Jump to content
Dogomania

Tiger

Members
  • Posts

    2107
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tiger

  1. [quote name='anielica']Mała podobno dobrze wpasowała się w zwierzyniec Tiger. Rozstawia towarztstwo po kątach :evil_lol:[/quote] Rozstawia ?! To bardzo delikatnie powiedziane .....:evil_lol: Ona sterroryzowała wszystkie moje zwierzaki - każdego gania, szczeka i atakuje z zębami - wszystko ucieka w popłochu....nawet moja kotka,( z którą Tiger nie może dać sobie rady tylko wciąz dostaje od niej łapą po nosie ) ucieka przed Spineczką ...... To jest prawdziwy kabaret...... Spimy tylko na rączkach , przeniesina do kojca , natychmiast się budzi i wdrapuje się na kolana (pazurki ma jak kot).. Dziś chyba muszeja wziąc do ózka , bo zamierzam się przespać choć troszkę ........(myśle , że wszystkie pchły już szlag trafił , zresztą zmiotłam dziś ich tonę z podłogi w łazience......) Aż trudno uwierzyć , że na takiej małej psince było tyle pcheł..... Jak ją musiały strasznie gryźc ......:-( Dziś były 3 koopy i w każdej był dłuuuuuuugi biały robal...brrrrrrrr....... Szukamy domku dla łodziaka , łobuziaka !!!!!
  2. [quote name='anielica']Oooo, a mówiłaś, że iskania nie będzie :evil_lol:[/quote] Brrrrrrrrr.......... to było traumatyczne przeżycie ....;) Brzydzę sie pcheł potwornie, ale ona naprawdę płakała bo one ją gryzły i nie mogła zasnąc , nawet się przytulić , bo wciąz się zrywała z piskiem i drapała , płacząc........ Myślę , że pchły się wściekały pod wpływem frontline i dlatego tak gryzły.... Tak więc nie miałam wyjścia ....... i rozgniatałam w palcach i wrzucałam do wanny ......a potem tylko spłukałam prysznicem ........:razz: Niunia wciąz śpi, zmęczona emocjami z całego dnia, czekam żeby się obudziła i wyniosę ją na dwór , bo nie było koo jeszcze..... Na dworze zaś Spineczka też piszczy i biegnie za mną , po czym wspina się po spodniach i co ? oczywiście płacze : "zimno mi , zimno....no weś mnie na ręce , buuuuuuuuuu"
  3. Serdeczne dzięki za kolejne deklaracje wpłat !!!!! Słuchajcie ...... Ja w poniedziałek i we wtorek jestem zajęta , wiec wszelkie "ruchy" mogę podejmować od środy..... Musimy to obgadać, u nas w Lublinie, dokładnie........ jak zorganizować tę adopcję, żeby się udało....... Wciąz zastanawiam się gdzie go wykąpać i ostrzyc...... Do przemyślenia i może porozmawiania w klinice na Stefczyka... Być moze będę we wtorek na Stefczyka u innego psa, to spróbuję ustalić na jakich zasadach zgodziliby się go przyjąc .... Wciąz prosimy o pomoc finansowa !!!!
  4. Ona była taka biedna w tym schronie.....taka maleńka, w tym zimnym, boksie i ta suczka do której Spineczka wciąz próbowała się przytulić odganiała ją i odpychała , a niunia przewracała się z płaczem.....była potwornie zagubiona i bardzo nieszczęśliwa i trzęsła się jak galareta..... A suka warczała ..... Ona nie przeżyłaby w tym miejscu nawet kilku dni.... Gdy ją zostawiam w łazience i wychodzę, to okropnie płacze.......łokropnie......... i tak głośno , że aż trudno uwierzyć, że te głosy i pisk i płacze i zawodzenia wychodzą z jednokilogramowego ciałka A jadła........aż jej się uszy trzęsły.......:lol: Najpierw puszkę - na szybko po przyjeździe, a potem wsunęła pierś z kurczczka z ryżem i marchewką ... :crazyeye: :crazyeye: Ogromna ilośc pcheł w ogóle nie pozwalała suni zasnąc , sunia piszczała i drapała się okropnie, więc chcąc , nie chcąc zabrałam się do iskania i wyiskałam jej kilkadziesiąt pcheł ..... Dopiero zasnęła..... Ciiiiiiiiiii........
  5. Niestety nie udało nam się dziś z anielicą przyjechać do Leonka ... Dośc późno pojechałyśmy do tego schroniska w Nowymdworze....... no i oczywiście nie wróciłyśmy z pustymi rękami...... Maleństwo ma 6 tygodni...... więc trzeba było z nią do wetki , zbadać , odpchlić i odrobaczyć... Nie mogła biedulka zasnąć, tak strasznie gryzły ją pchły........brrrrrr Udało mi sie sporo ich wybić i dopiero niedawno niunia zasnęła.... Anielica oczywiście założy jej wątek , będzie się nazywała Spinka :lol: Bardzo się cieszę , że Leonek ma się coraz lepiej i smutno mi ,że nie przyjechałam do niego dziś ... Rybko ucałuj go ode mnie w czarny nochalek....
  6. Napisałam długasnego posta , ale mi wcięło:angryy: Bardzo dziekujemy Lavinii za wpłatę !!!! I prosimy o dalsze wsparcie !!!! Musimy zebrać dużą sumę niestety , aby go wyciągać , bo sama kąpiel i strzyzenie (jeśli w ogóle klinika sie podejmie) będzie kosztować na pewno bardzo duzo.... Poza tym aby w ogóle został przyjęty musi mieć szczepienia na wirusówki i wściekliznę ............tą drugą może ma , ale wirusówki musimy zaszczepić ..... Trzeba mu też będzie zrobić badania krwi - morfologię i biochemie ,aby zobaczyć jaki jest jego stan ogólny, czy jest jakiś stan zapalny w organiźmie i jak funkcjonują organy takie jak : nerki, czy wątroba... Być może potrzebny bedzie rtg ..... Przepraszam Was , że tak ględzę o pieniąchach, podczas gdy pies potrzebuje natychmiastowej pomocy , ale jestem realistką, boję się z nim zostać na lodzie .....:oops: Boję się też , że mogą być problemy z adopcją Oskara, ze względu na jego stan , mogą sie bać wydać go ze schronu , ze względu na to , że "to będzie źle śwaidczyć o schronisku, że w takim stanie tam są psy" (kto zna wątek jamnika Gucia , ten wie o co chodzi :angryy: ) Dobrze byłoby żeby poszedł po niego ktoś starszy.....brakuje już nam adoptujących w Lublinie .....eh.... Oskarku..wytrzymaj jeszcze trochę - wyciągniemy Cię stamtąd !!!! A może jakimś cudem znajdzie się domek tymczasowy dla Oskarka ? chodzi o to żeby przebywał w domu , otoczony opieką i blisko człowieka , który poświęci mu trochę swojego czasu . Oczywiście jedzonko i leki wszelkie oraz wizyty u weta zapewnione !!! Komu Oskarka ?! To może byc jeszcze przepiękny pies !!!! Dajmy mu szansę !!!!!!
  7. Wybieram się do Leonka , wybieram...... Tylko trochę mi sie sprawy komplikują.... Jutro jade do schroniska w Nowymdworze k.Lubartowa, a potem chyba będe musiała pojechać do wetki z moim psem....:-( I może mi zbraknąc czasu.....:placz: Leonek jest prześliczny i taki szczęśliwy na tych zdjęciach......:loveu: Bardzo bym chciała go zobaczyć ,ale z moim Tigerem dzieją się dziwne rzeczy.....i musze do wetki, bo bardzo sie niepokoję ... Zobaczymy co będzie jutro....
  8. AniuB serdecznie dziękujemy !!!!!:loveu: Błagamy o pomoc finansową dkla Oskara !!!! A najbardziej o DOMEK TYMCZASOWY !!!!!!!!
  9. GoWa zaproponowała wsparcie finansowe...Serdecznie dziękujemy!!! Utrzymanie Oskarka w hotelu - koszt ok.450 zł miesięcznie Musimy poza tym zebrać na podstawowe badania i leczenie Oskara, bo na pewno trzeba go będzie leczyć - może to też być duża kwota.... Poza tym aby przyjęli go do hotelu musi byc zaszczepiony na wirusówki, bo teraz panuje tam kaszel kenelowy..... Jego sierśc jest w koszmarnym stanie - potrzebne strzyżenie i kąpiel - co jest wyzwaniem nie lada , w jego przypadku więc też pewnie policzą za to dużo...... Jeśli natomiast go nie zabierzemy z tego piekła to pies bedzie dalej cierpiał, coraz bardziej, aż w końcu umrze tam i to niedługo !!! Dlatego też , w imieniu Oskara [B]prosimy bardzo o wsparcie finansowe !!!!![/B] Trzeba działać jak najszybciej !!!! BARDZO PROSIMY !!!!!!!!
  10. Staruszek wciąz marzy o domu........ Cyganku.....czy ktoś cię w końcu pokocha?
  11. Leonku, trzymam za ciebie kciuki bardzo mocno! Wiem ,że będzie dobrze !!! Masz wspaniała opiekę, więc musi dobrze!!!! Poza tym ja wciąż wierzę , że to nie nosówka......W hotelu na Stefczyka panuje epidemia kaszlu kenelowego, więc mógł go przywlec niestety....
  12. Jest bardzo, bardzo źle........ BARDZO !!!!!!!! Anielica była dziś w schronie...... Wstawi zdjęcia Oskarka. Jest cały przemoczony i ledwo chodzi....Ledwo......:placz: On bardzo cierpi... W nocy będzie mróz..... a on cały mokry.. Aż się boję mysleć....... On wymaga intensywnego leczenia.... W hotelu przy klinice i tamtejszym szpitalu nie damy rady finansowo..... Jemu potrzebny jest domek tymczasowy chociaz i wtedy zbierać na leczenie i leczyć i odchuchać.... Może jeszcze nie nadszedł jego czas......... Jeśli ktoś z Lublina lub okolic zaoferuje mu domek tymczasowy, ja ze swojej strony oferuję pomoc finansową oraz czas i samochód do dyspozycji . Błagam !!! Niech go ktos przygarnie !!!!! ON bardzo cierpi !!!!!!!
  13. Szukamy domku dla kochanego psiaka !!!! To anioł , nie pies......:loveu: Komu ????
  14. Sunia była wysterylizowana , więc o żadnej kopulacji nie może być mowy....... Poza tym po co samce próbowałyby się dostać do suki ,która nie wydziela żadnych zapachów ? W celach kopulacyjnych na pewno się do niej niej próbowały dostać , no i tym bardziej po to żeby ją zamordować - zagryzając ... to niedorzeczne ....... Tam się stało coś innego .......tylko co ?:angryy:
  15. Pani , podczas rozmowy z nami powiedziała, że może po sunię pojechać do Katowic - wtedy da radę obrócić w ciągu jendego dnia Lublin -Katowice, Katowice - Lublin..... Więc chodzi o to żeby Sarę zawieźc w umówionym czasie do Katowic....., czy takie są ustalenia? Czy coś się zmieniło ?
  16. Bardzo się cieszę z takich wieści ...:multi: Po tych latach spędzonych w schronie , a przede wszystkim po przeżyciach związanych z tym , że zostawiła ją pani, nalezy jej się jeszcze wiele lat życia w zdrowiu i szczęsciu !!!!!! Angielko nasza ............TAK TRZYMAĆ !!!!!:loveu:
  17. Leonku !!! Ciotka Tiger już naprawiła internet i teraz będzie cię ozdwiedzać cały czas .... moje słoneczko kochane..........:loveu: no dobra.....i anielicy też ........:p Chciałam Wam tylko jeszcze powiedzieć , że Leonek ma cudowny domek tymczasowy i wspaniałą opiekunkę........ o kociej koleżance nie wspominając ...... Bardzo dziekuję Rybce i jej współlokatorkom , że zgodziły się przygarnąc i zaopiekowac Leonkiem ...... Myślę o odwiedzinach....... jak tylko ciotka anielica skończy sesję, to odwiedzimy Leonka .... Można , prawda ?:oops:
  18. Paros , dzieki !!!!! Poogłaszaj ją gdzie możesz...... Ona może iśc nawet do ocieplanej budki, bo dom dla niej to szczyt marzeń ....... Namiary : Gosia 0 501 33 77 00 Dorota 0501 281 129 e-mail: poczta@schronisko-zwierzaki.lublin.pl Jeszcze raz serdecznie dziekujemy !!! Ona jest ponad 8 lat w schronisku.......... Jakby znalazł się dla niej dom........ech.........:loveu:
  19. Psi Senior - jeszcze bardzo żwawy pilnie poszukuje domu !!!!!
  20. Na razie Kruszynka ma podejrzanie duży brzuch....... Trzeba koniecznie zdiagnozować co to jest... Mam nadzieję , że to nie ciąza ....... Rozmawiałam z Rybcią i ta twierdzi, że Kruszynka była zawsze w boksie z sukami, więc miejmy nadzieję , że to jednak nie ciąża.... Jednakże brzuch nie wygląda dobrze i trzeba zrobić przynajmniej morfologię i Alat i ASpat, bo to może być coś z wątrobą np., a morfologia wykaże ,czy nie ma stanu zapalnego w organiźmie..... Jeśli badania nie wykaża niczego podjerzanego , to Neris umówi jak najszybciej sterylizację Kruszynki ....... nowa pani Kruszynki wolo bowiem , aby zabieg odbył się pod opieką Neris ... Tak więc trzymajcie kciuki, aby badania niczego nie wykazały..... Badania odbędą się może już w czwartek ....
  21. Leoś - psie dziecko - skazane przez konowała - weta, na ślepotę będzie widział!!!! Potrzebne tylko leczenie !!! Kto go przygarnie ? Chociaż na troszkę ????? Tam - w hoteliku na pewno nie zapuszczją mu tych kropli jak należy..... A to bardzo ważne ...
  22. [quote name='Norbitka']Dostałam link do wątku od Tiger z prośbą o opiekę nad psiakiem. W tym tygodniu to niewykonalne. Będe gosciem w domu do konca tygodnia. Nie dam rady 5 razy dziennie zapuszczac kropli. Na niczyja pomoc nie moge liczyc.[/quote] Norbitko , czy to oznacza, że mogłabyś go wziąć w niedziele np. ??? Czy w ogóle - nie ?
  23. Przyszła zima ......śnieżyca..... Cyganek swoje stare kosteczki pewnie wcisnął głeboko w kąt budy..... A jego miejsce jest przecież na kanapie ....... Kto podaruje mu dom, na stare lata?
  24. Jagusiu............ Ktoś w końcu cię pokocha....... Jest taka brzydka , że aż ładna ........:evil_lol: ale to bardzo mądra i kochana sunia ........
  25. Rita... .nie poddajemy się , prawda ???? Kto pokocha tę schroniskową weterankę ?
×
×
  • Create New...