-
Posts
36 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jussstine
-
Witam Miłe Panie :) Kropeczka ma się znakomicie, razem z Piegusem mieszkają z moją Mamą na Żoliborzu. Dwa kochane pieszczochy. Kropka zmieniła się bardzo - jest pełnym energii, zwariowanym psiakiem, który bawi się, gania po ogrodzie, daje wycisk Piegusowi ;) a potem przybiega, żeby się ułożyć u pani na poduszce po swoją porcję pieszczot. Ma swoje gorsze dni - bardzo boi się burzy, nie lubi wiatru, jeszcze nie zawsze chce podchodzić jak jesteśmy na dworzu, ale cały czas się uczy. Postaram się w wolnej chwili wstawić nowe zdjęcia. Bo tego "diabła w oku" nie da się opisać słowami. :) Mamy nadzieję, że karma się przyda, będziemy robić jeszcze przedzimową zbiórkę u rodziny kocy, poduszek itd. Pozdrawiam Justyna
-
I o to chodziło chodziło kochanej Mikołajce, Piegusowi i ich Paniom, żeby pomóc jak największej liczbie psiaków :) w miarę możliwości coś tam będziemy podsyłać ;) innym też się należy trochę szczęścia! a co do moich kochanych Stworów to niedługo pokażę zdjęcia, bo ostatnio udało mi się uchwycić ten kochany błysk szczęścia w oku Kropki :) pozdrawiam Noworocznie Justyna
-
Już nie kadnie :) Jest szczęśliwa i spokojna i dobrze już wie, że jak zrobi wielkie oczy w stylu "puszek-okruszek" to zawsze od kogoś coś na ząbek dostanie - tego się chyba najszybciej nauczyła :) no a poza tym nawet już miski nie wynosi :) ps. czy mogłabym prosić o przesłanie nymeru konta na PW, św. Mikołajka-Kropeczka chciałaby dać prezent kolejnym kolegom i koleżankom :)
-
Witam :) U ślicznotki wszystko w porządku. Oba moje Słoneczka są rozpieszczone totalnie ;) ale za to jakie szczęśliwe :) Kropka zrobiła ogromne postępy, ostatnio znajoma nawet zapytała czy wzięłyśmy nowego psa. Uszy cały czas są do góry, oczy już nie przestraszone a raczej zaciekawione, bawi się, lata po ogrodzie, zaczepia Piegusa - na co on nie zawsze chętnie odpowiada, ale i jemu bardzo dobrze zrobiło wzięcie koleżanki, bo już nie jest taki smutny i samotny jak wychodzimy :) Ponieważ zostają na dworze jak my idziemy do pracy to dostały śliczną zieloną, ocieplaną budę, wyłożoną futerkiem, żeby było im ciepło. Piegus się jeszcze nie do końca przekonał, za to Kropka śpioch jeden, trochę połazi, poszczeka, a potem fru do budy i spać :) Żyją sobie szczęśliwe, zdrowe i zadbane i z dnia na dzień co raz więcej uśmiechu na pyskach u nich widać pozdrawiam Justyna p.s. Kropka dzisiaj przeszła samą siebie - nie dość, że jak zwykle spała u mnie na łóżku, przytulona to jeszcze z łapkami pod kołdrą... :D
-
Ja również wszystkim dziękuję, bo dzięki Wam mam taką piękną, kochaną psicę!!! Jak się porówna zdjęcia ze schroniska i spojrzy się na niunię teraz to się ma wrażenie że to dwa różne psy :) i oby tak dalej!!! Kropcia przy dobrej karmie już złapała odpowiednią linię szczególnie, że biega po ogródku i chodzi na spacery z wielką chęcia - pisałam na początku, że taka grzeczna i że nie ciągnie...hmmm... już ciągnie - ale to pewnie szkoła Piegusa ;) Sierść się jej zmieniła całkowicie jest mięciutka i ślicznie pofalowana. A mała jest przekochana i obydwoje z Piegusem dają nam mnóstwo radości :)
-
usiłuję wkleić zdjęcia - nie wiem czy mi to wyjdzie, ale chciałam powiedzieć, że koleżanka jest śliczna i kochana, ładnieje na każdym kroku, coraz bardziej robi się nasza i wszystko jest ok :) zrobiłam im całą serię zdjęć ale Pan Techniczny ciągle nie ma czasu a ja chyba jednak coś poknociłam z wstawianiem tutaj ;)
-
[IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8e1c102003bd7361.html[/IMG][IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a339fb9a5d3b48b1.html[/IMG][IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f33e3482ad4fcfb4.html[/IMG][IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6b9440eb65fc64a9.html[/IMG][IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/825a826446a310cf.html[/IMG][IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e20afb5946e60bad.html[/IMG][IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/bed1f2f46756a310.html[/IMG][IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/259592d698b46c7a.html[/IMG][IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c94cdc5757dc22db.html[/IMG][IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/57ca9fa02452b51c.html[/IMG]
-
Witam, witam, witam :) Nie odzywam się bo mam ostatnio urwanie głowy i w pracy i na uczelni i nie mam kiedy zrobić szkrabom zdjęć :( ale obiecuję poprawę jak tylko oddam pracę roczną :) Kropeczka robi ogromne postępy, aczkolwiek ma dni kiedy coś ją wystraszy i znów jest regres, ale myślę, że więcej jest tych dobrych kroków do przodu :lol: Psy moje kochane śpią u mnie w łożeczku jedno z jednej drugi e z drugiej strony, albo śpią pod łóżkiem za to rano jak tylko zadzwoni budzik jest nalot - kto zajmie lepsze miejsce bliżej mnie - nie ma mowy o dosypianiu po budziku ;) za to muszę wstawać 15 minut wcześniej, żeby był czas na pieszczoty :loveu: Głównym naszym problem jest teraz to że Spaślaki kochane najchętniej by jadły i jadły ;) a że i jedno i drugie potrafi robić piękne maślane oczy to chyba przejdziemy teraz na karmę light ... Przedwczoraj miały przygodę ogrodową a mianowiecie znalazły jeża - ile było szczekania, obskakiwania ale nosów na szczęście za bardzo nie pokłuły to tyle na razie wracam do pisania pracy :lol: i pozdrawiam
-
Wiem wiem , szkolimy się a jakże :) tylko staramy się robić to jak najbardziej naturalnie, żeby nie było czegoś takiego że teraz mamy godzinę szkolenia tylko w trakcie różnych zajęć domowych co i raz jej dajemy jakieś komendy i powolutku zaczyna się słuchać, najbardziej mi się podoba zachowanie Piegusa w tym wszystkim bo on tak jakby stara się dawać jej przykład np wcześniej przy czesaniu to różne miewał pomysły i za bardzo za tym nie przepadał a teraz jak jest hasło czeszemy psy Piegus siada daje się wyczesać ładnie a ona tylko chodzi na około i go obserwuje i potem łatwiej jest ją wyczesać ehhh dużo radości mamy z tymi szkrabami :lol: pozdrawiam J
-
Witam :lol: zdjęć chwilowo nie mam bo nie mam dostępu do aparatu ale jak tylko się da to uwiecznię ulubioną parę na tle ogrodu ;) w którym zresztą dzielnie z Towarzystwem walczyliśmy cały weekend - Kropeczka się już tak oswaja że nawet jej kosiarka nie straszna co prawda podchodzi do niej z dużą rezerwą, Piegus też :razz: Ostatnio problem budzenia opanowałam - obydwoje śpią ze mną i już kilka razy po prostu rano furknęłam na jedno i drugie że mają leżeć i Kropka poszła za przykładem Piegusa i obydwoje poleżeli jeszcze godzinkę czy dwie - a potem zaczynają się poranne zabawy i pieszczoty - to co ona już wyprawia świadczy o duuużej jak nie pełnej akceptacji - śpi "z podwoziem do góry" na pleckach z łapami opartymi o mnie :lol: dzisiaj rano też się wykręciła do góry brzuchem i kazała się drapać jest słodka i kochana, Mama uczy ją przychodzenia, a od czętego czesania to jej się tak śliczna sierć robi że aż miło patrzeć :) Jedynie czasami jak ją jakaś rzecz wystraszy to się potem boi pół dnia i ma taki wielki strach w oczach - ale na szczęście coraz rzadziej Co do dietetyka to nie wiem czy by się nie przydał :) chociaż ograniczamy jedzonko jak się da, ale Kropeczka jak nie dostaje tego co chce to bierze miskę w zęby i łazi za nami ostentacyjnie pokazując że jest głodna ;) to tyle nowości :) pozdrawiam i postaram się szybko zrobić zdjęcia J.
-
Witam po dłuższej urlopowej przerwie:) Dzięki wielkie za dobre rady zaczynamy je wprowadzać w życie powoli uczymy się hasła "chodź tutaj" i "do domu" bo problemem jest zaproszenie do domu - staje w drzwiach szczeka i boi się wejść ale już merda ogonem więc jest rytułała taki że musi ktoś wejść na górę zawołąc ją i Piegusa oba wchodzą (ona też jak jej nikt nie widzi) i druga osoba zamyka na dole drzwi wejściowe ;) w jedną osobę też się da to załatwić tylko trzeba pobiegać po schodach :) Co do budzenia jest duuużo lepiej - Kropeczka się uspokoiła śpi jak aniołek, a rano jak się otwierają drzwi to jest nalot dwóch Stworów, pieszczochy, mizianki i zabawy:multi: za to....Piegus się zakochał:cool3: i jak ona już spała jak aniołek to on się kazał wypuszczać o 5 rano (pierwszy raz w jego karierze u nas;)) ale na szczęście już mu chyba przechodzi. Kropcia jest cudna, zaczepia nas, bawi się, jak się na nią nie zwraca uwagi to próbuje np kapcie podkradać ale tylko tak żeby ktoś ją zauważył :D a jak się powie nie wolno to zostawia - jest chwila spokoju, i np próbuje ściągać kołdrę z łóżka - Pies wymaga uwagi i tyle :) Nie było mnie tydzień - zostawiłam towarzystwo z Mamą która miała ubaw że ho ho (tylko dzwoniła relacjonować) i jak wróciłam to widzę ogromne zmiany - Panieneczka pięknieje z dnia na dzień - szczególnie że oba są często teraz czesane,i ta dawna zastraszona psinka odchodzi już do przeszłości i zadamawia się w pełni ( obszczekała ostatnio ogrodnika sąsiadów - w obronie swoich włości oczywiście, co zawsze robił Piegus czyli już ogródek jest jej - i nie odda :razz: ) spróbuję jej zrobić zdjęcia jak tak wariuje Zbójnica kochana :) pozdrawiam J.
-
Wielki dzięki za podpowiedzi... no więc tak: - jeść dostają obydwa dwa razy dziennie ale coś chyba ciut za dużo...więc to w miarę modyfikujemy - pierwsze jedzonko jest koło 8-9 drugie jak wrócimy z pracy tak w przedziale 18-20 regularniej nie damy rady ze względu na grafik zajęć zastanwiałam się nad przejściem na jeden posiłek dziennie tak jak jadł wcześniej Piegus, bo widzę, że coś się mi psia objętość zwiększa... - psy są cały dzień na dworzu biegają, obszczekują przechodzące inne czworonogi, bawią się - ona też zaczyna się bawić z nami - lata po ogrodzie obszczekuje nas i robi takie fajne "żabki" jakby skakała w miejscu :) a wieczorem jest długi spacer właśnie przed spaniem żeby psy się załatwiły połaziły i poszły spać! a tu gucio... a ona piszczy pod drzwiami żeby ją wypuścića po 5 minutach awanturuje się że chce do domu i lata po domu i chce się bawić dzisiaj od 6 szczekała... tak sobie właśnie wymyśliłyśmy że trzeba zacząć od tego żeby złapała z nami kontakt, przychodziła na hasło, już zostały zakupione parówki, które pokrojone służa za smakołyk... najgorszy to problem budzenia nas i szczekania w domu o każdej porze, bo z tym podkradaniem to już mniej kombinuje
-
butelka z wodą czy spryskiwacz to sprzęty mi znane ale czy ktoś by mi mógł wytłumaczyć co to jest ten dysk albo łańcuszek i jak to stosować?
-
To jest dla mnie oczywiste, że to długo potrwa i jesteśmy na to przygotowane, moim problemem jest tylko to w jaki sposób mamy ją uczyć i przyzwyczajać do różnych rzeczy...chodzi mi bardziej i praktyczne rady, nie chćę popełniać błędów wychowawczych, bo ona już wystarczająco dużo przeszła, żeby ją jeszcze krzywdzić, a wychowanie dorosłęgo psa ze schroniska to zupełnie co innego niż uczenie małego szczeniaka...i nie mam w tym doświadczenia :) A wydaje mi się, że kochana Zbójnica już się oswoiła z nami nieco i można spokojnie zacząć z nią pracować, żeby wiedziała kto jest panem( a właściewie panią) w tym domu i żeby nam się razem dobrze żyło
-
potrzebuję pomocy... Wszystko jest piknie, koleżanka się coraz mniej boi, z piegusem się dogaduję, ale... Po pierwsze - po raz kolejny budzi mnie albo Mamę przed 5 rano, bo chce wyjść czego absolutnie u nas nie może być, bo za ciężko pracujemy, żeby się nie wysypiać przez psy...(Piegus to o tej porze najchętniej by się zakopał w poduchy i spał) Po drugie - próbowała mi podkraść miśka, potem ukradła mojej Mamie buta i biegała z nim po ogrodzie, pomimo, że się bawi normalnymi zabawkami psimi już bez problemy, a dizisiaj poza pobudką o piątek została rozerwana na strzępy poduszka lecznicza z gorczycą... Po trzecie - cały czas nie przychodzi do nas na zawołanie, tylko jej trzeba zostawić drzwi wejściowe otwarte i wtedy się wślizguje, a ostatnio co wchodzi to szczeka na cały dom, a raczej stoi w drzwiach, nie wchodzi i szczeka... Rozważałam czy jej nie kupić budy i nie postawić na dworze - z Piegusem są na dworze cały dzień, ale znowu jego nie chcę na noc zostawiać bo mam psina problemy ze stawami i kegosłupem i wolałabym, żeby spał w domu tylko wtedy nie wiem jak to będzie, że on w domu a ona na dworze... help... Proszę bardzo o parę pomocnych uwag jakimi metoadami ją przyuczać bo tak być nie może :(
-
Porobię im jeszcze trochę zdjęć w plenerze jak ona go zaczepia a on jeszcze nie wie czy chcesię z nia bawić ;) łakomczuchy to są bez dwoch zdań jedzonko i spacerek to najważniejsze momenty dnia :) a ona na dodatek dalej podkrada a przynajmniej próbuje - w niedziel pozbawiła mnie kotleta na szczęście jej upadł i mogłyśmy go podzielić między obydwoje ;)
-
[IMG]http://www.mioduszewski.nazwa.pl/jussstine/piesek/dsc01031.jpg[/IMG][IMG]http://www.mioduszewski.nazwa.pl/jussstine/piesek/dsc01032.jpg[/IMG][IMG]http://www.mioduszewski.nazwa.pl/jussstine/piesek/dsc01033.jpg[/IMG][IMG]http://www.mioduszewski.nazwa.pl/jussstine/piesek/dsc01035.jpg[/IMG][IMG]http://www.mioduszewski.nazwa.pl/jussstine/piesek/dsc01036.jpg[/IMG][IMG]http://www.mioduszewski.nazwa.pl/jussstine/piesek/dsc01037.jpg[/IMG][IMG]http://www.mioduszewski.nazwa.pl/jussstine/piesek/dsc01038.jpg[/IMG][IMG]http://www.mioduszewski.nazwa.pl/jussstine/piesek/dsc01039.jpg[/IMG][IMG]http://www.mioduszewski.nazwa.pl/jussstine/piesek/dsc01041.jpg[/IMG][IMG]http://www.mioduszewski.nazwa.pl/jussstine/piesek/dsc01042.jpg[/IMG][IMG]http://www.mioduszewski.nazwa.pl/jussstine/piesek/dsc01043.jpg[/IMG][IMG]http://www.mioduszewski.nazwa.pl/jussstine/piesek/dsc01044.jpg[/IMG][IMG]http://www.mioduszewski.nazwa.pl/jussstine/piesek/dsc01052.jpg[/IMG][IMG]http://www.mioduszewski.nazwa.pl/jussstine/piesek/dsc01053.jpg[/IMG][IMG]http://www.mioduszewski.nazwa.pl/jussstine/piesek/dsc01054.jpg[/IMG][IMG]http://www.mioduszewski.nazwa.pl/jussstine/piesek/dsc01056.jpg[/IMG][IMG]http://www.mioduszewski.nazwa.pl/jussstine/piesek/dsc01057.jpg[/IMG][IMG]http://www.mioduszewski.nazwa.pl/jussstine/piesek/dsc01058.jpg[/IMG][IMG]http://www.mioduszewski.nazwa.pl/jussstine/piesek/dsc01060.jpg[/IMG][IMG]http://www.mioduszewski.nazwa.pl/jussstine/piesek/dsc01062.jpg[/IMG][IMG]http://www.mioduszewski.nazwa.pl/jussstine/piesek/dsc01064.jpg[/IMG][IMG]http://www.mioduszewski.nazwa.pl/jussstine/piesek/dsc01065.jpg[/IMG]