talita
Members-
Posts
47 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by talita
-
Niestety - kupiłeś za grube pieniądze niewielkiego kundelka. Ten ,,rodowód'' to kpina. W żaden sposób nie informuje o pochodzeniu psa. Możesz porównać z obojętnie jakim rodowodem ZKwP. Wielu ludzi dało się tak nabrać i dopóki kwestia pseudo stowarzyszeń nie zostanie uregulowana - takich sytuacji będzie wciąż dużo. (Mam nadzieję, że będziesz go kochać bez względu na to, że nie jest labradorem. Szkoda tylko pieniędzy - za taką kwotę kupiłbyś rasowego psa ,,na kolanka'') ps. Warto również poinformować nieświadomych zainteresowanych na facebooku - wystawiając hodofffcy odpowiednią opinię. Bezczelność ludzka nie przestanie mnie zadziwiać. Aby zarobić - jedyny cel w życiu...
-
Czyli jednak. Alergia? Też jestem alergikiem, wysypka może się pojawić nawet po zjedzeniu nieumytego pomidora kolokwialnie mówiąc. Nikt nagle nie zaczyna reagować w ten sposób na sierść psa z którym długo już mieszka. No ale cóż...alergia... jakież to przewidywalne.
-
ojjj uwielbiam to.... :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: i jeszcze :loveu: a rozmnażalnie mają się świetnie! Piesek jak piesek, setki takich czeka w schroniskach...
-
Czy to jest złe - rozmnazanie suki bez rodowodu????
talita replied to Yuveza's topic in Pseudohodowle
Tak, to jest złe. Takie postępowanie nie przyczynia się w jakikowiek sposób do poprawy rasy, nie wnosi nic nowego. Nie masz pewności, że szczenięta naprawdę trafią do dobrych domów. Możliwe, że będą rozmnażane dalej, co z czasem daje całkiem dużą liczbę bezpapierowych szczeniąt. Tyle jest szczeniaków w schroniskach, po co powoływać na świat następne... Poza tym kwestia zdrowotna suni, ciąża to duże obciążenie, także dla właściciela. Polecam sterylizację. -
Westunia nas chyba nie zaskoczy... [url]http://ale.gratka.pl/oglo...miesieczna.html[/url]
-
Acha, i mam nadzieję, że nie KUPISZ następnego pseudorasowego psa, tylko adoptujesz. Kupowanie psów z rozmnażalni ,,bo taniej'', ,,bo po co mi papier'' to napędzanie następnych szczeniaków i następnych tragedii suczek trzymanych tylko dla rozrodu, a co za tym idzie - dla kasy. Życzę dobrej decyzji.
-
Nelcia, rozumiem, że masz z tym jakiś problem, skoro podkreślasz, że sunia jest RASY MOPS. Otóż nie jest i możesz to przyjąć do wiadomości lub nie, Twoja sprawa. Powiedz od razu po co chcesz rozmnażać suńkę, po co owijać w bawełnę. Acha... chcesz zrobić dobrze ludziom, których nie stać na psa z rodowodem? A skąd pewność, że taką osobę będzie stać na odpowiednią karmę, opikeę w razie choroby???? Pomijam fakt, że oddałabyś je za darmo chyba? ;) ... Przepraszam Cię, ale tyle już było na forum o tym napisane, podziwiam cierpliwość tych, którzy wciąż od początku to tłumaczą.
-
Mój Bohun ma bardzo dużo ,,imion'' :lol: - Bohunos - Boniutos - Boniutek - Boniutosek-nosek - Bohunowy :niewiem:
-
:shake: Byłam tak zszokowana postawą właściciela, że nie byłam w stanie nic powiedzieć tylko patrzyłam na niego z niedowierzaniem! Mam taki defekt, że w takich sytuacjach dopiero później dochodzi do mnie co powinnam zrobić - ochrzanic go z góry na dół, ale facet mieszka niedaleko, na pewno jeszcze nieraz go spotkam :razz:
-
Własnie wróciłam ze spaceru. Mam młodego rottka, który kocha zabawy. Ale że leczy właśnie kontuzję kolana, ma zakaz jakichkolwiek szaleństw. :shake: Niestety - w ciemności zauważyłam biegnący w masza strone mały włochaty kształt. Młodziutki szczeniak, z werwą zaczął koło nas skakać, skakać na mojego psa, oczywiście dla niego super zabawa, a właściciel? jak mnie zobaczył, przestał wołać szczeniaka i... poszedł sobie :roll::shake: a ja caaaały spacer próbowałam jednak jakoś iść z przyczepionym do mojego psa sierściuchem. Na nic się zdały próby odgonienia go, jak tylko mój pies sie uspokajał i chciał juz za mna iść - ta cholera wskakiwała mu na głowę i kotłowanina zaczynała sie od początku :placz: Byłam juz przed swoja klatką, a tu idzie wesoły właściciel, pytając czy bardzo przeszkadzał :crazyeye: A GDYBY TRAFIŁ NA AGRESYWNEGO PSA? Ludzie nie wiedzą co to wyobraźniaa! :angryy::angryy:
-
W jakim wieku jest suczka? o uprawnienia hodowlane nie pytam... Rozmnażanie to nie zabawa. Prawdopodobnie trzeba będzie karmić maluchy z butelki.
-
żenada... co tam szczeniaki, uśpi się i po problemie! Te kociaki też chcesz uśpić? Czy utopić? żenada i obrzydzenie bierze czytając takie posty.
-
Polecam kontakt z p. Beatą Przymusińską, [email]kiara@belgi.pl[/email]
-
Acha, więc już w wieku 3 miesięcy problemy sie pojawiły, pięknie :/ Życzę powodzenia w socjalizowaniu psa.
-
Niestetyy widać, że Twój pies jest mixem, szkoda, że mimo tylu informacji na temat pseudohodowli zdecydowałeś się kupić psa bez rodowodu. Mam nadzieję, że wyrośnie choć trochę podobny do doga jakiego sobie na pewno wymarzyłeś. A wogóle to po raz setny się zastanawiam jak można, będąc na pewno jakiś czas zainteresowanym rasą nie poczytać na temat pseudohodowli, tyle razy na każdym forum wałkowany był ten temat! Jeżeli chodziło Ci o pieniądze, to nie wiem czy wiesz, ale wyżywienie i utrzymanie takiego psa kosztuje nieraz duuużo więcej niż szczenię z rodowodem. Nie licząc ewentualnego leczenia :/ a w przypadku psów z pseudo prawdopodobieństwo różnych schorzeń jest ogromne. Nie rozumiem. Nie lepiej było odłożyć potrzebną kwotę i kupić DOGA a nie podobnego do niego kundelka? Widziałeś jego rodziców? Wiesz jaką mają psychikę? Życzę Ci, żebyś nie miał problemów z psem i żeby miał u Ciebie jak najlepiej.
-
:shake::shake::shake: kolejny.....
-
Witam wszystkich! Jeżeli ktoś by organizował spacer z psami, jestem chętna dołączyć :cool3: jestem właścicielką półrocznego rottka (socjalizujemy się z kim się da ;) ), i starej bokserki :) Psy są łagodne i przyjazne :fadein: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/304/d93c1704cd8a02ba.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/308/896d97b2c6e8a61b.jpg[/IMG][/URL] :bye:
-
Nie wszystkie, ale raczej nie są wydawane do nowych domów w wieku 6 tyg. :shake: Zresztą nie ma o czym dyskutować, suńka ma problemy z powodu braku jakiejkolwiek socjalizacji, w hodowlach rodowodowych jednak przykłąda się jakąś wagę do tego, żeby pies w przyszłości nie sprawiał problemów tego typu i - co najgorsze - nie trafił do schroniska. Podejrzewam, że wiele hodowli rod. przyjęłoby spowrotem takiego psa, nawet jeśli byłyby z nim problemy. Apollo, proponuję - zadzwoń do człowieka, od którego masz sunię, powiedz o kłopotach, zapytaj co robić i dlaczego nie zadbał o staranną socjalizację szczeniaków - zobaczymy co Ci powie... :tard:
-
Apollo, nie ma się co wkurzać ;) trudno, popełniaś błąd ufając pseudohodowcy, ale sunia juz u Ciebie jest i teraz najwazniejsze, żeby miała przy Tobie szczęśliwe i długie życie :) Lęki z powodu złej socjalizacji na etapie wczesnego szczenięctwa moga pozostawac niestety bardzo długo... ale z drugiej strony sunia jest na tyle mała, że jeżeli odpowiednio ją nakierujesz i będziesz z nia pracowała, pewnie uda się ją z tego wyprowadzić. Na pewno nie radziłabym Ci robić tego samej. Bardzo łatwo popełnic błędy przy wychowywaniu szczenięcia, a później trudno sie to naprawia, o ile wogóle się da. Na pewno jej cechy charakteru moga potęgować złą socjalizację. Jeżeli z natury jest nieufna - będzie gorzej reagować na stres. Lęk przed dotykiem sugeruje, że szczenięta nie miały wogóle kontaktu z człowiekiem, nie były głaskane, brane na ręce. W pseudohodowlach o takie rzeczy się nie dba, ważne jest to ile zarobi się na szczeniakach. Warczenie przy jedzeniu - też to przerabiałam (bo mam pół rocznego rottka), zdarzyło się to raz, na forum poradzono mi jak postępować: Naucz komendy ,,puść'', tzn kiedy trzyma coś w zębach, podsuń coś pysznego, parówkę, serek, i kiedy wypuści to coś, zabierz, daj smakołyk pochwal i ... oddaj to, co zabrałaś! Pies musi zrozumieć, że może Ci ufać i że nie zabierasz mu tego na zawsze. Acha, ja też mieszkam w bloku, więc przykładam ogromną wagę do szkolenia - polecam CI metody pozytywne - moim zdaniem tylko dzieki nim zbudujesz prawdziwą więź z psem a na dodatej z satysfakcją zauważysz jak szybko potrafi uczyć się Twój pies. Także zapraszam na rotkowe forum, naprawdę jest to kopalnia wiedzy, zwłaszcza dla właściciela szczeniaka. Powstał tam dział ,,psy i suki w typie rottka'', załóż malutkiej temat i ... powodzenia w wychowywaniu małej! :) [url]http://www.forumrottweiler.pl/viewforum.php?f=116[/url]
-
Mam nadzieję, że będzie zdrowo rosła i uda Ci się ją dobrze zsocjalizować. Widać, że malutka jest miksem, tym bardziej szkoda ogonka :)
-
Pamiętam sunię z forum rottków, szkoda, że już go nie odwiedzasz :) Co do zachowania suni, widzisz, taka jest różnica, między psami z pseudo a z hodowli - zero socjalizacji z ludźmi, psami, to nie jest nieśmiałość, tylko lęk przed nieznanym... Myślę, że na forum rottkowym jest wiele osób, które mogą Ci pomóc, są szkoleniowcy, musisz zacząć pracę z małą jak najszybciej, żeby ten lęk nie przerodził się w agresję...Rozpocznij ćwiczyć z małą, naucz ją podstawowych komend, proś ludzi aby dawali jej smakołyki z ręki, dużo pracy przed Tobą, to co zaniedbał ,,hodowca'' będziesz musiała długo nadrabiać. Niemniej powodzenia. ps. Szkoda, że mała jest bez ogonka.
-
znowu jakaś tajemnicza sprawa...
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
talita replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
A proszę bardzo: oto BĄBELEK :evil_lol: i jej uśmiech [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/114/fecff72d464e021e.jpg[/IMG][/URL] -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
talita replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Szłam wczoraj z moją bokserką chodnikiem koło bloku, robiło się już szaro, nagle zza rogu wyszedł bezdomny z wózkiem i zaczął iść w nasza stronę. Lekko przygarbiony, miał na sobie chyba 3 kurtki, potargane włosy, mętny wzrok. Poczułam się nieco nieswojo, poniewaz pan wyraźnie nas obserwował, ale wmawiając sobie skłonności do paniki szłam dalej rozglądając się w razie czego gdzie uciekać :nerwy: bo Nora zbyt obronna nie jest niestety ;) Skróciłam smycz, udając oczywiście, ze pies bardzo agresywny (miłośniczki samotnych spacerów pewnie wiedza o co chodzi :evil_lol: ) no i w chwili kiedy pan był już 3 kroki od nas, puścił swój wózek, oparł ręce na kolanach, schylił się i patrząc Norce prosto w oczy krzyknął: [B] A TY BĄBELKU ILE MASZ MIESIĘCY? [/B] :lying: :roflt: Nora ma 13 lat. -
Nie wiem, byc może sprzedawały, zawsze jestem zmuszona omijac je z daleka :onfire: Ale pewnie masz rację, zainteresowanym przechodniom z dziećmi na pewno oferowały szczeniaczki. Może własnie dlatego przesiadywały z nimi na ławce cały dzień. Wiadomo, ktoś podejdzie z dziećmi pogłaskac pieski to może przy okazji kupi :angryy: