Najlepiej żebyście ten domek znalazły razem. To bardzo przykre dla zwierzaka jak musi się rozstac ze swoim opiekunem. Ja co prawda mam tylko koty, ale moja Sońka którą mam od małego ( niedługo skończy 6 lat) nikogo innego nie akceptuje. Mogę głaskać tylko ja, przytula się tylko do mnie, tam gdzie ja w domu tam ona.Kocur ( 8 lat) ze schroniska jest bardziej towarzyski. Wszystkich wita, każdemu da się pogłaskać.A ona nawet nie wyjdzie jak wyjadę i przychodzi moja mama lub bratanica napełniac miski i czyśćić kuwetę! W ogóle się nie pokazuje! Czeka! Może tylko ona tak ma? Ale myślę, że powinnaś "stanąć"na głowie i zostać razem z Zojką. A ludzie są głupi i tyle!