BasiaD
Members-
Posts
7577 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BasiaD
-
Kubus a co ty tak w ogonie? Wracaj na 1 prosic cioteczki o pomoc..
-
No nie nie..cioteczki na to nie pozwolą..Dropsik musi się jescze wygrzać na kanapce..Podnoszę..
-
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
BasiaD replied to toyota's topic in Już w nowym domu
O Boże biedna sunia..PO co tacy pseudo biora psa ze schronu??? Trzeba ją stamtąd zabrać... -
MOTO w hotelu u Leny13..proszę o ZAMKNIĘCIE TEGO WĄTKU.
BasiaD replied to Asia_Klero's topic in Już w nowym domu
MOTO na 1 pokazuj swojego ślicznego pycholka cioteczkom, niech sie ulitują.... -
MOTO w hotelu u Leny13..proszę o ZAMKNIĘCIE TEGO WĄTKU.
BasiaD replied to Asia_Klero's topic in Już w nowym domu
Moto na 1 stronke prosić cioteczki o pomoc! -
Zenus szoruj na początek prosić cioteczki o domek!
-
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
BasiaD replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Niunia na 1 prosic cioteczki o pomoc! -
MOTO w hotelu u Leny13..proszę o ZAMKNIĘCIE TEGO WĄTKU.
BasiaD replied to Asia_Klero's topic in Już w nowym domu
Moto na 1 prosić cioteczki o pomoc! -
Matejko-8lat w schronisku. ZNALAZŁO SIĘ DOBRE SERCE :)
BasiaD replied to kinia098's topic in Już w nowym domu
Podnoszę Koteczka..Ja też wzięłam 8 latka ze schronu..Jest super..To naprawdę bardzo zrównoważony i mądry Kocio..A jaki przytulak..TYlko by się wtulał..Podnoszę kotka, niech mu się domeczek przydarzy...plisss.. -
Porzucona,niepełnosprawna sunia.Juz w nowym domu, hurral
BasiaD replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Podnoszę śliczną Niunię na początek, niech ktoś się nad nią zlituje....pliss... -
Ja też podnoszę..W kwietniu spróbuję też Wam pomóc..Nie mogę patrzeć na kocie cierpienie ..To takie piękne i milusińskie zwierzaki..Jak można doprowadzić do czegos takiego??? Ja osobiście mam takie odczucie ,że na "kocią miłość" trzeba zasłużyć, bo pies, to wiadomo bezwarunkowo..Ale za to Kiciuś.. to dopiero jest frajda..Trzymam bardzo mocno kciuki za Rudaska, koty jednak szybko potrafia się podnieść z choroby ( moja wariatka w godzinę po sterylce skakała po stole i krzesłach, ledwo udało mi się ją złapac i zamknąć w transporterku).Myślę,że nasz Rudzik juz trafił w dobre ręce i bęzie coraz lepiej...
-
Justynko dostałam nr konta, w poniedziałek z rana prześlę 50,00 zł na Rudzielca...Co to za właściciele, nóż się w kieszeni otwiera..Kocury wykastrowane ogólnie maja problemy z drogami moczowymi..Mój też.Ma swoje lata -12 lat, u nmie jest chyba czwarty rok, ze schronu przyszedł bardzo wynędzniały i porażał moją Kicię rezydentkę świerzbem i wirusami..Miałam niezła polkę z obydwoma..Teraz jest O.K>, ale jak zobaczyłam ,że siedzi w tej kuwetce i siedzi i nic z tego nie wynika dostaje jako bazę karme URINARY Royala i juz nie ma tych kłopotów. A strasznie nienawidzi wetów i jak ktos cokolwiek z zabiegów usiłuje mu zrobić to jest gotów do walki na śmierć i życzie..Wtedy wstępuje z niego prawdziwy tygrys..Mnie juz nieraz "poczęstował" zabkami i pazurami..I jest bardzo silny, bo to wielki kocur, waży około 7 kg..A tak to słodki koteczek, tylko by się przytulał i siedział na kolankach..Ale dosyć już o moim..On ma sanatorium .Gorzej z tym biednym Rudzikiem...Kasa powinna być na koncie w poniedziałek po południu..Mam nadzieję, że zrobię dobry początek i uda się pomóc Kiciowi..Trzymam za niego kciuki..
-
Biszkopcik do góry prosić cioteczki o pomoc!
-
Słodzaczku ale jesteś słodki..Taki masz sympatyczny pycholek..Domek musi Cię zauważyć..Hopaj na początek..