Jump to content
Dogomania

madziara1983

Members
  • Posts

    2460
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by madziara1983

  1. [quote name='Krejzo']:loveu::loveu::loveu: [B]madziara1983 [/B]pozwoliłem sobie skopiować zdjęcie do wątku Aristy [URL="http://www.dogomania.pl/threads/221666-Arista-%28sunia-w-typie-amstafa%29-potrzebne-sta%C5%82e-deklaracje-na-dom-tymczasowy/page4"]http://www.dogomania.pl/threads/221666-Arista-%28sunia-w-typie-amstafa%29-potrzebne-sta%C5%82e-deklaracje-na-dom-tymczasowy/page4[/URL] [B]magda z.[/B] nawet nie wiesz jak bardzo się cieszymy, że Arista ma już swój domek. Ten psiak po prostu potrzebuje człowieka i okazuje to na każdym kroku. Cudowna, przesympatyczna, całuśna i czarująca amstafka...a jej spojrzenie :loveu:[/QUOTE] jasne nie ma sprawy, bedzie więcej zdjęc :-) dziś jedziemy do weta, ocenić stan ogólny naszej babuni, mi się wydaje ,ze ona ma z 10 lat :-) no i powiem wam ,że bardzo przypomina tego ich poprzedniego psa jesli chodzi o sposób bycia , temperament, opeanowanie. ten ich poprzedni własnie taki był , znaliśmy się wiele lat. bo mój Misik to bez porówniania całkiem inny pies... inny temperament...a ja to wogle jestem najlepsza. Wczoraj jej taką suszoną wołowinke zaniosłam cieszyła sie latała z nia widze ,ze zabki tez ma w dobrym stanie, ogólnie to jets świetna.
  2. [URL="http://[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/546/88720605.jpg/][IMG]http://img546.imageshack.us/img546/1476/88720605.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]"]http://[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/546/88720605.jpg/][IMG]http://img546.imageshack.us/img546/1476/88720605.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL][/URL] Arista w nowym domu, jest naprawde świetna :-)
  3. [quote name='magda z.']Arista ma już dom:) ściągam ją z pierwszej strony.[/QUOTE] Dzis będe miałą okazje poznać Pania Ariste :-) jakis fajny zbieg okoliczności , post za postem domy się znajdują :-) oby tak dalej :-)
  4. trzeba uważać ,żeby i Fausta nie powaliło. Szczepionka nie chroni przed chorobą , tylko ułatwia jej przebieg jesli dochodzi do zakażenia bo wstrzykuje się ubite zarazki ,żeby układ odpornościowy się przetrenował w produkcji przeciwciał na ubitych dziadach wstrzykniętych. Maleństwo było cudowne, bardzo mi przykro.... :-(
  5. [url]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.415533731795465.118186.167663849915789&type=3[/url]
  6. [quote name='magda z.']Madzia napisz do krejzo w tej sprawie, cosik jest w schronie, ale z dziećmi tam nie ma jak sprawdzić... I jest Kiara, prawie bokserka po sterylce, krejzo ją dobrze zna.[/QUOTE] no własnie tu sprawa z dzieckiem jest najważniejsza bo dziecko ma 4 lata także dośc małe, ten ich amstaff poprzedni to był obraz spokoju, cierpliwości i wszytskiego .. normalnie nie dorastam mu do piet w tych kwestiach z:-) ale dzieki za info.
  7. witajcie/ Czy jest w dluzynie jakis pies lub suczka w typie amstaffa lub boksera. warunkiem jest zeby byl mlody dlatego ze w domu jest dziecko. ewentualnie moze byc starszy tylko zeby byl sprawdzony w stosunku do malych dzieci. dzis rano zmarl na raka obecny pies tych ludzi no i szukaja podobnego.
  8. a ta labradorka jest po cieczce.... bez komentarza pewnie będzie ciąża. Ciężko było psa przypilnować.. Daj znać koniecznie co z ta suczką????
  9. [quote name='OLUTKA55']dobrze ze guzidło schodzi ,piszesz o bezdomnych z labradorka,a wiesz ze ta sunia ze zdjecia przy lidlu została otruta jakis przyjaciel zwierzat nakarmił ja jedzeniem ze szkłem[/QUOTE] O kurw.. masakra, to tak niesamowicie zajebisty pies :-( i co z nią żyje?? A bezdomnych to tu mam dużo Ci z labradorka nie sa w takiej złej sytuacji ale dwie altanki bliżej sa jeszcze 3 osoby starsze i pies 12letni . Masakra na tej łące :-/ a po przeciwnej stronie łąki koło kościoła następni bezdomni i dwa psy :-/
  10. witajcie ,dawno mnie nie było bo duzo się działo :-) Więc tak zacznę od Ypozane. Na początku mielismy trochę zmian w zachowaniu takich nie wielkich i wzrost apetytu ale u nas akurat wzrost apetytu wyszedł na dobre bo Misiek z natury to niejadek ,a w końcu zaczął jeść normalnie ale juz mu przeszło . Był przez kilka dni trochę apatyczny po Ypozane. Ale teraz jest już wszystko ok ,w sumie to jest tak jak wcześniej, a chyba trochę działa dlatego ,ze nie mamy juz tej wydzieliny z prącia więc wynika z tego ,ze się soc tam w jajkach naprawiło :-) druga historia to mieliśmy guza na łapie. Mówię wam już byłam załamana przy końcu palców między palcami a poduszka nagle wyrósł sobie guz. twardy jak kamień o dziwnej konsystencji ,dziwnie wyglądający wypadła na nim sierść. poprostu wziął i sobie urósł. No i wszystko wskazywało na to ,że to mięsak, jak poczytałam o mięsakach to się załamałam ale miałam jakieś takie przeczucie ,ze powinnam tego guza smarować antybiotykiem, i odkażać . No i na zmianę smarowałam go antybiotykiem odkażałam i osuszałam dermatolem no i po jakiś 2 tygodniach zaczął sobie maleć ,no i już prawie zniknął. ehh mówię wam. No a poza tym to mamy na głowie jeszcze kilkoro bezdomnych którzy mają psa i tak im sobie pomagamy jak możemy.
  11. [quote name='Alicja']mój Ozzy ma w tej chwili kłopoty z tarczycą ( takie mam podejrzenie) , muszę zrobić mu badania krwi ( ok.260zł) Vectra swojemu psu zakładala implant na pół roku , napisz do niej na PW , z tego co kojarzę Franek żadnych ubocznych skutków nie miał , tylko nie wiem jaka dokładnie cena tego , ale na pewno ani sierść nie wypada , ani nie obciąża wątroby , więc myślę ze bezpieczniejszy niż te tabletki[/QUOTE] No czytałam tez o implantach i w sumie oszczędzają flaki bo pod skórę się je wbija no ale skutki mogą być podobne bo mechanizm działania jest taki sam. Ypozane i tak pół roku działa to narazie implant odpada ale następnym razem zobaczymy :-( . w każdym razie widzę ,że codziennie wieczorem jest smutny, niby sie bawi lata itp ale później idzie sie położyć i tak leży i patrzy przed siebie jak by tęsknił ,a zawsze chodził spac i miał w dupie. teraz juz nam zostały 2 tabletki do końca opakowania i zobaczymy co będzie.
  12. witajcie... mamy lekką zmiane w zachowaniu juz po 3 tabletce, powiem wam ,że nie podoba mi się to. Pies jest smutny 3 ci dzień z rzędu wieczorem . taki nieobecny , sierść mu zaczeła troche wypadać.... Nie wygląda jak by czuł sie źle ale jest poprostu inny . dziś 4 ta tabletka, czytałam na forach innych krajów o tym leku i powiem wam ,że przerażenie. Niektórzy pisali ,że psy były totalnie aptyczne i osowiałe jak dziadki, inni ,że psy wyłysiały, a jeszcze inni że nadnercza zaczeły źle pracowac i problemy z tarczyca mieli. Na polskich forach nie ma wiele na temat tego leku ale opinie nie były straszne. troche sie niepokoje już...
  13. witajcie.. dajemy już ypozane no i zobaczymy co będzie dalej....ehhh po 2 miesiącach od podania mamy zrobić kontrolne usg prostaty żeby zobaczyć czy sie coś tam zmieniło czy nadal lipa. No i zobaczy jak będzie z kupa w następnych dniach. narazie jest średnio, było lepiej trochę sie pogorszyło.. zwiększyliśmy dawkę lactulosum.
  14. [quote name='Alicja']u nas prostata zaburzała wydalanie[/QUOTE] no ja właśnie mam taką nadzieje, że jak wróci do właściwego rozmiaru to i się gówna poprawia ehh
  15. witajcie.. u nas średnio. z łapą nie jest tak źle ,ruch ograniczony, niestety mamy ten odłamek chrzęstny .. liczyłam ,ze może się wchłonie jakoś że to jednak nie chrząstka ,okłady z altacetu itp no ale jest. w każdym razie narazie nie ma kulawizny ,uważam za to problem dupy się pogłębił. Byłam już u weta czekamy na ypozane mamy mieć jutro . ostania nadzieja,że prostata nasila problem uchyłków i że jak prostata wróci do normalnego rozmiaru to wtedy się poprawi no ale jak nie to trzeba będzie operować ehhh lipa
  16. witajcie.. kulawizna ustąpiła.. ehh ruch ograniczony do minimum... obrzęk puścił i pomału sie wchłania. jest lepiej, za to dziś trochę problem z kupa był ehh jutro chyba pójdę do weta żeby podjąć decyzje o implancie lub ypozane. trzeba działać. powiem tak mam cichą nadzieje, że problemy z dupą odpuszcza jak prostata przyjmie właściwy rozmiar. naiwnie to brzmi bo uchyłki nie zmienią postaci ale może coś sie polepszy...
  17. napisz wszystko o tym implancie, nazwę sposób podania tz czy narkozę trzeba żeby go zaaplikować i jaki koszt. ypozane jest w miare niedrogie i tez niby działą 6 miesięcy no ale wybiore to co będzie bezpieczniejsze i co ma więskze szanse pomóc ehh... nasza kulawizna kosztowała nas około 600pl kwas, lek, wet,zęby,usg,glukozamina.... jestem załamana ... bo zaczełam zbierać na to żeby było coś w zapasie gdyby się coś z tymi uchyłkami zaczeło dziać.. mówie wam horror.
  18. [quote name='magda z.']to kastracja też Was pociągnie - implant dajecie, czy cos innego? Mój Bismarck ma od września ponownie wszczepiony, bo w Gdańsku został królem okolicy - tyle nowych panienek...[/QUOTE] no u nas nie ma mowy o kastracji bo prędzej czy później uchyłki trzeba będzie operować no i wygląda na to ,że stawy są już w takim stanie ,że trzeba będzie powtarzać blokady pod narkoza ehhh .. to jest paranoja jakaś... mamy propozycje na ypozane. a jak ten implant się dokładnie nazywa to ja poczytam o nim coś więcej. narazi mamy poprawe tz ruch jest ograniczony do minimum, wiec ciężko powiedzieć co będzie ale kulawizna ustąpiła...
  19. wiecie co ale sie ciesze ze to usg prostaty zrobiłam jeszcze raz.. bo to wcześniejsze robiłam w innym gabinecie tam gdzie maja laboratorium i wczoraj cos mnie tknęło zeby zrobic jeszcze raz bo wiecie pod narkoza to na spokojnie wszystko mozna zobaczyć no i mamy.. ehhh no i zęby wyczyszczone bo my mieliśmy problem z jedna strona tam gdzie mial wyrwany trzon to nie ścierał bo nie zachodził zab na ząb i ni mozna bylo sie tego pozbyć a tak odrazu za jednym zamachem zrobione...
  20. własnie wróciliśmy od weta. No nie jest dobrze... zwyrodnienie jest tak duże ,że niemożna było się wkłuć do stawu.. nawet... staw w środku zupełnie suchy nie ma żadnej mazi :-( dostał depo medrol i kwas hialuronowy. Teraz sie wybudza pomału. Przy okazji zrobiliśmy zęby i usg prostaty no i okazało sie ,że prostata jest powiększona i w dodatku sa torbiele także ,dostanie ypozane kastracja chemiczna i za 2 miesiące usg ponownie. Usg jamy brzusznej ok, nerki wątroba wszystko super. :-( zobaczymy co bedzie wieczorem z tą łapa ehh załamana jestem..
  21. jutro rano Misiek będzie miał robiona łape ,takze trzymajcie kciuki... :-(
  22. napisałąm juz dow eta z warszawy czekam na maila ehh zamówiłam już glukozamine i chondroityne w najwyższej dawce jaka jest dostepna na rynku.. no i dostał 1 szą tabletke.. tego przeciwzapalnego...
  23. no i mamy gówno znów. Tabletki carprodyl f na początek a później wet chce podać najpierw lek dostawowo i po leku kwas hialuronowy. i znów trzeba będzie dwa razy premedykowac chyba mnie szlak trafi..... dzis jeszcze napisze do tego weta z warszawy ,który go operował co on proponuje i czy może jest jakies rozwiązanie mniej inwazyjne.... świetnie się zaczyna nowy rok...
  24. no i cisne do weta zaraz mamy nasilenie kulawizny ...szlak by trafil normlanie... :-(
×
×
  • Create New...