Jump to content
Dogomania

myszon

Members
  • Posts

    432
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by myszon

  1. jedno ogłoszenie nie aktualne - szukają łagodnej suni dla dziecka ...
  2. wszystko się układa nie do końca jak trzeba .... Nie mogę dać tymczasu Szrotce bo mnie również całe dnie nie ma w domu a poza tym właśnie się dowiedziałam że znowu jadę do Piły na tydzień :-( Ewa też nie może zabrać Szarotki bo Funia musi u niej zostać ... ech... Saskia, daj radę !!
  3. czy ktoś mógłby zrobić dla Funi banerek ? a potem mi powiedzieć jak się go podpina w podpis :oops:
  4. może akurat ... wysłałam też dwa maile w odpowiedzi na ogłoszenia o przygarnięcie spanieli ...
  5. wrzuciałam ją na spaniele [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3887712#post3887712[/URL]
  6. Jedyną wadą jest to że raczej nie lubi tarmoszenia - tzn lubi, ale pokazuje wtedy zębiska :diabloti: i jeśli ktoś jej nie zna to może się przestraszyć. Moim zdanie nie nadaje się do Dzieci chyba, że trochę starszych - takich koło kilkunastu lat - uwielbia ganianie za piłką, skakanie i bieganie.
  7. Funia jest trochę nieufna, na poczatku pokazuje ząbki ale po kilki minutach sama przychodzi do człowieka. Nie jest wybredna w jedzeniu - je zarówno gotowane jak i karmę gotową. Ładnie chodzi na smyczy. Bez smyczy też chodzi ładnie. Reaguje na polecenia. Jest posłuszna, nawet bardzo. W domu prawie nie zauważa się jej obecności.
  8. Kochane Ciotki, nie ważne jest dlaczego Pani oddała Funię. Ważne jest że suńka musi znaleźć nowy domek. Wczoraj Pani zadzwoniła do mnie późnym wieczorem i ostateczną decyzją - FUNIA JEST DO ODDANIA !
  9. mulinka ale my zaporoponowałyśmy, że zajmiemy się w przyszłości Funią w przypadku wyjazdu Pani do sanatorium i wogóle .... Więc, pomimo tego że nie zazdroszczę tej Pani choroby (bo nikomu choroby nawet nie życzę) to jednak mam gdzieś głęboko żal, że zrezygnowała ...
  10. dla mnie też to mniej więcej tak wygląda :-(
  11. o fotki poproszę Ewkę ... chyba już nawet jakieś mają tylko muszą mi je przesłać ...
  12. [quote name='Moriaaa']Myszonku..i co ta babka? Co mówiła? Zrzeknie się FUni??[/quote] Moriaaa, ona nie wie, proszę poczekać do jutra, jest prawie za adopcją ale musi się jednak z kimś tam w górach skontaktować, ale suni do niej mamy nei przywozić ...
  13. Bardzo proszę wszelkie Ciotki i Cioteczki, które mogą pomóc w znalezieniu nowego domku dla Funi o ogłoszenie jej gdzie się da i rozpoczęcie aktywnego poszukiwania dla niej domku !
  14. Miałam dziś telefon od Pani pomimo wczorajszej mojej i Moriii wizyty u niej .... Nie padła decyzja :-( znowu zostałam poproszona o poczekanie do jutra. Rozumiem, że to trudna decyzja ale czekamy już ponad dwa tygodnie. Ale ja podejmuję decyzję... Nie mogę czekać ... Ewa musi też wiedzieć co ma robić ...
  15. mulinka masz rację ale po części niestety jedynie ... Ale rzeczywiście Pani nie czuje się z tym dobrze, rzeczywiście jest chora, rzeczywiście jest po operacji ... I nie oceniam. Poczekajmy na wynik spotkania. Boję się jedynie, że nawet jeśli uda nam się przekonać ją do wzięcia Funi z powrotem to za jakiś czas temat wyniknie znowu.
  16. Kochani, Pani Funi już wyszła ze szpitala. Dzwoniła do mnie w piątek ale ja w weekend nie mam dostępu do internetu. Nie mam dobrych przeczuć. Pani znajduje same przeciw wzięciu Funi do siebie z powrotem. Dziwi mnie to trochę bo Ewka moja twierdzi że to jest jeden z najmniej kłopotliwych psów jakie zna ( a miałyśmy ich trochę :-) Właściwie po pytaniu "A czy Pani siostra nie mogłaby na stałe wziąć Funi?" domyślam się że trzeba Funi szukać domku :-( Dzisiaj jadę się z Panią spotkać - mam nadzieję że Moriaa będzie mi towarzyszyć :-)
  17. Sunia narzeczonego Ewki ma takiego samego guza i nie jest to nic złego ale tak czy inaczej z Funią pójdę sama do weta.
  18. sunię odwiedziałam w piątek :-) obwarczała mnie że hej ! generalnie czuje się ja u siebie :-) bawi się, ma apetyt :-) na łapce Ewka znalazła wczoraj guza :-( w środę pójdę do lekarza z Funią ... wcześniej nie dam rady :-(
  19. właśnie tego się obawiam najbardziej że bedzie trzeba jej domku szukać na stałe - właściwie po dzisiejszym telefonie to jestem tego prawie pewna :-(
  20. ... a tak się trochę rozpisałam :-) Żarełko ? Moriaaa.. a nie ma bardziej potrzebujących psiaków ? Chętnie zrzeknę się kasy :-) Damy radę utrzymać sunię :-) A fotki - cóż ... może jutro mi się uda coś pstryknąć to w czwartek będą :-)
  21. i proszę o Funi nie zapominać :-)
  22. Ciotki, rozmawiałam przed chwilą z Panią. Mam pewne obawy czy Pani wogóle zechce odebrać sunię za te dwa tygodnie. Myślę sobie, że zanim ją jednak oddamy do adopcji musimy wziąć zrzeczenie się praw do Funi - żeby nie było jakiś problemów w przyszłości. Czy ktoś kiedyś takie zrzeczenie podpisywał ?
  23. Teraz tylko trzymajcie kciuki żeby Pani po powrocie ze szpitala wzięła Funię do domu.... Umówione jesteśmy na dwa tygodnie - po tym czasie Pani ma dać odpowiedź czy Funia wraca do niej czy nie...
×
×
  • Create New...