-
Posts
26816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Everything posted by ludwa
-
a ja zaproszę na bazarek książkowy. Częściowo i na szczeniaki Romanse, horrory i inne:smile: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/227105-KsIąŻkOwIsKo-HoRrOrY-rOmaNsE-i-InNe-)-Na-4Dogs-do-23-05?p=19097958#post19097958"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/forum/thread...8#post19097958[/COLOR][/URL] [COLOR=#4444ff][IMG]http://img140.imageshack.us/img140/8563/dsc1648nz.jpg[/IMG] [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/5451/dsc1650x.jpg[/IMG] [IMG]http://img607.imageshack.us/img607/9577/dsc1652k.jpg[/IMG] [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/1962/dsc1654xk.jpg[/IMG] [/COLOR]ZAPRASZAM
-
Koko, Dżambo bardzo potrzebują ogłoszeń. Prosimy o pomoc
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
ale jak długo jeszcze? O inne też nikt nie pyta... -
Z tego, co rozmawiałam z endurką, trzeba zgłosić sukę oficjalnie do odłowienia. Poza tym bez domowego dt nie ma co mysleć o socjalizacji. Nie mam domowego dt. Wsadzenie jej do hotelu nie załatwia sprawy niestety, bo jeśli jest zupełnym dzikiem, to będzie siedziała tam do końca życia. To podobnie będzie dla niej jak w tamtym miejscu. Myślę, ze ten tymczas w Gdyni można rezerwować i kombinować transport. Te już zabezpieczone ale tyle innych w potrzebie, że nie ma co rezygnować z propozycji, może koosiek skorzysta.
-
widziałam na fb i miałam nadzieję, że odezwą się te dt, bo myślałam, żeby je wsadzic tam ale cisza. A skontaktuj się z sgbd, może z tą Gdynią coś by wypaliło
-
Sybel. uważaj na siebie, bo po nocy opuchlizna powinna trochę schodzić...
-
Wiem, wiem ale mi ciśnienie skacze i bym sama zatłukła i jedną i drugą...
-
Wiesz, że ja to z czystej sympatii:)))) Ty się ciesz, że nie z miłości;) Bo moja sucz, to Larwa, Imadło, kociczka była flądra, Fafino jest imion wielu: fluk i inne takie a generalnie jak psy wołam, to krzyczę: ćwoki chodźta:)
-
[quote name='Sybel']O ile wiem, to się wydarzyło rok temu, laska siedzi. Co do stwierdzenia, czy Bóg jest, czy nie - przecież dał nam wolną wolę tym samym godząc się na wszelkie zachowanie. Teraz to do nas należy regulowanie, czy taka osoba odpowie za swoje czyny. Tu odpowiedziała, a więc w końcu wyszło dobrze (mniej więcej, względnie). Z innych: do pupy puder czy krem, czy puder i krem? I jakie, żebym nie wyhodowała sobie dziecka z zadkiem pawiana?[/QUOTE] Bym polemizowała czy dobrze wyszło...Bo, że idioci są wśród nas, to ja wiem ale, że ktoś sobie to spokojnie nagrywa, patrzy i nie reaguje, to już ciężko przyjąć. Dlatego jest jak jest. Okradają staruszkę, niech okradają, tłuką dzieciaka, psa, matkę- niech tłuką. Nie moja sprawa. CHore to wszystko
-
Zorka Potworka teraz jest Zuzą ma swoich ludzi i dwóch psich adoratorów !
ludwa replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gremlin']Nie każdy! Misiek kotów nie gonił![/QUOTE] Leniwców nie wliczam:) Moje wszystkie ganiały a żadnemu jeszcze futra z pyska nie wyciągałam:) A Michu cudny...:( -
[QUOTE]Może marudzę, ale z pracy wróciłam późno i już ledwo łapię sens: 2 pojechały wczoraj na DS (koleżanka mojej mamy + koleżanka) [/QUOTE] [I]zgadza się:) [/I][QUOTE]1 pojechał dzisiaj na DS (zabrany od nika_85, skąd DS?) [/QUOTE] [I]nie wiem, jakaś znajoma Pani, która pomagała Nice. Ja kojarzę tę Panią, która pomagała, miałam z Nią kiedyś styczność w kocich sprawach. Poważnie zakęcona zwierzęco;) [/I][QUOTE]czyli 3 szczeniory, zostały: [/QUOTE] [I]Mi wychodzi, że 8-3 się równa 5:) Idziemy dalej:) [/I][QUOTE]2 na DT w Śródmieściu ("ogarnięty" przez ludwę) [/QUOTE] [I]się zgadza [/I][QUOTE]2 u nika_85 [/QUOTE] [I]i tu się zgadza [/I] [QUOTE] 1 w DT (i jakoś nie wiem, skąd ten DT) [/QUOTE] [I]i jeden taki, co to, że miałam wziąć 3 na DT:) a w śródmieściu są 2, czyli to ten co brakuje do 3:) I tutaj są szanse na ds:) [/I]
-
Koko, Dżambo bardzo potrzebują ogłoszeń. Prosimy o pomoc
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Zaktualizowałam finanse. I spojrzałam na datę założenia wątku....Wiecie, że niedługo minie rok od kiedy czarnuchy przyjechały? I wciąż siedzą a zapytań praktycznie zero:( -
Boże dogi, przecież ktoś to nagrywa i jeszcze publikuje. Przecież to chore!!!!
-
No to nie jest źle, bo następny dziś pojechał do domu:) A w tym tempie to ja się zastanawiam, czy skoro Gdynia to dt, to czy jest sens płacić za transport itd. Ten tymczas gdzie są 2 maluchy ode mnie, jest po kosztach. Ten, który się zastanawia jeszcze też po kosztach, nawet jak się nie namysli:) No i u Niki są jeszcze 2. Też po kosztach:) Oby z suką tak fajnie poszło (ale taką optymistką to ja już nie jestem) [COLOR=#0000cd][SIZE=5][B]JoaPG- wielkie dzięki za wczoraj:))) [/B][/SIZE][/COLOR]Ja nie wiem jeszcze jakie koszty przeglądu, jutro zadzwonię do lecznicy. Na razie Nika kupiła towarzystwu żarełko Joapg witaminy
-
nadrabiają i o zawał przyprawiają. Jeden, na mokotowie, dopiero się wysiurał, chociaż żarł i pił za 3....Ale kamień z serca. Ten jest chyba najbardziej wystraszony, bo sam jeden a wszystko wokół nowe... I pewnie dlatego nawet nie sikał z wrażenia. Spokojny jest tylko w łóżku jak jest utulany do spania;) Nasz czarnuch go wczoraj lekko terroryzował ale już dzisiaj wszystko w porządku:)
-
te 2, które zabrała tama Pani, to ds:) Ten jeden mój, prawdopodobnie też:) 2 są w śródmieściu na dt:) Już przetransportowane i zaopiekowane:) 3 u niki ciągle jedzą aż dziewczynę o stres przyprawiły:)
-
Zorka Potworka teraz jest Zuzą ma swoich ludzi i dwóch psich adoratorów !
ludwa replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
3x, Ty nie oddawaj, to chyba rasa jest jakaś:) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226592-Komu-ciuszki-komu-Zajrzyj!-Może-znajdziesz-coś-dla-siebie-)-Do-20-05-godz-22/page15[/URL] -
Ma je w domu:) Wesoło też ma;) (współczuję...) Boi się o królika, bo gówniarstwo odgryza sobie uszy nawzajem. U królika to dopiero by miały zabawę:)
-
Mam nadzieję, że mtf coś z gminą wypartycypuje, bo z tego, co rozmawiałam z endurką, to całkiem przyzwoity hycel jest:) Coż, z dt zrobiło się oczywiście wielkie zamieszanie 2 szt zabrała Pani, która pojechała z niką 3 szt poszły na mój kark (1 szt w dt z szansą na ds, 2 szt w zawieszeniu, bo się pokićkało ale jutro jadą na dt do centrum wawy) nika ma w końcu na karku 3 szt... Są teoretycznie 2 chętne domy ale Pani, która o nich mówiła, musi je dopiero sprawdzić. Zobaczymy Mój dt, który miał być nie wiadomo, bo się dziewczynie poprzewracało wszystko... Zobaczymy na dniach, czy będzie mogła coś wziąć. Jutro jeszcze mam wiedzieć, czy może pewna osoba zgodzi się dać tymczas jednemu maluchowi ale wzięła od nas taką małą zazdrosną małpę, więc się waha. Wtedy bym wzięła coś od niki. Ale to się okaże. Będę też miała zdjęcia tej dwójki, która pojedzie do centrum jutro. Pomoże ktoś w ogłoszeniach? No i nie do końca wiem czy te 2, ktore wzięła ta Pani, to na ds. Jutro postaram się ustalić, żeby wiedzieć na czym stoimy.
-
Ano masakra. Nie mogę się dodzwonić do dt, który niał wziąć 2 szczeniaki:)
-
Czy możesz podać mi swój numer na pm? Niestety, bądź stety do Warszawy przyjeżdżają wszystkie szczeniaki Pani, która miała zabrać jednego, ma jeszcze jednych chętnych, 2 też mają potencjalne domki, czyli + 3 do mnie, to 7. Zostałby jeden. A jednego zostawić bez opieki....? Rozmawiałam z niką. Szczeniaki były poza posesją, gdzieś na polu i baaardzo wygłodzone. Wiec albo suka się nie pojawia (równie dobrze po prostu nie daje rady wyżywić takiej ilości) albo nie wiem co. Ma zostawione jedzenie. Z tego, co zrozumiałam, ta posesja, to w sumie jedyne miejsce, gdzie suka może sie schronić, reszta wokół zamieszkana. Ma zostawione jedzenie i ma mieć je wystawiane w miarę możliwości.
-
[quote name='Abrakadabra']W tamtym roku gmina Grójec miała podpisaną umowę z jakimć hyclem. Jeśli została ona przedłużona, to obawiam się, że nic tam po nas. Najprawdopodobniej wezwą do odławiania tego Pana... Taj jak pisałam wcześniej - nie wiem, co działo się z wyłapanymi psami. Jeśli chcemy to zrobić nieoficjalnie, to być może uda mi się pojechać tam w przyszły weekend. Z tego co piszecie wynika, że schwytanie tej suki nie będzie takie proste. Poczekajmy na Mtf Zalesie, zobaczymy jakie przyniesie nam wieści. Co do weta, to jeźdzcie na Tarchomin, nie będziemy już nic kombinować. I tak teraz będzie tylko odrobaczanie, jak przyjdzie czas na szczepienia, będziemy jakoś to organizować.[/QUOTE] o zobaczymy jak z tymi szczepieniami, bo one w różne miejsca pojadą, więc nie będzie sensu ich ściągać do jednej lecznicy jak się doliczy dowóz. [quote name='endurka']Ja mogę Wam przekazać info z pierwszej ręki, współpracuję z ww hyclem. Gmina Grójec płaci tylko za odłowienie psów, w przeciwieństwie do Tarczyna czy Góry Kalwarii, nie funduje sterylek odgórnie. ŻADEN pies odławiany przez obecnego hycla nie ginie. Osoba ta ma mini-przytulisko zorganizowane na swojej posesji (kojce plus mała sfora luzem). Jest tam ok. 30 psów do adopcji. Wszystkie są odrobaczane, szczepione i w razie potrzeby leczone. Wszystkie są do adopcji, w ramach możliwości są ogłaszane na tablicy, czasem ja ogłaszam je na dogo. Podpisywane są umowy adopcyjne (edit. - z rozchodu psów jest zobowiązany wyspowiadać się w gminie), psy są dowożone do domów, a przed adopcją - na życzenie - kastrowane i sterylizowane. Niektóre są kastrowane od razu ze względów bezpieczeństwa.[/QUOTE] Brzmi to całkiem przyzwoicie. Można ew.tam podjechać, sprawdzić itp? Bo jeśli tak to w rzeczywistości wygląda, to lepiej niż duże schronisko i można by próbować sukę ogłaszać itp. W takim razie jeszcze by się szczeniaki zabrało, sukę by odłowił. Ale teraz to mnie oczywiście optymizm trzyma;)
-
O losie, jak to draństwo muli... [quote name='Wilejkaros']Odzyskałam hasło do profilu ;))) Sleepingbyday, masz PW ode mnie. Jak tu się pozmieniało podczas mojej nieobecności (w sensie dogo). A' propos wątku: koleżanka mojej mamy jest chyba tel umówiona z nika_85 na wyjazd jutro, 1 psiak (mam nadzieję, tfu, tfu) trafi już jutro do niej do domu. Druga osoba miała się dzisiać "przemówić" z rodziną i dać znać bezpośrednio tej koleżance mojej mamy (razem pracują).[/QUOTE] Jestem z Ciebie dumna;) Ale pamiętasz, że jakby co, masz dwa w gratisie;) [quote name='Abrakadabra']Sorry, ale czy ktoś mógłby podsumować wszystkie ustalenia z dnia dzisiejszego i przedstawić plan na jutro? Umówiłam pewną przecudowną vet na jutro (jakby co) w celu pierwszego odrobaczenia. Do SBD nie mogę się dodzwonić.[/QUOTE] Ustaliłysmy, że jutro przyjeżdżają te, które mają zaklepane tymczasy: ja mam 3 tymczasy+ jeden chyba ds o którym pisze Wilejkaros, czyli 4, chyba, że jeszcze coś się uda załatwić, wtedy więcej. Reszta zostaje z matką. Sbd mówiła, że Dorota (Abra, to Ty?), być może by dała radę podjechać w tygodniu lub w przyszły weekend tam na miejsce w celu odłowienia suki. Wtedy by się zabrało resztę a w międzyczasie szukało reszty chętnych do opieki (awaryjnie nika 1 sztuka i osoba z Gdyni, z którą rozmawiała Sbd). Nika ma się upewnić, czy suka mogłaby trafić do Psiego Anioła. mtf zalesie ma w poniedziałek popertraktować z gminą (trzymam kciuki;) ), żeby pokryli koszty odławiania suki. Jak na mój gust powinni co namniej w mankiet całować, że chce się od nich taką "producentkę szczeniaków" zabrać. To tak z grubsza A, i mają jechać do lecznicy na tarchominie, bo nie było pewności po południu co będzie tutaj, więc zadzwoniłam juz tam ale jakby co, to można zmienić, a nawet zmienić chetnie, jeśli Abrykadabry lecznica by miała akurat na miejscu karmę dla szczeniąt (bo na tarchominie będzie dopiero w poniedziałek). No i z tego, co rozmawiałam z lekarzami tam, to jutro tylko przegląd+ odrobaczanie "na wynos" o ile nic się nie będzie z maluchami działo. [quote name='Ekiana']Hej, nadaję info na facebooku, na profilu 4DogS. Mnie także brakuje podsumowania konkretów, gubię się. Z tego co zrozumiałam jutro zabrane zostaną tylko suczki aby matka wracała do pozostałych dzieci i można było ją w późniejszym czasie wyłapać i wysterylizować oraz zabrać resztę szczeniąt jak znajdą się dla nich bezpłatne domy tymczasowe lub stałe. Tak?:) Numer telefonu do Ludwy jest na facebooku jako kontakt: [URL]http://www.facebook.com/events/283161438440165/[/URL][/QUOTE] Ekiana, wszystko w odpowiedzi powyżej chyba zawarłam:) i oby mi dogo tego elaboratu w ppustą przestrzeń nie wysłało!;)
-
Zorka Potworka teraz jest Zuzą ma swoich ludzi i dwóch psich adoratorów !
ludwa replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='3 x']olaboga, 8 szczeniaków? to tyle ile Zorka miała w sobie my za to mamy kłopt z uchem, cały czas telepie głowa i się "trzepie" wczoraj Gremlin był z nia u weta , pobrali wymaz do badań dostała kolejne kropelki a my rachunek - 150 zł edit: w lecznicy podobno nie reagowała na kota ale na spacerze chciała pogonić może kiedyś będa z niej psy kotolubne, tylko gdzie ja kota do testów znajdę? Kocicy rodziów :loveu: nie poświęce[/QUOTE] Na spacerze to praktycznie każdy pies goni koty, bo trzeba twardziela zgrywać przed kolesiami ale potem śpią na jednym posłaniu;) Wiem z osobistych doświadczeń wielopsiokocich:) -
skąd jesteście, dokąd dojedziecie, gdzie ew.odebrać szczylka?
-
[quote name='ludwa']Jeśli to Psi Anioł w Falenicy, to jako schronisko ok.... A czy jest szansa, żebyś pojechala z nimi do lecznicy? Trzeba je przejrzeć, odrobaczyć... Najlepiej na Tarchomin, bo tam by finansowo nas nie dobili i byłaby faktura przelewowa, więc nie musiałabyś płacić na dzień dobry. No i bym umówiła, żeby od razu dali Ci drugie odrobaczanie. Nie wiem, czy to ta kobitka dzwoniła, bo Ania mi w mailu o tym wspomniała. No i jeśli mogę coś zasugerować, to podpisujecie umowy adopcyjne na psiaki, żeby potem nie było problemów, gdyby się okazało, że nie za dobrze trafiły...[/QUOTE] zacytuję, bo edytowałam i dopisałam:) A dokąd dojedziecie?