dzień dobry!
Tu Alicja- do mnie trafił Aleks i Mercedes :)
Powiem szzerze,że nie spodziewałąm się tak szybkiej adaptacji kociaków.. tzn po Niej mogłam się spodziewac ale po Aleksie?!
wzielam wolne na dzis.. by kociakom pomoc.. wyjac go z kryjowki, nakarmic...
byłam pewna,że czekają mnie takie tygodnie
a tu najmilsza na świecie niespodzianka, mruczkom jest dobrze, to najważniejsze!
widac na fotkach, że nie jest źle ;)
Dzięki!
Będe relajonowac na biezaco ;)
PS Aleks jak mruczy to się slini :D nasz rezydent tez tak ma, urocze :)