W nagradzaniu bardzo ważna jest różnorodność, która wzbudza zainteresowanie psa. Chodzi nam o to żeby ten w każdej sytuacji uznawał, że my razem z naszymi smakołykami jesteśmy dużo bardziej atrakcyjni od innych psów, wiewiórek czy gołębi, śmieci na podwórku itd itd:). Jeśli pies jest takim łasuchem, że połknie i nawet nie poczuje co dostał to myślę, że nawet taka zwykła karma jest dla niego bardziej atrakcyjna niż czynniki tj wymieniłam powyżej chociaż osobiście uważam, że to nie jest ok, że pies musi się starać o coś co itak mamy obowiązek mu dać na śniadanie czy kolacje.O takie rzeczy pies nie powinien się starać robieniem komend, ma to dostać bo to jego święte prawo nie ważne czy coś zrobił czy nie:).
Zwracaj uwage czy nie zaczyna mu się nudzić takie jedzenie lub czy nie reaguje dużo chętniej na inne smaczki albo zabawki bo urozmaicanie diety nawet w takich smakołykach jest ważne dla każdego z nas i powoduje, że jesteśmy szczęśliwsi. Jeśli ma tendencje do tycia są smakołyki treningowe(ja kupuje takie z wilkiem na opakowaniu i oczywiście standardowo nie pamiętam nazwy), które są tak malutkie, napewno po tym nie przytyje lub smakołyki dietetyczne też można dostać.