-
Posts
182 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mysha792
-
Konkurs na najbardziej ,,oryginalne" imię dla pesa:)
Mysha792 replied to e.m.i.l.@'s topic in Wszystko o psach
Moja sunia nazywa się Bianka ;) -
Kraków! DAFI szorstkowłose cudeńko trafiło do dobrego domu. Kciuki!
Mysha792 replied to weszka's topic in Już w nowym domu
Dzieciaczki chwalą się psiakiem, widziałam Dafi, jest śliczna, zadbana. A już myślałam że coś mi znowu nie wypali :oops: mam nowy aparacik, w najblizszym czasie porobie suńce zdjęcia. -
Flaire, wielkie dzięki ;) miałam jechac na mazury z psem, ale tak wyszło że nie pojechałam, troska mojego tatusia, mam uczulenie na komary, a tam jest ich pełno :shake: Ale mam cichutką nadzieje czy bym się dostała do Fortu z psiakiem :oops: napisze dzisiaj maila.
-
nie zdziwiła mnie ta sytuacja... wiele krzywd zwierząt widziałam. biedny psiak... ['] A tak wogóle, nie tylko winni "właściciele" psa, ale także i winni którzy patrzyli na cierpienie. Przecież to jest nieczulica...
-
Czy są jeszcze wolne miejsca na obóz Fortu?
-
Kraków! DAFI szorstkowłose cudeńko trafiło do dobrego domu. Kciuki!
Mysha792 replied to weszka's topic in Już w nowym domu
Weszka, przywiązanie do psiaka? Szkoda że nie mogłam przyjść, tak bardzoooo żałuje :shake: a z moim psiurem lepiej! poprawa jest, chociaż nadal kuleje, dzisiaj idziemy na antybiotyk i kolejną zmiane opatrunku, calymi dniami leży, nie moge na to patrzeć, ona kocha ruch, sport... ale już jest lepiej ;) -
karma mniami :cool1: za niedługo zamawiamy kolejny worek tej karmy. Miałam dużo dylematów, ale nawet hills light ma mniej białka niż Nutram weight control. Psiakowi zawsze się jakieś karmy nudzili, nawet royala nie chce już jeść, a Nutram'a je i je i nie nudzi sie jej.
-
Kraków! DAFI szorstkowłose cudeńko trafiło do dobrego domu. Kciuki!
Mysha792 replied to weszka's topic in Już w nowym domu
Oj a tak się bałam że coś nie wyjdzie. Szkoda że nie mogłam jej zobaczyć, no ale cóż, niestety mój psiak miał ten nieprzyjemny wypadek i nie mogłam jak się pojawić :shake: Niestety nie jest lepiej... Ale bardzo się cieszę że mogłam pomóc! :loveu: mam nadzieje że będzie jeszcze dużo takich okazji. -
Moi rodzice byli w tamte wakacje w kanadzie i szczerze mówiąc tam rodzinka tez żywi swoje psiaki nutram. Duzo osób chwali tą karme, moj psiak jest na tym od około 5mc i nie mam zamiaru tej karmy zmieniać ;)
-
Kraków! DAFI szorstkowłose cudeńko trafiło do dobrego domu. Kciuki!
Mysha792 replied to weszka's topic in Już w nowym domu
Weszka, ta rodzinka co bierze psiaka jest rodziną tego mojego kolegi co wziął Masze. A do hoteliku nie wiem czy dzisaj pojade, bo lekcje mam do 17:00 :shake: powrzucam na fona foteczki psiaka i dzisiaj albo jutro powinnam dostać odpowiedź czy wezmą sunie. Ale najprawdopodobniej tak. ;) -
Kraków! DAFI szorstkowłose cudeńko trafiło do dobrego domu. Kciuki!
Mysha792 replied to weszka's topic in Już w nowym domu
Weszka, a w niedziele jest otwarty hotelik? ja bym mogła się tam przejść jutro, ale kuzynowi porzyczyłam aparat, wiedziałam że będzie potrzebny. Ale jak narazie chyba są zainteresowani sunią ;) -
Kraków! DAFI szorstkowłose cudeńko trafiło do dobrego domu. Kciuki!
Mysha792 replied to weszka's topic in Już w nowym domu
czekam na info czy sąsiedzi chcieli by Dafi ;) bo właśnie szukam dla nich psiaka, będę się starała ich namówić, w końcu nie jedną osobe namówiłam na kundelka ;) -
Ja miałam nie raz przykre sytuacje ze strony obcych ludzi. Raz pojechaliśmy nad jezioro i obok była niestrzeżona rzeczka, chociaz tam ludzie chodzili. Takie baby sie dowaliły że pies jest brudny i nie bedzie wchodził do wody. No więc mój tata powiedział że pies będzie TU wchodził bo TU nie ma zakazu wprowadzania psa do wody i TU nie jest kąpielisko wyłącznie dla ludzi. no i jeszcze obok jeziorko jest strzeżone, okazało się ze jest zakaz wprowadzania psów, tata dogadał się tam z ochroną i pozwolili aby pies był, bo przyjechaliśmy z przyczepą campingową. psiur robił w nocy za stróża, a ludzie polubili psiaka i dokarmiali psine parówkami ;) nie każdy jest aż taki chamski, ale jednak często zdarzą sie ludzie nie tolerujący psów, szkoda że rzadko zdarzają sie miłośnicy psów nad jeziorami, plażami itp... Tak to jeżdże nad niestrzeżone jeziorko, tam gdzie ludzie moga pływać na własną odpowiedzialność i psa moge tam śmiało zabrać bo nikt nie ma prawa mi mówić że mam wziąść z tąd tego psa. Dodam mam psa wielkości pitbulla, mieszaniec spokrewniony z psem typu bull ;) moze dlatego się boją ludzie? "pies morderca''?
-
MASZA suńka wykopana ze śnieżnej nory JUŻ W DOMKU :)
Mysha792 replied to weszka's topic in Już w nowym domu
przepraszam brak czasu ;) Masza tak sie wierciła ze czasem trzeba było ją przytrzymywać do zdjęć ;) [IMG]http://img522.imageshack.us/img522/1894/maszagz2.jpg[/IMG] [IMG]http://img359.imageshack.us/img359/7638/masza1mm1.jpg[/IMG] [img]http://img373.imageshack.us/img373/1251/masza2zx4.jpg[/img] no i narazie tyle, niestety zła jakość bo foteczki z komórki. -
MASZA suńka wykopana ze śnieżnej nory JUŻ W DOMKU :)
Mysha792 replied to weszka's topic in Już w nowym domu
Masza słodka, kochana i uwielbia wsyzstko i wszystkich gryść :) dzisiaj po szkole wpadliśmy wszyscy do domu kolegi no i maszka oczywiście ze wszystkimi sie przywitała no i jaka ona dużaaa :loveu: zdjęcia mam zrobione tylko komórką, wstawie jak doładuje konto, ale najprawdopodobniej juto ;) -
MASZA suńka wykopana ze śnieżnej nory JUŻ W DOMKU :)
Mysha792 replied to weszka's topic in Już w nowym domu
Masza nie je tylko suchego ;) spisuje sie naprawde swietnie, kochane malutkie psisko. Dużo je, zjadła już 2,5kg karmy. W weekend postaram sie małą odwiedzić. -
MASZA suńka wykopana ze śnieżnej nory JUŻ W DOMKU :)
Mysha792 replied to weszka's topic in Już w nowym domu
weszka, narazie nie mam akumulatorków do aparatu, ale w najbliższym czasie zrobie maszce foteczki ;) okazało sie ze maszka ma wszy, była już u weterynarza, teraz zakrapiają suńke jakimiś kropelkami u weterynarza. przekonałam ich do zwykłej, taniej i o wiele lepszej karmy od pedigree, chapi itp ;) psinka będzie jadła brita, narazie dużo je i przytyła już 1kg :cool3: a maszki ostatnio nie mogłam odwiedzić, niestety jestem poważnie chora, dopiero teraz zaczełam wychodzić z domu, jednak nadal mam różne badania robione... ehh żeby wszystko było dobrze. -
Mój psiak śpi gdzie tylko popadnie, zaczynając od budy, która jest cieplutka i stoi w garazu z ogrzewaczem od tyłu, po łóżko, krzesła, wycieraczki, podłogi, na dywanie itp... tzn nie ma stałego miejsca bo w ciąż chce w nowe zakamarki sie wciskać. a we wakacje praktycznie spi na dworze, poniewaz lubi tak i jej nie zabraniam, ale jak jest deszczowo, chłodno to nawet na przymus ale do domu.
-
Czy można wychować psa bez karcenia i karania?
Mysha792 replied to Marta i Wika's topic in Wychowanie
[quote name='Berek']"a największa kara dla niej to chyba to ze do konca spaceru nie odzywam sie do niej i ignoruje jej zaczepki." Sądzisz że Twój piesek rozumuje w ten sposób? Tj. wie, że to "kara" - i za co ta kara?:razz:[/quote] ja sądze ze ona rozumie, bo coraz rzadziej zachodzą te same sytuacje bo wie co ją moze czekać, np. jak pobiegnie za autem to potem zero reakcji na jej zaczepianie, czyli dla psa oznacza to nudny monotonny spacer. No i oduczylam ją w ten sposób biegać za autami, za kazdym razem gdy nadjezdza jakies auto to pies patrzy mi sie w oczy i stoi nieruchomo, czeka na moją reakcje. Gdy widzi ze nie denerwuje sie na nią to nie biegnie za autem bo wie ze nie bedzie kary, ale jak pobiegnie to zareaguje na komende stój i nie popędzi dalej. tak, psa bezstresowo wychować, ale juz beztresowego zycia nie bedzie miała... :( -
Czy można wychować psa bez karcenia i karania?
Mysha792 replied to Marta i Wika's topic in Wychowanie
Ja u swojego psa nie moge używać żadnej kary cielesnej, tzn nawet małego klapsa w pupe. Zanimd o mnie trafiła przeszła dużo, ktos ja skatował i wywalił w wieku szczenięcym na ulice. pierwszy raz gdy uzyłam kary klaps w pupe, gdy juz podniosłam reke w góre (a daje b. delikatny klaps) zaczeła piszczec ze strachu, musiałam ją uspokajać... :( raz mi nerwy pusciły bo pobiegła za autem i wogóle mnie wtdy nie chciała słuchać, chciałam jej dac w pupe smyczką, tez zaczela piszczec i sie kulic ze strachu. dlatego NIGDY nie uzyje kary typu klaps, psiak juz ma taka psychike a nie inną, w wiekszosci udało jej sie pokazac ze swiat nie jest zły i ze obcy ludzie krzywdy jej nie zrobią. uzywam kary typu: "zły pies!" - gdy pies juz cos złego zrobi, np obszczeka obcego, potarga, zniszczy coś "nie wolno!" - gdy pies jest w trakcie niszczenia czegoś, przyłapany. "zostaw!" - jak pies je niedozwoloną rzecz na polu, nie chce oddac czegoś czegos czego nie powinna brać/jeść. a największa kara dla niej to chyba to ze do konca spaceru nie odzywam sie do niej i ignoruje jej zaczepki.