Jump to content
Dogomania

ludwa

Members
  • Posts

    26816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by ludwa

  1. Czemu wszystkim tak łatwo przychodzi osądzanie ludzi? Nie znając sytuacji. Skoro osoba, która ma z nimi kontakt pisze, żeby nie osądzać pochopnie, to chyba pisze to z jakiegoś powodu. Jest to zaniedbanie ale ja sobie tak myslę, że gdyby to był np pies mojej babci, sytuacja mogłaby być popdobna, bo skoro lekarz tak powiedział, to chyba wie. Lekarz jest lekarz. A popytajcie ludzi wokół (nawet wykształconych) gdzie można zrobić psu prześwietlenie, badania krwi albo czy znają jakiegoś psiego okulistę czy kardiologa. Możecie się zdziwić. Wiecie to, bo się tym zajmujecie, czytacie itp. A czy starsza sąsiadka piętro niżej wie? A przecież kocha swojego psa i cielęcinką karmi...
  2. No, fakt, późnawo czytałam:) przegapiłam i na cóż wyszły moje detektywistyczne zapędy? ;)
  3. A moze skoro wskaźniki nerek znacznie przekroczone, to w nich tkwi przyczyna? Skoro właściciele nie mieli świadomości co się dzieje (w sumie mnie to nie dziwi), to może pojadą do niego do kliniki. Poza aspektem fizycznym jest jeszcze psychika psa, który właśnie stracił właścicieli.
  4. Dobra, dobra. A gdzie się podziała bułeczka zanim została podstępnie odebrana Aronowi? ;) Witam. Zajrzałam;) Fajnie tu u Was. Miły relaks po bidach wszelakich:) A i talent narratorski i oko wprawne:) sprawiają, że pewnie będę tu wpadała częściej:)
  5. Taja, wyrobisz się do 20? Z teresina do Nadarzyna? Jak nie, to poniedziałek niedługo;) Chociaż to antybiotyk ale pewnych rzeczy się nie przeskoczy. W tym pracy;)
  6. Taja, czy dałąbyś radę podjechać w tym tyg z Ryśkiem z Teresina do Nadarzyna, żeby wet opbejrzał to ucho? Bo lekarz powinien się wypowiedzieć, czy leki są dobrze dobrane, czy trzeba zmienić.
  7. Nie znam, chociaż nigdy nie wiadomo co kto ma za paznokciami;) Poza tym ja z niższej znacznie sfery. Ale może ktoś ma w domu coś co dla niego warte tyle co ten gogh
  8. a jak dzwoniłam dzisiaj, to p. Maria jest rano w pracy a Ani nie było. Tylko mąż był. Śmy se o Ryśku nie pogadali:)
  9. [quote name='Poker']Czy zostały podjęte jakieś kroki wobec [B][COLOR=red]beamicha ?[/COLOR][/B][/QUOTE] Jeśli chodzi o beamichę, także zgłaszam na CK. Pomagałam zdrojce w bazarku z rozliczeniami rocznymi na cele psie. Beamicha odezwała sie do mnie poza bazarkiem. Myślałam, że nie chce jej sie pisać...Niestety. Zeznanie zrobiłam, pieniędzy nie zapłaciła. Na poparcie mam dane z pitu męża;) Żeby nie było że sobie wymyślam. Tak się nie robi. Rozumiem ciężką sytuacje finansową. Brak pracy i pieniędzy. Zrobiłabym ten pit za free, bo to żaden problem, tylko można sprawę przedstawić uczciwie. Taka sytuacja to naciągactwo kosztem psów a tego nienawidzę.
  10. Niestety Archi34 do solidnych nie należy. Wygrałam ekspress i miałam problem z odzyskaniem pieniędzy, musiałam straszyć zgłoszeniem na policję itp a to dla mnie żadna przyjemność. Dopiero po czasie skojarzyłam, że to ta sama osoba, która znalazła domek dla bezzębnego Szymka. Domek u cioci, który był chyba ściemą. W każdym razie deklarowała, że jeśli z domku nic nie będzie,tto wpłaci na Szymka 500 złotych... Ani domku ani kasy a z tą najwyraźniej też nie ma za ciekawie. Tyko po co w takiej sytuacji takie deklaracje?
  11. [quote name='Fela']Ludwa, a co byłaś tam i widziałaś van gogha? Jak nie, to masz okazję się przejechać, bo pani (zresztą przyjaciółka mojej dobrej znajomej) zaprasza na poadopcyjną.[/QUOTE] Nie byłam i nie mam jak pojechać. A tak sobie wyobraziłam co by powiedzieli jak by trafił się pies co jakiegoś Van Gogha by zeżarł;) mogliby mniej kochać:)
  12. Spróbujcie też w Falenicy. Dziewczyna uklada psy a to może być przydatne. Wetka jest w okolicy. Tylko nie wiem czy dałoby się cenę obniżyć, bo to hotel z hotelowymi cenami. Co prawda boksy są malutkie ale z wyjściem na zewnątrz i opieka ok:) kontakt: Maria Jakubowska, tel. 603 602 682
  13. i oby zdania nie zmieniła jak jakiego van gogha czy innego dynastio minga rozniesie na strzępy:)
  14. a co nabroił w tak szybkim czasie?
  15. [quote name='mysza 1']Ale ja na Maciejkę- Mastera wpłacałam.[/QUOTE] SIę zgadza. Ślepota nie wybiera. Mam ją i ja:lol:
  16. Doszła wpłata od Mysza1- 30 złotych
  17. Wpłynęły wpłaty od: Sylwia K z Warszawy- 50 Maria M z Chrostkowa- 10 Agata Sz. z Warszawy- 100 Agnieszka W. z Wrocławia- 50 KINIA1984- 15 Monika L. z Białegostoku- 100 Anna C. z Warszawy- 93 Maciej Sz. z Krakowa- 30 Joanna A. z Warszawy 30 Anna E.-S. z Krakowa- 14 Daria L. Brzeszcze- 10 Aleksandra K.-H. Warszawa 15 Monika P. Warszawa- 12,85 Krzysztof T. Gdańsk- 30 Beata K. Gdynia- 30 Serdecznie dziękujemy za wpłaty
  18. wpłynęło 100 zł od Jolanty K. z Warszawy
  19. i w moim guście chłopak jest;) Na dokładkę charakter taki ma...że tylko brać i kochać
  20. Wiecie, to wszystko jest bardziej skomplikowane niż może się wydawać. Owszem, nie można tego tak zostawić i na pewno sprawa bedzie poruszona. Tyle, że całodobowych lecznic, które przyjmuja również psy z wirusami w Wawie wbrew pozorom dużo nie jest a często w tyc które są nie ma wolnych miejsc. Przywożąc psy ze schroniska musimy mieć gdzie je umieszczać. Z tym często jest problem. Dlatego sprawa jest trudniejsza niż się wydaje na pierwszy rzut oka. Najlepiej by było nagłośnić sprawę itd ale co potem, jak będziemy w potrzebie. Pierwszy raz mamy taką sytuację. W większości lecznic są niedociągnięcia, błędne diagnozy...To nie powinno mieć miejsca ale jest rzeczą ludzką. Ale tutaj jest wręcz obrzydliwe zaniedbanie. Tylko jak wyciągnąć z tego konsekwencje nie paląc za sobą mostów? Bo co zrobimy ze schodzącymi nam na rękach psami ze schronu następnym razem? Bo gdzie indziej nie będzie miejsca?
  21. Przy tej ilości psów jest bardzo ciężko z kasą a biedom ciężko się oprzeć. Staramy się nie brać więcej ale jakoś nie wychodzi...
  22. Dziewczyny, zaktualizuję jutro wpłaty. Napiszcie co z nimi zrobić? Czy w tej sytuacji zwracać na konta z których przyszły?
  23. Już nie trzeba trzymać kciuków. Nie ma już Kosteczka...Ida była z Nim do końca...Żegnaj Malutki, przegrałeś z ludzką bezdusznością... [']
  24. Schroniskowe realia są jakie są. I tutaj niewiele sie zmieni, w szczególności przy przepełnieniu i małej liczbie pracowników. Mały jest już na Gagarina. O poprzedniej lecznicy nie będę pisała, bo w głowie mi się to nie mieści. Pierwszy raz tak zawaliła sprawę... Rokowania są bardzo złe. Czekamy na wyniki krwi i usg. Potem lekarze zdecydują czy będą jeszcze próbować. Jest bardzo, cholernie źle... A te zdjęcia tych oczu powinny zawisnąć nad biurkami pewnych lekarzy i nie pozwolić im nigdy zasnąć...
  25. Trochę biżuterii dla Poli [URL]http://www.dogomania.pl/threads/187837-Biżuteria-dla-Poli-do-30.06[/URL].
×
×
  • Create New...