-
Posts
12534 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by konfirm31
-
Młoda, łagodna Randa zamieszkała w Warszawie u kochającej Rodziny
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
My już po. Randa była bardzo grzeczna w samochodzie - była spokojna, ufna. Pan Doktór Ślusarz i Pani która z Nim współpracuje - wspaniali ludzie. Oby takich więcej. Wszystkim dogomaniakom z Północnego Mazowsza, z pełnym przekonaniem polecam Lecznicę " Aga". To, co "deformowało" Randzie brzuch, okazało się być nadmiernie powiekszoną śledzioną. Innych babeszjowych objawów u Randy nie było, ale opite kleszcze sama z niej wyciągnęłam, więc na wszelki wypadek Pan Doktór podał Randzie surowicę odpornoścową. Dostałyśmy też antybiotyk w strzykawce(to już jako profilaktyka ew. pooperacyjnych infekcji bakteryjnych), który zrobię jej w piątek. No i całkiem gratisowo, zoperowano Randzie tz "wilcze pazury". Oczywiście, piękny fartuszek(oby - skuteczny), też dostałyśmy w Lecznicy. Wszystkie rozliczenia, wkleję w początkowych postach, ale to już później. Za sterylizację 180 zł, zapłaciła Ostatnia Szansa http://www.dogomania.com/forum/topic/140244-akcji-sterylizacja-razem-walczmy-z-bezdomno%C5%9Bci%C4%85-do%C5%82%C4%85cz-do-akcji/#post22333076 (znaczy, póki co - ja, ale wystąpię o zwrot), za co bardzo dziekuję. Powrót też był spokojny, tyle, że musiałam wykręcać rękę do tyłu i głaskać Randę po łebku - wtedy się spokojnie kładła. Po przyjeździe do domu, było juz jedno rzyganie. Sunia troche śpi, trochę kręci się, ale cały czas, szuka mnie i się do mnie tuli. Teraz też leży przy moich nogach. Wzruszająca jest ta psia wiara w dobroć człowieka, a Randa ma tej wiary na tony...... Trochę się boję, czy nie bedzie się skubać i czy zostawi łapy w spokoju. Ma teraz zaplastrowane gumowaną taśmą, którą mam jej zdjąć za dwa dni, bo nie przepuszcza powietrza. Ponieważ już ją zaczęła szczypać zębami, to na taśmę opatrunkową, nakleiłam tz srebrną taśmę - jej chyba nie poradzi? No i brzuszek. Fakt, w sukieneczce, ale Randa chyba z tych skubiących. W razie czego, mam i kołnierz tradycyjny i nowoczesny, ale zakołnierzony pies w mieszkaniu i drugi duży pies ....... Teraz wstała i poszła się przytulić z drugiej strony. Cudowna sunia. Chociaż ją skrzywdziłam, to szuka we mnie pomocy i oparcia..... Bliss na szczęście, nie atakuje(póki co) Randy. Trzymajcie kciuki, żeby tak było nadal Nutusiu, Randa waży 23 kg, a że jest zbyt chuda, pewnie powinna ważyć o jakieś 4-5 kg wiecej. Jest całkiem sporym psem, ale jeśli ma być anatolijczykiem,to zdecydowanie - w miniaturze. No i charakter nie ten ;). Labkiem, niestety, też nie jest - bardziej na zdjeciach, niż w naturze ;), ale jest piękna i młoda, więc musi ją ktoś pokochać. Chociaż, trochę labka i jakiegos wyżła, chyba w niej jest. A tak, to "wilk mazowiecki", jak powiedziała Mazowszanka. W dodatku - zwisłouchy - jak mówi TZ. Na jarmark przywożą nie tylko psy na sprzedaż ,ale i na wyrzucenie. Żeby się pozbyć z domu "darmozjada" :( Randa po sterylce - na posłaniu Bliss. Po przyjściu do domu, najpierw tu się położyła. Teraz leży obok mnie i śpi........ [url=http://www.fotosik.pl][/URL] [url=http://www.fotosik.pl][/URL] -
Młoda, łagodna Randa zamieszkała w Warszawie u kochającej Rodziny
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Biedna głodna Randa. Nie wie, dlaczego dzisiaj nie dostała śniadania. Obiadu - też nie będzie. O 14 mamy w Ostrołęce sterylizację, sfinansowaną przez Ostatnią Szansę. Po spacerze, biedulka kręciła się trochę zdenerwowana po mieszkaniu, poszczekiwała, przybiegała do mnie, kiedy zaszeleściłam reklamówką(pakuję się na jej sterylkę). Teraz śpi. Oczywiście, Bliss dostała śniadanie w czasie spaceru Randy, ale psi węch, pewnie wszystko powiedział - "ją karmili - mnie nie dają". Ja też zdenerwowana na zapas :(. Dzisiaj w Makowie - jarmark. Na porannym spacerze spotkałam nowe bezdomniaki - świeżo przywiezione przez bazarowiczów - pewnie tak, jak kiedyś Max, Bafi, Randa..........i wiele innych psów. Widziałam dzisiaj niedużą, wysokonożną rudą sukę z wyciągniętymi cucuszkami, a towarzyszył jej malutki, czarny jamniczek samczyk - miniaturka? jej szczeniak? Nóż się w kieszeni otwiera................... A tak było w weekend, kiedy oprócz Randy i naszej Bliss (ta na dalszym planie), przyjechał do nas ONek naszej Córki [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] -
Sznupka spod Śmietnika zamieszkała na salonach i ma dom
konfirm31 replied to konfirm13's topic in Już w nowym domu
Powinnam zadzwonić, ale zawsze się boję, że zostanie to odebrane jako natręctwo :(...... -
~ Psiaki z naszej wsi ~ szczesciarz Sonek na swój domek :)
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Witam pięknisia :). -
~ Psiaki z naszej wsi ~ szczesciarz Sonek na swój domek :)
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Do zdjęć trudny dostęp, ale piesio - śliczny. I....podobny do naszej Bliss. Też taki kudłaty i ,,ma coś z ONka" :). A jaką ma wielkość?Ale pewnie jeszcze urośnie - zwłaszcza, jak podje u Was z michy ;). A Sonia - zacności sunieczka :) - wymiziaj ją od nas. Ja mam zdjęcia na fotosiku. Idę wgrywać i wrzucać. -
Młoda, łagodna Randa zamieszkała w Warszawie u kochającej Rodziny
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Wrzucę, wrzucę. Nie miałam prądu, więc zdjecia z telefonie, ale sie poprawię ;) Aktualizacja - Z wizytą u Malagossów [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [url=http://www.fotosik.pl][/URL] [url=http://www.fotosik.pl][/URL] Zdjęcia domowe [url=http://www.fotosik.pl][/URL] [url=http://www.fotosik.pl][/URL] -
AKCJI STERYLIZACJA - razem walczmy z bezdomnością ! - dołącz do akcji!
konfirm31 replied to 3 x's topic in Sterylizacje
I ja dziękuję :). Jestem teraz konfirm31, ale reszta - bez zmian. I się denerwuję jutrzejszym dniem. Randa śpi słodko, nie wie, co ją czeka. Do malagossów pojedzie "już po" - na rekonwalescencję. To wspaniała akcja. Chcę się przyłączyć z datkiem comiesięcznym - 10zł. Niedużym, ale......może czasem uda się wpłacić coś więcej? -
~ Zwykła biała suczka ze wsi- Blanche/Coco ma swój DOM :)
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
I "u nasz" czyli u Pusi - też. Dzwonią, mailują i mają sprawę przemyśleć, lub - naradzić się z rodziną i...zadzwonić. Póki co - myślą i radzą ;). -
Dzięki . Odpisałam. Czekamy na cdn.......
-
Młoda, łagodna Randa zamieszkała w Warszawie u kochającej Rodziny
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Randa miło wspomina niedzielną wycieczkę i póki co, żyje szczęśliwa, nieświadoma tego, co będzie we środę. Póki co, nie gryzie niczego, czego nie powinna. Kupiłam w miejscowym zoologu, preparowane świńskie i wołowe uszy i dam psicom dzisiaj do żucia, bo i mnie i TZa nie będzie w domu przez ponad godzinę. Niech dziewczyny(zwłaszcza Randa), mają zajęcie. Malagosku, Mazowszanko o Zmiennym Numerze - dziekuję :). -
Domek poszukiwany na cito :). Dzięki, że jesteście:) Witaj - Inko :)
-
~ Zwykła biała suczka ze wsi- Blanche/Coco ma swój DOM :)
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Kciukam cały czas. Za najlepszą decyzję dla Coco. -
Młoda, łagodna Randa zamieszkała w Warszawie u kochającej Rodziny
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Brzuch opadł po nocnym gazowaniu, (ledwo przeżyłam ;)) i porannym koooooo......Ale po jedzeniu, sprawa (bez gazowania, bo je dobre chrupki, a nie samaniewiemco)dziwnego wzdęcia, się powtarza. Może to przepuklina? Popytamy fachowców :). Randa lubi gryźć. Na szczęście, nie ludzi, ani psy. Rozszarpała mi ulubiony ciepły, "futerkowy" kapeć(dostała za to nim po pupie), a teraz, dałam jej do gryzienia zabawki Bliss. Jedną pogryzła prawie na amen - w kawałki - zarówno filc, jak i plastik. Mam nadzieję, że załapie co jej wolno gryźć, a co nie, ale nasze buty, skrupulatnie pochowałam do szafki. Stoi tylko (celowo) osierocony ciepły kapeć. Jak i jemu zrobi kęsim, to ja jej też ;). W poniedziałek, kupię suszone świńskie uszy. Niech gryzie. Randa jest mądra. Ładnie chodzi na smyczy, robi"co trzeba", delikatnie bierze smaczki, siada i podaje łapę - szczególnie, gdy coś mam w garści :). -
Młoda, łagodna Randa zamieszkała w Warszawie u kochającej Rodziny
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Witam i.......miłego czytania. No i dobrych rad i wsparcia, czego nigdy zbyt wiele :) . Randa ma ogłoszenie na miejscowym portalu. Może ktoś się nią zainteresuje? http://www.ogloszenia.moja-ostroleka.pl/sunia-randa-szuka-domu,974062.html Na wieczornym spacerze, spotkałam kolejne dzieci, które karmiły Randę, bawiły się z nią i bardzo się ucieszyły, że ją przygarnęłam. I jeszcze bardziej - zmartwiły, kiedy dowiedziały się, że przygarnęłam ją tylko "chwilowo" i że nadal szuka domu. A wczoraj - powiedziały dzieci - to piesek nawet kurczaka nie chciał jeść. Odpowiedziałam, że była najedzona, nawet za bardzo, ale to lepiej dla pieska, kiedy jest przejedzony, niż głodny. I że to bardzo dobrze, że się sunią opiekowały. Randę wszyscy poznają, wszyscy chwalą, że ładna i miła, tylko - nikt nie wziął :(. A po Osiedlu, błąka się inna bezdomna sunia. Mała, czarna. I jest jeszcze rudobiały, mały piesek, kulejący na łapkę. A pod Szpitalem, duży, rudy, kudłaty pies. To wszystko z jarmarków, proszę pani. przyjeżdżają i wyrzucają psy....... Syzyfowe prace? -
Dzięki. Z pewnością, skorzystam :)
-
Młoda, łagodna Randa zamieszkała w Warszawie u kochającej Rodziny
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Wątek ogłaszam za otwarty. Nie wiem, jak przetrwamy październik, ale..............może zdarzy się jakiś cud? -
Młoda, łagodna Randa zamieszkała w Warszawie u kochającej Rodziny
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Wydatki i usługi medyczne zrefunowane, lub bezpłatne Zrefundowane 1. Sterylizacja - faktura gotówka, wysyłam dokumenty do Ostatniej Szansy i czekam na zwrot 180zł <a href="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=accd4409169098e0" target="_blank"><img src="http://images67.fotosik.pl/218/accd4409169098e0med.jpg" border="0" alt="darmowy hosting obrazków"/></a> Bezpłatnie 1. Dehinel plus - pierwsza dawka - Pan Doktór z Lecznicy w Makowie Maz. 2. Operacja wilczych pazurów - Pan Doktór z Lecznicy Aga w Ostrołęce 3. Surowica p. babeszjozie - Pan Doktór z Lecznicy Aga w Ostrołęce -
Młoda, łagodna Randa zamieszkała w Warszawie u kochającej Rodziny
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Wydatki randowe :), które poniosłam 1. Szczepienie p. wsciekliźnie - 20 zł(paragonu nie kserowałam,ale mam) 2. Dopłata do ceny sterylizacji i kupno fartuszka - 90 zł [url=http://www.fotosik.pl][/URL] Cd. Randa wróciła - kontynuacja wydatków 1. Dehinel plus - 6 zł 2. obroża Sabunol - 14 zł 3. Szelki Easy Walk Trixie - 25zł z dostawą (kupiłam, pojechały do DS - tak na wszelki wypadek i się przydały ;) Sumuję: 20+90+6+14 +25 = 155 zł *********************************************** Wpłynęły pieniążki od Mazowszanki13 , ciężko zarobione przez Nią na bazarku. http://www.dogomania.com/forum/topic/143675-do-usuni%C4%99cia-rozliczony-mniam-filmy-z-deserem/page-17#entry15925283 Dziękujemy. :) Randa wkracza w nowe życie, bez starych długów ;) -
Randa zasługuje na własny wątek, więc kopiuję jej temat z mojego wątku o bezdomniakach makowskich http://www.dogomania.com/forum/topic/137796-bezdomniaki-makowskiemazowsze/page-9 Wczoraj niespodziewanie złapałam i przyprowadziłam do domu bezdomnego psa. Czy raczej - sukę. I jest. Do tego aktualnie jest w domu suka własna(ONka) i pies Córki(ON), podrzucony na weekend. Czekam, kiedy mnie TZ z tą psiarnią, wyrzuci z domu :( . Bezdomniaczka, to Randa.Spadła mi wczoraj na głowę wieczorem razem z deszczem :(. Od kilku dni, widywałam na porannych spacerach biegajacego luzem, beżowo szarego, labkowatego psiaka. Nie podchodził do mnie, biegł gdzieś tam w swoich sprawach. Kiedyś nawet wystawiłam mu chrupki - podszedł, powąchał i poszedł. Miałam nadzieję, ze jest pański, zwłaszcza, że okazał się sunią. Niestety, nadzieja jest matką głupich, czyli - moją :(. Wczoraj po południu, zobaczyłam jak propsowa Pani z mojego osiedla, karmi blabladorkę kiełbasa dla psów. Podeszłam, pogadałyśmy - sunia bezpańska. Ale - jest młode małżeństwo z sąsiedztwa, które ją chce, ale nie udaje sie im ja zwabic na klatkę.Skad ja to znam? Wieczorem, wyszłam przed dom, bo zadzwoniła kolejna propsowa Pani z osiedla, w psiej sprawie. Blabladorka była obok. Od słowa do słowa, skończyło sie na tym, że przyniosłam z domu smycz, obroże i pasztet. Za chwilę, sunia była moja. Przytulona do moich nóg.....Zadzwoniłyśmy do tej pierwszej Pani, która zna owo młode małżeństwo. Poszła do nich na rozmowę i okazało się, że oni psa chcą, ale nie zgadza się na niego pani właścicielka, od której wynajmują mieszkanie. Prawda? Fałsz? A kto to wie? W każdym razie, zostałam wieczorem w deszczu ze złapaną suką, przyklejoną do nóg. Deszcz padał coraz bardziej. Weszłam do domu. Z psem, czyli - suką. Nie napiszę, co powiedział mój mąż.......... Nie miałam sumienia wyrzucić ją na deszcz w nocy. Zdjąć obrożę i powiedzieć - "idź sobie". Kiedy wychodziłam z nią w nocy, żeby załatwiła swoje potrzeby, wcale nie myślała o tych sprawach, tylko szła ze spuszczonym łebkiem i ogonkiem, przyklejona do nogi. Wprowadzona na trawnik, kładła się zrezygnowana w tym deszczu...... Wychodziłam z nią w nocy dwukrotnie, wreszcie przy drugim spacerze - sukces!! Wygłaskałam i wróciłyśmy do domu. Noc przespała spokojnie, w ogóle dużo śpi. Rano, na spacerze, łepek i ogonek w górze. Chodzi ładnie na smyczy - może ze strachu?Wczoraj miała mocno wzdęty brzuszek - bałam się że coś "tam" może być, ale chyba nie. To raczej efekt zjedzenia dużej ilości kości, którymi karmiły ja miejscowe dzieci(efekty gazowe - też były). Przytula się, pozwala ze sobą wszystko zrobić. Wycięłam jej sierść sklejoną gumą do żucia, wyciagnęłam cztery kleszcze, spsikałam Fiprexem, dałam Dehinel plus (byłyśmy u weta, usługa i lek - były bezpłatne :)). Teraz śpi Randa, oba ONki i TZ. Każde z nich odsypia emocje i stress. Mnie "niosą nerwy" i nie mogę spać. No, to piszę na forum. Problem w tym, że październik mamy wyjazdowo - szpitalny i nie mam pojecia, jak to wszystko dopiąć :(. Oczywiście, Randa szuka domu i będę ją ogłaszać. Na osłodę, jedno zdjęcie Randy - ale jeszcze nie to do ogłoszeń. Lubię to Cytuj