-
Posts
10718 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by paros
-
Czupiradełka :evil_lol: właśnie piszę tekscik do ogłoszeń ...... niedługo będziecie w necie:lol:
-
Ciekawe skąd p.Janda miał takie informacje dot. nużycy, jeżeli od lekarzy z Książęcej to powinni tym wybitnym specjalistom :mad: należy cofnąć prawo wykonywania zawodu lekarza, bo nie mają pojęcia o chorobach i leczeniu zwierząt. A wracając do nużycy to przykładem jest Nero - wyleczony :lol: , jakoś nikogo nie zaraził (chyba nikomu nic się nie stało).
-
Dołączam się do życzeń martik b skierowanych dla tych, :angryy: którzy taki los zgotowali Ognikowi:-( Życzę jeszcze gorzej ............ i marzę aby spełniły się te życzenia, bo jestem spod znaku Skorpiona!! :mad: I nawet nie spojrzałabym w ich stronę gdyby wymagali pomocy!!!
-
Arka poprawiłam, nie prześledziłam szczegółowo watku, bo w chwili obecnej brak mi czasu. Pisałam pod kątem koniecznosci powołania pomocy dla zwierząt z prawdziwego zdarzenia!!! Może czegoś nie doczytałam!! Moze fragmenty się przydadzą, moze bedziemy pisac kilka pism.... Oliwka może wykorzystać jeżeli jej przydadzą się jakieś fragmenty.
-
Aktualnie mam urwanie głowy i nie mam czasu na prześledzenie dokładne wątku, ale musimy napisać nie tylko do urzędów i do prasy też musimy wysłać listy!! :mad: Niech napiszą w prasie!!! Napisałam taki tekst, może Oliwka wykorzysta :lol: Wklejam: ***** W świetle wydarzeń zaistniałych, tylko w ostatnich dwóch tygodniach, okazało się, że Straż dla Zwierząt została powołana dla ludzi żądnych stanowisk i pieniędzy i wcale nie zainteresowanych ratowaniem życia i zdrowia zwierząt. Nie pracują tam miłośnicy zwierząt, którym dobro zwierzaka leży na sercu, tylko pracują tam ludzie starający się jak najprostszym sposobem „odwalić robotę i pozbyć niewygodnego problemu”!!! Dlatego uważamy za bezcelowe wyrzucanie naszych pieniędzy na działalność takiej komórki i przekazanie dotacji faktycznym miłośnikom zwierząt, którzy w każdej chwili mogą i chcą podjąć interwencję i ratować zwierzęta!!! Straż nawet nie przyjeżdża na wezwanie do zwierzaka, a przekazane im uratowane zwierzęta morduje pozbywając się niewygodnego problemu – bo uśpienie uratowanego z bagien psa tylko dlatego, że był stary i wymagał leczenia choroby skóry, nie można nazwać inaczej!!!!!! W uzasadnieniu przykład Ognika, 10-letni pies uratowany z bagien 3 lipca 2006r. O życie psa walczyli lekarze Pogotowia Ratunkowego dla Zwierząt „Psiego Los”, wolontariusze i miłośnicy zwierząt.. Kiedy walka została wygrana i pozostało leczenie grzybicy, przekazano Ognika Mundurowej Straży dla Zwierząt, ponieważ straż pierwsza otrzymała wezwanie do psa z bagien i jest „dysponentem”. Klinika Psi Los nie posiada hoteliku i nie może trzymać długo zwierząt. Klinika Psi Los przekazując Ognika poinformowała: "... Obecnie pies nie wymaga już hospitalizacji, choć leczenie potrwa jeszcze kilka tygodni. W dniu 8 lipca br. o godz. 16.40 pieska przekazano pod opiekę wolontariuszom Straży dla Zwierząt." A następnego dnia Ognika zamordowali pracownicy Straży dla Zwierząt. i tak napisali: „……piesek bardzo się męczył, przewieźliśmy go szybko do lecznicy dla zwierząt gdzie lekarze zajęli się nim, jednakże ze względów humanitarnych dwóch z nich wspólnie uznało ze najwyższa pora na pieska...trzy godziny temu pożegnaliśmy się ostatecznie z Ognikiem...”. Dlaczego nie wezwali lekarzy Psiego Losu (jeżeli gorzej poczuł się!!!) tylko „pozbyli się” pieska, który wygrał już walkę o życie i chciał żyć!!! Już szukaliśmy dla niego domu!!!! Ognik żyłby, gdyby nie trafił do Strażników dla Zwierząt!!!!! Przeczytaj całą historię ratowania Ognika!!! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=27679 oraz adres do informacji Pogotowia „Psi Los”: http://www.kundelpolski.pl/?strona=akcje Inne przykłady odmowy działania przez Straż Miejską: 1. Wypadek kota (Piątek 23.06.2006 r). W dniu dzisiejszym o godz. 9.58 Pogotowie Ratunkowe dla Zwierząt „Psi Los” otrzymało od Pani F. prośbę o interwencję do rannego kota, który został potrącony przez samochód przy ul. Towarowej. Poprosiliśmy o zawiadomienie Straży Miejskiej w celu podjęcia przez Straż Miejską akcji ratunkowej. O godzinie 10.45 Pogotowie „Psi Los” otrzymało ponownie prośbę o natychmiastową interwencję, ponieważ Straż Miejska nie zareagowała pomimo upływu 47 minut. Natychmiast wysłano karetkę ratunkową „Psiego Losu”. Karetka dotarła do rannego kota po 17 minutach. Badanie przeprowadzone przez lekarza w karetce wykazało, że Kot był już nieprzytomny…., nie reagował na żadne bodźce, wystąpiło migotanie komór, stan był już krytyczny…… Świadkowie zdarzenia (dane personalne w naszym posiadaniu) stwierdzili, że Straż Miejska przyjęła telefoniczne zgłoszenie i przysłała na miejsce patrol, który zaparkował w odległości 20 metrów od potracenia. W zaparkowanym radiowozie Straży Miejskiej siedziało dwóch funkcjonariuszy. Poproszono ich o pomoc. Odpowiedzieli, że nie są weterynarzami i pomóc nie mogą. Radiowóz stał obok rannego kota aż do momentu, kiedy pojawiło się Pogotowie „Psi Los”. Na widok naszej karetki radiowóz Straży Miejskiej natychmiast odjechał z miejsca wypadku. 2. Wypadek (Wtorek 04.07.2006 r. - godz. 17.02) W dniu dzisiejszym o godz. 16.35 Pogotowie „Psi Los” otrzymało informację od Pani Małgorzaty W., że na tyłach budynku Millenium Plaza (al. Jerozolimskie 121/123) leży ranny i konający kot. Poprosiliśmy o zawiadomienie Straży Miejskiej m.st. Warszawy - tel. alarmowy 986 w celu podjęcia przez Straż Miejską akcji ratunkowej. O godz. 16.50 Pani Małgorzata W. ponownie zadzwoniła do Pogotowia "Psi Los" i poinformowała, że Straż Miejska przyjęła zgłoszenie i poinformowała, że przyjazd Patrolu nie nastąpi prędko, a właściwie, nie wiadomo kiedy patrol przyjedzie. Wobec takiej sytuacji do cierpiącego zwierzaka natychmiast wysłano karetkę ratunkową Psiego Losu. Karetka dotarła do rannego kota po 10 minutach. Kot miał konwulsje. Był w stanie agonalnym. Natychmiast został przewieziony do lecznicy Psi Los, gdzie podjęto próbę reanimacji. Niestety – bezskutecznie. O godzinie 17.26 kot odszedł za Tęczowy Most! Na stronie z archiwum interwencji Pogotowia Psi Los znajdują się szczegółowe opisy i zdjęcia opisanych wyżej przykładów: http://www.kundelpolski.pl/?strona=akcje W świetle powyższych przykładów należy stwierdzić, że Straż dla Zwierząt nie spełnia założonych zadań. Nie jest zainteresowana ratowaniem zwierząt, nie podejmuje interwencji w przypadkach zagrożenia życia zwierzęcia. Nie pracują tam miłośnicy wszystkich zwierząt i tych starych, które też chcą żyć i nie chcą zostać uśpione przez Straż dla Zwierząt decyzją „…że najwyższa pora na pieska… ”!!! Również Straz Miejska nie ratuje zwierzat!!! Domagamy się likwidacji Straży dla Zwierząt, która nie sprawdziła się w działaniu i uważamy za bezcelowe wyrzucanie naszych pieniędzy na działalność tej grupy. Uważamy za celowe przekazanie dotacji na zapewnienie takiej całodobowej pomocy dla ratowania zwierząt i tak zorganizowanie całodobowej pomocy, aby żadne wezwanie nie pozostało zignorowane i pomoc nadeszła szybko. A pomoc taka mogą zapewnić ludzie kochający zwierzęta i posiadający odpowiednie zaplecze (karetka, lekarze i całodobowy dostęp do kliniki) oraz w każdej chwili mogą i chcą podjąć interwencję i ratować zwierzęta!!! Z poważaniem ***** Nie napisałam nagłówka, bo trzeba podać swoje dane i do kogo kierujemy no i jakaś modyfikacja wskazana :roll: cos dopisać, czy zmienić.
-
On czeka.............. :razz:
-
Staruszek Bary - ratujmy jego życie! (str.5) / za TM :(
paros replied to MałGośka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie zostawaj w tyle :razz: -
Biedactwo bezdomne :shake: [IMG]http://img111.imageshack.us/img111/5338/dsc016794wn.jpg[/IMG]
-
Zmieniłam w tytule i treści słowo zamordowali :mad: na "dbają" i "uśpili" :mad: to teraz nie maja podstawy do usunięcia:mad: :mad: :mad:
-
Już drugi raz temat o Ogniku dzisiaj na forum gazety (pierwszy szybko usunięto!!!) http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=44969772
-
Na 1 stronę :roll:
-
BETON - ma dom tymczasowy, szuka domu w Słowacji :)
paros replied to Azyl_Cichy_Kąt's topic in Już w nowym domu
Przypomnienie [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/8076/betonczerwieck1pl.jpg[/IMG] -
Kraków TEO PO PRZEJŚCIACH CZEKA OD 2000 ROKU,POMOŻMY MU.ma dom
paros replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Teo marzy o własnym domku, a nikt nie odzywa się :shake: -
Misio czeka....... :razz: [IMG]http://4lapy.pl/ogloszenia/zdjecia/5111_400_3.jpg[/IMG]
-
~''~Batman vel. JAZZ~''~ od 3.11.06 grzeje juz dupke w swoim domu
paros replied to Kostek's topic in Już w nowym domu
Może musi, jak to się mówi, "przespać się z problemem" :roll: -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
paros replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak długo czeka na domek :shake: -
Simba i Bambo - zakochana para. SIMBA szczęśliwa w nowym domu!!!
paros replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
Ta parka szuka domku!!! [IMG]http://img95.imageshack.us/img95/2628/simbabambo69ge.png[/IMG] -
Wyrzucony z samochodu Piracik MA JUZ NOWY DOM!! :))
paros replied to zaba14's topic in Już w nowym domu
Pirat szuka domku na: [URL="http://www.psy.pl/adopcje/?A=view&sort=0&R=a&if=6417"]psy.pl[/URL] [URL="http://www.eoferty.com.pl/adeta.php?aid=12234"]eoferty.pl[/URL] [URL="http://4lapy.pl/ogloszenia/pokaz.php?id_ogl=19967&id_kat=11"]4lapy.pl[/URL] [URL="http://ale.gratka.pl/ogloszenie/317609_pirat_piekny_i_skrzywdzony_a_ma_wielkie.html"]ale.gratka.pl[/URL] :roll: Kto może wstawić Piracika na allegro??? :modla: :modla: -
Prześliczna Gabi (z Łodzi) niestety odeszła.. (*)
paros replied to bonika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gabi od wczoraj szuka domu na: ale.gratka.pl 4lapy.pl eoferty.pl :roll: -
Ogniku odpoczywaj i wracaj do zdrowia! :lol:
-
Nikt nie pamięta??? :shake: