przetrzymać.Myśle cały czas , ale wszyscy z kręgu moich znajomych posiadają juz jakies zwierzaki i przetrzymanie Soni na tydzień to wielki przoblem!! :placz: Może faktycznie jakis hotel nie drogi-tylko jakie są ceny w takim hoteliku. Nie wiem czy mnie stać? A co ze szczepieniami i papierami? Bo przecież zabierając psa za granicę musi mieć jakieś szczepienia chyba? Ona nie ma książeczki,bo jej jeszcze nie wyrobiłam. chciałam zeby sie zaaklimatyzowała i nie wiedziałam, że wynikną u mnie takie problemy, że będę ja musiała gdzieś oddawać. Proszę o jakąś podpowiedż. Gdzie szukać takiego hotelu.Bardzo proszę.
  4. Bardzo, bardzo proszę o pomoc w szukaniu domku dla Soni!!!!
  5. Potrzebny pilny domek dla soni!
  6. Pan po Sonię nie przyjechał:placz: W prawdzie dzwonił do mnie dzisiaj w południe i mówił, że go do pracy wezwali i nie wie jak tam z czasem.Miał jeszcze dzwonić-bo prosiłam go, że jak bedzie jechał do schroniska to żeby mi dał znać to tez tam podjadę. Ale nie zadzwonił już. Ja byłam u niej, ale w sumie nie wiem sama czy dobrze robię że tam jeżdzę.Polatała i pojadła, ale bardzo piszczała biedna jak ją tam zostawiałam-aż się serce kraja. Myślała, że ja zabiorę. Nie moge już....Myślę, że trzeba jej dalej PILNIE szukać domu, bo ten chyba nie wypali. BARDZO , BARDZO PROSZĘ WAS NADAL O SZUKANIE DLA NIEJ DOMKU.
  7. Dzisiaj zmuszona byłam ją zawieżć-tzn. zrobił to za mnie mój mąż ,bo ja nie byłam w stanie tego zrobić. Pracowałam w schronisku, więc wszyscy obiecali że nie będzie jej zle-poza oczywiście stresem, który teraz przeżywa. Dzwonił dzis Pan do mnie -wyczytał ogłoszenie na allegro(bo tam ją wytawiłam) i obiecał, że jutro ją zabierze. Ma duże mieszkanie, a na wiosnę przeprowadzają się do domku-idealnie. Ma też 5 letnie dziecko i chodzi mu o spokojną suczke . Nie cieszę się jeszcze, bo boje się że zapeszę.Ma dzwonić do mnie rano i umówić się na popołudniu po odbiór Soni. Nie będę spała spokojnie dopóki wiem, że ona jest w schronisku. Czasami wolałabym być oziębłą babą która ma wszystko w nosie.Pracując w schronisku na codzień spotykałam się z ludżmi dla których przyprowadzenie i zostawienie tam swojego zwierzaka nie było żadnym problemem.Ten tydzień porównać mogę jesdynie z koszmarem.Już nawet nie mam siły do płaczu.Zastanawiam sie dlaczego życie jest takie niesprawiedliwe. Kocham zwierzaki, a sytuacja zdrowtna mojej rodziny zabrania mi posiadania ich. Dziękuję Wam wszystkim za zaangażowanie. Dobrze, że są tacy dobrzy ludzie jak Wy. Jutro napiszę czy Pan ją zabrał. Będę modliła się o to.
  8. Dzisiaj popołudniu muszę Sonie zawieść do schroniska, bo mama jeśli dobrze pójdzie to wychodzi w czwartek ze szpitala, a ja muszę sierść dobrze wysprzątać. Tak mi ciężko , że tam musi trafić.Nie umiem sobie z tym wszystkim poradzić.....
  9. Pilny domek dla Soni !! Bardzo prosze o pomoc!!
  10. Już tracę nadzieję, że znajdzie sie dla niej domek. A czasu mam coraz mniej. Błagam- o dobre serduszko i pomoc dla niej! Jest poprostu kochaniutka, tylko ma wyjątkowego pecha w swoim pieskim zyciu.
  11. Bardzo proszę o domek dla Soni!
  12. Sonia jest kochana. Bardzo, bardzo wierna sunia. Uwielbia pieszczoty, na spacerach lubi sie wylatać, ale raz zawołam i jest przy mnie. Usłuchana ,wierna i bardzo czujna.Za miłość jej ofiarowaną i opiekę naprawdę umie sie odwdzięczyć.Poprostu jest super.... Na dogomanie zaglądam jak mogę często pomiędzy szpitalem, a opieka nad dzieckiem. Mocno trzymam kciuki. Dzieki dziewczynki za wszystko.
  13. Jesteście super . Sama nie dałabym rady z tymi wszystkimi ogłoszeniami. Mam nadzieję że sie jej uda.
  14. Bardzo dziękuję za pomoc i zangażowanie w moją sprawę .Sonia teraz jest jescze narazie u mnie.Ale nie mam duzo czasu żeby ją przetrzymać. Dzięki . Mam nadzieję,że się jej uda. Pozdrowionka.
  15. Prosimy o domek i dobre seruszko dla Soni.
  16. I jak właściwie potoczyła dalej się ta sprawa???
×
×
  • Create New...