haska_12
Members-
Posts
2137 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by haska_12
-
[quote name='aga.aksa'][B]Haska -[/B] sorry ale jak dla mnie teksty w stylu "mój malamuto-husky nie jest kundlem" mówią o jakichś kompleksach. nie widzę nic złego w kundelkach, co więcej sama jestem właścicielką jednego i w wielu dyscyplinach w porównaniu do rasowców wypada lepiej :razz: piszesz że nie tłumisz instynktów bo na rowerze pies nie ma kolców? co z tego skoro na spacerach w szyjkę Twojego ukochanego pupila wbija się żelastwo:-( jak możesz pisać że radzisz sobie z psem skoro nie potrafisz opanować jego temperamentu? zamiast wybiegać psa kilka kilometrów dziennie zadajesz mu ból, a przecież on już z natury jest psem ciągnącym...[/quote] Nic nie mam do kundelków,ale pytałam się wielu osób ( nie tylko hodowców ) i twierdzą,ze mieszaniec a kundel to wogle co innego.Na spacerach musi mieć kolczatke,bo ciąga a niedawno nosił tylko obroże,bo miał straszne rany na szyi i nie tylko Oskar ale wiele psów miało od niej rany.Teraz zakładam ją rzadziej,np w takich sytuacjach jak idziemy do miasta czy takie tam.A na spacerkach po naszych osiedlach ma obroże.Na rowerze ciągnie mnie w obroży,tylko raz popełniłam błąd.A biega kilka a nawet kilkanaście km.dziennie.Także nie widze problemu,z wyjątkiem ciągania na spacerach.
-
Tzn nie ty masz tylko on ;)
-
[IMG]http://img143.imageshack.us/img143/986/dscf46344lr.jpg[/IMG] [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/3871/dscf46363gu.jpg[/IMG] Jeżeli ten pies jest mieszańcem to masz coś z Doga niemieckiego ;)
-
Ech skoro jest tak wiele negatywnych przypadków co do pedigree no to musze zrezygnować.Tzn. nie musze ale mam obawy ;) W takim razie jaką karmę proponujecie ?
-
A ja będę mieć hodowlę Malamutów i Husky'ch :) Nie wiem czy to jest opłacalne,ale samemu trzeba się przekonać ;)
-
[quote name='Manu']A jesli juz mówimy o Alaskan Husky, to jest to rasa NIE uznana przez międzynarodowa organizację kynologiczną FCI (czyli właśnie tę liczącą się, pod egidą której działa nasz Związek Kynologiczny, a Klub Psa Rasowego nie) i one rodowodów (tych uznawanych w świecie) nie mogą mieć.[/quote] Wiem,bo to jest taka jakby mieszanka.Ale u tego hodowcy są naprawdę piękne :loveu: I mają takie niewinne oczka i wogle CuUudo :evil_lol: Niektórzy mówią,że one są obrzydliwe :mad: Ale co tam,nie znają sie :eviltong:
-
[quote name='Manu']A może Tobie chodzi o Klub Psa Rasowe, który wydaje rodowody psom, które metryki nie mają, a tylko spełniają wymogi [B]przez nich[/B] określane ? To wiedz, że to nasz Polski, lokalny wybryk i w świecie kynologii te papiery nie mają najmniejszego znaczenia.[/quote] Eeee już nie chce gadać o tych rodowodach,bo aż mnie na wymioty zbiera :) I już się pomieszałam komu mam odpisywać i wogóle :lol:
-
[quote name='qrczak']Haska, na tym forum nie ma ludzi, którzy robią wszystko na złość innym. Tu są poprostu ludzie, którzy chcą chcą wytłumaczyć innym co źle robią (jeśli się tak dzieje). Opanuj nerwy, i zanim zaczniesz się czepiać innych, że naskakują na Ciebie, żeby Ci zrobić na złość - przeczytaj jeszcze raz cały temat to zrozumiesz ;) Co do rodowodów..... A to ty się tak super znasz, że rodowodów nie potrzebujesz? Widzisz, rodowód, to taki papierek, który mówi Ci, że twój pies pochodzi z porządnej hodowli, że jego rodzice też byli psami rodowodowymi, dziadkowie też itp. Wiesz też, że psy te musiały spełnić odpowiednie wymagania (bo żeby pies miał uprawnienia hodowlane, musi zdobyć odpowiednią ilość doskonałych ocen (szczerze się przyznam, że nie pamiętam ile dokładnie, ale chyba 3) na wystawach. I to u różnych sędziów. Co to daje? Ano na przykład to, że psem hodowlanym nie może być psiak z jakąś wadą (czy to bydowy, czy charakteru). Dzięki temu psy rodowodowe są takie, jak przedstawia je wzorzec. Owszem, czasem są jakieś wyjątki, że pies rodowodowy urodzi się z jakąś wadą. Ale jest to o wiele rzadziej spotykane w hodowlach, niż w pseudochodowlach, gdzie sprzedaje się psy "rasowe, nierodowodowe" :roll: Piszesz, że rodowody daje się psom z wadami....owszem, ale wtedy w rodowodzie pies ma wpisaną ową wade i pies jesr "niewystawowy". Najczęśćiej takie psy można kupić taniej niż rodowodowe bez żadnych wad. A co do alaskan husky....właśnie sobie zajrzałem do książki M. i I. Szmurło "Husky i inne; Sport psich zaprzęgów" i tam jest napisane czarno na białym, że alaskan husky to normalna rasa psiaków, mimo iż często są uważane za kundle, mieszańce itp. Nawet zdjęcia są. Tylko, że przejrzałem sobie galerię Oskara. Czy to właśnie ten twój Oskar jest tym husko-malamutem? Bo do alaskan husky'ego to on się różni maxymalnie. Jak mi skaner zadziała, to postaram się wrzucić fotki tych alaskan huskych :) Edit: No i mnie paulinka18 wyprzedziła z wywodem o rodowodach ;)[/quote] Mam książkę "husky i inne" i też to czytałam.Oskar nie jest Alaskan Husky tylko mieszany z Alaskan malamute.To raczej było tak,ze ojciec jest Husky a matka Malamut,bo matki niestety nie widziałam ale ojca tak :)
-
A gdzie się zapowiada ( w jakim mieście ) na następny rok zlot dogomaniakow ??? Też w morsku ??? ;>
-
Tak.Ale teraz to można nawet dać psowi podobnemu do rasy rodowód.Przynajmniej tak mi powiedział hodowca.Może się mylę-nie wiem.I nie wiem jak wam to wytłumaczyć :roll: Tak moja mama wie,ze jestem uczestniczką forum i,że dodaje zdjęcia psa :)
-
źle zrozumieliście.Powiem konkretnie: Nie wiem dokładnie gdzie jest ta fotka,bo komputer mi się zacina i powoli chodzi.Ma championy i naprawdę piękne psy! Tzn.żeby nie było niejasności:Ma dwa lub trzy Alaskan Husky.Kilkanaście Husky ( w tym championy ) i owczarka ale nie jego tylko jego wujka ;)
-
Portretowe Zdjęcia-Prosimy zakładać oddzielne tematy
haska_12 replied to HuSkYdIaNa's topic in Galeria
[IMG]http://img234.imageshack.us/img234/2086/obraz2925op.jpg[/IMG] [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/9108/obraz2590hw.jpg[/IMG] [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/3521/obraz2179yr.jpg[/IMG] [IMG]http://img56.imageshack.us/img56/3142/obraz3210nc.jpg[/IMG] -
Taaak,mogłeś już nie mówić te "może" ;)
-
Najpierw rozmawialiśmy o rowerach a teraz przeżuciliście się na moją inteligencję ??? Yyy nie wiem co o tym sądzić... kiedy myslałam,że Oskar jest czystym syberianem to ludzie na blogu się czepiali,że to mieszaniec i wogle.Nie myślcie sobie,że są tak inteligentni,że to zauważyli.Robili to po to,żeby zrobić komuś przykrość itp.Kiedy napisałam ( przyznam,bo w tamtej notce na blogu byłam akurat hamska ),że ciekawe z jaką rasą a może kundlem to wszystko ucichło i nie było do tej pory takich komentów.Dałam im jedną fotke to potrafili się jej uczepić byle czego...pokazać im język,albo oko psa to zaraz się czepną i znajdą w nim wade,której nie ma.No i myślałam,że tutaj będę miała wsparcie,zrozumienie a tu guzik.Jedyne wsparcie i miłe opinie mam na Oskara galerii a nie na kogoś.No ale trudno będzie jak jakies osoby wejdą i zaczną pisać przykre rzeczy na galerii.Będę miała dwa wyjścia... albo sie tym nie przejmować,albo poprostu skasować galerie.Ale to już w ramach przyszłości,bo na szczęście tego jeszcze nie ma i mam nadzieję,że nie będzie.Poprostu dla mnie to żadna filozofia zrobić komuś na złość i go ni z gruszki ni z pietruszki nazwac "kundlem".Nikt nie wie czy jego pies może być rasowy ( a zaraz będzie:"Przecież ma rodowód" ). A ten rodowód to jest tylko dowodem dla ludzi,którzy się nie znają.Ludzie teraz dają rodowody byle jakiemu psowi, tzn.takiemu w hodowli np.z wadą.Możecie mi nie wierzyć,ale wiedzcie,że nie dowiedziałam się tego z gazety czy książki.Dowiedziałam się tego od osoby,która się na tym zna.Owszem ma hodowle i jest na maszerem,ma w hodowli championy ( które głaskałam :loveu: ),Alaskan Husky od najlepszego mistrza itp.On się naprawde zna! Tam gdzies powinna być fotka : [URL="http://www.wataha.info.pl"]www.wataha.info.pl[/URL] -->> W czerwonym ubraniu na mecie z białym husky :) No dobra nie będę już się tu wyżalać,bo i tak zaraz będzie czepianie się na temat rodowodu :/
-
[quote name='Miśka']Definicja slowa "kundel" wg slownika jezyka polskiego (ktorym poslugujemy sie tutaj wszyscy) [B][URL="http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=27678"]http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=27678[/URL][/B] [B]kundel[/B] [COLOR=#0000a0][URL="http://sjp.pwn.pl/odmiany.php?id=4"][I]m I[/I][/URL], [URL="http://sjp.pwn.pl/skroty.php#158"][I]DB.[/I][/URL] ~dla; [URL="http://sjp.pwn.pl/skroty.php#163"][I]lm[/I][/URL] [URL="http://sjp.pwn.pl/skroty.php#166"][I]M.[/I][/URL] ~dle, [URL="http://sjp.pwn.pl/skroty.php#157"][I]D.[/I][/URL] ~dli [URL="http://sjp.pwn.pl/skroty.php#42"]a.[/URL] ~dlów[/COLOR]«pies, [COLOR=red]mieszaniec[/COLOR] rasowy, najczęściej wiejski pies podwórzowy; burek»[/quote] Nie chce was obrażać ale jesteście poprostu hamscy.Nie musisz dawać mi pojęcia słowa "kundel".Moim zdaniem kundel to jest jak matka jest mieszańcem i ojciec.A mieszaniec to jak matka jest danej rasy a ojciec innej.
-
[quote name='qrczak']i chcesz zrobić hodowle takich Husko-Malamutów ? :-? Mam nadzieje, że Cię źle zrozumiałem.....[/quote] Tak źle mnie zrozumiałeś.Chce zrobić hodowle psów ras Alaskan Malamute i Siberian Husky.
-
[quote name='aga.aksa']sorry ale jeśli tak kochasz psy północy to dlaczego a) masz kundla którego nazywasz hasko-malamutem, a jest tak samo "rasowy" jak większość psów w schroniskach b) nie akceptujesz ich naturalnych instynktów i próbujesz je zachamować? jeśli nie dajesz sobie rady z psem to może to jest znak by zmienić rasę?[/quote] To,że mnie obrażacie to jeszcze Oskara! Oskar nie jest kundlem tylko mieszańcem! Zaraz zaczniecie gadać: " Jak tak kochasz te psy to czemu masz mieszańca Husky'go i Malamuta ? " Wiec odrazu odpowiadam: Niestety mam upartą mamę i nie chciała kupić mi psa z hodowli.Akceptuje ich instynkty i jeżdże z nim na rowery itp ( już pisałam i nie będe pisać tego jeszcze raz ) Daje sobie z nim doskonale rade a wy o nim nic nie wiecie.
-
Może wyjaśnie to raz a pożądnie ( nie powinnam się tłumaczyć,ale w tym przypadku odczuwam,że musze )... Więc... musiałam źle napisać tego pierwszego posta i wyszłam na idiotke ( ale to już na marginesie ) ... Kiedyś Karolina pożyczyła obroże swojemu wujkowi,bo jego owczarek przegryzł obroże ( a to była sobota wieczorem i sklepy zoologiczne były zamkniete i nie mógł kupić ) Nasze psy są przyzwyczajone,że jeździmy na rajdy ok.19:00 i wracamy po 3-4 godzinach.Moja obroża niestety się przerwała a szelki były za małe ( naszczęście kupiłam nowe nie do rozerwania ;) ) No to musiałam wziąć kolczatke a Karolina kantarek. ( nasze psy niestety reagują tylko na rowerze na zwolnij a na spacerach czują się "pewni" no i na spacery zawsze zakładamy kolczatke a Karolina kantarek.No i nie chcieliśmy im zrobić krzywdy i za każdym razem muwilysmy "zwolnij" Ale założyłysmy im to tylko jeden raz ... rozumiem,że napisałam źle tego komentarza czy jak to sie mówi i pisaliście,że robimy krzywde itp.no ale ja cały czas tłumaczyłam! A wy nadal pisaliście takie rzeczy a nam coraz bardziej robiło sie przykro,że uważacie, że źle traktujemy swoje psy.A na spacerach musimy to dziadostwo im zakładac,bo oni reagują tylko na rowerze na "zwolnij" wiem możecie nam nie wierzyć,ale to prawda.I nie chce mieć jakiegoś jamnika czy coś,bo moją pasją są psy zaprzęgowe i mam takiego bzika na punkcie tych psów,że już nawet narysowałam plan mojej hodowli ( wiem,że mi odbiło,ale taka moja natura ;) ) I uwierzcie mi... mój Husko-Malamut sie u mnie nie męczy,bo ma codzienne wybiegi na działce,codzienne rajdy i 2 razy w tyg.jest tresowany :) Mam nadzieję,że wszystko się wyjaśniło a jak macie mi jeszcze coś do zażucenia to to wyjaśnię :)
-
[quote name='Miśka']hehe :-) hodowla dogow niemieckich. i'm impressed.[/quote] no a co takie zdziwienie? Elza jest dogiem niemieckim i napisałam,ze to Elza nosi kantarek i to ta hodowczyni jej poradziła i prosiłes/as o strone ... to masz
-
[quote name=' haska_12 wszystkim na forum dajesz rady a zobacz jaką krzywdę sama robisz psu. [/quote'] Jaką krzywde ? Krzywda,że nauczyłam psa na rozkaz biegania przy rowerze ? I,że raz był w kolczatce na rowerze a Elza w kantarku ??? Boże...:roll:
-
[quote name='sh_maniak']Nic dziwnego, że psy biegna przy rowerze a nie przed nim, instynkt samozachowawczy, nie chca sobie same krzywdy zrobić. Brawo pieski![/quote] Nom nic dziwnego,bo są tego nauczone,że jak mówimy " biegnij" to biegną a jak mówimy "zwolnij" to zwalniają itd.Więc ja was poprostu nie rozumiem...
-
[quote name='Miśka']czy mozemy sie dowiedziec coz to za bardzo dobra hodowla? wiesz, brakuje nam troche doswiadczenia, chcielismy sie poradzic...[/quote] No właśnie przydała by wam się rada ;) [URL="http://www.atheneum.pl/"]http://www.atheneum.pl/[/URL] Oto ta hodowla :)
-
[quote name='agacia']Jak sie boisz,ze Cie husky zabije,to trzeba bylo sprawic sobie jamnika,chociaz one tez potrafia ciagnac. A psiaka da sie rowniez wychowac tak,zeby ciagna i jednoczesnie nie zabijal czlowieka;) Ja Azje dostalam jak mialam 12 lat i na rowerze jezdzilam z nia tylko w szelkach i nawet jeszcze zyje. Jezdzilam tez z psiakami znajomych,ktore ciagnely mocniej niz Azja i tez mnie nie zabily:multi:[/quote] Jestem zachwycona Syberianami i Malamutami a nie mniejszymi psami.I uwierz nam,że nasze psy są zadowolone z naszych rajdów rowerowych przy których praktycznie jeżdżą w szelkach lub obrożach :)
-
[quote name='Daisunia']Ale wszyscy tutaj Ci tłumaczymy że pies nie może biec przy rowerze w kolczatce a co gorsza w kantarku ! to nie jest zlosliwośc tylko taka jest prawda widzisz moj pies też ma kolczatke ale nosi ją[B] tylko i wyłącznie [/B]na spacery A mam pytanie skąd wiesz ze dożyca nie meczy sie w kantarku ? pytalas sie jej o to ? :lol:[/quote] Przede wszystkim byłyśmy tylko raz w takim czymś na rowerze a tak noszą szelki lub obroże! I 2 razy w tyg. jeździmy poza nasze miasto na specjalne wybiegi i naszej koleżanki tata szkoli nasze psy.nawet jak jeździmy w szelkach czy w obroży one i tak biegną na rozkaz przy rowerze a nie przed.
-
[quote name='Kamel']:klacz: Paulika18! masz w 100% rację. Czasami aż się za głowe łapie jak czytam co niektórzy wypisuja i co potrafia wymyśleć. Rower i kantarek czy kolczatka= męczenie zwierząt. I niech ta dziewczynka lepiej przestanie jezdzić z tymi psami przy rowerze, bo jeśli myśli, ze sprawia im przyjemność to zapewne jest wręcz odwrotnie.:angryy:[/quote] Sorry ale nasze psy biegają [B]przy rowerze [/B]i są wychowane,bo wiedzą kiedy ciągać a kiedy nie! Nawet jeśli coś zobaczą to mój Oskar się zatrzymuje i zaczyna polować a ja wtedy mówie "chodź!" czy cos w tym stylu a Elza się zatrzymuje i zaczyna szczekać ( ma luźno kantarek ) Poprostu trzeba zrozumieć to co inni piszą...