-
Posts
1291 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by czarna anda
-
nawet nie wiedzialam ze Szaru ma tu watek ;) szarik ma klopoty ze stawami cholerne ciesko chodzi ciezko wstaje na fb profilu Chaty zwierzaka jest jego film i info tak wpisuje - jak przyjechal juz ciezko chodzil bardzo ma spore modzele n aprzednich lapach ltore raz na jakis czas si eotwieraja , wyniki badan narazie oki - podaje szaremu cortavet HA i karme joint mobility zyje ma sie dobrze :) zaluje ze Kassi nie zdarzyla
-
Owczarki Iwony- watek zbiorczy onków w Chacie Zwierzaka
czarna anda replied to joteska's topic in Już w nowym domu
[quote name='Cantadorra']A czy ktoś mógłby napisać coś o historii Roja? Nie ukrywam, że jestem zaszokowana. Co się stało, że tak ten pięny pies cierpiał?[/QUOTE] za dlugi by pisac... za duzo i zawile .... nie zdiagnozowano psa do konca. pomylka wetow. pech psa i moja porazka osobista - nie wzielam pod uwage ze musze rozpoczac diagnostyke od poczatku i to byl blad - nauczylam sie znowu czegos szkoda ze pies za to zaplacil straszna cene -
Owczarki Iwony- watek zbiorczy onków w Chacie Zwierzaka
czarna anda replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Jola nie wiem co powiedzieć zwykle dziekuje toz a malo - nigdy nie zrobilabym takiego watku jak tu ogarnelas!!! dziekuje ci bardzo !!!! zaraz pouzupelniam opisy o ktore prosilas - to najfajniejsza pomoc jaka otrzymalam i takiej pomocy bardzo bardzo mi brakowalo - nie jestem w stanei ogarniac zwierzakow i robic watki poprostu brakuje mi czasu i niesiety wybieram najczesciej ogarniecie zwierzakow potem czesto na reszte nie mam czasu a one maja wiele potrzeb- leki, karmy specjalistyczne, leczenie - kazdy z nich z osobna ma swoje indywidualne potrzeby - nawet te ktore przyjezdzaja wydawaloby sie zdrowe jak Cezary bo zbadaniu okazuje sie ze jednak cos jest nie tak... to jakos tak juz jest ze kazdy z tych psiakow okazuje sie nie byc zdrowy - to jak widac nie zbieg okolicznosci tylko poprostu karma :) tu trafiaja chore na zdrowe nie ma miejsc i gdzies ktos o tym wie... Dolacze zdjecia Rozali.zabranej ze schronu z Bydgoszczy lat 12 oddana po smierci wlasciciela:) -
Schronisko w Gliwicach - potrzebna pomoc w ogłaszaniu psiaków!!!
czarna anda replied to iwona213's topic in Już w nowym domu
z tego co wiem Marika poszla do adopcji -
Rodowodowy Owczarek Niemiecki do adopcji:(
czarna anda replied to Zbójini's topic in Już w nowym domu
zwariowales ??? co sie stalo ? zadzwon do mnie koniecznie !!! 510 467 810 -
[quote name='paula_t']Obawiałam się, że tak się skończy :( Znalazłam wątek na dogo dotyczący wózków i Pana, który robi na wymiar, na zamówienie, z którego usług Ciotki korzystały. Koszt ok.400-450zł [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/37826-Wózek-dla-psa-jaki-powinien-być[/URL] [URL]http://www.dogxtension.eu/glowna.htm[/URL][/QUOTE] Zamawianie wozka robionego w polsce to kasa wywalona w bloto =- nie sprawdza sie zupelnie - Magda buszko ma namiar na firme robiaco dobre sprawdzone wozki- na tym sie nie oszczedza Jola ma namiar ode mnie na babeczke ktora robi rehabilitacje z dojazdem do pacjenta - szkoda wozenia Franki na ursynow i tracenie czasu zarowno na benzyne jak i na brak obecnosci w domu Magda saracyn bo o niej mowa dojezdza na rehabilitacje moich psow i ma ze sona laser pole plus akupunkture - czyli wystarczajaco na to aby w stanei Franki pomoc w zakresie jaki jest mozliwy [url]http://rehabilitacjazwierzat24.pl/[/url] - jesli ja korzystam z jej uslug to znaczy ze jest dobra bo byle komu nie oddaje swojego psa do leczenia wozek powinien nyc jak najszybciej - czas jest zlym doradca co juz kilka razy sie potwierdzilo ja bym zaryzykowala zarowno rezonans jak i operacje - nie mielografie bo ona nie wykarze wszystkiego -nic sie nei traci jesli operacja nie pomoze stan bedzie taki jak teraz
-
[quote name='kejciu']Przecież jest wyraźnie napisane że [SIZE=3][B][COLOR=#FF0000]JEDYNĄ OSOBĄ DECYZYJNĄ JEST p. JOLA[/COLOR][/B][/SIZE] - w tej chwili nie ma dostępu do internetu więc nie jest to ignorancja - brak dostępu do internetu - dziwi mnie fakt żeosoby które wypowiadają się że chcą przeprowadzić rehabilitację itp mają problem z czytaniem ze zrozumieniem.... telefon ma czynny więc zawsze mozna zadzwonić i spokojnie porozmawiac tudzież podjechać do Przytuliska nie jestem lekarzem i nie wypowiadam się gdzie sunia ma lepiej, nie bylamn w klinice, nie rozmawialam z lekarzem, więc sę poprostu NIE WYPOWIADAM - nie jest to nasza ignorancja lecz nie wypowiadamy się na temat o którym niewiele wiemy - to chyba normalne u doroslych normalnych ludzi prawda? nie podważam niczyich kompetencji, nie stwierdzam że ktoś umie to a nie umie tego, poprostu nie jestem żadnym ekspertem w tej dziedzinie i nie wstydzę się do tego przyznać - więc nie możecie od nas wolontariuszy wymagać zmiany decyzji, wpłynięcia na nią itp. - jesli same macie z tym problem to my w tym nie możemy pomóc - będziemy pomagac p. Joli ze wszystkich sił i wspierać ją niezależnie od tego jaką decyzję podejmie - ale nie macie prawa od nas wymagać czegoś zupełnie innego Wrzuciłam tylko zdjęcia Franki i opisalam co widziałam - Szkoda mi Franki że jest sparaliżowana - więc dla mnie jest ona kochaną sunieczką bo ją rownież poznałam - i to że jest KOCHANA jest moje zdanie - ale nie widze w nim entuzjazmu jaki [B][COLOR=#FF0000]CHCIELI ZOBACZYĆ ( i najwyraźniej zobaczyli go inni ) W TYM ZDANIU INNI.....[/COLOR][/B]tekst że serwujemy sobie informacje ze kochana sunieczka jest brakiem wiedzy - tak jest to brakwiedzy bo nie rozmawiałam dzisiaj z p. Jolą więc jak moge napisać coś więcej???????????soro nie mam żadych informacji to co mam napisać????mam klamać?ściemniać?wymyślać?sorry ale jestem zbyt poważną osobą żeby bawić się w takie zagrania.... to będziemoja ostatnia wypowiedź bo jak napisalam nie wdaję się w dyskusję - a jeśli ktoś chce nas wolontariuszy obrażać, wyzywać od najgorszych i ubliżać ( bo widze ku temu to zmierza ) zapraszam na spotkanie przy kawie i spokojną rozmowę - bo wylewanie na kogoś brudów o kim NIC KOMPLETNIE SIĘ NIE WIE chyba normalnym nie jest - bynajmniej nie tylko w mojej ocenie.......chciałabym aby moja wypowiedź została bez komentarza ale o to moge tylko poprosić - a czy zostanie wysłuchane zobaczymy - nie chcę kontunuować tematu więc jeśli ktoś to szanuje to będzie potrafił sie do mojej prośby ustosunkować - mialam na celu przekazanie mojego punktu widzenia który nie wymaga komentowania od osób zainteresowanych i dyskutujących na wątku - ot tak informacyjny post - żeby z kimś dyskutować trzeba wyrazić taką chęć - ja jej nie posiadam więc wiedząc z gory że każdy komentarz pozostanie bez odpowiedzi - proszę poprostu o jego nie pisanie...to chyba niewiele[/QUOTE] Kejciu w zadnym moim poscie nie ma obrazanai kogokolwiek - nie pisalam rowniez niczego o tym ze chce poprowadzic cokolwiek - zadalam pytania - dosc konkreten i merytoryczne bo taka jestem na codzien i w sytuacji merytorycznej nie wdaje sie w emocjonalne pogadanki Nie oczekuje od ciebei odpowiedzi - oczekuje informacji - jesli ich nie masz to oczywiscie post nie jest skierowany do Ciebie Pytanai moje wynikaja z wiedzy w tym konkretnym temacie nie z uszczypliwosci tudziez zrobienia komus przykrosci tu pies jest podmiotem nie przedmiotem a tak zostal niesiety potraktowany - dla mnie jak punkt honoru nie majacy nic wspolnego z jego dobrem Zdjecia ktore zostaly wklejone tylko wskazuja na brak wiedzy tych ktorzy si enim zajmuja i stad wyniknely moje pytanai bo oczywiscie moge sie mylic i dzialanai ktore sa podejmowane maja jakis cel z punktu widzenia psa - jestem dosc dociekliwa osoba - o tym wiedza zarowno weterynarze ze mna wspolpracujacy jak i ludzi ektoryz mnie znaja - jesli interesuje mnei dany temat zglebiam go dosc mocno a jesli zabieram glos znaczy ze w tym temacie akurat mam wiedze ktora mi na to pozwala Nie zabieram glosu na temat szczeniat, adopcji bo to nie moj cel ani zainteresowanie - zostawiam to tym ktorzy wiedza lepiej - jesli zas pytam w zakresi epsa sparalizowanego to nie pytam aby zaistniec bo mam to centralnie gleboko ale zeby uzyskac info o celowosci dzialan podejmowanych dla dobra psa - jesli ktos mni eprzekona ze pampersy oraz ubranka oraz sadzanai psa w pozycji siedzacej n alozku ze spastycznoscia konczyn lub o robieniu kilkanascie razy dziennie cwiczen rehabilitacyjnych - oczywiscie podziekuej za info i zweryfikuje swoja wiedze
-
nie ma glupich pytan - wszystko o tym co mam i jak przeczytasz na stronie - nigdy ni eukrywalam tego co mam i co robie [URL]http://www.facebook.com/ChataZwierzaka?ref=hl[/URL] lub na moim profilu na FB nie chodzi tylko o ilosc psow ale o warunki na takie wlasnie przypadki oraz doswiadczenie w tym co sie ma pod opieka
-
[quote name='EVA2406']Cytat :"[B]Masowanie psa - coz nie o taka forme cwiczen chodzi - bardziej o cwiczenia miesni ni o ich glaskanie i masowanie Rozumiem ze macie i wtym doswiadczenie i umiejetnosci" [/B] Jola masuje Frankę w/g zalecenia i instruktażu rehabilitantki. Jeśli wiesz lepiej, to dyskutuj a nią.[/QUOTE] Ewa jesli nie masz nic do powiedzenia w sprawie psa - nie mialas takiego psa , nie widzialas go ani nie bylo cie przy rehabilitacji prosze nie zabieraj glosu Cwiczenia polegaja nawspieraniu i cwiczeniu miesni = nie robi si etego kilkanasice razy na dobe - robi sie 2 lub 3 ale dostatecznie dlugo i w okreslonym celu Wypowiedzialas sie juz raz i mysle ze to wystarczy [URL]http://translate.google.pl/translate?hl=pl&langpair=en|pl&u=http://videosift.com/video/Paralyzed-dog-learns-to-walk-again-with-Ontario-SPCA[/URL] wklejam przyklad pracy z psem - czy ktos widzi tam ubranko lub pampersy ? to ciezka praca nie zabawa ja zrobilabym rezonans - bez wzgledu na to co powiedzial dr olkowski z calym moim szacunkiem dla niego - skonsultowalabym takze u innego neurologa badz ortopedy co sugerowalam alby miec pewnosc ze to nie krwiak , nie wypadniecie krazka - poniewaz na zdjeciu rtg nie widac zlamania kregoslupa zatem pies nie ma diagnozy i tak ajest prawda [URL]http://translate.google.pl/translate?hl=pl&langpair=en|pl&u=http://www.handicappedpets.com/pet-care-articles/pet-health-treatments/29-physical-therapy-for-pet-paralysis.html[/URL] przyklady cwiczen - nie wiem jak mozna je robic kilkanascie razy na dobe - ja mialam takie psy i coz moglam je robic najwyzej 3 razy dziennie ze wzgledu na odstepu pomiedzy jednym a dugim cwiczeniem [URL]http://translate.googleusercontent.com/translate_c?depth=1&hl=pl&langpair=fr|pl&rurl=translate.google.pl&u=http://www.veterinairephysiotherapeute.com/5-index.html&usg=ALkJrhh4p9IWxoS-pjTPt-M1i9VAWREL3A[/URL] [URL]http://translate.googleusercontent.com/translate_c?depth=1&hl=pl&langpair=fr|pl&rurl=translate.google.pl&u=http://www.veterinairephysiotherapeute.com/5-index.html&usg=ALkJrhh4p9IWxoS-pjTPt-M1i9VAWREL3A[/URL] [URL]http://translate.google.pl/translate?hl=pl&langpair=en|pl&u=http://www.dodgerslist.com/literature/massagepassiveexercises.htm[/URL] - tu przyklady cwiczen ilosc czasu poswiecanego oraz odstepy czasowe pomiedzy nimi - nie wyobrazam sobei kilkunastu dziennie ... to farsa sugeruje skorzystac i zastanowic sie zanim ktos napisze nastepny tekst byle napisac cos i zaistniec lub zabierac glos w nie swoim imieniu
-
[quote name='kejciu']W mojej ocenie po to żeby pampers nie spadł - ale to z jakiego powodu pampers jest na dupince mogę tylko domniemać że zalecenie lekarza - ale czy tak było nie wiem - Ciocie nie byłam tam i nie rozmawialam z lekarzem więc to że poprostu nie odpowiadam nie jest ignorancją z mojej strony lecz brakiem wiedzy w tym temacie więc uznalam że lepiej nie będę się wypowiadala żeby nikogo nie urazić - doceniam chęć pomocy tak wielu osób ale nie znając realiów każdej z nich nie potrafię się do niej odnieść co nie znaczy że nie naprawdę nie doceniam[/QUOTE] lekarz nie zalecal makladania pampersa - bylam przy wydawaniu psa - pies w lecznicy przebywal dwa tygodnie - ni emial pampersa ani minuty
-
[quote name='paros']Franka :loveu: w przytulisku [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/8725/franka4list.jpg[/IMG][/QUOTE] czy ktos moze pomoc zrozumiec dlaczego Franka siedzi w jakims przebraniu ? nie jest lysa - dla psa przebieranie w ciuchy dzieciece to jakas niesiandardowa terapia ktorej nie poznalam - czy ktos mial psa kiedys po sterylizacji w zwyklym ubraniu operacyjnym i widzial jak sie w nim swietnie czuje ? jak moze czuc sie pies nie pelnosprawny , nie chodzacy nie mogacy protestowac przebierany jak niemowlak. Mialam niechodzacego owczara jezdzacego na wozku 2 lata potem kilak innych z tego typu schorzeniem i nigdy nie przyszlo mi do glowy wkladac psa w jakies ciuchy ogranizcajac mu ruch ktory ma i tak juz w zwiazku z niepelnosprawnoscia ograniczony. Nie dojrze jest zakutana w pampersa to jeszcze w dziecience spiochy - dziewczyny czy nie pomylilyscie gatunku ?? Rozumiem ze nikt sie merytorycznie nie odniosl do postu poniewaz brak merytoryki do odpowiedzi lub brak wytycznych - i zamiast tego serwujemy sobie info " kochana sunieczka" gratuluje Niesiety nie podzielam waszego radosnego nastroju patrzac na psa - trzeba bylo jeszcze w dlon wsadzic smoczek a w druga butle mleka doklejajac tasma zeby sie trzymalo . to jest PIES czuje jak pies mysli jak pies to nie czyjas corka lub wnuczka - czy ktos mysli chocny czescia polkol ? widzial ktos jakiegokolwiek psa niepelnosprawnego czytajac o tego typu schorzeniach wizdac filmy na anglojezycznych publikacjach zeby ktos przebieral psa niechodzacego dostarczajac mu nastepnych ograniczen ? ogranizcajac bodzce ktore i tak sa ograniczone w duzym procencie ? dziewczyny nie pograzajcie sie bo takie zdjecia publikujac dajecie wyraz nie tylko infantylizmowi ale i kompletniej ignoranji i braku wiedzy o psach i ich psychice
-
Odpowiedz Uli - QUOTE=UlaFeta;19911071]Zostalam wezwana do odpowiedzi,to odpowiadam.gn Ja sie nie gubie w zeznaniach,byla brana taka opcja pod uwage,napisalam co mi powiedziala Jola. Ja nie jestem wetem i nie wypowiadam sie na tematy medyczne,a to gdzie Franka by miala lepiej to nie wiem.Nie znam Twojej sytuacji i prawde mowiac znac nie chce. I bardzo prosze bez wycieczek osobistych,bo to na dobre psu nie wyjdzie.[/QUOTE] Moja odpowiedz ulu - ni zobilam wycieczek osobistych - odnioslam sie merytorycznie do twojego postu - rozumiem ze jestes swiadoma tego ze jesli cos piszesz to ktos to odbierze tak jak jest napisane. napisalam merytorycznego posta - dla mnie emocjonalne wypowiedzi nie przynoszace zadnej informacji sa nie zasadne ani nei sluza niczejemu dobruFranke znam osobiscie - jestem w lecznicy bez mala 7 dni w tygodniu i swoje wypowiedzi opieralam na faktach nie emocjonalnych dywagacjach. 1.Informacje op tym ze szukacie domu dla psa wyplynela zarowno w lecznicy - Pani Jola osobiscie poinformowala lekarza iz nie ma warunkow dla suki w takim stanie - wy napisalyscie dokladnie to samo o szukaniu domu w wydarzeniu na dogo. 2. na moja propozycje odpowiedz w lecznicy padla nastepujaca - Sprobuje a jak sobie nie poradze zglosze sie i dam Franke Iwonie - nie rozumiem w jakim celu robic doswiadczenia na psie nie majac o tym pojecia ? 3. odnioslam sie takze do zdjecia zamieszczonego z przytuliska - gdzie pies siedzi na tapczanie w pieluszce pampers - w taka pieluche takze zostala ubrana Franka w czasie opuszczanie lecznicy- Na moje pytanei po co psu pielucha otrzymalam odpowiedz ze przeciez nie kontroluje moczu - odpowiedzialam ze to nie prawda - Franka wypelnia pecherz i mocz sie wylewa po napelnieniu pecherza i wystarczy go oprozniac recznie - Jola nie sluchala i dalej ubierala psa w pampersa - widze ze wciaz go ma na tylku .Wiem ze nie potrafi oproznic pecherza i nie jest to zadna ujma jesli nie cierpi na tym zwierze 3. odnioslam sie takze do tego ze pies spedza czas na tapzcanie i spi tam - pies nie chodzacy - co robi w nocy ?? ktos wzial pod uwage ze moze spasc ? Tapczan to nie miejsce do przebywania psa 24 godziny - jak wyglada jego miejsce przebywanai -nie spania ? jak se poruzsa ?? jaki em ado tego miejsce ?? rozumiem ze nie przesiaduje 24 godziny na kolanach 4.ulu szkoda ze nie interesuja cie warunki jakie kto ma szczegolnie ze nei chodzi o zapraszanie Ciebei na kawe a o dobro psa i warunki dla niego tworzone - nie sa istotne twoje osobiste przemyslenia oarz opinie.Szkoda takze ze nie chcesz sie dowiedziec o jak napisalas Moja sytuacje - bo to rowniez nie o emocjonalne twoje podejscie chodzi a o dobro psa - sprobuj nie reagowac tak emocjonalnie oraz osobiscie - spojrz merytorycznie - coz przynajmniej sprobuj. 5. Pisalyscie ze szukacie domu dla psa bez innych psow - dlatego moja oferta nie zostala wzieta pod uwage - mowilam ze to nie stanowi problemu o ile zachowana jest mozliwosc zycia z psami ktore nie sa szczeniakami ani psami agresywnymi oraz pies ma wystarczahaco duzo miejsca na chodzenie bez obijania sie o inne psy. Mialam racje - same przyznalyscie ze pies przebywa z innymi psami - zatem argument padl - jaki jest zatem argument inny ? bo widze ze jedynym jest " bo tak " przykre bo kosztem psa realizujecie swoje cele. 6 Viva pomoze - owszem to ja dalam namiar na Magde z Vivy do ktorej skierowalam jole- magda pomaga zawsze w takich wypadkach - jednak Viva nie gwarantuje pomocy przy psie 24 godziny- gwarantuje jedynie pomoc w zbieraniu pieniedzy prosze zauwazyc . Czarek Wyszynski sam namawial jole na oddanei psa w moje rece - jola uwazala ze warunki mamy takie same - coz to jedynie wskazuje na skrajna ale to skrajna ignorancje. Osoba bez doswiadczenia z tego typu schorzeniem z psami w iloscie co najmniej o raz tyle przewyzszajacej ilosc moich podopiecznych prowadzaca przytulisko nie widzi roznicy - pomine to ze znamy sie dobrze i to jest cholernie przykres bo zwracala sie do mnie o pomoc i rade niejednokrotnie nie slucha teraz glosu rozsadku tylko kieruje sie jakas dla siebie blizej mi nie znana rywalizacja - tak to odbieram - przykre bo znowu cierpi na tym zwierze - juz kiedys pamietam sytuacje podobne - i Joteska przyplacila to bez mala linczem a to dzieki niej Iwan jest po operacji bo mial na to fundusze izbierane dzieki jej i Donki dzialaniom. Zatem jak widac bez pomocy z zewnatrz ciezkie przypadki w przytulisku cienko przeda 6.Ktos pomyslam o tym aby zminimalizowac psu stres dojazdow na rehabilitacje i wykonywac czesc w domu ? akupunktura elektropunktura oraz pole magnetyczne to zabiegi ktore mozna robci w domu majac oczywiscie specjalistow w tej dziedzinie -rozumiem ze macie dojscie do tego typu specjalistow ktorzy przyjada i zrobia - a jak sniegiem sypnie kto pojedzie do animal center ?Masowanie psa - coz nie o taka forme cwiczen chodzi - bardziej o cwiczenia miesni ni o ich glaskanie i masowanie Rozumiem ze macie i wtym doswiadczenie i umiejetnosci [B]Zatem ulu jesli znowu sie wypowiesz to prosze cie o raczej merytytoryczna dyskusje - patzr oparta na faktach, odpowiedziach an zadane pytanie - to mam na mysli nie zas o opinie w sprawie twojej niecheci poznania roznic w warunkach Nie mam zamiaru nikomu wyrywac psa - powtorze - mam co robic - jednak wizdac i znajac psa osobiscie chjcialam udzielic mu pomocy na jakiej sie znam i o jaka prosilyscie- trzeba zatem brac odpowiedzialnosc za swoej slowa i prosby - idac dalej Proscie a bedzie wam dane warto zdac sobie sprawe o co sie prosi bo to sie dostaje Wystarczylo napisac ze zalezy wam na tym aby zebrac pieniadze i nie tracic czasu ani energi tych co chca pomoc inaczej nizeli wplacic na konto. Warto zatem zmienic tytul =- na " Potrzebujemy pomocy finansowej "bo to jest prawda - nie szukacie wszelakiej pomocy bo z takiej nie korzystacie Powtorze rowniez warto sie w czyms specjalizowac bo jesli chce sie byc dobrym we wszystkim to niesiety nie jest sie dobrym w niczym[/B]
-
[quote name='EVA2406']Frania nie przebywa w klatce i od początku nie przebywała. Jest w pokoju z Jolą i trzyłapkiem Cezarem. Dziewczyny pojechały dzisiaj do przytuliska, więc na pewno jakaś fotorelacja będzie.[/QUOTE] [COLOR=#000000] Zamieszczone przez [B]UlaFeta[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=19882397#post19882397"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/buttons/viewpost-right.png[/IMG][/URL][/COLOR] [COLOR=#000000][I]Franka jest pod opieka Joli ze Znajdek.Przebywa jeszcze w lecznicy,ale jutro Jola ma ja zabrac do domu.W lecznicy co bylo mozliwe bylo zrobione.Bedzie mieszkac w duzej klatce kenelowej,bo przy takiej ilosc zwierzakow,ktore mieszkaja w domu inna opcja nie jest mozliwa O BDT,to chyba mozna zapomniec. Jezel chodzi o Allegro cegielkowe to chyba nie mozna zrobic,jezeli sunia nie jest pod opieka zadnej fundacji.:-( to cytat zamieszczony przez Ule to moze sie zdecydujcie bo mozna sie pogubic w zeznaniach[/I][/COLOR]
-
coz - w poscie pierwszym byla informacja ze sunia bedzie musiala przebywac w klatce bo nie moze miec kontaktu z innymi psami - rozumiem ze mialam racje i okazuje sie ze inne psy nie stanowia zagrozenia wiec padla teoria o niemoznosci przebywanai Franki z innymi psami ... mialam racje Natspna sprawa - niejednokrotnie w lecznicy zajmowaam sie Franka - odciskalam pecherz ktory sie napelnioa - zatem Frania nie oddaje moczu w sposb ciagly tylko po wypelnieniu pecherza - zatem wystarczy poprostu pecherz oprożnic a nie wsadzac psa w papmpersy jak jakas lalke Barbi - to nie zabawa w niemowlaka to pies ktory przebywajac w pampersie 24 godziny bedzie mial odparzenia na kilometr - ktos pomyslal logicznie ?? Nie chodzi o przebywanie psa na lozku z ktorego moze spasc chodzi o danie mu mozliwosci " chodzenia" na lapach przednich oraz poruszanai na wozku - jest na to miejsce bo raczej nie sadze - wozek jesli ktos si enie orientuje nie jezdzi na lozku ani na piachu - jezdzi na powierzchni ubitej - jest taka? Nie jestem w stanie zrozumiec jednego - nie eksperymentuje sie nie majac wiedzy kosztem psa - ja robilam wiekszosc zabiegow w domu - elektroakupunktura,pole magnetyczne masaze ktorych zrobilam w swoim zyciu mase majac psy niechodzace oarz dwa lata psa na wozku ktory jezdzil na sggw w ramach pokazu jak mozna pracowac z psem nie chozdacym utrzymujac stan miesni w stanie dobrym oraz brak odlzeyn ba nawet jakichkolwiek otarc - bo mam sprawdzonych specjalistow ktorzy dojezdzaja a sprzet do rehabilitacji posadam w miejscu gdzie mieszkam. Nie moge pojac tego fenomenu udawadnianai wyzszosci swiat bozego narodzenai nad wielkanoca niesiety kosztem psa -ale coz nie wszystko moge w zyciu jednak zrozumiec jak sie przekonuje niejednokrotnie - najpierw sie prosi o pomoc - pisze ze pies nie ma warunkow bedzie przebywal w klatce potem sie mowi zupelnei co innego = gdzie sens gdziel ogika ?? Jola z calym zsacunkiem ma ... dziesci psow - roznych - i wybaczce ale pisanie o masowaniu kilkanascie razy w ciugu dnia jest utopia biorac pod uwage to na co Jola ma czas patrzac po dotychczasowych dzialaniach Napisze jeszcze raz - ostatni - to nie zabawa w udowadnianie kto lepszy to nie rywalizacja o glorie i chwale to dobro psa jest celem nadrzednym nie ambicja i uczenie si epracy z psem niechodzacym na France ubieranie psa w spioszki i pampersy to kuriozum dla mnie kompletnie niezrozumiale szczegolnie ze sama osobiscie wyciskalam Frani pecherz a Franai w lecznicy nie miala na sobi eani pol pampersa - nawet dzieciom sciaga sie tego typu specjaly aby nie doszlo do odlezyn - chcecie zaparzyc psa w jego wlasnym moczu ?? puknjcie esie mocno w swoje glowy. Rozumiem ze poprostu nikt nie potrafi odsikac psa - Nie wyskanie psa do tzw konca powoduje zaleganie moczu tenze mocz doprowadza do zapalenia pecherza tenze pecherz doprowadza do wstapujacego zapalenia nerek - czyli do choroby nerek spowodowanej zaleganiem moczu mowiac duzymi literami- nie odwracalnej czesto mocznicy !!!to tez nauka ktora przychodzi wraz z doswiadczeniem w pracy wlasnie z tego typiu psami - nie mozn abyc wspanialym w kazdej dziedzinie - warto miec swoja specjalizacje zeby nie robic krzywdy uczas sie na tych ktorzy wymagaja specjalistycznej opieki nie amatorszczyzny
-
[quote name='EVA2406']W tym niebie stan posiadania podobny jak u Joli.[/QUOTE] Ewa przesadzilas - u mnie nigdy zwierzeta ni byly w budach -= nie mam kojcow w domu nie trzymam zwierzat w kojcach na zewnatrz oprocz sytuacji na krotki czas na przetrzymanie co sie zdarzalo raz lub dwa - nie mam klatek w domu - nie mam kojcow wewmnetrznych - mam dom w ktorym mam psy ktore nie wchodza sobie na glowe i nie skacza po swoich lbach maja miejsce aby poruszaly sie tak aby mogly byc bezpieczne , nie trzymam zwirzat na zewnatrz wogole i i mam 16 starych psow z problemami z chodzeniem - nie widzisz roiznicy ?? [URL]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=275566495897989&set=pb.265094133611892.-2207520000.1351903349&type=3&theater[/URL] Nie prowadze przytuliska , nie przyjmuje psow przypadkowych , nie mieszam zwierzat mlodych , chorych oraz starych - mam okreslony profil dzialalnosci bardzo dosadnie.I dlatego wlasnie na prosbe joli oraz weterynarza chcialam pomoc w tym na czym sie znam - uwazam ze warto sie zastanowic czy to co sie robi jest z dobrem dl apsa czy udowadniamy sobie kto komu dorowna =- bo w tym wypadku i w takich zwierzetach wybacz ale wiem o lata swoetlne wiecej - mam sprzet , dostep dlo lekarzy - sama wiem jak sie robi rehabilitacje bo takich przypadkow przeszlam wiele zatem chodzi o psa czy o ambicje warto pomyslec - mam coi robic nie mam zamiaru toczyc wojny polsko polskiej o psa bo takich mam kolejke - chodzilo o to aby pies mial lepiej nie czlowiek sobie udowodnij ze umie
-
[quote name='paros']Dla Franki potrzebny jest tymczas, w którym sunia będzie miała ciszę i spokój, czyli [LIST] [*]nie będzie zwierząt lub będą pojedyńcze, które zaakceptują kalectwo Franki [*]oraz Franka bedzie miała opiekę, będzie wożona na rehabilitację. [/LIST] O taki tymczas chodzi p.Joli Ludwa dziękujemy :loveu: Zanim Ludwa zaproponowała udostępnienie konta, Fundacja Viva zaoferowała pomoc dla Franki i udostępnienie konta dla zbiórki funduszy na badania, leczenie, rehabilitację, operację ..... ewntualnie wózeczek. Viva załatwiła dzisiaj wizytę Franki w centrum rehabilitacji i zobaczymy co powiedzą, jakie są rokowania. Wolotariuszka Vivy ma zrobić wydarzenie na Facebooku i podać konto dla zbiórki funduszy na pomoc suni. Nie wiem kiedy będzie zrobione wydarzenie. Aktualnie Franka jest w przytulisku i p. Jola czy ewentualny tymczas na pewno będzie potrzebował pomocy związanej z bezpośrednią opieką nad sunią (pampersy...) W poniedziałek darczyńca ma przekazać p. Joli komputer i przytulisko odzyska "okno na świat" więc będą wieści bezpośrednio z przytuliska. :lol:[/QUOTE] Wybaczcie ale ja mam 16 psow i 250 metrow kwadratowych domu plus 5 tysiecy ogrodu plus zwierzeta w takim wlasnie stanie nie od dzisiaj - Jesli prosicie o DT to moze najpierw sie upewnijscie ze peis jest do zabrania bo widac ze apel swoje a zycie swoje - Jola ktora cenie ma zwierzat o wiele wiele wiecej plus zwierzaki w roznym wieku niedobrane pod wzgledem charakteru oraz schorzen - ja mam tylko takie i jakos te nie chodzace do tej pory mogly chodzic swobodnie - wiec jesli szukacie czegos lepszego nzieli klatka to wystarczylo skorzystac z oferty pomocy a nie bawic sie w gre kto lepszy bo to psu nie sluzy - trzeba mierzyc sily na zamiary a nie zamiary na sily
-
[quote name='EVA2406']Najświeższe informacje o Frani uzyskane od Joli. Frania była na pierwszej wizycie w centrum rehabilitacji. Miała dzisiaj pole magnetyczne. Zabiegi będzie miała 2-3 razy w tygodniu. W perspektywie są różne zabiegi w tym również akupunktura. Poza tym musi być wizyta u neurologa, który potwierdzi lub, co daj Boże, zaprzeczy diagnozie dr Olkowskiego. Wizyta odbędzie się w przyszłym tygodniu. Koszt paliwa za dzisiejszy wyjazd to 60 zł.[/QUOTE] ewa z calym szacunkiem - na zaprzeczanie diagnozy u doktora olkowskiego jest juz za pozno - to sie robi albo szybko albo wcale
-
[quote name='UlaFeta']Franka jest pod opieka Joli ze Znajdek.Przebywa jeszcze w lecznicy,ale jutro Jola ma ja zabrac do domu.W lecznicy co bylo mozliwe bylo zrobione.Bedzie mieszkac w duzej klatce kenelowej,bo przy takiej ilosc zwierzakow,ktore mieszkaja w domu inna opcja nie jest mozliwa O BDT,to chyba mozna zapomniec. Jezel chodzi o Allegro cegielkowe to chyba nie mozna zrobic,jezeli sunia nie jest pod opieka zadnej fundacji.:-([/QUOTE] Ula widzialam ta suke od poczatku jej przywiezienia - suka bardzo zle reaguje na klatki - gryzie kraty - wsadzila nos w otwor klatki i gdyby nie pomoc lekarzy od razu zrobilaby sobie krzywde - Klatka to nie miejsce dla psa sparalizowanego - pies musoi cwiczyc lapy przednie bo miesnie potzrebne mu sa zeby zyc - musi tez sie poruszac aby nie dostala odlezyn - katka nie sluzy niczemu to jest chory pomysl - mialam wiele psow sparalizowanych dlatego tez zaproponowalam ze ja wezme - zreszta Jola sama o pomoc w zabraniu suki prosila. Rozumiem ze wydaje sie ze sobie poradzi ale warto przemyslec czy w takiej ilosci zwierzat - roznych zwierzat - szczeniakow , psow w roznym wieku i charakterze to jest rzeczywiscie miejsce dla takiego psa - klatka jest katastrofalnym rozwiazaniem i jesli tak ma wygladac jej zycie to jest to dla tej suki zly wybor - suka jest przerazona, niezsocjalizowana- musi nabierac zaufania, musi zaczac jezdzic na wozku i musi miec miejsce alby sie poruszac. pozwalam sobie na komentarz bo widzialam suke niejednokrotnie przebywajac w lecznicy dosc czesto i majac doswiadczenie w tego typu przypadkach oraz posiadajac odpowiedni sprzet zeby z takim psem pracowac =- dlatego zaproponowalam swoja pomoc o ktora Jola prosila - nie bede toczyc walk o suke ale czasem upor nie sluzy niczemu dobremu