Aligator
Members-
Posts
43 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aligator
-
Wróciłem, ale tylko na chwilę. Chciałem dodac, że różnica pomiędzy tymi panami (Orzechowski - Janda) to maseratti i polonez. Pan Janda robi to co robi, bo musi coś robić i nic innego robić nie potrafi. A żyć trzeba. Natomiast p. Orzechowski (z tego co pisałe prasa m.in. Mój Pies ) jest człowiekiem zamożnym, właścicielem iluś tam wyższych uczelni, a Psi Ls jest jego pasją, do której codziennie dokłada. Podobno sporo. W imieniu bezdomnych zwierząt, mogę mu tylko za to podziękować. A teraz już naprawdę muszę znikać. TZ i dzieciaki dawno śpią. Pozdrawiam wszystkich i do jutra.:multi:
-
Aaaaaa ... dyplom :evil_lol: widzę że p. kacha jest prezyzyjna, najpiewr pisała, że p. Janda otrzymał też tą nagrodę, co p. Orzechowski, a teraz pokazuje dympol "wewnętrzny" TOZ-u (myślę że wszyscy inspektorzy TOZ-u otrzymali takie dyplomy). Ja też kiedyś otrzymałem kilka dyplomów, na kolonii. Za pierwsze miejsce w biegu przełajowym :evil_lol: (serio). Dobranoc ciotki
-
Arko, kacha twierdziła, że p. Janda też dostał taką nagrodę, co p. Orzechowski :shake: i nie wiem: 2004 - . Piekarska, 2005 - dwaj lekarze, 2006 - p. Orzechowski Dlatego zapytałem kachę, w którym roku otrzymał tę nagrodę p. Janda :shake: Wrócę na ten wątek aby szukać domków (sam niestety nie mogę mieć psiaków - kawalerka, niepracująca żona i trójka małych dzieci). Ale staram się pomóc. Aga ma rację, jak p. Janda i spółka chce oczerniać p. Orzechowskiego, to niech sobie założą inny wątek i robią co chcą. Już idę spać. Pa.
-
Droga Puli, jeśli można, przypominam, że jest to wątek Ognika. A tu SdZ nie miała dylematu: życie czy kto i za co maleczyć :shake: :shake: :shake: Niemniej pozdrawiam wolontariuszkę SdZ - Anee. Oby nigdy wiecej Ogników :angryy: :angryy:
-
:evil_lol: GreenEvil wyjełaś mi to z ust :evil_lol:
-
Aga, Oliwka - dziekuje za pismo. Ja tez mam kilka uwag. Ognika juz nie ma i nikt i nic nam go nie przywróci :-( . Wątpię też, aby ktokolwiek dzisiaj doszedł to "prawdy". Myślę, że Psi Los potwierdzi, że Ognik nie był "do utylizacji", ale SdZ i Książeca będą twierdzili, że Ognik nadawał się tylko do piachu. A dowodu tj. zwłok Ognika już dawno nie ma :shake: . Mam też wątpliwości, czy UM może mieć wpływ na to, czy SdZ będzie istniało, czy też nie będzie istniało. Ja mam taką propozycję, aby olać SdZ i sprawa (wątek) Ognika w tym piśmie do UM powiniem być tylko informacyjny (bez pytań, na które i tak nikt nie odpowie). Natomiast samo pismo powinno zawierać pytania "na przyszłość'" - jak działa system pomocy bezdomnym zwierzakom w Wawie. Pamiętacie, Jak Rybon36 opisywał - jak to działa?