-
Posts
2572 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sunnynight
-
No dokładnie. Ludzie często nawet dwóch-trzech zdań nie są w stanie przeczytać ze zrozumieniem, a co dopiero coś dłuższego. Ale akurat z miejscem ogłaszania to chyba dość naturalne, że się człowiek spodziewa "ogłaszanego obiektu" tam, gdzie jest wskazana lokalizacja. Jeśli sobie np. ustawi w wyszukiwarce ogłoszenia z pomorskiego, a wskakuje mu ogłoszenie z pieskiem z Podkarpacia to hmm... może nie mieć ochoty jechać taki kawał na zapoznanie
-
Odi, pies który nie ma w życiu szczęścia bardzo prosi o pomoc.
sunnynight replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
Psie dramaty zdarzają się i zdarzać będą niezależnie od stopnia szczegółowości wywiadu. Nawet doświadczone wizytatorki dają się nieraz "oszukać" i takie wpisy są na dogo. Jeśli chce się nabrać, z premedytacją, to naprawdę nie jest problemem odpowiednio przygotować się do rozmowy i śpiewać jak z nut to, co druga strona chce usłyszeć. Moim zdaniem - ale to moja opinia, raczej mniejszościowa - warto w starającym się o psa zobaczyć człowieka - podmiot, a nie tylko domek - przedmiot, który ma za zadanie zapewnić psu optymalne warunki. Marysia ma rację, po co było spotkanie, skoro u Pana są nieakceptowalne schody? A teraz też nie wiadomo co, żadnego psa mu nie należy dać, bo się "plącze w zeznaniach", a z drugiej strony szukanie psiego kandydata, bo tego to nie, ale może innego weźmie? Pan wybierze, pojedzie ktoś na PA i np. okaże się, że w sumie to nie, bo coś tam. -
Odi, pies który nie ma w życiu szczęścia bardzo prosi o pomoc.
sunnynight replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
j.w. -
Odi, pies który nie ma w życiu szczęścia bardzo prosi o pomoc.
sunnynight replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
Pewnie chce zrobić z Odisia futrzaną czapkę Może Pan po prostu nie ma ochoty spowiadać się ze swojego życia zupełnie obcym osobom, w sumie co komu do tego, z kim mieszka i dlaczego nie wziął psa ze schroniska. To, że się nie ma nic do ukrycia nie oznacza, że trzeba mieć wszystko od razu wywalone na wierzch. Ja tam go rozumiem. Faktycznie, powinien poszukać psa gdzieś indziej. -
Witam wieczorową porą Nr 91 i 98 można prosić o wymiary i rezerwację? 91 jest używane?
-
Zakładałam, że te spacery to było coś więcej niż tylko drep-drep z Panem na smyczy - czyli właśnie co najmniej piłeczka. A piłeczka też potrafi nakręcić... Masz rację, zabawy węchowe byłyby świetne. W domu zresztą też je można z powodzeniem uprawiać. Jakiś mocno odosobniony kąt do wyciszenia też by się przydał... No, ale to takie pisanie w ciemno, bez dokładnej wiedzy, jak to tam było. Mam nadzieję, że i psica, i Państwo, trafią niebawem na swoje właściwe "dopełnienia".
-
Tak po prawdzie to szacun dla Pani, bo jak widać zależało jej na dobru psa, i nawet na nagrodę się nie skusiła... Zapewniła suni - jak na wiejskie warunki - naprawdę fajne miejsce, troszczy się... Jasne, że w hoteliku byłoby lepiej, gdyby psica znalazła własny dom klasy komfort - jeszcze lepiej, aaale! Tysiu, działaj, nikt nie zrobi tego lepiej od Ciebie!
-
Może warto by im było tak mimochodem napomknąć o konieczności zwrotu pewnych kosztów Stowarzyszeniu, w przypadku gdyby chcieli sami opiekować się Łatką. Ludzie szybciutko leczą się z wielu pomysłów, gdy tylko dowiadują się, że muszą za nie zapłacić...
-
Bo hotelik jest dopiero od 5 stycznia, Tyśka pisała
-
Ludzie nawet ludzi potrafią traktować jak rzeczy, co tu mówić o innych formach życia. Też pomyślałam o prezencie, chociaż z drugiej strony Łatka taka trochę mało wyględna jak na prezent...
-
KONIEC 1/2 Różności - otwarty, będę dodawać sukcesywnie.
sunnynight replied to Perełka1's topic in Zakończone
Super, to dopłacam na razie za fanty.