Jump to content
Dogomania

paros

Members
  • Posts

    10718
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by paros

  1. [quote name='Inez de Villaro']Kolejny bazarek na Krzyczki od mariamc :) zajrzyjcie i podnieście ciotki!!!!!:cool1: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/firmowe-nie-ciuchy-na-krzyczki-134173/#post12014269[/URL][/QUOTE] Psiaki z Krzyczek czekają na domy :-(
  2. Festyn pojechał do nowego domku :multi::multi: To jeszcze dwa psiaki szukają domu :-(:-(
  3. Malutka sunia czeka na nowy dom :-(
  4. [quote name='mgie']Odbyła się ta wizyta przed adopcyjna, jeśli tak jak wypadła? Jeżeli nadal to będzie potrzebne to zrobię ogłoszenia.[/QUOTE] Nie odbyła się, bo jeszcze nikt nie zgłosił się :shake:
  5. Poprawcie w tytule wątku nazwy miejscowości, bo są mało widoczne Są dogomaniaczki w Lesznie i okolicy
  6. [quote name='madeine']Witam, To ja, właścicielka Fotona. .................. Powiem krótko, powodem mojej decyzji było to, że pies zaczął warczeć na moją córkę /i to nie był tylko jeden raz/ kiedy chciała go przyzwyczaić do spania na posłaniu, a nie w przejściu w drzwiach, a także zaczął warczeć na mnie i chciał mnie ugryźć tylko dlatego, że wypuściłam go na działkę, żeby pobiegał, a on domagał się spaceru. Ale po kolei... Fotona wzięliśmy we wrześniu. Był /i jest/ oczkiem w głowie całej rodziny. Wszyscy "skakali" koło niego, dmuchali, chuchali, żeby mu nic nie brakowało, żeby się tylko zaaklimatyzował. Bardzo zgrał się z naszą rodziną. Foton okazał się psem idealny /wtedy tak myśleliśmy/........ Chodziliśmy więc z nim na długie spacery 4 razy dziennie. Ja pracuję w domu, więc latałam z nim do lasu i nad wodę. Chodziłam nawet wtedy kiedy miałam grypę, bo przecież Fotonik chciał wyjść na spacer. Musiało się to skończyć komplikacjami. I ja z ostrym zapaleniem zatok wylądowałam u lekarza. Dostawałam antybiotyki, ale i tak chodziłam na spacery z Fotonem. Lekarz w końcu zabronił mi wychodzić z domu i dał zlecenie na punkcje. Skończyły się spacerki i to Fotonowi nie za bardzo się spodobało. Okazało się, że był idealny wtedy, kiedy wszystko było po jego myśli, po prostu WYCHOWAŁ NAS sobie tak jak chciał. Kiedy tylko okazało się, że coś jest nie tak, jak on chce- pokazał nam swój charakterek. Kiedy go wypuściłam na działkę, żeby sobie pobiegał, on zajął się wyciem i drapaniem w drzwi. Kiedy wyszłam go uspokoić FOTON zaczął na mnie WARCZEĆ I CHCIAŁ MNIE UGRYŹĆ. .............................. [B]I znów powielił się dawno zapomniany scenariusz z mojego życia: za zbyt mocne kochanie psa dostaję od niego tylko agresję i strach przed ugryzieniem ...[/B] W dzieciństwie byłam "terroryzowana" przez psa mojego ojca, który mnie notorycznie gryzł kiedy mu się coś nie podobało np. kiedy chciałam go pogłaskać, warczał kiedy chciałam usiąść na wersalce, a on tam leżał. Nie mogłam przejść obok jego michy, bo ciągle jej pilnował. Obiecałam sobie wtedy, że nigdy więcej nie pozwolę na to, żeby pies na mnie warczał i na moją rodzinę. Przed Fotonem mieliśmy przez 14 lat kochanego Simbusia, owczarka belgijskiego /wychowanego od szczeniaczka/. PSA-anioła, który wychowywał się z dziećmi i nigdy na nie nie warknął. Po tym "przedstawieniu" jakie zafundował nam Foton, zadzwoniłam do pani z fundacji, żeby go zabierała z powrotem, bo [B]boję się o swoje dzieci /najmłodszy ma 6 lat/.[/B] Jestem ciekawa ile osób postąpiłoby podobnie? Postanowiliśmy jednak zatrzymać Fotona, bo zapadł głęboko w nasze serca. Na wiosnę pójdzie do psychologa i na szkolenie, a teraz jest tak jak do tej pory, żeby go nie wkurzać. Mam nauczkę na przyszłość, żeby nie kierować się porywem serca przed podjęciem decyzji o przygarnięciu psa ze schroniska. Tylko zastanowić się dziesięć razy. A może właśnie dlatego, że ma taki charakterek nie mógł nigdzie zagrzać miejsca ?? Spróbujemy ułożyć Fotona, ale jeśli to okaże się nie możliwe i będzie dalej chciał gryźć mnie czy moje dzieci, to co mam zrobić?? Może mi ktoś odpowie na to pytanie?? Bo przecież jak to zostało stwierdzone na tym forum, a przynajmniej tak mi przekazano telefonicznie " ... żeby takie nieodpowiedzialne zachowanie z mojej strony się nie powtórzyło, bo będzie problem ze znalezieniem domu dla Fotona ..." Nie wiem co będzie dalej. Zrobię wszystko, żeby się jakoś ułożyło. Jedno jest pewne, nigdy już nikogo nie będę zachęcać do przygarnięcia psa ze schroniska ... To tyle, żegnam Teraz możecie mnie oskarżać ...[/QUOTE] Nie wierzę, że to wszystko jest prawdą. Nie wierzę, że miała Pani psa :shake: Pies był od września i wszystko było dobrze a teraz kiedy zaczął warczeć to jest do oddania, okazuje się że był zły od początku (!?) :cool3: Przede wszystkim pies załatwia swoje potrzeby na spacerze i każdy właściciel musi wychodzić ze swoim pupilem na spacer. Kiedy pan czy pani jest chora to spacer z pupilem jest krótki (tylko za potrzebą) ale jest spacer! Psiak jest czystym zwierzakiem i musi wyjść na spacer! Nie wiem jak to było w dzieciństwie z psem ojca, ale z opisu zachowania psa wywnioskowałam, że nie mieszkała Pani z ojcem i dlatego dla psa była Pani obcą osobą. I dlatego warczeniem ostrzegał, że nie podoba się wtargnięcie na jego teren. Warczenie lub mruczenie w psim języku oznacza "nie rób tego" (nie podoba mi się). Kiedy pies coś chce to sygnalizuje to na różne sposoby, np. mruczy, warczy, a nawet potrafi chwycić zębami za rękę (delikatnie) aby podkreślić siłę prośby np. kiedy nie chce a opatrujemy mu bardzo bolącą łapę. Wierzę, że Foton warczał na swoją panią ale na 6-letnie dziecko na pewno nie warczał :shake:
  7. [quote name='E.DEREK']:modla::modla::modla: Nadal szukam kogoś do wizyty przedadopcyjnej. Domek znajduje się kilkanaście kilometrów na północ od Ostrołeki. Zwracam koszty paliwa.[/quote] Lusia ma szanse na dom-kto może sprawdzić ten domek???:modla::modla::modla::modla:
  8. Oczywiście, że mogę założyć wątki dla psiaków i porobić ogłoszenia ale nie wiem które mają już wątki i do kogo podawać namiary w ogłoszeniach :shake:
  9. Tutaj szukają suni ONka [URL="http://www.lostdog.pl/zaginiony-553-Linda.html"][B][COLOR="Purple"]http://www.lostdog.pl/zaginiony-553-Linda.html[/COLOR][/B][/URL] Podobna :cool3: [IMG]http://www.lostdog.pl/images/cats/image/553.jpg[/IMG]
  10. [quote name='irenaka']A gdzie jest Paros z naszym banerkiem?:mad:;)[/QUOTE] Tak do mnie od razu z maczugą :shake: Jestem :-( ogłaszałam psiaka koleżanki, dziś mija tydzień od zniknięcia:shake: może być wszędzie, w sobotnim Fakcie był artykuł ze zdjeciem i nic :-( Wątek poszukiwanego Alvaro [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f96/zaginal-duzy-pies-leonberger-leszno-wielkopolskie-133801/"][B][COLOR="Purple"]TUTAJ[/COLOR][/B][/URL] Ja już wcześniej umieściłam psiaki krzyczkowe na [URL="http://schroniska.cafeanimal.pl/gucho,461"][B][COLOR="#800080"]cafeanimal[/COLOR][/B][/URL]
  11. [quote name='bea_m']Paros ty zawsze wyciągniesz takie miśki. Cudne są.[/quote] To głównie zasługa E.DEREK :Rose:
  12. Lusia pomaga - idzie wiosna, więc czas wiosennych porządków ;)
  13. Jak czuje się Misia? Trzymam kciuki aby szybko wyzdrowiała :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs: To wtedy zrobię ogłoszenia :roll:
  14. [quote name='gusia0106']Właśnie, cholera, nie wiadomo. Nie chciał NIC jeść. Trzeciego dnia pojechała z nim do naszej wetki. Okazało się, że ma bardzo, ale tak naprawdę bardzo wysoką gorączkę. W szczytowym momencie 40,4. Mimo podania antybiotyku, kroplówek i innych takich nic się przez dwa dni nie zmieniało. Szukaliśmy powodu gorączki a ich wciąż brak - krew idealna, mocz wzorcowy, rtg klatki, zatok i łapki - w porządku, usg jamy brzusznej i serca - w porządku, konsultacja onkologiczna - w porządku, znaczy nie ma przerzutów, bebeszja wykluczona.......no i nie wiemy. W zasadzie powinnam być zadowolona, że Vario mimo wieku i różnych jego dolegliwości jest w formie idealnej, ale co jak gorączka wróci? Bo jak nie znamy przyczyny to może wrócić, nie...? Przepraszam Was za offa ale strasznie mnie męczy ta sprawa.[/QUOTE] Mój Paros :lol: pod koniec zeszłego roku miał coś podobnego. Wracam z pracy a nikt mnie nie wita :-( psiak ledwo stał na łapach, wysoka gorączka (kiedy go dotknęłam to czułam gorące futro). Natychmiast badanie krwi na CITO mi. w kierunku babeszji ... dostał kroplówkę, antybiotyk działający trzy dni, powtórkę antybiotyku i minęło. Podobno to infekcja wirusowa. :cool3:
  15. [quote name='mariolka']jak wstawic filmik na allegro?[/QUOTE] Musisz wstawić na allegro taki link, gdzie: <A href="link do filmu"><IMG id=Obj1 src="link do fotki filmu"></A> Nie wiem czy wiesz jak go wkleić? Ale to chyba łatwiej wytłumaczyć w bezpośredniej rozmowie :cool3:
  16. Psiaki z Krzyczek czekają na domy :-(
  17. I co z oczkiem Axela?
  18. I nikt tyle czasu nie zajrzał :-(
  19. [quote name='malicja']co u Luxa?[/QUOTE] Lux pilnie szuka chociaż tymczasu :-(
  20. Nikt tu nie zagląda :shake: :-(
  21. Właśnie stracił chwilowy tymczas i nie ma gdzie się podziać!!! :-(:-(
  22. Simona świetna towarzyszka szuka domu :-(:-(
  23. [quote name='mariolka']ooo super, a mam takie pytanie jak w allegro dodac filmik?? bo mi cos nie wychodzilo...[/QUOTE] śliczny ten Dexio :lol: ale co Ci nie wychodziło? :roll:
×
×
  • Create New...