Jak wspaniale jest widzieć suczunię stojącą na własnych łapkach, lśniącą, zadbaną... Goniu i Halinko, nie ma słów...
Nowa pani najwyraźniej nie zdaje sobie sprawy, że ma groźnego psa, bo na którymś zdjęciu Pixie występuje w roli kołnierzyka :)
Mam nadzieję, że ten wątek będzie istniał na dogo: w końcu taki VIP jak Pixie nie może zniknąć bez śladu.A jakby co, to stado paparazzich...