Jump to content
Dogomania

Lidan1

Members
  • Posts

    30
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lidan1

  1. Mieszkaliśmy w miejscowości Sokolec. W sumie warunki były niezłe. To mały dom z dwoma pokojami na parterze i chyba jakimś jeszcze na górze. My mieszkaliśmy w pokoju z dobrze wyposażoną kuchnią (prawie apartament) http://www.nocowanie.pl/noclegi/sokolec/agroturystyka/102463/ Teren ogrodzony ale brama była prawie cały czas otwarta na oścież, a obok jest ulica więc psy musieliśmy cały czas trzymać na smyczy co czasem nas denerwowało bo nawet, żeby kawę wypić przed domem albo posiedzieć przy grillu musiałam Kolę trzymać lub przywiązać z obawy, że poleci za czymś na ulicę. Jeśli ma się samochód to miejsce dobre ale bez auta...hm... byłoby trudniej. Niby jeździły jakieś autobusy ale raczej rzadko. Niedaleko jest kilka małych sklepików więc z głodu i pragnienie się nie umrze. Tradycyjnie nie wiem jak z wyżywieniem ponieważ my przeważnie sami gotujemy lub odgrzewamy to co z domu przywieziemy. Dobrą pizzę można zamówić z dostawą do domu :-)
  2. No, ja nieodmiennie polecam Beskidy :) Szlaki dostępne nawet dla średnich piechurów, każdy znajdzie coś dla siebie. Ograniczeń związanych z wprowadzaniem psów praktycznie nie ma (chyba jedynie Babia Góra się wyłamuje), niezła infrastruktura, gęsta sieć schronisk na górze, mnóstwo turystycznych miejscowości u podnóża gór. filodendron wiem, że jesteś zapalonym i doświadczonym wędrowcom, turystką nocującą gdzieś po drodze więc pewnie nie podasz namiarów na kwaterę w Beskidach gdzie można byłoby zatrzymać się na kilka dni. Może jednak podpowiesz w jakiej miejscowości byłby dobry punkt wypadowy? Chcemy jechać pod koniec czerwca na 5-6 dni. Szczerze mówiąc nie zdawałam sobie sprawy z tego, że te góry takie wysokie są :-) Szukałam czegoś nie nudnego ale niższego a znalazłam górki na wysokości ponad 1000 m :-) Nie wiem czy Gapa da radę z nami chodzić gdzieś dalej więc nastawiam się raczej na spokojne krótsze wędrówki, tak ze 3-4 wycieczki. Ewentualnie jeden pies zostawać będzie w domu. Nie niszczy, nie sika, mało szczeka więc chyba nikomu nie będzie to przeszkadzało. grazia60 gratuluję ślicznej suni!!! Troszkę za dobrze wygląda ;-) ale po takich wędrówkach pewnie uda się jej uzyskać talię osy ;-) Patrzę na to zdjęcie i czuję jakbym wróciła na urlop sprzed dwóch lat. W ubiegłym roku mieliśmy urlop sentymentalny. Znaleźliśmy kwaterę w Górach Sowich i trochę tam pomyszkowaliśmy ale gdy zorientowałam się, że jesteśmy stosunkowo niedaleko od Radkowa, Karłowa i Pasterki to podjechaliśmy tam i mielimy frajdę odwiedzając znane nam już Błędne Skały i Strzelliniec Wielki. Pierwszy raz poszliśmy na grzyby...Skalne Grzyby. Było cudownie! Gapa dała radę mimo poważnego wieku i wędrowała dzielnie :-)
  3. filodendron, Jak taki Klimczok inaczej wygląda zimą :hmmm: Podziwiam Wasz zapał i kondycję bo łazić w śniegu po górach nie jest chyba lekko. grazia60, bardzo mi przykro z powodu Reksia :( Fajne musiał mieć życie z Tobą i wspaniałe wakacje :-) Pamiętam Was z tego wątku, z wcześniejszych wpisów. blablador, wydaje mi się, że Szklarska Poręba jest lepszą opcją jeśli chce się pochodzić po górach niż Karpacz. Nie wiem czy dobrze pamiętam ale z Karpacza chyba tylko na Śnieżkę jest wyjście... My mieszkaliśmy w Przesiece i tamta okolica bardzo nam odpowiadała. To był nasz najfajniejszy i najintensywniejszy urlop. Tylko ta kwatera, w której mieszkaliśmy z perspektywy czasu już nam mniej odpowiada bo po pierwsze teren nie jest ogrodzony, po drugie pani zaczęła pobierać opłatę za psa. Ale jako baza wypadowa świetne miejsce i las zaraz za domem się zaczynał więc psy od rana miały fajne spacerki. Do samej Przesieki chętnie kiedyś wrócimy. W tym roku chyba będziemy więcej leniuchować. Jedziemy za tydzień w Góry Sowie. Psiaki razem z nami. Zdam relację po powrocie.
  4. Jedna z moich suczek ma bardzo elektryzującą się sierść, kołtuny też się jej robią. Kupiłam jakiś czas temu preparat Botaniqa Love me long spray. Na pewno sierść dużo mniej się elektryzuje. Nie zauważyłam, żeby kołtuny dużo łatwiej się rozczesywało.... Jedno wiem na pewno: płyn ma bardzo intensywny słodkawy zapach, który utrzymuje się na psie przez kilka dni. Obawiam się, że mojemu sierściuchowi zapach nie przypadł do gustu.
  5. Witam po długiej przerwie. Nie wchodzę na dogo odkąd po zmianach nie mogę się zalogować po staremu czyli jako Lidan. Nie mam czasu ani ochoty na dochodzenie dlaczego tak się dzieje. Mam natomiast wyrzuty sumienia z niewywiązywania się ze swoich zobowiązań sterylkowych. W tym roku nie wpłaciłam chyba ani raz swojej deklaracji i nie pamiętam od kiedy zalegam z wpłatami. Bardzo proszę o sprawdzenie tego bo chciałabym uregulować zaległości.
×
×
  • Create New...