Jump to content
Dogomania

Tiger

Members
  • Posts

    2107
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tiger

  1. Najważniejsze , że ma domek ........ Kochający domek !:loveu: ciekawa jestem też jak się zwie nasza Kruszynka ? Czy imię Buba zostało ? Czy nadano jej nowe ? No i oczywiście cierpliwie czekamy na fotecki ....:)
  2. Ależ on jest cudny !!!!:loveu: :loveu: :loveu:
  3. Spineczka dziś została zaszczepiona p/wirusówkom... A krzyku było ....... Jakby ktoś ze skóry jej maleńkośc obdzierał ............:evil_lol:
  4. Łojezuniu !!!!!! Lupe !!!!!!! Jakie cudne te banerki !!!!!! Dziękujemy pieknie !!!!!! :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: No to teraz to już Rita na pewno znajdzie swojego ludzia .........
  5. Rita się nie poddaje ..... Ale jak długo jeszcze ? Niedługo schronisko będzie przenoszone ....... Jak ona to zniesie ? 8 lat w jednym miejscu...... Albo dłużej ........ Co z nią będzie ? a jeśli okaże się , że nie m DLA NIEJ MIEJSCA w nowym schronisku, bo stara i tak długo nikt jej nie zabrał ?:-(
  6. [quote name='anielica']Spineczką jest bardzo zainteresowana osoba z ok. Gdańska. Dzwoni w jej sprawie już kolejny raz i chce przyjechać po nią do warszawy. Ale ja nie chcę oddawać małej tak daleko, bez sprawdzenia domku. Poszukuję osoby, która pojechałaby na wizytę przedadopcyjną. [B]Żukowo - 30 km od Gdańska (na trasie Gdańsk - Gdynia).[/B] Kto nam pomoże???[/quote] CZy ktoś mieszka blisko ??? Prosimy o sprawdzenie domku ( bo ja mam sporo ątpliwości , a pani nam się upiera )
  7. [quote name='supergoga']Z tym fiprexem to moim zdaniem spoko. Oni nie zbiednieją, a kasa na psy potrzebna. Co do kastracji natomiast to wielka szkoda, że opiekuna Barusia nie będzie chciał tego zrobić - uważam że byłoby konieczne. Może jednak da się przekonać!!![/quote] Na pewno będę tłumaczyć i namawiać ........... ale obawiam się ( zwłąszca jeśli Barry nie będzie sprawiał żadnych problemów wychowawczych) że ciężko będzie .... niestety nie mam żadnych wieści , bo nie mam czasu ani podjechać , a dziś nawet zadzwonić ........ Zadzwonię jutro :)
  8. Nie ma sensownych telefonów w sprawie Spinki....:angryy: Niektórych, gdy mówią , że "Jak to wysterylizować ?! Ona taka łądna , ja bym chciał (a) żeby miała szczeniaczki " mam ochotę udusić .......... Sunia jest wciaż bardzo energiczna i żywa , ale robi się coraz grzeczniejsza ..... Tylko wciąz gania za moimi zwierzakami - strasznie nachalnie namawiaj ac do zabawy..... i one ju z tylko przed nią uciekają .........:evil_lol: A kotka , to chodzi już tylko "wyskościami" - po meblach i poręczach........
  9. Oskar w nowym domu........ Wszystko jest ok. Podróż znióśł dobrze, bo na Sedalinie :razz: Miał potem trudności trochę z chodzeniem , ale to przejsciowe...... Babcia Kamili będzie się nim bardzo troskliwie zajmować ........ Na pewno będzie mu tam bardzo dobrze.......... A teraz idę spać ..........po padam ......... Powiem Wam tylko , że jak wyjechałam rano z Kamilą i Oskarem , to dopiero wróciłam do domu........... Była to bowiem podóż z przygodami ,ale o tym innym razem ... Sama zresztą nie mogę z to wszystko uwierzyć .......:crazyeye: Zapytam Was tylko : Czy ktoś z Was utopił kiedyś kluczyki od samochodu w klozecie ?:placz:
  10. Czy kropelki dla Cyganka dotarły ?
  11. Dziś płaciłam za hotelik Barego . [B]3 doby w hotelu:[/B] 3 x 13 zł = 39 zł [B]Odrobaczenie :[/B] Dehinel plus ( a cóż to jest - ja nie znam ) 3 tabletki - 14,77 zł :lol: Razem na fakturze mam [B]53,77zł ...[/B] [B]Nie wiem dlaczego , ale nie został policzony fiprex, któym to Barry był rzekomo odpchlony......[/B] Przyznam się , że ponieważ faktura króciutka od razu zauważyłam brak na niej odpchlania , ale ......nic nie powiedziałam :oops: Jestem często w tej klinice , więc jeszcze mogą o to się upomnieć , ale ja chyba nie będę się upominać , co ? Będę tam jutro , bo znalazłam błąd na fakturze za leczenie i pobyt Oskarka ,ale mam nadzieję , że to nam się upiecze........ Przyznam się , że nawet nie czuję się jak oszustka , bo dogomaniacy zostawiają w tej klinice mnóstwo pieniędzy.....:oops: :oops: :oops: A teraz możecie na mnie krzyczeć ......................ale i tak się nie upomnę ....,że nie zapłaciłam....... Jeżeli nie upomną się o pieniądze za tej fiprex , to z pieniązków , któe przesłał [B]Peter Beny[/B] - zostałoby aż [B]246 zł !!!!![/B] Chciałbym jeszcze z tych pieniązków zaszczepić Barego , bo tak wspominałam koleżance, przy oddawaniu Barego - koszt ok. 30 zł , a pozostałe chciałąm odesłać Peterowi , ale on nie chce słyszeć i kaze przekazać te pieniązki na inne potrzeby piesowe........ Przy okazji spotkania z nowym państwem Barrego , zapytam się jak zapatrują się na kastrację , ale znając nowego pana, obawiam się.........hmmmmmmmmmmm.......braku zrozumienia ..... i solidarności typowo męskiej .....;) ale zobaczymy ....... Na razie z pieniązków Barusia zostało 246 zł !!!!
  12. [B]Dzięki Buniu1 !!!!!![/B]:loveu: Oskar ważył ostatnio 35 kg ( dr w klinice coś mówiłą o jakichś tabletkach "setkach"tego Rimadylu) Chyba jesteś doskonałym medium , skoro tak szybko przybyłaś , po wezwaniu .........:lol: Hmmmmmmmmmmm .........takie coś to można nieźle wykorzystać .......:cool3: :cool3: Wszystkim , którzy chcą mnie przygarnąc , w razie kłopotów lokalowych - SERDECZNE DZIĘKI ! :evil_lol: Oskar ważył ostatnio 35 kg ( dr w klinice coś mówiłą o jakichś tabletkach "setkach"tego Rimadylu)
  13. Jak smutno.......:placz: Irmo , to co dałaś od siebie Serwusiowi , wystarczyło mu za całe jego powikłane i ciężkie życie ....... Ten rok , który spędził z Tobą pozwolił mu zapomnieć o całym okrucieństwie jakiego doświadczył kiedyś...... Dziś odszedł , ale jako najszczęśliwszy pies na świecie ........ DZIĘKI TOBIE, IRMO !!!! DZIĘKI TOBIE !!!!! Nawet nie próbuję sobie wyobrazić sobie , jak Ci ciężko i źle ..... Przytulam Cię mocno !!!!
  14. [quote name='kiwi']no widzisz Tiger, ja sie zatrzymalam jeszcze na etapie ze ty nie dasz rady ;)[/quote] wiesz , że sytuacja jest podbramkowa.......:( Mam tylko nadzieje , że jak wrócę i zastanę zmienione zamki w domu to ktoś z dogomaniaków mnie przygarnie , co ?:placz:
  15. [quote name='kiwi'][COLOR=red][B]Kto da rade w ten weekend przewiezc oskarka do tomaszowa lubelskiego??[/B][/COLOR] [B][COLOR=red]to 100 km od Lublina- dziewczyny pomozcie Fikcji.[/COLOR][/B][/quote] Hmmmmmmmmmmmm..................już dawno jestem umówiona z Fikcją na jutro na 9-tą rano ......... :) Nawet Sedalin już dla Oskara kupiony........ Jutro o 9 rano Oskar wyrusza do swojego domku !!!!!!
  16. Dziś zapłaciłam za leczenie i pobyt Oskara w klinice. ale własnie zobaczyłam na fakturze błąd ......... Muszę go wyjaśnić , więc dokłądne rozliczenie podam jutro.. Faktura z kliniki opiewała na 513,38 zł ......ale chyba ulegnie nieznacznemu podwyższeniu .... Początkowo na fakurze miała się dodatkowo znaleźć kwota 100 zł za dwie kąpiele Oskara, ale dr A. nie pozwoliła tego naliczyć, bo : - pierwsza kąpiel (w dniu przyjazdu Oskara), była wykonana połowicznie ( bo "-lepiej się nie dało pani dr") - Oskar został przyprowadzony do badania i diagnozowania dr Anecie mokry i nieostrzyżony......:angryy: (60 zł było naliczone) Więc dr niewiele myśląc, aby go zbadać , z pomocą pielęgniarki, wystrzygły i ogoliły go same do gołej skóry..... - druga kąpiel - na drugi dzień po ostrzyżeniu - w odżywce leczniczej ( 40 zł ) rózwnież dr kazała wykreślić z rozliczenia , bo ????;) Oskar ma więc policzone tylko leki i zastrzyki oraz pobyt w szpitalu (policzony jak hotelowy - czyli taniej ) a za wielokrotne badania , koszmarne strzyżenie , czyszczenie uszu i zakraplanie i podawanie wszystkich lekarstw dr policzyła [B]30 zł[/B] :-o :crazyeye: Serdecznie podziękowałam pani dr Anecie za tak wspaniały gest !!!!!!! Zakupiłam też Oskarowi dwie miski i obożę 28+16 zł Wykup ze schroniska i smycz - to wcześniej zapłaciłam ja .. i nie doliczam tego nigdzie ..... Jutro zawoże Oskara rano do Nowego domku ; po rozliczeniu km - muszę doliczyć paliwo ( bo już trochę przesadziłam ostatnio :oops: i TZ się :angryy: ) Zakupiony już nawet został Sedalin , bo Oskar bardzo źle znosi jazdę samochodem ....... Na AFN jest [B]639 zł[/B] + 37 zł dokładam za książki , które kupiłam od [B]terry[/B] na bazarku .RAZEM[B] 676 zł[/B] Acha....dr Aneta powiedziała , że Oskarowi z okresach zwiększonej wilgotności można podawać lek przeciwbółowy - przeciwzapalny o nazwie Rimadyl, jednakże jest on drogi , bo jedna tabletka kosztuje ok.7 zł . Powinien mieć podawany ten lek teraz, bo jest bardzo wilgotno , ale nie zdążymy jutro kupić , bo jedziemy rano, poza tym spróbujemy załatwić ten lek dla Oskarka taniej (uśmiechniemy się do cioci [B]Buni1[/B]) i wyślemy najwyżej pocztą .... Wg moich obliczeń pieniędzy powinno wystarczyć .......na tzw. "styk" Dużo udało się obciąć w klinice...... Myślałam o kupnie choć trochę karmy dla Oskara na początek - do nowego domku , ale chyba już zbraknie pieniązków ..
  17. [quote name='AniaB']no i jak tam z oskarkiem? juz na tymczasie u fikcji?[/quote] Oskarek jedzie dopiero wieczorem, ok. 18-tej jadę po niego ....... i z anielicą zawieziemy go do Kamili .:)
  18. Ech.......... Serce rośnie.....:loveu: Wydawałoby się , że bez szans....... :)
  19. Spinia miała coś rodzaju łupieżu na skórze, który , po zbadaniu pod mikroskopem okazał się być początkiem świerzbu :-( Spinka dostała więc od razu Stronghold ( nie znam pisowni), oraz Imaverol do smarowania na 5 dni...... Nie zaraża już , bo Stronghold zabija świństwo w 24 godziny....... ADA napisała, że w środę ma pokazać ew. domkowi Spinki zdjęcia ...... Więc czekamy......:lol:
  20. Barry już w nowym domku ! Kojec jest duży, buda też - ocieplona styropianem i styropian na podłodze budy......... W kojcu jest też sucha paleta....... W lecie będzie tam pięknie bo nad kojcem jest łukowe sklepienie z drutów, a na nich winorośl........ W lecie będzie przepięknie i nie gorąco , bo liście będą chroniły przed słońcem ...... Kojec jest z tyłu domu , w zacisznym i narożnym miejscu........ Warunki fizyczne są super - moim zdaniem.......... Teraz tylko żeby Bary się zaklimatyzował i zrozumiał , że teraz TU jest jego dom......... Mam nadzieje , że wszystko będzie ok........ POwiedziałam koleżance , że jakby cos było nie tak , to natychmiast go zabieram ......... Jestem dobrej myśli.......... ale .........oczywiście się boję , że coś ............ech............chyba nie byłabym sobą , jakbym się nie bała .........
  21. Barry dziś jedzie do nowego domku w Lublinie ......... Nie mówiłam do tej pory nic o nim , bo chciałam pojechać sama sprawdzić warunki, ale niestety nie udało mi się .......... Zadzwoniłam jednak i porozmawiałam z przyszłą opiekunką Barego i zadecydowałam , że domek będzie dla niego dobry........ W dzień kojec, a w nocy będzie wypuszczany do pilnowania posesji........ Ludzie są baaaaaardzo fajni , znam ich osobiście , na pewno Barremu nie będzie działa się krzywda .......:) i miska na pewno zawsze będzie pełna.... Jedyne czego się obawiam to to , że Barry za wszelką cenę będzie usiłował uciec do swojego starego domu, i że w końcu mu się to uda........ Dziś zobaczę ogrodzenie posesji i jeśli będzie gdzieś potrzebowało naprawy , to na pewno zostanie naprawione... Jeśli uznam ,że np .buda , czy coś w kojcu należy poprawić , lub naprawić .... lub wyposażyć , to przecież damy radę , prawda ??? Wiem , wiem... .powinnam najpierw wszystko sprawdzić , a nie decydować , ale sprawa jest bardzo pilna !!!!!! Trzymajcie kciuki za Barego ! Najważniejsze , że dziś już opuści hotel , w którym czuje się bardzo źle !!!!!
  22. Dzwoniłam do dr Anety..... Nie powiedziała niczego nowego ponad to co wczoraj radiolog...... Leczenia jako takiego nie ma co stosować , bo to zwyrodnienia, któych "naprawic się nie da,ale warto byłoby brać lekarstwa wspomagające kościec i stawy..........a w okresach wzmożonej wilgotności środki przecibólowo- przeciwzapalne....... Ponieważ dr nie ma jutro w pracy, umówiłam się z nią na czwartek - na rozmowę i ewnwtualne odwbranie recept....... Z receptmi uśmiechniemy się piknie do cioteczki Rybki , która wyczaruje nam lekarstwa dla Oskarka po promocyjnych cenach....:) Myślałam, że dziś już zawiozę Oskarka do cioci Kamili, [I]która to już zarejestrowała się na dogo pod nickiem [B]Fikcja[/B] (mam jednak nadzieję , że to jednak prawdziwa Kamila ;) ), jednakże coś jej się blokuje i nie udało jej się jeszcze nic napisać , [/I]jednak musze dziś zabrać z hotelu Barego i zawieźć do nowego domu , więc Oskarek trafi do Kamili jutro...... Nawet nie wiecie jak się cieszę !!!!!!! Jutro, przy odbiorze Oskara będę płacić i podam dokładne rozliczenie ..... Muszę też znaleźć na jutro kogoś do pomocy , bo Oskar niespecjalnie lubi jeździć samochodem i strasznie się wierci , więc trzeba go trzymać i to dośc mocno ...:evil_lol:
  23. Alpina , masz PM i czekam na odpowiedź :)
  24. [quote name='mariee']Poprosze jak mozna na PW, gdzie dokladnie jest pies? Moze cos bede mogla pomoc. Porozmawiam z Magda ona jest z tamtych okolic. Pytania prosze na PW[/quote] Mariee ..pies jest już na Stefczyka ..................
×
×
  • Create New...