Dodo (vel Protazy) ma się bardzo dobrze. Parę dni po przyjściu ze schroniska zauważyłem, że ma jakieś owrzodzenie między opuszkami na jednej łapce, ale już wyleczone. Sierść na szyji już odrosła. Pies typowo "obronny" tzn. szczeka na obcych, ale chowa się za pana, żeby go bronił.:lol: Straszna z niego ciapa: a to się potknie, a to palnie o coś w łeb, chyba przez to był tak pogryziony. Początkowo bał się chodzić po schodach. Raz musiałem 20-kilową kruszynkę wnosić na rękach do znajomych na czwarte piętro. Jest bardzo mądry, wystarzy mu dwa, trzy razy coś pokazać i łapie o co chodzi.