Origamii trzeba poprosić na pw którąś z cioteczek żeby Charci zrobiła allegro. Samo hopanie i ogłaszanie na dogo nic nie da - wszyscy zapsieni i zakoceni.. A ta mała smutaska już ponad rok czeka - moze jakies wolontariuszki ze schronu w Częstochowie ja poogłaszają.. Spróbuj napisać do florida blue - ona w Częstochowie dość aktywnie działa. Trzeba wreszciw ydobyć Charcię na "światło dzienne", szkoda,żeby taka śliczna malizna marnowała się w schronie!