Jump to content
Dogomania

paros

Members
  • Posts

    10718
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by paros

  1. Napisałam na wątku katowickim, może ktoś odezwie się :cool3:
  2. I nikt nie zagląda do kocinki :shake:
  3. Bardzo cieszę się,:multi: Melba pakuj swe szmatki do domku u Jagody053:lol: a Malwa, nie mogę uwierzyć, że taka prześliczna sunia została zwrócona:-( biedne maleństwo, takie smutne ale jeszcze wyrośnie na śliczną sunię tylko kochający domek potrzebny :roll: [IMG]http://images34.fotosik.pl/336/7729d9dc1e80b824med.jpg[/IMG]
  4. [COLOR=purple][B]Royal Canin Skin Support[/B][/COLOR] [URL="http://javascript<b></b>:otworz("][IMG]http://www.kuchniapupila.pl/data/foto.php?f=1092863211%2F79.jpg&w=200[/IMG][/URL][B]WSKAZANIA: [/B] [B]- Atopowe zapalenie skóry. [/B] [B]- Rybia łuska. [/B] [B]- Zaburzenia okrywy włosowej (dermatozy o różnym podłożu, wyłysienia). [/B] [B]- Dermatozy ropne. [/B] [B]- Alergiczne pchle zapalenie skóry. [/B] [B]- Trudno gojące się zmiany skórne. [/B] [B]- Zapalenie ucha zewnętrznego[/B]. PRZECIWSKAZANIA: - Ciąża, laktacja. ZALETY PRODUKTU: - Połączone działanie opatentowanego kompleksu składników (kurkuma, aloes, witamina C i tauryna) wspomaga naturalne mechanizmy obronne skóry i procesy gojenia się. - Długołańcuchowe kwasy tłuszczowe Omega 3 - kwas eikozapentaenowy i dokozaheksaenowy, regulują nasilenie reakcji zapalnej w skórze. - Wysoki poziom biotyny, niacyny i kwasu pantotenowego, w połączeniu z kompleksem cynk - kwas linolowy, zmniejszają utratę wody przez skórę oraz wzmacniają barierę skórną. - Kompleks współdziałających przeciwutleniaczy ogranicza nasilenie reakcji utleniania w organizmie i pomaga walczyć z wolnymi rodnikami. Po pojawieniu się pierwszych objawów choroby skóry, zaleca się wprowadzenie diety na okres minimum dwóch miesięcy, aby uzyskać widoczne rezultaty. W przypadku chorób przewlekłych, odpowiednia dieta „dermatologiczna” powinna być stosowana do końca życia zwierzęcia. SKŁADNIKI: Ryż, suszona ryba, tłuszcz zwierzęcy, tran, włókno roślinne, hydrolizowane białko zwierzęce, sole mineralne, olej roślinny (sojowy i z ogórecznika), pulpa buraczana, kurkuma, L-tyrozyna, tauryna, wyciąg z aloesu, wyciąg z aksamitki wzniesionej (źródło luteiny). ze strony [URL="http://www.kuchniapupila.pl/pies/zdrowie1/diety_weterynaryjne/royal_canin_skin_support,p1394904987"][B][COLOR=purple]http://www.kuchniapupila.pl/pies/zdrowie1/diety_weterynaryjne/royal_canin_skin_support,p1394904987[/COLOR][/B][/URL]
  5. Biedna sunia :-( zaraz podzwonię :roll:
  6. [quote name='beka']Przepraszam nie znam wątku od poczaatku. Kto płaci za pobyt suni w lecznicy?[/QUOTE] Pani Gosia :roll:
  7. [quote name='jagoda053']Pani Kamilko,kochana za co Ty mnie przepraszasz,przecież to skarbie nie Twoja wina.A o kiciuni wiem bo pisałyśmy wtedy.Pani Gosia po rozmowie telefonicznej z kimś taką podjęła decyzję i zaczęła szukać nowych właścicieli.Ale dlaczego do mnie nie zadzwoniła??Tego nie mogę zrozumieć!Tyle osób wciągniętych w sprawę adopcji i to wszystko na nic!A przecież zanim mail trafił na forum to pisałyśmy do siebie i ja w końcu obiecałam,że poczekam.....tak tylko na co?Tak jak pisałam wcześniej muszę to na spokojnie teraz przemyśleć:([/QUOTE] Pani Jadziu ja dzisiaj rozmawiałam z p. Gosią i wygląda na to, że to moja wina. :shake: Strasznie mi przykro :-(
  8. [quote name='jagoda053']Wszystko byłoby ok gdyby do adopcji zgłosiło się kilka osób,wtedy można przebierać i wybierać.Ale oprócz mnie nikt się sunią nie zainteresował i co?To właśnie JA,która jako jedyna się zgłosiłam,mam teraz czekać,bo p.Gosia żle zrozumiała,i pierwszeństwo będą mieli ludzie którzy mieszkają praktycznie na miejscu....nieważne,że już się w pewien sposób przywiązałam.....Teraz muszę chyba faktycznie to wszystko przemyśleć...to boli-bardzo...[/QUOTE] Ja nie jestem do końca przekonana czy źle zrozumiała :cool3: nie wiem co powiedzieć :cool3: Jest mi przykro, że sunia znowu nie jedzie. Dzisiaj pierwszy raz rozmawiałam z p. Gosią, rozmawiałam o jutrzejszej podróży suni i okazało się, że nie wiadomo kiedy sunia pojedzie, nie można było ustalić terminu :shake: P. Gosia jest zachwycona wetką i warunkami opieki i głównie o tym mówiła. Spytałam czy naprawdę chce oddać sunię do adopcji i czy domek wie, że sunia jutro nie przyjedzie i czy domek wie jak długo będzie musiał czekać na przyjazd :cool3: kopiuję fragment informacji od p. Gosi jaką wczoraj wkleiła Hekate :shake: tu jest sugestia wetki o domku bliżej :roll: [quote name='Hekate1'][FONT=Arial][SIZE=2]Przesyłam maila, do przespania się z nim.. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]..............Miałam przy okazji możliwość długiej rozmowy z wetką, bo samochód rozkraczył się niedaleko jej domu, więc usiłowała nam jakoś pomóc. Wspomniała, że Pani Jadwiga dopadła ją dzisiaj telefonicznie między operacjami i że była tak zmęczona, że chyba niezbyt miło z nią rozmawiała. Ona chyba nie znosi tego, że ją tak poganiają z tym psem i ciągle pytają kiedy można ją zabrać, bo tak naprawdę to ona sama nie wie, Ten pies to wielka niewiadoma więc wszystko zależy kiedy się wygoi, kiedy będą mogły zdjąć szwy, kiedy zacznie chodzić itp. Np. problem z drugą łapą wyniknął przecież dopiero po zdrutowaniu pierwszej jak usiłowały ją postawić na nogi. Potem okazało się jeszcze, że tył ma też potłuczony i że bolą ją również tylne nogi. [B]Wczoraj rozmawiałyśmy telefonicznie, pytała mnie czy napewno mamy już dom dla psa. Ze mną rozmawiała dzisiaj sensownie. Powiedziała, że przecież one też się przyzwyczajają do zwierząt które leczą, więc im też zależy, żeby sunia miała jak najlepiej i że na pewno byłoby lepiej gdyby nie trzeba było jej wieźć tak daleko,[/B] bo ona dosłownie wariuje ze strachu, ale że nie powinnyśmy dać się zwariować.[FONT=Arial][SIZE=2]Pani Jadwiga wspomniała, że jeśli nie będzie można suni przetransportować w niedzielę to ona później pracuje na II zmianę, więc może dopiero 15 będzie miała wolne, a chciałaby być jak sunia trafi do domu.[/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]i tyle na tą chwilę..[/SIZE][/FONT] [/QUOTE]
  9. [quote name='Hekate1']Dziewczyny..mi się wydaje że sunia ma tam na prawdę dobre warunki, z tego co Gosia mówi ona ma sówj pokoik, wszyscy o nią dbają a nie chcą jej jeszcze wydać bo nie jest gotowa do drogi..ona się nawet boi wyjść z tego pokoiku. Nie byłam tam więc nie wiem- to są informacje z drugiej ręki, ale Jola chciałaby porozmawiac z Gosią więc daję jej numer do niej i może Gosia powie jak to wygląda jako że widziała na żywo.[/quote] Po rozmowie z p. Gosią informuję, że sunia jutro nie pojedzie do domu, zostaje jeszcze w klinice. :-( [B]Transport jest nieaktualny!!![/B] Z rozmowy wynika, że p. Gosia jest zachwycona warunkami i opieką wetki. Kolejny termin staje się nieaktualny i uważamy z Irenaka, że nie można przeciągać sprawy w nieskończoność a wygląda, że tak będzie. Jeżeli p. Gosia chce trzymac sunię w klinice to niech trzyma jak długo jej to odpowiada ale my nie będziemy już angażować się w ten temat. Niech p. Gosia sama zajmuje się dalszym losem suni. Nie wiem co myśli p. Jadzia?
  10. [quote name='pati-c']Rozmawiałam już w sprawie tego staruszka. Mam transporter i mogę go zabrać jeśli jest ZDROWY. Mała jest mocno osłabiona i trzeba uważać,żeby czegoś nie złapała. Wydaje mi się,że lepiej byłoby sunię zabrać rano i od razu ruszyć w drogę. Proponuję,żeby Gosia uprzedziła wetkę,że przyjadę jutro rano po małą- wtedy nie powinno być problemu z odbiorem psiny. Chyba ,że Gosia ma jutro czas ,to podjechałybyśmy razem. Dziewczyny,jeśli się zdecydujecie na taką opcję,to prosiłabym o adres kliniki i godziny jej otwarcia.[/quote] My jesteśmy zdecydowane ale widzę dwa problemy :cool3: czy Gosia w końcu zdecyduje się zabrać sunię czy jeszcze ją zostawi i czy jutro rano wetka nie wykręci jakiegoś numeru :mad: Hekate i Irenaka czy coś wiecie o suni??? :roll:
  11. [quote name='Mośka']Dziewczyny, tu musi zapaść konkretna decyzja! Pati-C, czy Ty możesz sunie wziąć wieczorem, przenocować ją i ruszyć rano do Krakowa? A moze lepiej by było sunię odebrać za dnia i od razu jechać? W sumie jedno załadowanie do samochodu :roll: Ale Gosia pewnie pracuje, a zakładam, że wetka tylko Jej wyda sunię. Bedziesz jechała sama? Dasz sobie rade z 2 psinkami? Fajnie by bylo pomóc tej 2-giej bidzie. Janna, Twój podopieczny jest zdrowy ( sorki, nie mogę teraz czytać tamtego wątku)? NIe można małej zarazić teraz ... W razie co sunia może przenocować u mnie (Falenica), ale szczerze to ja bym jej oszczedziła stresu dodatkowego... A w całej tej sprawie najbardziej do myślenia daje mi fakt, że wetka jest miła tylko dla Gosi....wiecie o czym myśle...[/quote] Masz rację, wetka rzuca słuchawka, bo widzi, że może już stracić źródło utrzymania:mad: A chciałaby jeszcze troche kasy wyciągnąć :cool3: Uważam, że trzeba Gosi jasno przedstawić sprawę aby podjęła decyzję czy oddaje sunię do adopcji czy nie :cool3: Z ostatniego postu Hekate wynika, że wetka namawia Gosie na dłuższy pobyt suni u niej czyli zamierza jeszcze wyciągać kasę co najmniej kilka tygodni :shake: Jeżeli sunia będzie jechała to nic nie stoi na przeszkodzie aby i druga malutka psinka pojechała, Pati-c musi wypowiedzieć się czy da radę z dwoma psiakami.
  12. Podawajcie linki do tego wątku w dziale "psy w potrzebie" to więcej osób włączy się do akcji :roll:
  13. Ja uważam, że sunię należy natychmiast zabrać z tej kliniki :mad: Im szybciej tym lepiej. Wetka znalazła żródło kasy i tylko o kasę tu chodzi. Niech nie dają się czarować, bo jeszcze będzie druga łapka, a stres a to a tamto i jeszcze kilka miesięcy upłynie .... i sunia będzie u wetki, bo wetka ma dopływ gotówki. :mad: [B]Nie ma na co czekać, sunia u p. Jadwigi szybko dojdzie do siebie i nie będzie zestresowana :shake: Sunia boi się tej kliniki, chowa, bo boi sie kolejnego bólu, kolejnej operacji ..... a wyprowadzenie na dwór czy do innego pomieszczenia to dla niej wyjście do czegoś nieznanego i .... może nowy ból ..:-( nie wie co ją tam spotka dlatego zapiera się przed nieznanym światem. Jeżeli zostawicie ją tam jeszcze przez kilka dni to suni serce tego nie wytrzyma :-(:-([/B]
  14. Maks ma allegro :lol: [URL="http://allegro.pl/show_item.php?item=414239552"][B][COLOR="Purple"]http://allegro.pl/show_item.php?item=414239552[/COLOR][/B][/URL] :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs:
  15. [quote name='MagYa^^']O Maksiu a Ciebie nikt dzisiaj nie nawiedzil...[/QUOTE] Ja byłam i dłuższy czas urzędowałam, bo ściągałam fotki do aukcji ale nic nie pisałam :roll:
  16. [B]Pati-c może zawieźć sunię w piątek rano i Gosia musi koniecznie ją zabrać aby Pati-c mogła w piątek ją zawieźć. Czuję, że wetka może w piątek rano robić trudności dlatego proponuję zabrać sunię w czwartek wieczorem!!!:mad:[/B] Sunia nie może dłużej tam przebywać!! I koniecznie zabrać histrorię choroby i wyniki badań. I dopiero przy wydawaniu suni zapłacić, nie płacić ani grosza do momentu zabierania suni. Może przydałoby się wsparcie TZ-a Mośki dla Gosi przy odbieraniu suni :roll: Bo ta wetka na pewno będzie kombinować :mad:
  17. To i ja dorzucę :lol: Ile brakuje? :roll: I kiedy zabieracie psiaka, bo chwilo nie mam czasu aby przeczytać wątek :oops:
  18. [quote name='Mośka']Dziewczyny, sunia przebywa na Orłowskiego?[/quote] Wydaje mnie się, że tam, bo jak tu wcześniej pisały dziewczyny wetka rzucała słuchawką i nie chciała wydać właścicielce suni i nie liczy się ze zdaniem właścicielki :cool3:
  19. Trzeba ją szybko zabrać z tej "opiekuńczej kliniki"!! :mad: :cool3: Nie ma na co czekać, pobyt w tej klinice działa na szkodę dla suni :-( Tak, o tym ale pamiętam też, że jeszcze ktoś pisał o zabiegach w tej klinice :-(
  20. [quote name='jagoda053']Już jej współczuję,bo ta wetka ją zeżre ze złości :(,obym się myliła ale chyba będą kłopoty[/QUOTE] Bo wetka chce wyciągnąć pieniądze :cool3: A skoro widzi, że może naciągnąć to tak działa :mad: Jakie mogą być kłopoty, pies jest Gosi i to ona decyduje jakie zabiegi i kiedy zabiera psa itd. A wetce może powiedzieć, że złoży na nią skargę do izby lekarskiej. :cool3:
  21. [quote name='Hekate1']Gosia postara się odwołac zabieg rano[/QUOTE] Koniecznie, niech powie, że się nie zgadza na sterylkę i zabiera sunię do domu:roll:
  22. [quote name='Hekate1']Ze mnie też nie weterynarz więc nie chcę się wypowiadac czy to dobry moment czy zly..Na ogół takich sprawach ufam ludziom którzy się tym zajmują zawodowo ale teraz nie wiem na ile decyzja lekarki była słuszna. To co ja moge zrobić to napisać do Gosi, żeby to odwołała..o ile nie jest już za późno skoro zabieg miał być rano.[/QUOTE] [B]Jeżeli wetka się na to zgodziła to nie należy dawać pod jej opiekę żadnego psa!!! Ta sunia może tego nie przeżyć!!!! KONIECZNIE ODWOŁAJCIE TEN ZABIEG I ZABIERZCIE JĄ DO DOMU!!! [/B]:roll: Czytałam kiedyś tu na Dogo, że w jakiejś klinice w Radości wetka koniecznie chce robić sterylki, których psiaki nie przeżywają.
  23. Czekamy na nowe fotki i filmik :roll:
×
×
  • Create New...