-
Posts
50 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jezzmam
-
I dziś dowiedzialam się,że Talismanek jest juz [B]sprzedany[/B]!!!!!!:placz::placz::placz::placz: O raju!!:placz::placz:
-
:loveu:no po prostu się w nim zakochalam i to po same uszy:oops::loveu: Codziennie oglądam jego zdjęcie na stronie hodowcy:razz: Codziennie sprawdzam czy aby go ktoś nie kupil:razz: Jak go tylko zobaczylam to sie w nim zakochalam:loveu: i nie moge przestać o nim mysleć:shake: juz nie wyrabiam bo myślę i myśle i myślę:shake: Bardzo chciala bym go kupić,ale........ jest psem........a ja mam już sunie na stanie:razz: jest szczeniakiem........a ja mam pótoraroczne dziecko:shake: Ale.......ja go kocham no po prostu nie moge bez niego:placz: Wiem wiem zaraz powiecie mi,że nie dam rady,że to obowiązek,że to poświęcenie i i i i i i i ,ale on mną tak zakręcil i zawladną moim sercem,że nie mogę o nim przestać myśleć:loveu::placz: Tak,chcialam sie komuś wyżalić i powiedzieć to komuś nareszcie:placz: Mam nadzieje,że mnie rozumiecie co czuję:roll:
-
coś mi adres nie wszedl tak jak trzeba. No to jeszcze raz: [url]http://www.briard.39.pl/zdrowie.htm[/url]
-
[B]Tu jest definicja DYSPLAZJI stawów biodrowych( druga definicja) [/B][EMAIL="http://www.briard.39.pl/zdrowie.htm"]http://www.briard.39.pl/zdrowie.htm[/EMAIL]
-
[quote name='puli'] Ps.A w jakiej części miasta mieszka to cudeńko z avatarku?[/quote] Roxetta i my mieszka na Mistrzejowicach,ul.Sapiehy
-
Czytalam wlaśnie Twoja wypowiedz Puli na ten temat na emamie!! Super to napisalaś!!:multi: A czemu dopuszcza się psy z nawet najmniejszym stopniem dysplazji do rozrodu??
-
[quote name='Zorlis'] Jezzmam, zastanowiło mnie to, co napisałaś o dysplazji - wiem, że to choroba genetyczna, ale czy przez podawanie odpowiednich witamin itp. (np. fosforanu wapnia) nie można jej zapobiec...?[/quote] Nie chcę się wymądrzać,ale z tego co mówil mi wet--bardzo dobry wet-- to dysplazja ujawnia się pierwszy raz w pierwszym roku życia zwierzęcia i wtedy trzeba stawy biodrowe operować,jeśli się tego nie zrobi to w latach "starczych" zwierzęcia objawia się ona jako potworny ból ,zawijanie się lap,wleczenie lap.Dysplazje można leczyć tylko poeracyjnie lub gdy pojawią się pierwsze symptomy choroby zaklasa sie zwierzęciu "pas" bardzo szeroki między lapy aby panewki stawów się dobrze wyksztalcily i galki kości dobrze w tych panewkach się ulokowaly to jest spora szansa na prawie calkowite wyleczenie. Oczywiście witaminy sa potrzebne kościom,ale one zapobiegają bardziej OSTEOPOROZIE niż dysplazji. Mój pies wilczór byl wlaśnie takim psiakiem z dzikiej hodowli ,w której psy się nie liczyly i musialam go niedawno uśpić bo mial wlaśnie dysplazje i cierpial ogromnie--nawet zastrzyki p/bólowe nie pomagaly!! To byl horror co ta psina przechodzila!!:placz:
-
Nie wiem czy dobrze robie podając ten link tu,ale bylam w szoku co delikwentka pt."vip_wielka8" wypisuje:crazyeye::mad: Ja tez się wypowiedzialam na ten temat,ale nie wiem czy nie walnelam jakiejś gafy:roll:,ale dzięki wam i spanielkowym forum dojżalam może trochę:oops: W każdym bądz razie poczytajcie. [url]http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=47002015[/url]
-
[B]Wisela1 [/B]no to masz niezly cyrk w domu hihi Roxi też chrapie i często gęsto baraszkuje w środku nocy w swoim legowisku bawiąc sie na calego !! też niezly cyrk hihi
-
My mamy podobny problem tyle,że drożdży się z uszu Roxi pozbyć nie możemy już 2 miesiące:( Koszmar doslownie!! Śmierdzą te uszaty tak przy czyszczeniu i smarowaniu(2 razy dziennie) ,że glowa boli!! Teraz jest antybiotyk i zobaczymy co będzie dalej . Wspólczucia dla wlaścicieli i psiaków.
-
No to My też:) Roxi:06.07.2005 Fabian:09.06.2005 Ja:21.11.1979
-
A może ma za malo milości?? Mój Rex byl co prawda przyblędą i ja go nie wychowywalam,ale też gryzl i warczal i szarpal-po paru miesiącach spędzonych u mnie gdy ja na jego gryzienie nie reagowalam ani gazetą ani krzykiem tylko staralam się go glaskać,tulić gdy nie gryzl,rozmawiać z nim jak z drógą osobą.I po 5 czy 6 miesiącach stal się nie tym psem:))Rex byl owczarkiem niemieckim więc groźne to bylo,ale udalo się.Rexiu już nie żyje,ale pamiętam go jako psa który z djabla przeobrazil się dzięki dobroci i milości w najukachańszego aniola.
-
To świetnie wiesz bo planowalam w następym tygodniu jechać i ją zglosić w ZK.Ale dobrze wiedzieć,że się tam ociągają z robotą to może jakoś się ich będzie pośpieszać:) no chyba,że takie procedury:))
-
[B]Cockermanko[/B] jak znajdziesz chwilkę czasu to [B]proszę [/B] Cię napisz mi na priva co i kiedy(chodzi mi o badania) Ty robisz swoim psiakom.A ja sobie to później porównam z tym co dowiem się od hodowcy:) To mam teraz zglosić Roxi w ZK czy jak będzie mieć wszystkie badania czyli mniemam,że po 18tym miesiącu życia?? Czy rodowód można wyrobić jej teraz(czy jakoś tak bo nie wiem jak się wyrabia rodowody--najpierw co i jak??)a później dopisać wyniki badań?? Czy najpierw badania a później rodowód?? Pewnie już moje pytania są nudne,ale ja po prostu w tym temacie jestem jak ślepa i nie wiem co i jak po prostu.
-
A dlaczego się nie lączy kolorowych z jednobarwnymi??(pytanie z czystej ciekawości:) ) A o te badania to bylam pewna,że to o Roxi chodzi:( No ale to żaden problem bo jak skończy te 18m to się jej zrobi badania oczywiście:) Poprostu żeśmy sie z hodowcą nie dogadaly chyba w tej kwestii:(
-
No mój,ale wiesz jak to jest jeśli się z kimś mieszka pod jednym dachem i żyje z nim na co dzień. Muszę chyba zmienić przyjaciela bo z psa nie zrezygnuje........
-
[B]Gdyby coś [/B]to znaczy:gdybym poznala pana za rok lub 1,5roku który mial by pięknego czarno-bialego Cockerka z rodowodem,z wszystkimi badaniami,no po prostu byl by super to żeby Roxi też byla taka idealna:) A hodowca poinformowal mnie(jak się nie mylę to dostalam też papiery-muszę sprawdzić),że Roxi byla badana w kierunku dysplazji i jest [B]czysta[/B] a także miala badane oczy i też są [B]czyste[/B]:)
-
Roxi ma 9m1t3d.Wiem,że może mieć dopiero za 1,5roku szczeniaki pierwsze,ale wole dmuchać na zimne i wolala bym mieć Roxi z pelnymi uprawnieniami gdyby coś chyba mnie rozumiesz cockermanko??.Już nie dlugo(mam nadzieje)kupimy domek z ogródkiem wlasny i wtedy mogl by być i szczeniaczki:)) Ja wcale nie mówię,że mają być już,ale gdyby to co wtedy?? A i jeszcze jedno pytanko do wlaścicieli suczek: Roxi już jest po cieczce(u mnie miala końcówkę),ale wolala bym wiedzieć wcześniej jak Wy radzicie sobie z cieczką w domu i na spacerach?? Chodzicie gdzieś w ustronne miejsca wtedy?? A w domu jak wygląda sytuacja z zabrudzeniami itd itp?? Pytam bo do tej pory mialam same psy i z cieczkami nie mialam do czynienia i wolala bym żeby mnie w razie czego niewiele zaskoczylo. Dzięki za odpowiedzi:) Pozdrawiamy świątecznie:))
-
Oj,że to drogo kosztuje,że sobie nie poradze,że mam dziecko ważniejsze od psa,że może mieć szczeniaki z rodowodowym a bez rodowodów,że sobie coś ubzduralam i teraz chce to zrobić.
-
Mój przyjaciel kategorycznie nie chce slyszeć o żadnych wystawach:-( a ja nie chce Roxi rozmnażać bez papierów więc będę ją musieć wysterylizować chyba??A nie chce tego:shake: Ale żebym mogla ją rozmnażać zgodnie z zasadami i żeby szczeniaki mialy metryki to Roxi trzeba zglosić do ZK i musi "zaliczyć" parę wystaw tak???? Poradzcie coś.....Jakimi argumentami mam z nim rozmawiać??:placz:
-
Halka [*], Harnaś & Amorozo - REAKTYWACJA !!! :)
jezzmam replied to bellatriks's topic in Owczarek podhalański
Hej Hej te psiaki Harnaś i Hela są mi jakoś znajome:) Piękne psiska góralskie:))Z moich stron rodzinnych:)) Z kąd są?? Ja mieszkalam do tej pory kolo Zakopanego. Pozdrowienia z Krakowa dla Pyszczków podhalańskich!!HEJ!! -
Tofik jakiś ty fajniusi:) A jaki extra pomyslowy!! Przefajowa psina:)
-
Zdjątka Roxuni są już na forum Galerie:)
-
No to się K.A.M.A nie doczekasz bo nie umiem zamieścić zdjęć:(
-
Nieźle!! Ja też się podczepiępod Twój wątek z zdjątkami mojej Roxi--mogę?? Ale to już jutro:))