-
Posts
67 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by siostry89
-
Nie , nie podałam mu żadnego kociego Renala;) Taka myśli mi tylko przez głowę przeszła;) Kurczaka chce jeść, to jest jego ulubione mięso ;) Dzięki za polecenie tej puszki, spróbuję:) Rudek uwielbia puszki Animondy Gran Carno dla Seniorów, oraz wszelakie Nature protection ;) Jeśli dziś znowu nie zechce zjeść Renala, to nie będę go głodzić. W sobotę udało mu się zjeść całą puszkę Renala, z dnia na dzień zaczął podchodzić do tych karm negatywnie i z odruchami wymiotnymi na sam zapach. Jak mu próbuję wsadzić do pyszczka to nią pluje, a wiem, że on po prostu musi jeść i wiem, że jest głodny. Jedyne co lubi to suchą karmę Royal Renal. Próbowałam mu zrobić papkę z chrupek z wodą, ale tego już też zjeść nie chciał. Widziałam też karmy Hillsa dla seniorów o smaku kurczaka. Jednak zanim mu ją podam muszę najpierw zorientować się w składzie puszki.
-
Tak, zdarzyło mu się tylko raz zwymiotować. Właśnie jest u weterynarza, zgłosiłam złe samopoczucie, to co się wydarzyło wczoraj, oraz to że nie chce jeść karmy nerkowej. Żadnej. Mały w ciągu 5 dni schudł ponad kg, jeszcze nigdy nie stracił aż tyle w tak krótkim czasie. Dodatkowo odnowiło mu się zapalenie oka, więc dostanie znów jakieś krople (z oczkiem walczymy od roku, kiedy nadział się na patyk, dziura się zarosła po 6 miesiącach!, ale stan zapalny co chwile wraca). Dostanie również Petriol na pobudzenie apetytu ( tylko, że on ma apetyt, na wszystko poza karmą nerkową, malutkiej kotce z talerza jej kocie jedzenie podjada). Do głowy mi już przyszło żeby zapytać się o kociego Renala;) Wiem, ze to głupi pomysł, ale chciałabym zobaczyć czy ta mu posmakuje. Własnoręcznie przyrządzonego posiłku nie je (ryz, kurczak, marchewka - wyciąga sobie kawałeczki kurczaka a resztą pluje), pozostaje nam jeszcze próbować z Trovetem. Z drugiej strony, jak go boli brzuch to wcale się nie dziwie, że nie je. :( Od rana zachowywał się wyjątkowo dobrze:) Skakał, szczekał i miał ochotę na 2 dłuuugie spacery, nie chciał do domu wracać:) Karmy swojej jeść nie chciał, za to podjadł kotce jej karmę:P
-
Przyjmował biotyk ( jakieś 2-3 tygodnie temu), obecnie nie, czas najwyższy podawać mu od nowa.
-
Tak, przyjmuje famidyne, bioprazol i na wymioty metaklopramid. Bral też syropek Ulgastran. Dzięki famidynie i bioprazolu od tygodnia nie wymiotuje po wodzie.
-
Dotykał, Rudek reagował w pewnym momencie na ból, weterynarz ocenił to jako ból w okolicach nerek i po tym miał robione usg brzuszka. Od wczoraj zauważyłam zmianę w jego charakterze, jest smętny, osowiały, bez apetytu, śpi. Wczoraj w nocy męczyły go mdłości, dziś po trawie której się najadł doszły wymioty. Rozumiem, że zwierzęta w taki sposób oczyszczają sobie żołądek, jednak ten brązowy śluz oraz żółć strasznie mnie niepokoją:(
-
Mam wrażenie, że mój psiak czuje się coraz gorzej. Jakby kroplówki mu nie pomagały a szło wszystko w drugą stronę. Od wczoraj bierze dodatkowo Rubenal, jest smętny, ciągle śpi, wypróbowałam już każdej karmy dla nerkowców- żadnej nie chce jeść. Wczoraj karmiłam go trochę na siłę Hillsem i Integra Nieren , zemdliło biedaczka i wciągnął w siebie chyba 2 metrowy pas trawy. Żadne dodawanie masła czy oliwy z oliwek już nie pomaga. Nawet jego ulubiony kurczak nie daje rady. Jak go dzis odebrałam od lekarza z kroplówek biedaczek zwymiotował głównie żółcią i czymś brązowoczerwonym (o konsystencji śluzu) Nie mam zielonego pojęcia czemu tak jest, tak źle jeszcze nigdy się nie czuł:( Białko w moczu podskoczyło mu do góry, dzisiaj mocz poszedł do analizy na stosunek białka do kreatyniny .
-
Hej. Rozumiem twoją stratę:( 9 lat temu mój 10letni piesek zrobił się nieco słabszy, w moczu zauważyłam krew. Pojechaliśmy rodziną do lekarza, który wyśmiał mnie kiedy zapytałam się czy" może piesek ma babeszjozę zwłaszcza ze zauważyłam w jego sierści kleszcze". Mimo wszystko podał zastrzyki, glukozę do podawania podskórnie . Pies z dnia na dzień robił się słabszy. Zaczęły się wymioty żółcią, piesek dosłownie przelewał się przez ręce. Odszedł, gdy ja po 3 nocach nie zmrużenia oka i czuwania postanowiłam się na chwilę przespać. Niestety, 3 godziny przed śmiercią mój piesek umierał w męczarniach ( przysypiał i piszczał:(:(:(;()). Weterynarz w dniu kiedy piesek był już naprawdę słaby zapewniał że przeżyje, że nie jest tak źle, że to na pewno nie babeszjoza. Za leczenie przez swój błąd pieniędzy nie wziął, a co mi z tego skoro życia mojego pieska nie zwróci. Do tej pory pluję sobie w twarz, że nie skróciłam jego cierpienia kiedy było naprawdę źle i jak często mi się przypomni tak za każdym razem płaczę:(:( )Mimo wszystko historia mojego pieska nauczyła mnie by bacznie obserwować inne psiaki podczas spacerów. Dzięki temu mojego spanielka udało się 2 razy uratować - w wieku 4 miesięcy i ośmiu. Lekarz weterynarii tłumaczył mi wtedy, że psa młodego uda się uratować u starszych niestety jest tak, że nie zawsze leczenie pomoże:(
-
Dziękuję za informację odnośnie kapsułek;)
- 4 replies
-
- chore nerki
- PNN
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Piesek- o imieniu Rudek;) waży 20,5 kg, ogółem ma nadwagę . Kroplówki dożylne znosi lepiej, wcześniej nie było również problemu z kroplówkami podskórnymi, pojawił się od tego weekendu. Weterynarz uznał, ze Rudkowi skończyła się cierpliwość po prostu- dziś w lecznicy też warknął ostrzegawczo w trakcie zakładania wenflonu a nigdy tego nie robił ( jest to piesek o mega poczciwym charakterze typu" róbcie ze mną co chcecie jakoś to zniosę :) "- wymarzony pacjent )
-
Piesek ma nadwagę, obecnie 20,5 kg, powinien ważyć 16 -17 kg. Przy USG nie widoczny żaden piasek czy inne zastoje.
-
Jeszcze jedno pytanie odnośnie bilirubiny. Piesek ma ją mocno podwyższoną ale weterynarz mówi żeby się tym nie martwić. Mimo wszystko czy mam się czym niepokoić ? Inne próby wątrobowe są w porządku. (ALT-31,7 norma do 80, AST 24,1 przy normie do 76)
-
Właśnie chodzi o to, że ja mu już robiłam kroplówki w domu- wszystko było ok, ładnie znosił, leżał sobie na kocyku, nie reagował tak jak to ma miejsce w danej chwili. Dopóki jego wyniki się pogorszyły, będę z nim chodzić do lecznicy, następnie zacznę walczyć z jego sprzeciwami sama, nie chcę mu zaszkodzić tym, że nie dostaje takiej ilości kroplówki jaką powinien, a mojego klopsika ciężko jest mi wyjąć z zza łóżka jak się tam chowa i rzuca na mnie co nigdy wcześniej miejsca nie miało. Chcę mu pomoc jak tylko mogę a teraz boję się, że sama sobie nie poradzę z podawaniem mu kroplówek :(
-
Mam jeszcze jedno pytanie odnośnie kroplówek. Wczoraj dostał 500 ml podskórnej kroplówki ze względu na problem z założeniem wenflonu ( za 3 razem wyrwał sobie wenflon jak już się pani doktor udało i pękła mu żyła). Dziś miałam założyć mu sama w domu, dwie. Robiłam to już nie raz, zwłaszcza ze leczył już mocznice ( kreatynina była wtedy w normie). I tu się zaczyna problem. Rano udało mi sie podać tylko 250 ml w jeden bok, gdy chciałam zmienić zaczął uciekać i się chować, kłaść się na plecach i mnie nie dopuścił, jak próbowałam go dotknąć rzucał się z zębami ( ostrzegawczo)- jest to typ psiaka ze można robić z nim wszystko i nigdy nie reagował w taki sposób. Teraz chciałam założyć mu drugą, poszło 50 ml, uciekł i powtórka z rana. Wiem, ze nie można go stresować przy mocznicy więc odpuściłam. Czy któraś z was miała już taki problem z psiakiem ze w lecznicy kroplówki jakoś znosi a w domu nie chciał by mu je zakładano?. ( Jest to pierwsza jego reakcja taka, wcześniej znosił je ładnie, wydaje mi się, że ma już powoli dość tego ciągłego kucia i stresów).
-
Witam! Dołączam do forum z 17letnim pieskiem chorym na PNN!. Obecne wyniki: Mocznik: 116,98 mg/dl przy normie do 50 Kreatynina 2,42 mg/dl przy normie do 1,5 Przyjmuje kroplówki i ma zaleconą dietę Royal Renal. Karmy jesc nie chce, wypluwa, ogółem ma apetyt mocny , nie wymiotuje jedzeniem tylko wodą. Mam pytanie odnośnie Renala. Dopóki nie dojdzie mu karma Trovita i Integra nieren czy moge mu mieszac karme mokra renala z niewielka iloscia kurczaka? Nie chcę też psa głodzić, a nie wiem czy nie dodając mu niewielkiej ilości kurczaka mu nie zaszkodzę( dopiero przy takim kombinowaniu pochłoną dziś porcję 200 g puszki) Ipaktiny jeszcze nie dostaje ze względu na fosfor przy gornej granicy normy, weterynarz myśli o przepisaniu mu Rubenalu, przyjmuje dodatkowo Polprazol 10 mg i Famidyne. Piesek ma również nadmiar potasu i jest odwodniony.
-
Witam! Mój prawie 17 letni piesek ma stwierdzoną przewlekłą niewydolność nerek. 2 miesiące temu po badaniu krwi miał następujące wyniki: Mocznik: 116, 98 mg/dl w normie do 50, Kreatynina 1,5 w normie do 1,5 Nie stwierdzono jeszcze niewydolności nerek, ale zajęliśmy się zbijaniem mocznika kroplówkami dożylnymi i podskórnymi. Przy kontroli wyniki uległy poprawie Mocznik: 45 mg/dl Kreatynina: 1,2 mg/dl przy normie 1,5 Obecnie po kontroli wyniki są następujące: Kreatynina: 2,42 mg/dl przy normie do 1,5 Mocznik: 116, 98 w normie do 50. Usg wykazało zniszczenie dwóch nerek, prawa znacznie powiększona, mocno zniszczona, lewa nieco lepiej Wszystkie inne narządy wyglądają dobrze. Jeśli chodzi o jonogram to fosfor na granicy górnej normy, potas lekko podwyższony, reszta ok. Dodatkowo mocno podwyższona bilurbina całkowita ( 5,49 umol/litr norma do 3,4)- reszta prób wątrobowych bardzo ładna. Dochodzi do tego odwodnienie- (za duza hemoglobina, hematokryt), za niskie MCHC, za mało płytek krwi. Pies po jedzeniu nie wymiotuje, czuje sie dobrze, ciągle się cieszy, jedyne czym non stop wymiotuje to woda stąd to odwodnienie. Nie chudnie, wręcz tyje jako że apetyt mu dopisuje. Przyjmuje Polplazor 10 mg oraz famidynę 2 razy dziennie. Niebawem do leczenia wdrązymy Rubenal, ipaktyny obecnie jeszcze nie przyjmuje ze względu na fosfor mieszczący się w normie Od wczoraj przeszliśmy na karmę Royal Renal, ale piesek nie je zbyt chętnie. Jakie karmy jeszcze polecacie które pies je ze smakiem?
- 4 replies
-
- chore nerki
- PNN
-
(and 2 more)
Tagged with: