Jump to content
Dogomania

Ania_Carmen

Members
  • Posts

    386
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania_Carmen

  1. A my byliśmy w niedziele w Lesznie. Tosca wygrała suczki (były całe 2 ;) ), dostała duże CWC i Najlepszą Suke w Rasie Wystawy Championów, jak to ładnie brzmi :cool3:
  2. Jest już lista sędziów na stronie oddziału.
  3. Niesamowite, zagraniczny sędzia do goldenów. Normalnie Wrocław zaszalał w tym roku :diabloti:
  4. [quote name='Ewelina22']Ania Carmen, filmy szczeniakow:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:[/quote] Dzięki :loveu: Jaką ja mase tych filmików i zdjęć mam, z 8 tygodni z każdego dnia po całym pliku :cool3: Segregowanie zajeło nam ponad tydzień :lol:
  5. [quote name='Ewelina22']Kochani! To ja Wam tak napisze: Im wiekszy pies tym lepszy;)[/quote] Widze, że wyznajesz moją zasade :cool3:
  6. [quote name='Gazuś']Aniu, a znam jasne goldeny z super zapędem do pracy :lol:[/quote] Ja też, chociażby moja Toska na tropie :cool3: Ale myśliwi i tak szybciej widzą ją na stole trymerskim niż w lesie... [quote]Obcinacie psom pazurki? Doc od kiedy żyje na tym świecie obcinanych nie miał ;-)[/quote] Carmen pazurki miała obcinane może raz w życiu, tak normalnie to ścierają sobie same. Nawet nie wiedziałm, że mars ma inne rzeczy oprócz trymerów, chyba musze się zainteresować ;)
  7. [quote name='Gazuś']Myslę, że Ani chodziło o troche inną sytuację. Bo jedno to zastanawiać się Husky, czy York? Świadczy to o niesprecyzowaniu oczekiwań jakie stawiamy danej rasie, nie wiemy co chcemy z psem robić itp. Co innego jak mam Goldena i chce jeszcze psa o innych charakterze, wtedy kupię sobie jeszcze Psa Faraona ;-) Poprostu jak się psa kupuje powinno mieć sie spceryzowane oczekiwania i na tej podstawie wybierać rasę. Więc śmieszne jest zastanawianie się w stylu "Chce szczurka, a może konia?".[/quote] Widze, że Gazuś mnie wyprzedził :-) Wszystkimi łapkami się pod tym podisuje :-) Wybierając rase, trzeba najpierw dokładnie okreslić swoje wymagania. Czy chcemy psa który zaliże złodzieja, czy psa obronnego, psa do pracy, czy indywidualiste, psa potrzebujacego dużą ilosc ruchu, czy małą... mozna tak bez końca. A jeśli ktoś wacha się między goldenem, a malamutem, to wybacz, ale to znaczy, że nie ma zielonego pojęcia o potrzebach i charakterach tych ras. Dla niego są to poprostu dwie śliczne puchate kulki, kwestia tylko która ładniejsza od drugiej. Nie wiem na jakiej podstawie piszesz, że uważam, że należy zawęzić się do wyboru goldena i owczarka. Podałam dwie pary zupełnych przeciwieństw, ale wcale nie uważam, że któraś z tych ras jest lepsza od drugiej, poprostu każda ma zupełnie inne potrzeby, tak jak ludzie maja różne ptrzeby w stosuku do psa. Inaczej poco byłoby tyle ras na świecie, wystarczyłyby same goldeny...:loveu: :cool3:
  8. [quote name='Gazuś']... jednak rasa a rasa ;-) Nie śmieszy mnie widok pudla na stoliku, przy którym na wystawie przez 4 godziny ktoś coś robi. Gdyby to był golden to...byłoby to dla mnie dziwne ;-) [/quote] Gazuś, piszesz, że golden to pies myśliwski i nie przystoi mu suszara. Z kolei myśliwych śmieszy do rozpuku kremowy golden na konkursach psów mysliwskich :diabloti: a niby co w tym śmiesznego...
  9. [quote]To Wy chcecie aby goldki były puchate?! :crazyeye: Co ja się napracuję aby Tolka dobrze ulizać :evil_lol: ! Wtedy dobrze widać jak jest zbudowany i właśnie taki mi się podoba. Pierwszego dnia po kąpieli jest napuszony i wygląda jak .... no chyba jednak tego nie napiszę :cool3: .[/quote] Pisząc "puchata" nie miałam na mysli misia polarnego ze sterczącym włosem :-) chociaż u polskich sędziów takie są w cenie :diabloti: . Chodziło mi o zwiększenie objetości włosa, o twardy okrywowy włos i napuszony poszczerstek. Chyba najłatwiej osiągnąć to właśnie suszarą, ale taki wydatek nawet na dwa psy to trochę za dużo. Ulizany golden.... nieee :diabloti:
  10. [quote name='Dominika i Porto']Hmm widze ,że kiedyś temat był już poruszany ...ale mam pytanie czy używa ktoś z was bio-groomu chodzi mi o kosmetyki wystawowe czy sa dobre waszym zdaniem ??[/quote] U moich goldenic sierść po bio-groom rzeczywiście była jedwabista i z połyskiem, ale też bardzo przyklapnięta i mało puchata. U Tosci bardzo wyciagnął pigment sierści, z białej goldenicy zrobiła mi się złota :razz: co dla jedych jest zaletą, dla innych jest wadą ;-) Wróciłam jednak do mojego wypróbowanego szamponu z olejkiem z drzewa herbacianego "Dermavet", dużo tańszy, a efekt dużo lepszy.
  11. [quote name='Ewelina22']Kochana, ja nie napisalam, ze wybieram miedzy golenem a hovawartem:razz: Ja napisalam, ze planuje kupno goldena, podobaja mi sie dogi, a ostatnio jestem zafascynowana hovkami. Slonie i zyrafy tez mi sie podobaja a pantery mnie fascynuja ale nie zamierzam ich kupowac;)[/quote] Przepraszam, ale jeszcze umiem czytać ze zrozumieniem... Poza tym napisałam, że moja wypowiedz nie była skierowane bezpośrednio do Ciebie, poprostu nasuneła mi się taka lużna myśl, w związku z wyborem między goldenem, a hovkiem. i pozwoliłam sobie ją napisać ;) Zdaje sobie sprawe, że Ty podchodzisz do tematu kupna psa, wyboru rasy i hodowli dużo poważniej niż większość ludzi, o czym świadczy chociażby ten wątek.
  12. [quote name='Dominika i Porto'] Wielokrotnie spotkałam psy w znanych hodowlach bez badań ale'' z gwarancją że będą zdrowe" właściciele nie wiedzieli czemu zrezygnowałam :) [/quote] To ja miałam ostatnio odwrotną sytuacje. Przyszli ludzie i chcieli, żeby im zagwarantować, tak jak to było w innych hodowlach, że psiak będzie zdrowy, najlepiej z prześwietleniem na dysplazje przed jego wydaniem i z takim charakterem jaki sobie wymarzyli, gwarancji oczywiście nie dostali, to pojechali z powrotem do "tamtych" hodowli... i całe szczęście :diabloti:
  13. Golden, a hovek... "mała" różnica :razz: Ewelina bez urazy do Ciebie, ale śmieszy mnie zawsze jak ludzie wachają sie np między owczarkiem, a huskym, albo goldenem, a malamutem (autentyczne sytuacje). Ciekawe czym takie osoby kierują się w wyborze rasy...:shake:
  14. Ja wysyłałam mailem i dostałam tylko automatyczne potwierdzenie przeczytania wiadomości.
  15. [quote name='Gazuś']To Porto jest przyszywanym kuzynem dla Was ;-) Dla nas niby też - przez Jantasia :lol:[/quote] To jak Potro jest przyszywanym kuzynem naszym i Waszym, to my też jakieś powiązania mamy :cool3:
  16. [quote=~milka~;][SIZE=1]Zaprzeczam ogólnej opinii, że akity maja trudny charakter. Pies mojej siostry (akita) to straszny pieszczoch :lol:. Leży, śpi,je, leży .... [/SIZE][/quote] Ale wyjątek nie potwierdza reguły. Tak jak są łagodne akity, tak i są agresywne goldeny. Ale chyba nie na tym polega wybieranie rasy.
  17. My też zastanawialiśmy się nad Łodzią, ale jak zobaczyłam rozpiske sędziów to niestety ta wystawa odpada... Przy okazji, witamy na forum Panią ślicznego Porto :lol: Ania z Carmen i Toscą (Fiszową córeczką)
  18. To będziemy trzymać kciuki za rówieśniczke :-) Ja poprostu mam troche niesmak po Głogowie, gdzie sędzia stwierdził, że mój psiak jest za młody do klasy użytkowej :mad: tylko chyba ta klasa jest po to od 15 miesięcy, żeby psy powyżej tego wieku móc do niej zgłaszać. Mam nadzieje, że w Lesznie nie będzie powtórki z "rozrywki", bo tylko nerwów szkoda...
  19. Szkoda, bo mam dylemat czy jechać, czy nie. Moja "mała" w Lesznie bedzie miała dopiero 17 miesięcy i myslałam, że chociaż zobacze czy jakąś dorosłą konkurencje będziemy miały...
  20. Czy Leszno daje wykaz zgłoszonych psów, albo chociaż plan sędziowania?
  21. Na stronie oddziału jest już plan sędziowania i spis wystawców.
  22. [quote name='flashka-g']Gazuś ale Doc to golden ( o ile nic nie pomyliłam) a sa rasy o troche innej psychice i zachowaniu i wcale nie mówie ze golden tez może dostać wariacji.[/quote] Na pewno przy goldenach jest łatwiejsza sytuacja, bo np na międzynarodówce same suki trwają nieraz 3 godziny, jak wogóle nie są na osobnym ringu. A w rzadszych rasach na ring wchodzą suka, pies, suka, pies. I jeszcze jako ciekawostka, wypowiedz sędziego Rodiego Hubenthala na pytanie "Co sądzi o udziale w wystawach suk z cieczką. Regulamin wystaw ZKwP wciąż tego zabrania..." "W Skandynawii zawsze zezwalamy na wystawianie suk z cieczką i nie mamy z tym żadnych problemów. Cieczka to rzecz naturalna i nie byłoby uczciwe, gdyby suka miała nie wziąść udziału w ważnej wystawie, utracić tytuł lub czołowa pozycję w rankingu tylko dlatego, że jest suką."
  23. [quote name='agamblu']No tak tylko Wy to nawet u hodowcy reklamowac nie mozecie ;) [/quote] :roflt: a to dobre, się uśmiałam ;-) [quote]A z aportem to przeczekac psa i uswiadomic mu ze zabawa dalsza bedzie wtedy gdy odda i koniec. [/quote] Tak, tylko, że u nas to nie jest takie proste, bo ona nigdy nie zachowywała się na zasadzie mam coś fajnego, ganiaj za mną, a jak nie zwracasz na mnie uwagi, to ja spróbuje cię tym zainteresować. Takiego psa łatwo zmotywować np na drugą zabawke czy smakołyk. Tosca brała poprostu rzuconą zabawkę i zaczynała się nią bawić, była samo wystarczalna, nie czuła potrzeby zabawy ze mną. Bardzo dużo nad nią pracowałam i pracuje, nareszcie zaczeły być widoczne jakieś postępy. Ma już bardzo fajne przebłyski, co prawda jednego dnia aportuje piłke pięknie, oddając mi do ręki, a nastepnego ani jej to w głowie, ale w końcu zaczeła być nastawiona na mnie, na zabawę ze mną. Zresztą "niestety" świadomie zostawilismy sobie największego prowodyra z miotu, szczeniaka, który uczył reszte rodzeństwa, czego nie należy robić ;-) To Tosca brała zabawke w zęby, a wszystkie szceniaki za nią ganiały (dlatego potem chciała przełozyć to na mnie ;-)) To Tosca pierwsza wymysliła, że po schodach można chodzić, a wszyskie szczeniaki za nią... że można wyskoczyć z kojca, wszystkie za nią... że da się wykąpać w misce z wodą, tak, żeby ściekało po całej ścianie, reszta za nią... itd ;-) ... Ale podobno zapowiadała się najlepiej "wystawowo"... :cool3: P.S. Piszę tego posta już chyba pół godziny, bo jestem maltretowana małym, opślinionym węzełkiem... :evil_lol:
  24. [quote name='madalenka']Hi hi, Ania_Carmen - mam tak samo z Freycia. :razz: No i coz tu zrobic?? :eviltong:[/quote] Zostaje tylko kochać, albo wymienić... :diabloti: :eviltong:
  25. [LEFT]Problem nie leży w wystawianiu suk z cieczką, tylko w ludziach. Nie raz byłam świadkiem wystawiania takiej suki, właściciel wprowadzał sunie na teren wystawy bezpośrednio przed oceną, szedł od razu na ring i po ocenie ją z wystawy wyprowadzał. Sunia była umyta, wypsikana i z tamponem. Żaden pies się nawet nie oglądnął. Więc naprawdę można, trzeba tylko chcieć. Dlatego jestem za „mądrym” wystawianiem suk w cieczce, ale nie za wprowadzeniem zgody na ich wystawianie, bo wiadomo z czym w naszym kraju to się wiąże…[/LEFT]
×
×
  • Create New...