Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12534
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Biedna Lerka, znajomości z Maxem nie uniknie ;). Przyjedzie w najbliższą niedzielę na kilka godzin :). Jak był niedawno u nas, była nasza poprzednia tymczaska Randa i to od 1-2 dni. Max i Bliss, wręcz mieli ochotę na nią zapolować - i to w domu, a była to 23 kilogramowa sunia. Lerka - zaledwie 6 kg.
  2. Łomianki załatwiła kejciu, ale na dzisiaj do 21. Potem, miał być dogomaniacki tymczas tymczasowy do soboty na Grochowie. Potem????. Na szczęście, włączyły się Warszawskie Onki z fb i ktoś z nich dał tymczas chłopakowi :). Tak mi to sie składa :)
  3. Też mi się podoba, ale ja kocham ONki. Wszystkie :). Ba, gdyby nie Lerka ;), potymczasowałabym go ;). Ale - co by Max powiedział, jak przyjedzie w odwiedziny :D, czyli - nasz pierwszy tymczas, a obecnie - pies Córki
  4. Trzymamy kciuki za odnalezienie uciekinierki.
  5. Nie (na szczęście). No, bo jeszcze by tego brakowało :(. Tu przy okazji przyjazdu na jarmark, przywożą z okolicznych wsi i z innych miasteczek powiatowych "niepotrzebne" psy i wypuszczają po drodze gdzieś w mieście. Z "dobrego serca", że się wyżywią, że ktoś je weźmie. Niby to lepiej, niż wyrzucić psa na szosie, lub przywiązać w lesie......Prawie po każdym jarmarku, pojawiają się nowe psy. Jarmark jest w dwie środy miesiąca - czasem, częściej. Znielubiłam te jarmarki :(. Drugie "źródło" bezdomnych psów, to coroczna pielgrzymka do Częstochowy. Przechodzi ona przez miasto, a razem z nią - psy. Część tych psów, z różnych powodów, zostaje w mieście. Są też bezdomne miejscowe, które "sprzykrzyły się" "właścicielowi", więc je wyrzucił
  6. Może przez fb? https://www.facebook.com/pages/Zaginione-lub-znalezione-zwierz%C4%99ta/142422049126251?fref=ts
  7. Wskazujące na czyjąś własność, jest posiadanie obroży. Te wyrzucane, przeważnie jej nie mają. Obroża się przyda. Wyrzuca się tylko psa.....
  8. Myślę, że słusznie. I jak telefon zaczął dzwonić, to będzie dzwonić nadal :). Aż zadzwoni ten właściwy :)
  9. Wierzę Ci, że ledwo żyjesz. Odpoczywaj i jutro - żadnych psów na trasie :)
  10. Piękna, ruda, kudłata (troszeczkę ;) )
  11. Jesteś bardzo dzielną Dziewczyną, Marysiu :).
  12. Cieszy mnie to, że kochamy tę samą sunię :)
  13. Nie taki głupi, też przez chwilę tak pomyślałam :D. Ale TZ mnie zgasił - przywiązał się!!! do Lerki(chociaż ona się jego boi i przed nim ucieka) i odda ją dopiero do DS. Poza tym, ogłosiłam ją w miejscowej telegazecie, jako znalezionego psa. Mała szansa, że właściciel się zgłosi, ale....... Jw. No właśnie - Max. Przyjedzie w niedzielę na kilka godzin, a potem, też nas będzie odwiedzał....... Jw ;)
  14. Może jeszcze tu: http://zaginionepsy.pl/miasto,Skierniewice.html
  15. Myślę, że pomysł z Fb jest dobry. Im więcej osób, tym większa szansa na nagłośnienie sprawy. Mnie tez żal prowadzących hotelik i najbardziej Popkorn. Ale bądźmy dobrej myśli :)
  16. Dziękuję :). Już byłam, ale będę jeszcze bywać :)
  17. No popatrz ;). A u mnie nie miała problemu z jedzeniem :).
  18. Myślę podobnie jak Kejciu. Psy są inne dla ludzi(przeważnie), niż dla siebie nawzajem. A takie ustawianie przez dużego psa, dla małego może mieć przykre konsekwencje :(
  19. No właśnie - jak w lecznicy? Ale powiesić tam ogłoszenie - warto.
  20. Tam raczej ogłoszenia adopcyjne. Na owczarek.pl - również szukanie właściciela, Jedna z forumek, wrzuciła już jego foty na fb. Nie wiem, na ile tamte wątki są aktywne? Ja (oprócz "naszych" dziewczyn, najbardziej wierzę w skuteczność fb i owczarek.pl)
  21. A właśnie, że nie :). Lerka załapała, że Pańcia z tych śpiących solo i grzecznie zajęła miejscówkę na fotelu. No, to znowu ja udaję, że jej tam nie widzę, a ona - że jej tam nie ma. Ale jak tylko się ruszę,zeskakuje na podłogę, biegnie do mnie, pikuje w moje plecy, głowę, ucho swoim nosem i pyta, czy już wstaję? Oczywiście, że jeszcze nie ;). I tak nam mija noc. W dzień podsypia na jednym z dwóch posłanek . ********************************************************************** Ogłosiłam fakt znalezienia psa(czyli suki) w miejscowej kablówce. Zapłaciłam za 2 tygodnie. Wątpię, żeby się zgłosił właściciel, ale poprzednie swoje tymczasy bezdomniackie, ogłaszałam plakatami - a teraz nowocześnie. Za całe 10zł ;)
  22. Popieram w całej rozciągłości. I tylko żal, że za ich wredotę i głupotę, płacą nie oni, a niewinne zwierzaki :(
×
×
  • Create New...