Jump to content
Dogomania

ludwa

Members
  • Posts

    26816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by ludwa

  1. Ciotki, bardzo proszę o pomoc. Viva może zostać w ośrodku do końca tygodnia. Potem musi zniknąć. Zero telefonów w sprawie adopcji:( Cisza zupełna. Nie mamy na nią pieniądzy. Koszt hotelu to 400 złotych plus karma. To kolejny pies, który od dluższego czasu nie może znaleźć domu:(
  2. mimiś- dziękujemy:)
  3. [quote name='panbazyl']to ja się już sama banuję ;) Bo choć mam różne tytuly naukowe pzred nazwiskiem (jak najbardziej na kierunku humanistycznym zdobyte latami nauki) to literówki i czasem jakieś drobne pomyłki mi się trafiają. To ludzkie się mylić - nawet mój komputer też jest omylny (kiedyś podkreślil mi wyraz "barwinek" i jak chciałam aby pokazał jak powinno się prawidłowo pisac to słowo to dał mi takie coś "bar winek"..... hmmm ) i specjalnie zostawiląm tu kilka literówek które po prostu robię bardzo często. bądźmy trochę wyrozumiali dla innych.[/QUOTE] a dajże spokój. Już miałam dość o tych giftach i czegoś innego się czepić;) Musiałabym jeszcze przyszłym domom kartkówki robić z ortografii;) [quote name='3 x']moja diagnoza: twoj komputer ma szybsze z niż r na klawiaturze moj też tak ma ale mój ma jeszcze e dużo szybsze niż i ;) no i ten niesubordynowany control, często wciska się nie wtedy kiedy trzeba ;)[/QUOTE] No. A u mnie caps lock za długo się zatrzymuje i POzdrawiam:) [quote name='rozi']Mnie cudze literówki nie przeszkadzają, natomiast szału dostaję na widok własnych.[/QUOTE] To jak u mnie zupełnie. A najgorsze, że znajduję ostnio i błędy ortograficzne
  4. A mi nie chce ulżyc. Naprawdę poszukam kogoś, kto uroki odczynia. Miałam wczoraj jeden sensowny telefon (tak myślałam). Pies miał iść na podwórko, niedawno odszedł drugi z posiadanych przez Państwa psów. Jak to usłyszałam, to powiedziałam, że jeśli w parze to mogę dać je na zewnątrz. I była aprobata. I co? I Państwo umówili się z Markiem a potem....................odwołali.................. Szlag mnie trafi A dzisiaj sms: "cześć. Ja w sprawie psiaka." Odpisałam, że proszę o kontakt telefoniczny w tej sprawie i co? I gucio oczywiście. Pewnie mam jeszcze wydzwaniac, ponosić koszty, żeby sobie pogadać.....WRRRRRRRRRRRRRRRR
  5. E. Moja Babcia sama nazwała kocicę Baśka A najlepsze jest to, że psy, które zgarniałam: Stasia, Rysiek, Filip, Hanka, Tośka znajdowały szybko domy a te o innych imionach, nie ludzkich, siedzą jak zaczarowane
  6. albo stróżujące krowy:) Ale nadal beznadzieja.
  7. O losie. Czy Wy nie macie innych problemów? Też nie lubię gifów, albo inaczej, zlecistwa zupełnie nie chce mi się ich wstawiać ani używać kolorowych czcionek. Inni lubią. I czemu to ma komuś przeszkadzać. Jak ktoś chce widzieć samą treść, to widzi treść a nie ozdobniki. Tyle wywodów na ten temat???? Zresztą samą treść. Długą pisaną ciągiem też nie najlepiej się czyta. A tak w ogóle, to ma najbardziej przeszkadzają w czytaniu błędy ortograficzne. Proponuję to zgłosić do moda i zawrzeć w regulaminie. Niektórzy wyciągną z tego pożytek na przyszłość przynajmniej:) Rozwiniecie temat?
  8. Było napisane, że jedzie na dt z dużą szansą na ds. Ale jednak to tylko dt. Fotki będą. A Falenicę szlag trafił. Zadzwoniłam się umówić a pan mówi, że już znalazł sobiie szczeniaka i dzisiaj po niego jedzie, chyba, że coś nie wypali. I szlag mnie trafił.
  9. 3 miał być może zostać ale to nasz tymczas dla psiaków. Dla nas lepiej, żeby mały poszedł do adopcji:)
  10. Mam znajomą, która zaszła w ciążę jako cukrzyk na dokładkę z otyłością olbrzymią. Była dodatkowo oczywiście pod opieką diabetologa. Urodziła zdrowe dziecko bez komplikacji. Najważniejsze, znaleźć dobrego lekarza i pilnować się;)
  11. Już przynosi;) Tylko trzeba sprawdzić dom w Falenicy. Ja nie wiem kiedy mi się uda. Jak nie w sobotę, to będę miała problem. No i 3 szczeniak też jednak szuka domu. Jest w typie Frodo.
  12. [quote name='sleepingbyday']ludwa, ja chce mojego kabaczka.[/QUOTE] cukinię. Wciąż mi towarzyszy:) [quote name='nika_85']I jak ??? Jakieś telefony ??? coś konkretnego ???[/QUOTE] Nic. Naprawdę jestem w szoku
  13. Pomijając drobny fakt, że dzwonią po psa ale nawet nie wiedzą którego....wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
  14. Naprawdę selekcjonuję :) I naprawdę chcę oddać ale w większości z ogłoszeń dzwonią "dziwcay" delikatnie pisząc. Przed chwilą dzwonił facet...wynajmują. A na pytanie, co jeśli kolejny wynajmujący nie zgodzi się na psa: jakoś to będzie. Najpierw, że pies na podwórko, potem, że może być i w domu...a co z poprzednim: uciekł... Naprawdę się nie czepiam za bardzo ale nie spławię psów, bo nie chcę im szukać domu za 2 lata jak już będzie solidnie powichrowany
  15. Dlatego niektóre telefony od razu mi nie pasują...Nie chcę ich wypchnąć, bo nie o to chodzi. Ale zaczynam się martwić, co dalej? Ekiana, dzięki za ogarnianie maluchów:)))))
  16. typu wilczki to są? Ale staram się nie pamiętać bzdurnych telefonów, po co się denerwować
  17. Rzućcie nikiem na pm. Sporo bazarków robię i jeszcze sie nie zdarzyło ale wolałabym uniknąć. Mam swój typ (chociaż jeszcze bez zatargu;))
  18. Było kilka telefonów. Kilka beznadziejnych i chyba 2-3 sensowne. Ale sensowne zamilkły:(
  19. No i zaczyna się problem CHłopak u którego przebywają maluchy, musi opuścić mieszkanie... Ma chyba do końca miesiąca czas. My mamy jedynie htel kojcowy. Jak dać te maluchy do kojca teraz? I za co? A sensownych telefonów brak:(
  20. Czy sprawca jest jeszcze na ziemskim padole? czy już zakopany? Uaaaa, dla ludzi o mocnych nerwach
  21. Normalnie reklama porodów:) GRATULUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!
  22. Jeszcze pilnuje i przypomina a jak ktoś coś spierniczy, to na inne portale wstwia. Szacun. Ja bym rozwaliła kompa przy 10 ogłoszeniu
  23. [quote name='gameta']chodzi o zasadę - kiedyś ogłoszenia roboło dużo osób na dogo i wszyscy je robili ZA DARMO - w tej chwili osóc robiących ogłoszenia za darmo obcym psom jest ...hmmm... ja znam [B]jedną[/B]..... kiedyś poporstu była bezinteresowna wzajemna pomoc. a teraz jest biznes...[/QUOTE] No właśnie...Chociaż biznes z tego niewielki. No i znowu kręcenie sę wokół własnej....bo pomoc bezdomnym psom powinna byc bezinteresowna, tylko to znowu pomaga kolejnym psom a często właśnie nie ma już innych rzeczy do zaoferowania. No i robota godna podziwu. Dla mnie ostatnia, którą mam ochotę robić, pomagając bezdomniakom. Większą przyjemnosć mi sprawia sprzątanie;) niż ślęczenie nad ogłoszeniami. Tylko znowu koło się zamyka, bo żeby zapłacić za ogłoszenia, muszę wystawić bazarki:)))) Trzeba zmienic branżę chyba;)
  24. ale z tym podaniem zaporowej ceny to też nie tak prosto. Bo podasz wg. Ciebie zaporowo, przebijesz 3x i ok. Ale ktoś Ci nagle wskoczy o przebije o złotówkę. A ad. pomagania w miarę potrzeb, przecież nie zawsze trzeba pomagac finansowo. Niewiele jest np.osób, które robią ogłoszenia za darmo. A to bardzo potrzebna i konkretna pomoc. Jak się szuka domu dla jednego psa, to można pakiety wykupić, jak dla kilku, to robią się pieniądze, które by mogły pójść na rzeczową pomoc... I można tak się przerzucać;) Ale chyba skorzystam z rady, że jak ktos wskoczy w ostatniej chwili, to licytowaną już rzecz może próbować kupić za wielokrotność;) ostatniej ceny:)
  25. i chyba jest coraz mniej osób chcących pomagać bezinteresownie
×
×
  • Create New...