Bardzo podobają mi sie dwa ostatnie posty. Całkowicie sie pod nimi podpisuję. Z osobistych doświadczeń wiem,że nie poddałabym swojego psa agresywnej chemioterapii.
Koniec świata. Norbitka podrzuciła mi wątek Samuela i co? Zamiast pracować to przesiedziałam przed kompem tyle czasu. Jest śliczny mam nadzieję zobaczyć go na żywca bo jest całkiem blisko.
Constancja zapraszam do Krasnika.