Podnoszę Diankę do góry. Mam nadzieję, że się wszystko uspokoi i będzie oki! Moja Kicia też tak miała, że najwpierw zatwardzenie , potem rozwolnienie po lekach oczywiście.Może te dawki są zbyt duże?? Nie wiem , nie jestem wetem, ale u ludzi też tak jest że lek na jedno pomaga a na drugie szkodzi.
A Iwonkę trzeba dopilnować, żeby o siebie też zadbała! Słyszysz Iwonka?? Bo jak nie to przyjdę i będzie :mad: !
Zyczę zdrówka Tobie i Twoim psinkom!