Musi się udać uratować obydwie ( na dobry początek wysłałam 2 stówki ).Mam nadzieję, że dziewczyny jakoś ograją tego "gospodarza", co tak bardzo dotrzymuje słowa :mad:. Nijak nie rozumiem co to za sens kto zapłaci i po co tak męczyć zwierzę???:angryy::angryy::angryy: