-
Posts
10718 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by paros
-
Wyrzucony z samochodu Piracik MA JUZ NOWY DOM!! :))
paros replied to zaba14's topic in Już w nowym domu
I co u Piracika????:-o A co dzisiaj dzieje się ze zdjęciami!!!:razz: :razz: -
Neruś odszedł..sam,niekochany..w schronisku :(
paros replied to zaba14's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
NERUNIU!!! Ty tak daleko i cały czas bezdomny!!!!!!!!:shake: NERO SZUKA DOMU!!!!!!!!!!!:roll: :roll: -
wystraszony Oscarek po prawie 8 latach w schronisku ma dom!!! :)
paros replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Oskarek przypomina, że też szuka domku!!!!:-o :-o -
Maksio - już trzy lata czekam, a Ciebie nie ma :( MA DOM :)
paros replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Co u Maksia?? :-o -
BETON - ma dom tymczasowy, szuka domu w Słowacji :)
paros replied to Azyl_Cichy_Kąt's topic in Już w nowym domu
[B]Beton[/B] upomina się o domek!!!! [IMG]http://www.schronisko.kg.net.pl/dogomania/beton002.jpg[/IMG] Tak długo czeka ....................:razz: -
A domku ciągle nie ma!!!!!:razz: :razz: John czeka ..............:roll: :roll:
-
Keks odszedł ['] W ostatniej chwili nie był sam
paros replied to Fela's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kiedy wczoraj jechałam do Keksa wiedziałam, że jest osłabiony, że nie je ...........:shake: Kiedy byłam u niego okazało się, że choroba wkroczyła w kolejne stadium.:placz: :placz: :placz: ......że nie ma już nadziei :-( :-( :-( :-( Leżał osłabiony ale wiedział, że tego dnia wiele osób go odwiedziło. Chwilami nawet podnosił główkę i obserwował co się dzieje. A wczoraj odwiedziło Keksunia kilka osób. Wiedział, że jednak kogoś obchodzi, że nie jest sam......:-( :-( :-( Biegaj Keksuniu po Niebiańskich Łąkach za TM. :-( :-( -
Keks odszedł ['] W ostatniej chwili nie był sam
paros replied to Fela's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Z postu 55 na poprzedniej stronie wynika, że każdy może. Ja nigdy tam nie byłam i sama nie wiem jak tam jest z wejściem! A to jest ważne aby nie jechać na darmo!!! :razz: -
Keks odszedł ['] W ostatniej chwili nie był sam
paros replied to Fela's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy Ktoś z okolicy SGGW może pomóc!!!!!:modla: :modla: :modla: -
Kamień szuka nadal domu!!!!!:crazyeye: :crazyeye: :razz: :razz: :razz:
-
Neruś odszedł..sam,niekochany..w schronisku :(
paros replied to zaba14's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Neruniu!!! :-o :-o A ciągle nie ma domku!!!!:crazyeye: :crazyeye: -
Maksio - już trzy lata czekam, a Ciebie nie ma :( MA DOM :)
paros replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Maksio i tutaj szuka domku: [URL="http://www.eoferty.com.pl/adeta.php?aid=8636"]http://www.eoferty.com.pl/adeta.php?aid=8636[/URL] :crazyeye: :-o :crazyeye: -
~''~Batman vel. JAZZ~''~ od 3.11.06 grzeje juz dupke w swoim domu
paros replied to Kostek's topic in Już w nowym domu
I znowu tak daleko!!!!:razz: :razz: -
Neruś odszedł..sam,niekochany..w schronisku :(
paros replied to zaba14's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nero przypomina o sobie!!!!! :crazyeye: :crazyeye: -
[quote name='red']Psy są przeprowadzane do boksów przez panią wet i pracownika. Kierownik nie chodzi po boksach i nie bardzo zna psy. Co nie znaczy że nie odpowiada za całość. Decyzje -gdzie podejmuje lekarka. Dziwię się że leczy psa bardzo długo i nie próbuje innych rozwiązań, tylko wprowadza go na ryzyko ponownie.Można go było wykastrować i umieścić u suk, widzę też inne możliwości, ale trzeba chcieć, wykazać troskę o ich życie, a nie uprawiać naturalną selekcję. Nie mogę myśleć o tym co czuje pogryziony długo cierpiący pies po wprowadzeniu ponownie do gromady jazgotliwych atakujących psów. Koszmar.....Hektor jesteś w moim sercu, nie musiało tak być, chciałam cię uchronić i nie zdążyłam...:-( Czyli główną winę ponosi nie kierownik (niesłusznie go posądzałam - przepraszam), a lekarka wet. - w moich oczach "morderczyni Hektorka". :mad: :mad: :mad: Nie powinna być lekarzem, bo łamie przysięgą lekarską!!!!! :angryy: :angryy:
-
John jest tu: [URL="http://www.eoferty.com.pl/adeta.php?aid=8550"]http://www.eoferty.com.pl/adeta.php?aid=8550[/URL] w poszukiwaniu domku!!! :crazyeye: :crazyeye:
-
Nie mogę przestać myśleć o Hektorku :shake: :shake: i uświadomiłam sobie, że kierownik chyba zrobił to celowo. Przecież wiadomo było, że psy pogryzą się. Były wolne boksy a kierownik umieścił Hektorka w boksie z psami, które go pogryzły. Czy kierownik nie zrobił tego celowo aby doszło do walki psów?????:mad: :mad: To jest proceder, który jest ścigany z ustawy!! A kiedy to robi kierownik schroniska dla zwierząt, to co o tym myśleć!!!!:mad: :mad: Przecież były wolne boksy!!!!!
-
Tyle dzisiaj smutnych spraw!!:shake: :shake: