pidzej
Members-
Posts
4163 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pidzej
-
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
pidzej replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Podnoszę dzieciaczki! kiedyś ogłaszałam 4tygodniową znajdkę i odzew był ogromny. Mam nadzieję że i te szybko znajdą domki. -
Hanah co u Szczoszka? kiedy badania i wyniki?
-
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
pidzej replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
ja mam dostep do netu sporadycznie, tj raz na tydzien, ale mogę poogłaszać w ten czas do granic. tylko na kogo moglabym podawac namiary? moge porobic zdjecia, teksty, ale zupelnie nie umiem sprawdzac domow. Bardzo chętnie wezmę szczeniaka/ i na tymczas ale niestety nic więcej. -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
pidzej replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
505 216 181... jakby co. -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
pidzej replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
We wtorek mogę wziąć jednego malutka, ale mogę zaoferować tylko miejsce, bo nie mam internetu i żadnej mozliwosci szukania domu. Jeśli ktoś podjąłby się w 100% szukania domu to ok. No i jestem zerem, więc + koszty utrzymania, wet. Jeśli w przyszłym tyg nie wezmę staruszki suczki to może uda się i dwa wziąć. Mieszkam w Markach pod Wawą. -
nie chcę robić antyreklamy, ale strasznie szczekała ;)
-
Sytuacja się skomplikowała. Nie wiedziałam, że Kropka szczeka, gdy zostaje sama w domu lub gdy zamknie się ją w innym pomieszczeniu. Na początku byłam przerażona sikami, ale w kuchni terakota- ok, niech sobie mieszka w kuchni. Ale ona szczeka, gdy zostaje odseparowana. Hanah mówi, że czasem non stop. W pokoju wykładzina, nie ma możliwości by tam przebywała. Sunia ma chyba jeszcze troszkę czasu u Hanah, ostatnia nadzieja w badaniu pęcherza przez wkłucie. Co do mojego DT- nie wiem, jeśli będzie ''noz na gardle'' i mała będzie musiała zostać odwieziona do schroniska, to wezmę ją, ale nie wiem na ile. Dom wynajmuję, z chorymi psami nei mam kompletnie doświadczenia, nie wiem czy dam radę, boję się szczekania. Dlatego to bardzo chwiejny tymczas, wyjątkowo awaryjny. Przeczytałam właśnie cały wątek. gallegro: [QUOTE]Gdybym stanął na głowie, pewnie zabrałbym sunię do siebie i w końcu, po dłuższym czasie, znalazłbym suni dobry domek, ale... nie mam zamiaru wyręczać kogoś, kto podjął się tego, mając świadomość, na co się decyduje.[/QUOTE] Ciekawe. Duma wazniejsza niż życie psa. To taka nauczka dla Hanah?:shake:
-
co tu tak pusto? mnie się śniło że ją adoptowałam:loveu:
-
do mnie nikt się nie odezwał. Rozmawiałam tylko z Pixie która jak wiadomo też nie ma stałego netu. o co chodzi, mam czekać czy co?
-
szukajcie, ale wpadłam na pewien pomysł, będę negocjować. A do kiedy sunia ma czas? aha i gdzie jest nr do Hani, chyba przeoczyłam? będę rozmawiać jeszcze dziś ok 21 nie chcę przeciągać struny, szukałam mieszkania z mozliwoscia wprowadzenia się z psem 2 miesiące.
-
Przykro mi. Nie wiem co napisać, bo pani się nie zgadza na drugiego psa. Byłam pewna, że zgodzi się choć na chwilę. To jest jedna posesja i 'nie chce robić z domu zoo". przepraszam za nadzieje, szukajcie dalej.
-
komu mam dać znać w razie czego?
-
Wieczorem będę miała odpowiedź czy mogę ją wziąć na krótki tymczas ( wstępnie powiedzmy tydzień ). Muszę porozmawiać z panią u której wynajmuję domek. Mieszkam tu dopiero tydzień, pani wydaje się ok, i myślę że się zgodzi ale nigdy nic nie wiadomo. Pomoc finansowa byłaby potrzebna, ja nic nie mogę dołożyć, jestem ''zerem''. Sunia mieszkałaby w kuchni, gdzie jest terakota. Ona chyba nie jest zbyt żywa? ;)Mam wykastrowanego 3 letniego, spokojnego psa. ok. 20-21 będę mogła powiedzieć czy tak czy nie, ale nie mam tam internetu. Do kogo ewentualnie mogę zadzwonić? No i nie wiem, nie róbcie sobie nadziei, moim zdaniem pani się zgodzi, ale wiecie.... ostatecznie to nie zależy ode mnie. aha- może dałoby się tak zrobić, że byłaby u mnie do czasu zwolnienia miejsca u Murki.
-
ja w wakacje wychodziłam z psem który robił qpę z podniesioną łapą, z różnym efektem:cool1: i to nie czasem, a zawsze. a mój pies zaczął podnosić łapę bardzo wcześnie, miał z 5 miesięcy i bardzo szybko sensem jego życia stały sie suczki z cieczką. Dlatego w wieku 7 miesięcy został wykastrowany.
-
STRONG od tygodnia cierpi w milczeniu ze zwichniętą łapą. ma dom!!!
pidzej replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Greven jeśli potrzeba mogę ogłosić, tylko tekst, namiary tylko jakos teraz bo od 15stego nie mam neta. -
Hiena mazurska ??? Nie, to Hilinek z Ostródy:)
pidzej replied to lidka_park's topic in Już w nowym domu
ale śmieszna minka:loveu: mogę ogłosić jutro. -
Dziadek z Krzyczek-maleńki struszek w DT-już nie!-jest w Hamburgu!!!
pidzej replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
Czy Rico był ponownie ogłaszany? jeśli nei jutro mogę ogłosić z nowymi zdjęciami. -
STRONG od tygodnia cierpi w milczeniu ze zwichniętą łapą. ma dom!!!
pidzej replied to Greven's topic in Już w nowym domu
i jeszcze skromniejszy [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9462376#post9462376[/URL] wszystko już wyprzedałam kiedyś kiedyśśś, na początku istnienia bazarku ale może parę groszy pójdzie, ja tez coś wyślę w przyszłym tygodniu. -
STARUSZEK CYGANEK - po dłuuuugim oczekiwaniu MA SWÓJ DOMEK!!!
pidzej replied to anielica's topic in Już w nowym domu
to my na początku przyszłego tygodnia być może, jeszcze dam znać na priv. -
STRONG od tygodnia cierpi w milczeniu ze zwichniętą łapą. ma dom!!!
pidzej replied to Greven's topic in Już w nowym domu
skromny bazarek .... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9459842#post9459842[/URL] -
Sznaucerkowaty Hektorek już nie gaśnie w tyskim schronisku! MA DOM!
pidzej replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
podnoszę...to drugie zdjęcie rozwala, na kogo namiary w ogłoszeniach? -
STARUSZEK CYGANEK - po dłuuuugim oczekiwaniu MA SWÓJ DOMEK!!!
pidzej replied to anielica's topic in Już w nowym domu
No trudno. Przełóżmy na inny dzień, żebyś sie nie spieszyła. To zależne od chłopaka, kiedy będzie wolniejszy i będzie samochód. Zmówimy się jeszcze. -
STARUSZEK CYGANEK - po dłuuuugim oczekiwaniu MA SWÓJ DOMEK!!!
pidzej replied to anielica's topic in Już w nowym domu
No to my na chwilkęwpadniemy we wtorek. -
Alfie - kochany zezolek, ma już swojego opiekuna i kochający dom - Radom
pidzej replied to Makuuu's topic in Już w nowym domu
wydawało mi się, że jak pisze o namiarach to jestem chętna ogłosić. A mało sympatycznie bo piszę od trzech dni i jakoś do nikogo nie przemawia. [QUOTE]a co z tymi namiarami... cały wątek podnoszenia a żadnych ogłoszeń:shake:[/QUOTE] [QUOTE]red daj wiec namiary na siebie bo tu na watku moze przeoczylam albo nie ma.[/QUOTE] [QUOTE]Z namiarami nie ma problemu, jeśli ktoś może umieścić psiaka na allegro.... tak długo psinka czeka na zwykłe ogłoszenia. :placz: [/QUOTE] Nic nie rozumiem. Z namiarami nie ma problemu, bo ich nie ma. Ogłoszeń nie będzie dopóki nie dostanę namiarów. :roll: