-
Posts
26816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Everything posted by ludwa
-
wyskoczył brzuch...to ciekawe określenie. U kobiet też czasami dlugo brzucha nie ma, po czym nagle "wyskakuje". Znacznie wcześniej jednak niż przed samym porodem... A tutaj 5 szczeniaków i nagle brzuch wyskoczył....Skoro tak nagle, to czemu fiera juz się do porodu przygotowywała w niedługim czasie. Pic na wodę i tyle. Nie zwykłam oceniać ludzi i szanuję DT. Ale to jest jakiś głupi żart/eksperyment? Po co? Głupota jakaś. Szkoda maluchów, szkoda Malinki, bo to ona będzie cierpiała teraz najbardziej. Tego się nie robi żywej istocie, tym bardziej psu, którego się rzekomo lubi. Żenujące....
-
Koko, Dżambo bardzo potrzebują ogłoszeń. Prosimy o pomoc
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
a jaka praktyczna;) -
ZOSIA i Greta- obie w NOWYCH DOMACH- WRESZCIE ! :)
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
[INDENT]Po buciki zapraszam:smile: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/2154...5#post17733475"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/2154...5#post17733475[/COLOR][/URL] a co u Zosiencji słychać? [/INDENT] -
Koko, Dżambo bardzo potrzebują ogłoszeń. Prosimy o pomoc
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
[INDENT]Po buciki zapraszam:smile: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/215475-***************Buty-na-każdą-porę-roku.-Na-4-DogS.-Do-10.10************?p=17733475#post17733475"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/2154...5#post17733475[/COLOR][/URL] [/INDENT] -
FLORKA- OSTROWIANKA BEZ GROSZA PRZY DUSZY- pomóż szukać jej domu!!!!!
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
[INDENT]Po buciki zapraszam:smile: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/215475-***************Buty-na-każdą-porę-roku.-Na-4-DogS.-Do-10.10************?p=17733475#post17733475"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/2154...5#post17733475[/COLOR][/URL] [/INDENT] -
Lizak, oliwka i migotka- wszyscy w nowych domach ! Dziękujemy!
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
[INDENT]Po buciki zapraszam:smile: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/215475-***************Buty-na-każdą-porę-roku.-Na-4-DogS.-Do-10.10************?p=17733475#post17733475"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/2154...5#post17733475[/COLOR][/URL] [/INDENT] -
Lenox- podrzutek. Znalazł swoją przystań:) MA DOM
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
[INDENT]Po buciki zapraszam:smile: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/215475-***************Buty-na-każdą-porę-roku.-Na-4-DogS.-Do-10.10************?p=17733475#post17733475"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/2154...5#post17733475[/COLOR][/URL] [/INDENT] -
Koniec tułaczki, Kudłaty Smok ma dom :) Zostały długi...
ludwa replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
a ja mam nadzieję, że to "tylko stawy i miednica. I trzymam mocno kciuki za Ryszarda:) Zresztą, sama wyadoptowałam Ryśka jakiś czas temu i bardzo dobrze mu się powodzi. Oby imię przyniosło mu szczęście:) -
Lenox- podrzutek. Znalazł swoją przystań:) MA DOM
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Oj coś o tym wiem. Psy siedzą, bazarki stoją uparcie jak zamurowane a pieniądze nie chcą spaść z nieba a nie ma już skąd brać:( -
Rysiek znalazł dom. Szczęśliwy dom, szczęśliwy Rych:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
albo sterczące, zależy od punktu widzenia;) Słodkie jest to zdjęcie:) A jak badania? -
dzodzo GRATULACJE Atomówka, lepiej niech Ci się marzy poród SN. On przynajmniej oznacza, że wszystko jest tak jak powinno. Ja doskonale wspominam ciążę. Rewelacyjnie się czułam, praktycznie do końca. Szkoda tylko, że koniec był dość dramatyczny, bo miałam zespół HELP, czyli generalnie zatrucie i CC w 34 tyg. W sumie nie ma tego złego...bo gdyby nie zatrucie, to pewnie bym dziecia nie miała, bo był owinięty pępowiną a ja myślałam, że on się wierci, bo się obraca...I pocięli mnie ze względu na Niego, mnie by pewnie jeszcze ustawiali farmakologicznie. Ale stracha to ja nabrałam sporo po tym wszystkim. Dobrze, że nie nikt mi nic szczegółowo nie tłumaczył. Ale miałam zatrzymanie wody (nerek), ciśnienie kosmiczne, którego nie mogli zbić a ja bym sobie jeszcze kawkę walnęła, bo go zwyczajnie nie czuję... A jak masz naturalny poród, to boli ale chociaż wiesz, że wszystko jest tak, jaki być powinno.
-
i tak jeszcze myślę o porannym mleku, którego nie chce zbytnio. A o której Filip wstaje? Może 7 rano, to za wcześnie na śniadanie? Zbyt mało czasu od przebudzenia> Ja się nie budzę głodna i też jak dzieciowi próbowałam niedługo po przebudzeniu dać śniadanie, to się kończyło poranną draką. Teraz czekam z godzinę, półtorej. Aż z lekka zgłodnieje. Po co mamy drzeć koty od rana;)? Może jak coś chce po przebudzeniu, to taj mu się tylko trochę napić i poczekajcie. Zje ze smakiem. I chyba generalnie tak bym wprowadzała nowe pokarmy. Pozwoliła mu lekko zgłodnieć, wtedy zje chętniej i ze smakiem a teraz może on jeszcze nie czuje głodu po poprzednim jedzeniu? Wszystko metodą prób i błędów:) Dopóki nie zacznie sam mówić czego chce ale potem to już tylko gorzej, bo ma wymagania i swoje zdanie;)
-
No właśnie? Jak nie ma wskazań, to podaj mu zwykłe mleko 2. Mój brokułow nie chciał a szpinak wcinał:) Ja bym spróbowała z waszymi, normalnymi zupkami z zacierkami, kluseczkami, kszaką, zemniakiem. Lekko doprawione. Mojej koleżanki córka w ogóle nie chciała słoików a ich jedzenie, delikatnie doprawione ładnie szło. A próbowałaś jakieś paróweczki? Bułkę z masłem lub bez? On potrzebuje "złapać smaka" to go zachęci do gryzienia. Moze jakiś kisielek delikatny, w domu zrobiony? I spróbujcie jak z psami;) Pozachwycajcie się, pomlaskajcie przy jedzeniu;)
-
Lenox- podrzutek. Znalazł swoją przystań:) MA DOM
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
a u Lenoxa cisza. I w telefonie i na wątku. Chłopak troszkę w domku rozrabia, jak to szczenior. Ale kochany jest. I co z tego, skoro nikt go nie chce -
Lizak, oliwka i migotka- wszyscy w nowych domach ! Dziękujemy!
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Landrynka poszła do domku. A lizak został sam w kojcu. Smutny taki siedzi:( Nikt po niego nie dzwoni. Nie potrafię tego pojąć:) -
FLORKA- OSTROWIANKA BEZ GROSZA PRZY DUSZY- pomóż szukać jej domu!!!!!
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Spokojnie tu i cicho...Cioteczki, bardzo proszę o pomoc w ogłoszeniach, bo nikt zupełnie nie dzwoni... -
Koko, Dżambo bardzo potrzebują ogłoszeń. Prosimy o pomoc
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Cioteczki, bardzi proszę o pomoc w ogłaszaniu. Ani jednego telefonu od dawna nie mamy...:( -
[quote name='Lida']Cudowna informacja na koniec dnia. Jeszcze na rękach mam ślady po ostatnim spotkaniu z Landryną, ale WSZYTSKO jej wybaczam ;-)[/QUOTE] Oj tam, oj tam:) Kasia łobuzicy przycinała potem te pazury:) Ślady ma nie tylko na rękach:) [quote name='Nutusia']Mi się podobają WSZYSTKIE fragmenty! :) Słodka Tori - szerokiej drogi przez szczęśliwe życie![/QUOTE] Fajny ten Pan;) Będzie dobrze
-
nefesza a próbowałaś ludzkich pokarmów? To co i Wam może smakowć? bułka, chleb, jabłko w kawałku, żeby sobie pogryzał coś, parówka jakaś odtłuszczona? Wafelek suchy? Mój do ponad roku pił TYLKO mleko;) Nic innego nie tykał, teraz mleka nie tyka;) No i ja jestem niestetyy zupełie nieregularna, nawet z wcześniakiem;) Tak jest od początku:) Je jak jest głodny. Nigdy nie trzymałam się ściśle godzin. Zresztą nawet nie miałam jak, bo rehabilitacje o różnych godzinach rozbijały nam cały dzień. Teraz w tygodniu jest żłobek i żłobkowy rytm dnia a weekend zupełnie już od czapy;) I też nigdy nie dawałam obiadu dwu daniowego. Taki luksus tylko w żłobku i a i tam jest rozbity w czasie. U nas były głównie zupy, bo młody lubił a dania były ze słoiczka, potem miksowane ale to też szybko minęło, bo kolejną potrawą, którą wyrwano mi z talerza był kurczak i frytki:) Miał niecały rok;) A jadłaś sama te papki;)??? Ja bym ich też nie zjadła:)
-
No i chyba nadszedł czas, żeby przekazać wszystkim radosną nowinę:) Landryna pojechała do domu:) To wspaniały dom i przemyślana decyzja. Na szczęście mój pesymizm musiałam schować do kieszeni. I jestem za to wdzięczna nowym CZŁOWIEKOM Landrynosa:) Ta kochana wariatka zmieszkała na Kabatach. Ma Panią, Pana i dwójkę dzieci. A wszyscy zakochani w dziewczynie po uszy. I z wzajemnością:) Wygrała los na loterii życia. I tylko Lizaka mi szkoda, bo on wciąż siedzi w boksie. Teraz sam i smutny:( A to z nowej drogi życia Landryniątka [I]Pani K.,[/I] [I]tak więc Cudak (ciągle nie mamy dla niej imienia... jest kilka[/I] [I]propozycji... ale chcemy ją jeszcze trochę poobserwować by imię[/I] [I]faktycznie do niej pasowało...) jest już z nami prawie cały dzień...[/I] [I]dzieci zachwycone (nie wiedziały, ze dzisiaj ją zobaczą do czasu aż[/I] [I]nie wróciły ze szkoły, przedszkola), my zachwyceni nie mniej... jest[/I] [I]cudowna, pocieszna, łagodna... boki ze śmiechu zrywamy gdy widzimy,[/I] [I]jak szczeka na swoje odbicie w piekarniku albo gdy walczy zawzięcie z[/I] [I]kością (taką imitacją ze skóry... czy czegoś tam)... na początku[/I] [I]była[/I] [I]zlękniona... bała się wchodzić po schodach (teraz już żaden dla niej[/I] [I]kłopot) bała się windy, bała się każdego nowego miejsca...[/I] [I]jednocześnie była go bardzo ciekawa... ma już za sobą kąpiel[/I] [I](musiałem[/I] [I]wejść z nią do wanny... i tam już zostałem do końca kąpieli... ale[/I] [I]nad[/I] [I]podziw znosiła wszelkie "niedogodności" z wrodzoną, chyba,[/I] [I]dostojnością)... długo by pisać, a ja w pracy... na otarcie łez, po[/I] [I]których, jak mam nadzieję, śladu już nie ma wysyłam kilka aktualnych[/I] [I]zdjęć (robione moim telefonem... tak więc ich jakość słabiutka...[/I] [I]ale[/I] [I]to wszystko co teraz wysłać mogę)[/I] [I]Cieplutko pozdrawiamy[/I] [I]Landrynka z nową rodziną[/I] [IMG]http://img838.imageshack.us/img838/7892/dsc00091vm.jpg[/IMG] [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/1388/dsc00102js.jpg[/IMG] [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/7/dsc00103mi.jpg[/IMG] [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/2715/dsc00106al.jpg[/IMG] [I]Pani K.,[/I] [I]miałem napisać tych parę zdań już wczoraj ale gdy znalazłem już czas na odpalenie komputera... myślałem już tylko o wskoczeniu do łóżka. Obiecuję, ze już nie będę tak zamęczał mailami w najbliższej przyszłości... ale to w przyszłości... a teraz... kilka słów o Tori (chyba przy takiej nazwie zostaniemy... ewentualnie Pema)... jest niezwykła! Łagodna, urocza, bardzo mądra. Weszła w nasze życie i w ostatnich dniach to życie kręci się przede wszystkim wokół niej... T. szaleje za nią, jest najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi gdy wolno mu trzymac Tori na smyczy... wariuje razem z nią... i czasami nie wiem czy śmiać się z nich czy ustawiać do porządku... T. na szczęście bardziej opanowana ale chyba nie mniej zakochana... bardzo przeżywa gdy czasami na Tori trzeba krzyknąć... gdy jest w szkole tęskni... a my z żoną... praktycznie o niczym innym nie rozmawiamy, jak o niej... ale przecież jest tak urocza... zaprzyjaźnia się z każdym napotkanym psem, dzisiaj spotkała na osiedlu swoją rówieśnicę - też mieszańca - husky/wilczór... szalały aż miło... tylko kondycji jej jeszcze brakuje... po dłuższym spacerze wraca do domu... i pada... no, ale po tylu tygodniach w klatce trudno oczekiwać, ze będzie miała kondycję normalnego psa w tym wieku... Pani K., przede wszystkim chciałbym napisać DZIEKUJEMY!!! Dzieki Pani i całej fundacji pojawił się w naszym życiu niezwykły czworonog, który nie zdążył nabyć traumy schroniskowej... wydaje się, ze jest normalnym, szczęśliwym szczeniakiem... dzięki Wam[/I] [I]Najserdecznie, jak tylko za pośrednictwem maila można, pozdrawiamy[/I] [I]Tori, T., T., A., M.[/I] Które kawałki najbardziej się Wam podobają? Bo mi o kąpieli i synu, który jest najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi jak prowadzi swojego psa:)
-
Koko, Dżambo bardzo potrzebują ogłoszeń. Prosimy o pomoc
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
z bazarku z aniprazolem będzie na dzieciaki 170 złotych -
Niczyj u Niczyich - starszy trojlapek Morek Zmorek szuka DOMU !!
ludwa replied to jayo's topic in Już w nowym domu
Eh....alez mu dobrze:) Zresztą obrońcy należą się takie wygody:)