Jump to content
Dogomania

iza_1984

Members
  • Posts

    20
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iza_1984

  1. Jezeli chcecie zmiencie lekarza. Moj mial takie wykrzywienia - to jest padaczka u psow. Ja nie moglam patrzec jak sie meczy... Wiem, ze to ciezkie, ale pamietaj, ze dla starszego, zchorowanego psiaka ratunek moze byc juz niewielki... :( jak najbardziej powonien dostawac steryd, nootropil itp... Oko robi sie takie od atakow... Pomysl czy chcesz na to patrzec czy nie. Nasz tez byl pelen zycia i energii ...
  2. Martiness dzieki i rowniez wyrazy wspolczucia... Okropny ten swiat... ????????????
  3. Horka, fakt b.mala dawka... Tak nootropil pobudza ale nam nie przeszkadzalo jak maly szedl sie napic czy jak chcial wyjsc siusiu w nocy...ja go zawsze slyszalam i wstawalam.. Pozniej przesypial cale noce pieknie... Moj wazyl jakies 15-max 17kg i dostawal 2razy po calej 1200mg... Ale byl po wylewie...nie piszesz nic czemu dostaje noot.?
  4. Ja wlasnie nie chcialam patrzec na kolejne ataki i wysluchwiac jakby pozniej spal, czy zyje, czy juz umarl... Jest ciezko... Miski narazie sprzatniete...lecz fakt - jest za pusto w domu... Byl ze mna polowe mojego zycia... :""""(
  5. Moj Pongo dzisiaj odszedl... :(( dostal takiego ataku, ze Pani dr ktora do nas specjalnie 20km przyjechala mowila ze to bez sensu, ze bedzie sie meczyl... Byl sztywny.. Relanium dozylnie nie pomagalo ani domiesniowo... Dalej go wykrecalo i sie meczyl... Dostal lek taki jak do narkozy...dopiero go puscilo i podjelysmy decyzje, ze lepiej, zeby sie nie meczyl... To takie ciezkie i smutne... Pusto teraz w domu.. 2.5l corcia pyta sie gdzie poszedl Pongo...mowie, ze w niebie jest i placzemy razem... Zastalam go rano powykrecanego w lazience i z malutka kupka obok niego... I wył biedny...doslownie wył.... :"""""(
  6. A i moj wyniki tez mial super. Nic nie wskazywalo na wylew itp... Mial tylko podwyzszone biale krwinki co oznaczalo,ze ma jakis stan zapalny w organizmie! Jak sie okazalo pies juz wczesniej mial mikro wylew a leczony byl na stan zapalny!!! Po tygodniu trzepnelo go porzadniej i tez probowano mi wcisnac ze to pewnie powtorka ze stanu zapalnego albo ze cos zjadl na dwprzuu typu kosci i teraz "umiera" . takze nie kazdy rozpozna wylew i umie odczytac wyniki :(
  7. A wiec tak martinez, od poczatku - moj nie mial padaczki, tak mi sie wydaje bynajmniej, byly drgawki plus oczoplas...wylew nie zosta rozpoznany przez inna pania wet do ktorej pojechalam odrazu jak cos bylo nie tak... Postawila na niestrawnosc..czy cos takiego... Po wizycie, po ok.1h, ook.21 godziny pies przestal chodzic. Wtedy wyblagalam swoja wet, z poza miasta aby do nas rano zajechalA i ze podejrzewam wylew (juz bylam obcykana po szperaniu w necie). ... Pies nie chodzil...lezal..byl na samych kroplowkach przez ok.5dni. Przez 5dni encorton raz dziennie plus nootropil 2razy dz, na dzien dobry dostal steryd w zastrzyku. Masowalam go kilka razy dziennie z wyczuciem i z uczuciem plus rehabilitacja lapek, ktora tez sama mu robilam. Sily mu starczalo na zrobienie na siedzaco prawie siusiu i pach na boczek i lezal... Zero rownowagi. Bardzo dlugo mial problemy z rownowaga! Pierwsza kupke zrobil po ok tygodniu z pomoca parafiny, ktora mu wlewalam do pyszczka. Czesto zostawialam go samego w domu na krotko,zeby zapewnic mu spokoj (przy 2letnim dziecku go nie mial ;) ). Sam zszedl z wersalki po ok.3-4dniach ale z mega zaburzeniem rownowagi. Przynioslam mu koszyk na zakupy na ktorym ustawilam miske z woda i jedzeniem,zeby krew mu nie splywala do glowy - trzeba to na maksa ograniczyc. Enco po 5dniach odstawiony i pies juz sam chodzacy troszke (znoszony ze schodow itp - wszystko gdzie jest ruch z opuszczona glowa minimalizujemy do zera), jedzacy bardzo malutkie porcje z dloni i pijacy na lezaco tez z dloni. Nootropil ojojoj bardzo dlugo ciagniety...chyba ze 3op...3miesiace? W tym czasie powtorzona dawka Encortonu po chyba 2tyg. Nie pamietam dokładnie ale wiem,ze przy silnym wylewie podawanie Enco trzeba powtorzyc! Pies mial dlugo zaburzenia rownowagi, do tej pory ma przechylona glowke na strone na ktora poszedl wylew, ma swoje "odchyly", ucierpial na tym jego wech i malo co widzi... Potrafi sie przewrocic, potknac, itp. Staramy ograniczac mu emocje, skoki cisnienia bo to grozi kolejnym wylewem. Bardxo ucierpial na tym jeho uklad immunologiczny i czesto sie przeziebia - kaszle i sie dusi - wtedy mam pozwolenie od dr dawac po 1 albo po pol Enco przez 3dni i jest luz plus ew antybiotyk jakis po malej albo cos nam przywozi w zastrzykach i sami mu podajemy w ostatecznosci jak nie mozemy sie zlapac z pania dr to robie mu syrop z cebuli czosnku i mipdu i tez pomaga Podsumowujac: jest teraz szczesliwy choc mniej aktywny. Cale dnje do ok.15 to spi praktycznie- jest to mu potrzebne w jego wieku. Lubi sie bawic. Na lapki szybko stanal po wylewie- zdumiewajace efekty daja masaz plus rehabilitacja - na trzecia noc slyszalam jak juz sam sie przelozyl na drugi bok, tak to sama go przekladalam w polowie nocy... Jakby co to pisz jak cos bedzue nie jasne. A jak sunia sie czuje? Moj to kundelek ala mini labrador z jamnikiem w 1 hehe ;) Pongo sie wabi ;) A i bylo slabe czucie w mordce wiec problemy byly z jedzeniem i piciem - trzeba bylo mu pomagac na poczatku Takze leki+masaze+rehabilitacja+spokoj+milosc= ZDROWY PIES :) Moj ma teraz 15lat i pani dr w czwartek powiedziala,ze super wyglada..ale ja reaguje odrazu na biegunke, wymioty, powiekszony brzuch, kaszel itp...zaraz sa podawane leki..
  8. Lezacy byl. Nie chodzacy. Szybko doszedl do siebie... Ok tydzien czasu ... Pozniej odpusze doklanie jak poloze malutka spac
  9. Enco to nie wit ale nie zaszkodzi w takim przypadku. Moj tez dostaje enarenal. Daj po 1 przez 3-5dni. Do tego nootropil 2 razy po 1. Moj jak na 15latka po wylewie to super sie zachowuje... Tylko teraz "popuszcza" tzn chyba na suczki sie wscieka, bo wszedzie takie kropki widze na podlodze jak wstanie hehhe swintuszek ;) ma problemy z wodobrzuszem bo i babeszjoze przechodzil. Ja juz sama dawkuje mu leki jak widze co sie z nim dzieje jak cos nie tak, bo w sumie od 7lat cos - od babeszjozy...
  10. Martiness encorton 5dni po 1tabl, nootropil do momentu poprawy 2 razy dz. Do tego DRÓB DRÓB DRÓB plus ryz i warzywa - tylko taka monotonna dieta. Moj do tego wit.b complex bral, masaze mu robilam, przytulalam czesto, spalam obok niego, a w ciagu dnia dawalam duzo ciszy i spokoju - wychodzilam nawet z domu z corcia na 1-3h zeby mogl spokojnie pospac i odpoczac w ciszy. Krotkie spacery! Na siusiu kupke i dom. Zero przemeczania sie, skakanie, itp - nie wolno! Nie powinen do konca zycia zmieniac czestotliwosci bicia serca, ale wiadomo,ze tak sie nie da . moj 15latek biega nie raz za pilka, szczeka, chodzi na 30min spacer- ale zawsze pozniej jest mega zmeczony i troszke tj by chory - za duzy wysilek
  11. Ja encorton podaje sama doraznie nawet przy kaszlu odsercowym lub przezebieniowym. Nie zaszkodzi dac nawet pol tabletki na ok.15kg psa. Furosemid tylko wtedy gdy jest obrzek brzuszka. Mozna zejsc do 1 tabl dziennie lub doraznie. Nie wolno go dlugo ciagnac! Martinez moze zmienic Memotropil na nootropil? Moj dziadunio do tej pory nie zaleznie od lekow lazi po nocy- najlepiej jak spi z nami zamkniety w pokoju. Fakt leki typu enco, memo, noo, zwiekszaja apetyt i laknienie - stad tez naszego nocne wedrowki
  12. Wylew. Jak najszybciej do weta lub jezeli masz dojscie to recepte na: encorton - raz dziennie po 1 tabl i nootropil (te najwieksza dawke chyba 1200mg) dwa razy dziennie po 1 tabl!!!!
  13. A do tego robilam swojemu masaz calegp cialka - zaczynalam od poduszeczek i skupialam sie na lapkach i cale cialo i glowke... Calego masowalam jak malo co chodzil albo i wogole i rehabilitowalam chociaz 2 razy dziennie lapki - zginalam i prostowalam- wszystko delikatnie i intuicyjnie
  14. Martin proponuje encorton przez 5dni po 1tabletce plus nootropil 2 razy dziennie do tego jezeli ma problem z cisnieniem i ew serduchem to furosemid 2 razy dziennie po 1tabl. Encorton po 5dniach odstawiasz a nootropil ciagniesz do momentu poprawy dot zaburzenia rownowagi u nas to poszlo szybko i bardzo ladnie sie wchlonelo. Zostalo lekkie przechylenie lebka ale u nas padaczki nie bylo na szczescie. Malo tego specjalna dieta - ryz , drob,marchew - mozesz dac wiecej warzyw ale chofzk przede wszystkim o drob ktory usprawnia regeneracje komórek po wylewie. Ja gotuje miesko z marchwia, lowie wszystko, miesko drobie, marchew drobie i gotuje na tej samej wodzie ryz na taka papke jak potrzeba to dolewam przegotowanej wody podczas gotowania ryzu. Pisz jakby co na maila: izabela_orlowska@o2.pl buziaki dla Was
  15. A i kupki juz 2 albo 3 dni nie robil i siusia na suczke rano i wieczorem,a w ciagu dnia podnosi lapke
  16. A no i dzisiaj moj tata nakarmil go starym kotletem mielonym.... :( odrazu widzialam,ze sie zle czuje, dalam mu silimarol 70mg i furosemid 40mg...wyszlam z nim na dwor, posiusial i strasznie mu sie odbilo..sam kotlet..myslicie,ze przezyje to? Rano mamy do wet... myslicie,ze da rade temu kotletowi i nie bedzie wymiotowal? A i baczki okropnie cuchnace puszcza
  17. Kochani, czy to mozliwe,zeby piesek czul sie zle po essentiale forte??
  18. Jednak za szybko sie cieszylam.....chcialam,zeby sie przeszedl choc na jeszcze jedno siku... niestety zakonczylo sie na jedym siku i paru chwiejnych kroczkach i upadku na caly bok... :(((
  19. A i tak wogole to chcialam Wam podziekowac,bo gdyby nie Wy Kochani i Wasze historie i wogole ta strona,to moze moj piesek by juz nie zyl,dzieki Wam sama doszlam do wniosku,ze to musial byc wylew w aucie i ze pod tym katem trzeba go leczyc. Dziekuje :* z calego serduszka
  20. Czesc Kochani. Mojego pieska tez dopadl wylew, na szczescie dzisiaj byla u nas Pani dr i stwierdzila,ze nie jest juz tak zle. Wczoraj bylismy u innej i nie widziala oczoplasu, pomimo tego,ze jej mowilam, ze cos takiego zaobserwowalam w aucie jak do niej jechalam z psem. Piesek ma na imie Pongo ,ma. 13Lat i jest juz po ciezkiej babeszji,po ktorej juz byl praktycznie sztywny... na szczescie wyszedl z tego..a teraz to... wczoraj sie przewracal, dalam mu sama kroplowke w domu w nocy (jestem samotna ale szczesliwa mama 2letniej corci),bo tylko to nam dala na moja wyrazna prosbe ta zla i nie doswiadczona Pani wet... przesiedzialam z nim pol nocy, wychodzilam z nim na siusiu,bo popuszcza, ale nad ranem musialam isc do corci...na szczescie dobrze spala i nie zauwazyla,ze mnie nie ma ,tak to bysmy obie spaly z psem na kanapie hehe ta zla pani wet stwierdzila,ze nie poda mu sterydow,bo to juz nic u niego nie da!!! Na szczescie dzisiaj ta dobra pani wet (wyciagnela nam psa z babeszji 5lat temu) dala mu steryd i odrazu zauwazyla oczoplas i ze to wylew... piesek juz pije sam wode,nie z mojej dloni i wcina malymi porcjami udko z ryzem i marchewka :) czytalam Wasze wszystkie posty i plakalam. Mam nadzieje,ze nasz piesek troszke pozyje. Jeszcze sie przewraca,ale jest lepiej. Duzo spi..mam nadzieje... pani dr zalecila tez karsivan, po babeszji go przyjmowal,ale niestety na chwile obecna nie stac mnie na jego zakup. Na szczescie furosemid mamy,wiec dajemy w tabletkach, wit b tez, essentiale forte. Pani dr wypisala nam recept. Na steryd i nootropil. Eh, oby bylo dobrze,bo nie wyobrazam sobie,ze moglo by go teraz zabraknac,a corcia tym bardziej,bardzo go kocha,tak samo jak ja. Przepraszam za chaotyczne pisanie,ale nie dosc,ze noc zarwana,to jeszcze od 5.30 stanie,gotowanie dla psiurka jedzenia,wynoszenie go na siusiu,do tego malutka... eh, padam na pysk... a jeszcze 3tyg temu jezdzilam z nim na kroplowki,bo bylo podejrzdnie,ze cos zjadl nie odpowiedniego i strasznie wymiotowal i sie odwadnial i tak caly tydzien 2 razy dziennie, dobrze,ze corcie moglam u kolezanki zostawiac...poszlo w h kasy,do tego karma weterynaryjna hepatic royala...a przeciez to juz mogl byc tzw mikro wylew... zaluje,ze tak pozno tu trafilam...wtedy niestety nasza ta dobra pani wet byla chora i nie mogla malego zbadac,dlatego jezdzilismy do tej byle jakiej,bo u nas ciezko z dobrym wet. Pozdrawiam. Iza
×
×
  • Create New...