Z bokserką to długa historia.
Najpierw oddał ją pan, który zaprzeczał, że to jego pies.
Potem ruszyło go sumienie i przyniósł do schroniska książeczkę.
O ile się nie mylę to z książeczki wynikało, że ma 8-em miesięcy.
Sterylka oczywiście nie wchodziła w grę bo dzieciak za młody, jednak na taki okaz szybko się znalazł ktoś chętny, zresztą Mada widziała ją już na mieście.
Prawda Mada?
Na dodatek ja mówiłam że zachowuje się jak szczeniak, a to wkońcu był szczenior (tylko już nie taki mały).