Żenujące po prostu :roll:
Przeczytałam właśnie cały wątek..
I najlepsze jest to, że osoby które nie są na miejscu i nie były bezpośrednio przy zaistniałych wydarzeniach mają najwięcej do powiedzenia (czyt. oczerniania innych) :p :p
a to ciekawe :p
W ogóle nie wiem jaki sens ma ten wątek, bo na pewno nie to co w tytule.
A może po prostu od samego początku chodziło o opiewanie pewnych osób, jakie to one och i ach.
Pozdrawiam wszystkich.